Jump to content
@Beti

Woda ze studni do akwarium ?

Recommended Posts

Witam
mam pytanie do osób biorących wodę ze studni do akwarium :)

Posiadam studnię w ogrodzie ale nie jest używana około 10lat,czy taka woda nadaje się do akwarium po RO/DI ?
jeśli nie co należało by zrobić aby można było ją użyć?

-zapewne testy wody tylko gdzie ICP czy sanepid ?
-jeśli coś wyjdzie są jakieś prochy do uzdatniania itp ?
-wiem tylko jedno była trochę wapienna jak była używana.

Jak ogółem podejść do tego tematu?

pytam bo z nowym moim projektem będę potrzebowała zdecydowanie więcej wody i pomyślałam że może studnie by wykorzystać do tych celów.

Dziękuję jeśli ktoś zechce się wypowiedzieć. :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak Sanepid + ICP bo jedno pokaże Ci, czy woda nadaję się do spożycia a drugie skład pierwiastków. Pytanie czy gra warta świeczki w dłuższej perspektywie. Jaki to rodzaj studni?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli puścisz przez RO/DI to będzie demineralizowana jak każda.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, sith114 napisał:

Jaki to rodzaj studni?

ma z tego co pytałam 10kręgów czyli 5m

Share this post


Link to post
Share on other sites

ICP po RO DI

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Roman.P napisał:

ICP po RO DI

A tak z ciekawości, co mogłoby przejść przez RO DI jeśli ten nie będzie wadliwy / zużyty? Nie podważam, pytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Sagerrak1 napisał:

A tak z ciekawości, co mogłoby przejść przez RO DI jeśli ten nie będzie wadliwy / zużyty? Nie podważam, pytam.

u mnie kiedyś było Zn i Cu po RODI na wskaźniku TDS miałem zera a na RODI wylazły metale ciężkie ale w śladowych ilościach, nie mam pojęcia jak się tam znalazły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Ura napisał:

u mnie kiedyś było Zn i Cu po RODI na wskaźniku TDS miałem zera a na RODI wylazły metale ciężkie ale w śladowych ilościach, nie mam pojęcia jak się tam znalazły.

Złączki, gwintu mosiężnego po drodze nie było? Elektrozaworu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@Beti też mam taka studnię. Z tym że w ciągłym użyciu. Na szczęście mam też wodociąg i przeszedłem na produkcję rodi tylko z wodociągu. Studnia to jak akwarium, każda rządzi się swoimi prawami. Ja opiszę na swoim przykładnie, co nie znaczy, że tak będzie u Ciebie. Produkcję wody ze studni męczyłem ponad rok. Pierwszy problem to ciśnienie (hydrofor ma duże skoki przynajmniej u mnie od 3-4,5 bara). Dzięki temu, że na starcie miałem tds mierzący w ciągu, odciek po membramie wskazywał 002 (przy większym ciśnieniu), do 007 (przy ciśnieniu minimalnym). Drugi problem to krzemiany. Prefiltry szybko żółkły i po krótkim czasie, krzemiany znacząco się podnosiły. Jak wiesz, jestem pedantem na temat składu wody i wykonuję często icp i inne dyrdymały. Na plus to że wkład węglowy nie męczył się z chlorem. Ale u mnie to był jedyny plus. Żywica hmm, tutaj to można by doktorat napisać. Ale w kilku zdaniach ujmę to tak: lato, żywica nie do zdarcia, wyprodukowałem z jednego wkładu prawie 2000l (też do innych celów, dlatego tyle wyszło, wymieniłem żywicę dla zasady bo niedowierzałem, że tyle można wyciągnąć z jednego zasypu); jesień, po 40 litrach tds zaczął głupieć...; Zima, łohoho temperature wody 3st Celcjusza, 20l produkowałem jak kobieta na porodówce (6:45 godziny szło); wiosna, podobnie jak w jesieni z tym, że prefiltry wymieniałem tak często jak żywicę. Poprostu się zapychały; Uważam, że da się to zrobić z sukcesem ale... przynajmniej u mnie musiał bym: zakupić pompkę do podbicia ciśnienia, zawór podciśnieniowo-ciśnieniowy aby ustabilizować skoki ciśnień, dodatkowy prefiltr 10micro aby usunąć grubsze cząsteczki i napewno wrócił bym do tds-a który wykonuje pomiar ciągły nie w jednym a w trzech miejscach (przed rodi, po membramie i po żywicy). Na wlocie miałem wyniki w tds od 43 do uwaga!!! 794 jednostek. Pomiar wody w sanepidzie 4x w roku (pory roku mając na uwadze pobranie próbki w najgorszym momencie tj po intensywnych opadach jesień/wiosna oraz po ulewie w lecie po długiej suszy i zimą w trakcie roztopów). Za każdym razem wynik był rewelacyjny. Nic tylko pić nawet bez przegotowania. Dlatego uważam, że ludzie to jak świnie, wypiją taka wodę bez "skazy" na zdrowiu. Spróbuj u siebie, zobaczymy co wyjdzie bo może się okazać, że będzie mniej kłopotów niż u mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoki ciśnienia, krzemiany, żelazo i mangan to rzeczywiście bolączki które mogą dotknąć filtrację tak, że stanie się nieekonomiczna lub źródłem problemów. Zacząłbym od badania wody ze studni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, @Beti napisał:

