Jump to content
rkokamil

Dziwne kwiatki na skale

Recommended Posts

Witam wszystkich, czy ktoś wie co to jest, niby podobna do Knopii ,ale pewny nie jestem,dodam że samo urosło na skale.

kwiatki.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile się nie mylę to z powodu tego kolega wymieniał skałę i całą resztę. Nawet usmiercenie skały z restartem noe pomagało. W ciągu 6 miesiecy zarosło cały zbiornik 980l

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narazie jest to na jednej skale którą w każdej chwili moge wyciągnąc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam nazwy, było już na forum. Bardzo inwazyjne. Wywal ten kawałek skały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W nocy kwiatki się chowają widać tylko ich tkanke, która porasta skałe.Może mógłbym ją zeskrobać poza akwarium czy sądzicie że nie warto ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zeskrobiesz tego. Narobisz sobie roboty i tylko przyspieszysz inwazję. Usuń tą skałę. Jeśli nigdzie się nie pojawi to zwyciestwo. Jeśli zacznie znowu rosnąć to niestety restart. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok w takim razie wyciągam skałe. Mam nadzieje, że to ustrojstwo się już nie pojawi w baniaku. Dziękuje wszystkim za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, rkokamil napisał:

Ok w takim razie wyciągam skałe.

Ja bym proponował na przyszłość zastanowić się nad sensem wkładania do akwarium żywej skały, jeśli tak przeraża Cię koral, który z niej wyrósł. Taki urok właśnie żywej skały, że różne niespodzianki mogą wyrosnąć. Przy suchej skale, a jeszcze lepiej sztucznej, nic by Ci takiego nie wyrosło i nie "musiał byś" wyrzucać żywych zwierzaków do kibla.

Swoją drogą, ciekawy dysonans pomiędzy okrzykami oburzenia, kiedy ktoś do niedojrzałego akwarium włoży jakąś szczepkę (męczyciel zwierzaków!!!!), a powszechnymi i akceptowanymi zaleceniami wywalania tego czy innego zwierzaka do kibla, szprycowania go wrzątkiem czy inną chemią ("walka z aiptasią").

Także, może warto choć rozważyć opcję przekazania komuś (dla kogo to nie będzie chwast tylko ciekawy zwierzak) takiego niechcianego bonusa - patrz post powyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Słony leszcz napisał:

(...) Swoją drogą, ciekawy dysonans pomiędzy okrzykami oburzenia, kiedy ktoś do niedojrzałego akwarium włoży jakąś szczepkę (męczyciel zwierzaków!!!!), a powszechnymi i akceptowanymi zaleceniami wywalania tego czy innego zwierzaka do kibla, szprycowania go wrzątkiem czy inną chemią ("walka z aiptasią"). (...)

Zgadzam się; Zawsze wszyscy oh i eh: "nie męczcie zwierząt" itp, ale jak coś brzydkie lub nie pasuje do baniaka, to bez przeszkód leci do kibla;

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Słony leszcz napisał:

Ja bym proponował na przyszłość zastanowić się nad sensem wkładania do akwarium żywej skały, jeśli tak przeraża Cię koral, który z niej wyrósł. Taki urok właśnie żywej skały, że różne niespodzianki mogą wyrosnąć. Przy suchej skale, a jeszcze lepiej sztucznej, nic by Ci takiego nie wyrosło i nie "musiał byś" wyrzucać żywych zwierzaków do kibla.

Swoją drogą, ciekawy dysonans pomiędzy okrzykami oburzenia, kiedy ktoś do niedojrzałego akwarium włoży jakąś szczepkę (męczyciel zwierzaków!!!!), a powszechnymi i akceptowanymi zaleceniami wywalania tego czy innego zwierzaka do kibla, szprycowania go wrzątkiem czy inną chemią ("walka z aiptasią").

Także, może warto choć rozważyć opcję przekazania komuś (dla kogo to nie będzie chwast tylko ciekawy zwierzak) takiego niechcianego bonusa - patrz post powyżej.

Trudno się z tobą nie zgodzić,masz całkowitą racje co do wyrzucania niechcianych zwierzaków do kibla.Niechce nikogo usprawiedliwiać ale myśle że kazdy kto to zrobił kierował się tylko dobrą wolą dla swojego akwarium.

Nie po to dbamy o nasze korale aby je coś ekspansywnego zarosło lub sparzyło.Choć nigdy nie wyrzuciłem żadnej żywej istoty do kibla, tak teraz stoje przed wyborem.Sam koral mi nie przeszkadza o ile nie zaatakuje innych korali.Obserwuje go od miesiąca i widze że omija korale Lps i jakoś za szybko to nie rośnie.

Czytając inne tematy wiem, że    Acrossota jest ekspansywna, ale zaryzykuje i skłonię sie ku dalszej obserwacji.

22 godziny temu, nanokaczor napisał:

Fajne. Czy mozna to od ciebie odkupić? 

Hmm podstawie podstawkę obok, jak zarośnie coś to dam ci znać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, rkokamil napisał:

Niechce nikogo usprawiedliwiać ale myśle że kazdy kto to zrobił kierował się tylko dobrą wolą dla swojego akwarium.

Spoko:-) Zdaję sobie sprawę, że różnie bywa i czasem trzeba coś jednak usunąć z akwarium. Bardziej mi chodzi o ogólny ton tego typu porad. Nie podoba się - do kibla. Może się rozrastać (w pewnych sprzyjających warunkach, bo przecież nie zawsze i nie w każdym akwarium) - do kibla. Sparzyło moją pikną cukierkowa akrę - do kibla. Nie wiem co to jest - do kibla. "Drażni koralowce" - do kibla... Kwestia po prostu jakiejś refleksji, żeby "do kibla" było faktycznie ostatecznością. Wiadomo, bezkręgowce są o wiele bardziej prymitywnymi organizmami niż np królik czy pies, ale jednak to nadal żywe zwierzaki. No ale może to moje zboczenie takie. Jak się bawiłem w kaktusiarstwo, to też byłem przywiązany do każdego z kilkuset sztuk moich "kolczaków", a potem przy ograniczaniu rozmiarów kolekcji ponad rok szukałem im nowych domków po rodzinie i znajomych, żeby do kosza nie wyrzucać.

Pozdrawiam i życzę, żeby ta acrosota była grzeczna:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.