Jump to content
brawos

Morskie wynurzenie 2.0 [350]

Recommended Posts

Reefera kupiłem w polskim sklepie. Żaden sklep nie trzyma jednak takich klamotow na stanie. Zestawy idą z magazynu Red Sea na EU, który mieści się we Francji.

Odnośnie bakterii - o ATM nie wiedziałem. Gwoli ścisłości z tych boosterowatych jest jeszcze Dr. Tim, ale również nie do dostania w naszym zaścianku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

By nie było tak różowo nieco dziegciu do beczki miodu: praktycznie pierwsze na dłuższą chwilę odpalenie obydwu lamp i już niemiła niespodzianka - jedna z lamp za "złe zachowanie" została odesłana do sklepu. Poza odmiennym i nieco przytłumionym widmem w stosunku do drugiej, posiada również uszkodzony moduł wifi (albo tak słaby) - łączy się raz na x prób i po chwili gubi połączenie. Z drugą nie ma problemu. Jak odmienne widma mają obydwie lampy można zobaczyć poniżej (trefna sztuka po prawej stronie). Lampa świeci jak jakiś refurbrished z odzysku albo jakby miała wypalone diody. Lampę zareklamowałem korzystając nie z gwarancji, ale powołując się na rękojmię, co powinno umożliwić mi zgodnie z prawem wymianę lampy na kolejną sztukę. Sklep coś wstępnie wspominał o naprawie obecnej, ale ja się na to nie chcę godzić. Niecałe 3 tygodnie temu lampa kupowana, pierwszy raz uruchamiana, a miałbym ją odsyłać do naprawy, jakby to był kilkuletni szrot. Nie tędy droga - kupiłem sprzęt jako nowy za pełną kwotę, praktycznie pierwszy raz podłączyłem do kontaktu, a już miałby być naprawiany. W normalnej sytuacji, gdy kupuję nowy telewizor, rozpakowuję w domu, sprawdzam i okazuje się, że jest jakiś fail to gonię  do sklepu, a ten wymienia go na drugą sztukę, a nie odsyła za granicę do naprawy jak jakieś stare pudło. Zobaczymy jak zachowa się sklep i czy stanie na wysokości zadania. Na to liczę, tym bardziej, że właśnie rękojmia w takich sytuacjach chroni kupującego i daje możliwość wyboru rozwiązania w sytuacji wady fizycznej nowego towaru wg uznania klienta (albo druga sztuka, albo naprawa, albo rozwiązanie umowy i zwrot kwoty gdyby dwie wcześniejsze opcje nie były możliwe). Gdy kilka lat temu kupiłem cyrkulację Maxspecta i okazała się wadliwa to polski dystrybutor (i sklep jednocześnie) wymienił mi ją bez zająknięcia na drugą po jednym kontakcie mailowym. Liczę, że teraz inny sklep zachowa się w ten sam sposób (tym bardziej, że światło pilnie potrzebne - właśnie miałem wpuszczać pierwsze życie i rozpocząć świecenie niebieskim).