pytam bo z nowym moim projektem będę potrzebowała zdecydowanie więcej wody

Pompa ro i z głowy, sama przyjemność. Nie zawracalbym głowy studnią

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam jeśli mogę to wtroce swoje zdanie. Zawodowo zajmuje się uzdatnianie wody i oczyszczanie ścieków w nie za duzej stacji o wydajności okolo 300m3/dobe. Zeby cokolwiek powiedzieć o wodzie to zleć badanie monitoring kontrolny (według rozporządzenia monitoring grupy B. ) koszt około 2200 zł brutto. Są laboratoria które robią takie badanie i są tańsze od sanepidu. Dzięki temu zobaczysz co masz w studni bo moze się okazać że twoja jest lepsza niż to co dostarcza wodociąg. Jak będziesz miała swoje wyniki to idziesz do sanepidu i prosisz o udostępnienie ostatnich badań ( trzeba będzie napisać podanie ale udostępnia wyniki nie mają wyboru) porównasz sobie i zobaczysz czy warto się w to bawić.

 

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Rozumiem że mieszkasz w domu, nie w bloku. Dlatego, biorąc pod uwagę szeroko rozumianą oszczędność, może warto by rozważyć jakiś zbiornik na wodę odpadową, którą można było by użyć nawet do podlewania trawnika czy ogródka, oraz wydajny system osmozy? Taka woda przydaje się na co dzień, kawa i herbata są dużo smaczniejsze, czajnik czy ekspres nie zakamienia się, do żelazka też się przyda....

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, wally napisał:

koszt około 2200 zł brutto

:shock:

A ile wody z wodociągu za to by było? I bez zawracania 4 liter, latania po sanepidach, montowania hydroforów i innych potworów. Po prostu odkręcasz wodę i leci.

1 minutę temu, dale napisał:

Dlatego, biorąc pod uwagę szeroko rozumianą oszczędność, może warto by rozważyć jakiś zbiornik na wodę odpadową

I to jest rozsądny kierunek. Użyć tych 60-80% wody - "odpadu" z filtra RODI do czegoś, zamiast wylać do ścieku, a potem lać nową wodę z sieci. Np można zrobić sobie w domu zbiornik na wodę "szarą", który podłączamy pod spłuczkę w toalecie, i tam pompujemy ściek z osmozy. I ekologicznie, i ekonomicznie, racjonalnie.

A do studni "kopanej" to można spuścić pompę ogrodniczą i podlewać ogródek czy trawnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze kwestia zamulenia i wydajności studni. Jak przez 10 lat nie była używana, to  fakt, że stoi tam teraz woda nie znaczy, że po jej wypompowaniu podejdzie woda na nowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo nie ma nic za darmo koszty jakieś trzeba ponieść. Ale jeśli woda jest dobra to potem tylko płacimy za prac. Znam osoby które mają swoje studnie i swoje małe stacje uzdatniania i koszt wyprodukowania 1m3 wody wychodzi poniżej 1 zł. A po utworzeniu Polskiego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zobaczycie że woda zdrozeje i to będzie odczuwalna zmiana ceny. Deszczowka która spływa z dachu to jest dobra ale do podlewania trawnika na pewno nie do picia zobaczcie co macie na dachach odchody owady prosty sadzę z kominów.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, wally napisał:

Wiadomo nie ma nic za darmo koszty jakieś trzeba ponieść. Ale jeśli woda jest dobra to potem tylko płacimy za prac. Znam osoby które mają swoje studnie i swoje małe stacje uzdatniania i koszt wyprodukowania 1m3 wody wychodzi poniżej 1 zł. A po utworzeniu Polskiego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zobaczycie że woda zdrozeje i to będzie odczuwalna zmiana ceny. Deszczowka która spływa z dachu to jest dobra ale do podlewania trawnika na pewno nie do picia zobaczcie co macie na dachach odchody owady prosty sadzę z kominów.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Dokładnie, dobra studnia, z dobrej jakości wodą to skarb. Można ją bez problemu pić, używać w domu, podlewać trawniki, ogród itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, katani napisał:

Można ją bez problemu pić, używać w domu, podlewać trawniki, ogród itd.

Jak najbardziej. Ale akwarium w to lepiej nie mieszać, jak nie ma takiej konieczności;-)

A inna sprawa, że jak się "wezmą" za wodę, to i studnie pewnie jakoś opodatkują. Np każą jakiś ryczałt za ścieki odprowadzane do kanalizacji z takiej studni płacić. Albo wodomierze montować. Albo... sprawdzą pozwolenia wodnoprawne, okaże się że połowa takich studni to samowolka i każą zasypać (oby bez jakiejś kary finansowej w bonusie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Słony leszcz napisał:

Jak najbardziej. Ale akwarium w to lepiej nie mieszać, jak nie ma takiej konieczności;-)

A inna sprawa, że jak się "wezmą" za wodę, to i studnie pewnie jakoś opodatkują. Np każą jakiś ryczałt za ścieki odprowadzane do kanalizacji z takiej studni płacić. Albo wodomierze montować. Albo... sprawdzą pozwolenia wodnoprawne, okaże się że połowa takich studni to samowolka i każą zasypać (oby bez jakiejś kary finansowej w bonusie).

 

Pozostanie zbierać deszczówkę :(  ja u siebie postawiłem zbiornik 1,5 tyś litrów na deszczówkę i przeważnie jest pełny, do ogrodu, do mycia podłogi w sam raz - miękka woda jakieś 30ppm :) jak by dać pompę i mały hydroforek to i można by przez osmozę to tłoczyć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dach jaki masz :)? I Jak u Ciebie z odchodami ptakó na nim? Pamiętaj że jeśli woda zostanie skażona np. odchodami to po myciu podłogi, przetrwalniki mogą zostać na niej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, dale napisał:

przetrwalniki

ale czego ? mógłbyś dokładniej ?

nie bardzo widzę różnice czy podlewam tym ogródek (no chyba że tam potem nie wchodzę) czy myję podłogę

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, silvia napisał:

ale czego ? mógłbyś dokładniej ?

nie bardzo widzę różnice czy podlewam tym ogródek (no chyba że tam potem nie wchodzę) czy myję podłogę

ptaki przenoszą choroby i pasożyty. Gołębie to takie latające szczury. Z odchodami do zbiornika ci ściekają jaja pasożytów, wirusy i bakterie. Jak podlejesz ogród, to je coś zje albo zginą od czynników środowiskowych. A na podłodze też zginą, o ile nie masz zwierząt lub dzieci, które się na niej bawią.

 

W Korei Północnej do nawożenia pól używa się nieprzekompostowanych odchodów ludzkich. Wg badań i chińskich, i południowo koreańskich ponad 90% uciekinierów jest zarobaczonych.

Kiedyś czytałem artykuł o chorobach pasożytniczych w krajach, gdzie nie sterylizuje się wody pitnej. Praktycznie całe populacje mają pasożyty.

W studni woda się filtruje przez glebę i piasek. jest czysta epidemioologicznie i chemicznie. Ta z dachu zbiera wszystko co było w deszczu i wszystko co opadło na dach między deszczami.

Żeby podsumować - woda ze studni = woda pitna i użytkowa. Woda z dachu = ogród, spłukiwanie kibla, mycie samochodu z zewnątrz i nic więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram kolegę że dobra studnia to skarb. Mało kto z nas leje kranowke do akwarium bo się boi tego co robią wodociągi. A z własną studnia sami sobie jesteśmy wodociagiem i wiemy co robimy z własnym ujęciem wody.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając wasze komentarze myślę ze jednak zrobię badanie wody,zobaczymy co pokaże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za nim zrobisz badania wypompuj kilkukrotnie wodę zobacz czy napływa świeża i bedziesz mogła dalej kombinować i myśleć

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.