Jump to content
jackasxxx

ryba w szczelinie skały

Recommended Posts

Dobry wieczór ma ktoś może jakiś pomysł wyciągnięcia hepatusa ze skały ,wpłynął do szczeliny i nie da rady wypłynąć ani do przodu ani tyłem, z góry mówie ,że skały się nie da rozłupić czy uszkodzić mieszka na niej z 15 ukwiałów , siedzi już w tej szczelinie z 2 dni 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daje oznaki życia jeszcze?  Wystaje na zewnątrz jego część ciała, czy wszedł cały w skale?

Jeśli żyje i był tłuściutki, to może po 2 dniach głodówki schudnie i da rade się wydostać. 

Wrzuć zdjęcie, może coś wymyslimy

Share this post


Link to post
Share on other sites

wrzucę zdjęcie jutro bo już mi pogasło wszystko , też na to liczę ,że schudnie :) żyje cały czas tylko połowę  żółtego ogonka wystaję , nawet całą skałę wyciągłem na zewnątrz 25kg to zaś ukwiały cierpią ,a jego nie ma szans wyciągnąć a nie chce na siłę bo skały ostre i go rozpruję 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ukwiały to bym się najmniej martwiła, one sobie prędzej poradzą, niż ryba.

Skoro nie możesz teraz zrobić zdjęcia, a trudno mi sobie wyobrazic, jak to wygląda:

- czy problemem jest  za ciasne wejscie do tej szczeliny, czy raczej zaczepił się w środku?

Jeśli wejście, a w środku jest trochę miejsca, to można jakimś nożykiem próbować delikatnie oskrobac skalę.

Najgorszy przypadek, jeśli zakleszczyło go w środku tej szczeliny. Płetwy skrzelowe, grzbietowa czy brzuszne mogą go blokować. Wlazł tam z rozpędu na płetwach położonych przy ciele, a w drugą stronę ich już wygiąć nie może. Schudnięcie ryby w takim przypadku nie pomoże, bo zablokują go te pletwy. Coś, jakbyś wlozyl parasol w otwór i lekko rozłożył kiedy jest w środku. Już go tak z powrotem nie złozysz , jak wszedł ściśnięty :(

W takim wypadku jedyny ratunek dla ryby, to chyba wyjąć całą skale delikatnie do kastry z wodą i powolutku, delikatnie  rozlupywac lub zdrapywać skale, poszerzając stopniowo wejście. Trudno powiedzieć, bo nie ma zdjęcia.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jest zakleszczony w środku ma ruch bo do przodu z 1 centymetr pysk wyciągnie poza skałę i troszeczkę ogonka też da radę jak wycofie ,ale tylko tyle jak wyciągłem skałe i chciałem go za ten ogonek wyciągnąć to blokowało go ciało , ta jak piszesz wystraszony wpłynął i tak nie naturalnie ciałem wpłynął ,że nie ma szans go wytargać

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A da się tą skałę rozłupać na pół ? Jaka ta szczelina ? duża ? Wsadź coś w tą szczelinę ... i próbuj ją rozłupać..

ja bym rozłupał aby ratować zwierza...

Skoro siedzi tam już dwa dni to jego godziny mogą być policzone... działaj !

Powodzenia

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie da się zbytnio rozłupać bo nie ma miejsca ,żeby nie uszkodzić ryby, jutro zaryzykuje na maxa albo się uda albo po hepku szkoda go bo już ma z 10 12 cm duża rybka oswojona je z ręki jak pies ale nic nie poradzę jutro zaryzykuje trzymajcie kciuki :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób fotkę jak możesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro ma możliwość jakiegoś ruchu w środku, jedynie otwór wejściowy lub wyjściowy go blokuje, to może dasz radę nożykiem czy śrubokrętem poszerzyć wejście/wyjście? Pomyślałam też o wstrzyknieciu delikatnie między ciało a skale coś tłustego, ale kurcze tłuszcz wypłynie na powierzchnię. Musiałoby to być coś sliskiego, co nie jest lżejsze od wody. 

Choć ryba przecież ma też ciało pokryte swoim śluzem, a to mu nie pomogło :(

Żeby mu tylko tlenu nie brakło, bo nie wiem, czy w tej szczelinie ma jakiś przepływ wody? Są inne szczeliny w tej skale, przez które może dostawać świeża natleniona wodę?

Szkoda ryby, trzeba szybko kombinować, jak ja uwolnić.

Edit:  pisałeś, że poza skale da rade pysk wyciągnąć, wiec ma dostęp do natlenionej wody. To już jakiś plus.

No fotka musi być, jak nie zobaczymy, jak to wygląda to trudno tak w ciemno coś poradzić.

Edited by Nik@ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety miałem taka samą sytuację, tyle że ja uwolniłem swojego po ok dobie, jak się zorientowałem że gdzieś zniknął. Niestety kraby zorientowały się szybciej i zaczęły go podjadać na żywca. Kraby odłowiłem, lecz Hepciu nocy już nie przeżył ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze, że ja też czekam, aż mój hepatus któregoś dnia też przestanie się mieścić w swojej kryjówce, wejdzie, a już nie da rady wyjść. Tyle, że ja te skały kleilam sama z małych kawałków, i wszelkie groty porobiłam tak, że zawsze można coś zdjąć, przesunąć, lub ewentualnie łatwo rozłupać, żeby uwolnić jakąkolwiek rybę. Dla hepatusa przewidziałam taka kryjówkę, że jeśli przestanie się w niej mieścić, to zdejmuje tylko górna półkę, która te grotę zasłania. Akurat trafiłam w jego gust i tam zamieszkał, ale jeśli przestanie się tam mieścić kiedyś, to bez problemu go uwolnie, bo górna część groty nie jest przyklejona, leży luzem.

Edited by Nik@ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie jak już po 2 dniach sam się nie wydostał to raczej już nie wypłynie.

Więc tak na prawdę rozłupując skałę nic nie ryzykujesz - jak się uda to SUPER, jak nie to i tak by zdechł w tej skale.

Kolega stracił tak 2szt hepatusków :(

Ja bym wyciągał skałę na jakąś deskę (np. kuchenną) i młotkiem z przecinakiem pyknął - skała krucha to ładnie pęka.

A rybie jak będzie 1min poza wodą nic się nie stanie, a ukwiałom również.

Życzę powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz troszkę miejsca w szczelinie włóż klina i delikatnie młotkiem. Klin rozsadzi skałę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ludzie ludziaszki SUKCES  Hepek wolny rozwaliłem skałe młotkiem dziękuje bardzo za pomoc i wsparcie pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

pływa  :) przynajmniej narazie , 3 dni w skale to głodna na maxa :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetnie że pływa, a zrobisz zdjęcie akwarium ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super wieści! Mówiłeś, że nie da się rozłupać skały ;) a dales rade.

Uratowałeś rybie życie :)

Ale na wszelki wypadek szukaj jeszcze miejsc, w których się może znów zakleszczyć :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie, że Ci się udało. Jak masz jak zrobić zdjęcie to chętnie zobaczę jak pływa rybka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jasne zrobie zdjęcie akwa jak  tylko wrócę do domu wieczorem :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.