j5wxv92mjaf2.jpg

Edited by brawos (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akwarium się rozkręca. Biologia jakaś konkretniejsza już jest bo odpieniacz cały czas wywala już muł. Powoli korali przybywa. Najwięcej dzieje się w refugium, gdzie pełno życia - pod glonami postawiłem pojemnik z porcją żywego piachu od Konrada nanokaczora (przy okazji: dzięki za spotkanie, od tego człowieka można się bardzo wiele nauczyć), w którym jest masę życia (co najważniejsze nie ma niczego niepożądanego). Są kiełże, jakieś inne mini skorupiaki, spaghetti worms, wężowidła, wieloszczety etc. Dodatkowo przy stracie dorzuciłem tam kawałek suchej skały by całe to tałatajstwo miało się lepiej. To wszystko bardzo popchnęło mi goły system do przodu i tchnęło w niego życie. Refugium to jedna z najlepszych rzeczy dla akwarium morskiego. Co kilka dni wyrzucam 2-litrowy pojemnik spaghetti i caulerpy. Wygląda na to, że glonom bardo odpowiada światełko od Tunze, które jest wodoodporne i można je również zanurzać. Na R2R znalazłem bardzo pozytywne opinie odnośnie tej niepozornej lampki. Parametry w normie, dodatkowo dozuję PO4 z Colombo, bo na hance niskozakresowej kompletne zero. Jak na świeży, nieustabilizowany baniak to nie do końca ok., co wiem już z przeszłości i by za chwilę nie popaść w cyjano i inne plagi właśnie to dozowanie. Bez dozowania akwa w 24h przerabia 0,02 ppm do zera. Jedyny problem z jakim obecnie się borykam to brak jednej z dwóch lamp. Lampa przyjechała niesprawna (uszkodzony moduł wifi, niewłaściwy kolor światła w porównaniu do drugiej lampy) więc ją zareklamowałem i po tygodniu przyszła kolejna również niesprawna (lampa przy delikatnym potrząśnięciu lub nawet samoczynnie się rozłączała - filmik poniżej). Ponownie zareklamowałem i czekam już ponad  dwa tygodnie na sprawny sprzęt. Niestety sklep nie poszedł mi na rękę i nie wysłał egzemplarza od siebie z półki (mimo, że roszczenie po stronie producenta zostało uznane) tylko każe czekać na przesyłkę z GB, która dojść nie może. Średnio to wygląda na tle innych sklepów i doświadczeń z nimi w reklamowaniu produktów (szczególnie tych, które są pilnie potrzebne typu odpieniacz, czy światło), ale cóż... Nawet reklamacja w czeskim sklepie marine aquatics przebiegała sprawniej. Więcej pisać nie będę bo historia jest bardziej złożona i wiele mógłbym tu jeszcze napisać, w tym o samym kontakcie ze sklepem, pakowaniu elektroniki (lampa była zapakowana nie jak elektronika, ale jakby to były kamienie do zeovitu) etc., ale nie będę nikomu mimo wszystko robił pod górę. Nazwy sklepu nie będę ujawniał. Może to jednorazowy przypadek. Także tego... jak lampa wreszcie przyjdzie to będzie z górki, bo korali przybywa i żądają pilnie światła. Filmik poniżej:

 

Edited by brawos (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, brawos napisał:

Parametry w normie, dodatkowo dozuję PO4 z Colombo, bo na hance niskozakresowej kompletne zero. Jak na świeży, nieustabilizowany baniak to nie do końca ok., co wiem już z przeszłości i by za chwilę nie popaść w cyjano i inne plagi właśnie to dozowanie. Bez dozowania akwa w 24h przerabia 0,02 ppm do zera. 

A jak przy tym wszystkim stoi NO3? Z dozowaniem PO4 powinno spadać, zauważyłeś taki trend?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam problemu z NO3, jest na poziomie 0,5. Przy tak znikomym doładowaniu systemu na samym początku wystarcza to nieduże refugium.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.10.2019 o 10:23, brawos napisał:

Niestety sklep nie poszedł mi na rękę i nie wysłał egzemplarza od siebie z półki

Może już niema tych modeli?. Wchodzi nowa seria.  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie się o tym dowiedziałem. Koniec końców to nie sklep zawinił, a zagraniczny dystrybutor, który wielce prawdopodobne, że wysyła ostatnie sztuki starych Hydr, z którymi najdelikatniej mówiąc nie wszystko musi być ok. Sprawa w toku z widokiem na szczęśliwe zakończenie. Sklep ostatecznie stanął na wysokości zadania i dokładnie w dniu dzisiejszym wysłał do mnie dwie kolejne sztuki Hydry 26, które mam przetestować i wybrać jedną z nich odsyłając wcześniejszą wadliwą. Trochę szkoda, że wpakowałem się na sam koniec w starą wersję, ale w związku z tym, że lampa świeci "przecudownie" to jakoś wytrzymam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i niestety z lampami nadal klapa. Dzisiaj doszła kolejna sztuka wysłana przez sklep (nie dwie, tak jak wcześniej pisałem) i okazało się że jest tak samo wadliwa jak dwie poprzednie. Koniec końców mam obecnie 4 sztuki Hydry 26, z czego tylko jedna jest w pełni sprawna. Dzisiejsza sztuka podobnie jak poprzednia ma uszkodzony moduł wifi i co chwila traci się z nią kontakt. W efekcie lampą w ogóle nie da się sterować, gdy jest ustawiona razem z pozostałymi (bez względu, czy jest wybrana jako nadrzędna, czy podrzędna, a więc sterowana przez inne). Dodatkowo lampa ma inny kolor diód białych w porównaniu do pozostałych sztuk - 3 wcześniejsze sztuki mają barwę cool white, ta natomiast zdecydowanie ciepłą. Z reklamacją użeram się już blisko miesiąc i skończyła mi się cierpliwość, zmarnowałem też na to mnóstwo czasu. Sklep też już ma dość. Wspólnie doszliśmy do porozumienia, że zwrócę wszystkie lampy, a sklep albo prześle mi nową wersję czyli 2 sztuki Hydry 32 HD z ewentualną dopłatą albo zwróci kwotę jeżeli nowa wersja nie będzie dostępna w bliskim terminie. Szkoda, że to taki crapp bo lampa świeci naprawdę pięknym światłem.
Z milszych rzeczy: dzisiaj odebrałem widoczny na zdjęciu poniżej specjalnie scustomizowany pod wymiar miejsca w szafce pojemnik na ballinga z Twistmana. Oryginalny ma 3 litry dla każdej komory, mój po 4,25 l. Z racji bliskości producenta, pojemniczek odebrałem osobiście mając jednocześnie okazję poznać osobiście i porozmawiać z p. Krzysztofem. Świetna firma.
Pomimo problemów ze światłem korale dobrze sobie radzą i ładnie się pompują, jak na kilkutygodniowy zbiornik, co widać na krótkim filmiku poniżej. Teraz powoli krok po kroku konkretniejsze zarybianie, a później już właściwe korale. Ciągle się waham, w którą stronę pójść jeśli chodzi o metodę prowadzenia akwa, bo jak już coś wybiorę to zmiana będzie później trudna. Póki co, zbiornik na 75% skały Marco Rocks więc leci bezproblemowo na samym refugium. Zanim dojdą konkretne ryby muszę się jednak na coś zdecydować. Waham się pomiędzy zeovitem, który już znam, pelletkami oraz metodą AF w wersji pośredniej czyli bez zeolitów . W zasadzie byłem już zdecydowany ponownie wybrać zeovit, ale dzisiaj zajrzałem do notatek i zdziwiłem się bo już zdążyło mi się zapomnieć, że przez cały okres prowadzenia wcześniejszego zbiornika tą metodą sztucznie musiałem dozować zarówno NO3, jak i PO4 i to na 1/którejś tam części z zalecanej ilości kamieni. Metoda jest piekielnie silna, zdecydowanie do mocno obciążonego zbiornika z masą ryb i mega karmieniem. Ja nie byłem w stanie tego osiągnąć, stąd potrzeba podbijania nutrientów sztucznie. Muszę więc chyba wybrać pomiędzy pelletami a metodą AF, która jest w sporym % kalką zeovitu, ale da się ją ciągnąć też bez kamieni do pewnego etapu. Pewnie wybrałbym znane mi już z przeszłości pelletki, ale rozleciał mi się ze starości reaktor z recyrkulacją od p. Krzysztofa Tryca. Nie jestem przekonany, co do łatwości sterowania pelletkami w wersji XL w zwykłym filtrze lub przegrodzie. Na zdrowy rozum jeśli zaleca się do nich duży przepływ w okolicach 2000l/h to przy zwykłym filtrze przepływowym bez możliwości regulacji odcieku chyba nienajprościej jest ogarnąć i pocelować w taką ilość pelet by przy tak dużym przepływie z jednej strony nie wyprało wody do zera, a z drugiej nie spowodowało zakwitu bakteryjnego wody, czego już kiedyś doświadczyłem i musiałem ratować się pożyczaną UV-ką. Reaktor z recyrkulacją, gdzie z jednej strony można dać odpowiednią burzę w środku, a z drugiej łatwo regulować nutrienty samą wielkością odcieku jest tu zdecydowanie lepszą opcją. Jeżeli czyta to ktoś, kto ma doświadczenie i z powodzeniem stosuje nieruchome pelletki XL w zwykłym filtrze bądź uwieszone gdzieś luzem w sumpie to będę wdzięczny za podzielenie się spostrzeżeniami. Póki co, najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się więc połączenie posiadanego już refugium z metodą AF bez zeolitu, a więc tego ich pumeksu z bakteriami i pożywką. Nie chce mi się natomiast specjalnie bawić dodatkowo z adsorberem PO4, a z tego co widzę to w tej metodzie również niezbędny punkt programu. Każda z wymienionych powyżej metod ma więc swoje plusy i minusy. Najchętniej wybrałbym pelletki w wersji XL, gdyby się nimi dało w łatwy sposób sterować czyli nie doprowadzać do zakwitu bakteryjnego oraz bez problemu utrzymywać parametry na założonym wcześniej poziomie, co jest dosyć proste przy reaktorze z recyrkulacją.

2ufk2nrne8h4.jpg

qp8n9ke1a1mt.jpg

 

Edited by brawos (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.