Jump to content
inmar

Produkcja własna mrożonek dla ryb.

Recommended Posts

Robi ktoś aktualnie sam mrożonki ? Kupiłem mrożone owoce morza i jakie kroki dalej ? Do miksowania blenderem trzeba lekko rozmrozić,dodać wody RO ? Kiedy wiadomo przy miksowaniu,że to już ten moment by nie zrobić papki dla korali ? Podpowie ktoś krok po kroku bo pierwszy raz to robię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sto lat temu robiłem własne papu, ale dla paletek. Ważna kwestią było dobranie wielkości kostki do ilości na jedne karmienie. Ale konsystencja była raczej papkowata. Ale w wodzie, aż się gotowało i większość pokarmu znikała ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię sobie mieszankę - owoce morza, ryba i czosnek. Biorę jedną polędwiczkę z mintaja, albo z dorsza, do tego krewetki koktajlowe. Dla ryb ubijam mieszankę w mozdzierzu. Rybkę (po rozmrozeniu) kroję w kostkę i wrzucam do ubitego ząbka czosnku. Po rozbiciu dzielę na dwie porcje - jedna do słoiczka, druga do miksowania. Następnie rozbijam krewetki koktajlowe i małże. I to też dzielę na dwie porcje - słoiczek i do miksu. Resztę - krążki kałamarnicy i ośmiorniczki - wrzucam do miksowania. Po zmiksowaniu na drobną breję (z dodatkiem wody RO) wlewam wszystko do słoiczka z masą z mozdzierza. Mieszam wszystko, dodając reefboostera biodigestu i mam gotowe papu. Można mrozić, podawać po świeżości itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, wiesiektbg napisał:

ubijam mieszankę w mozdzierzu

Moździerz metalowy? granitowy? nie miałeś problemów z metalami ciężkimi, krzemianami itd itp?

Szczerze powiem, nie rozumiem po co grzebać się z tym, rozmrażać, miksować, ubijać, znów zamrażać... kiedy można obecnie kupić gotowy, praktycznie dowolny mrożony pokarm, który swoją drogą też raczej będzie bezpieczniejszy dla akwarium niż mintaj z marketu. Udział kosztów pokarmu w całościowych kosztach utrzymania zbiornika też przecież jest znikomy. Ja bym wolał ten czas przeznaczyć na oglądanie akwarium niż na harówkę w kuchni przy robieniu własnych mrożonek.

No ale, może czegoś nie dostrzegam? Jakieś inne czynniki sprawiające, że warto coś takiego robić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli komuś zależy na czystości wody (nie mówię że jest to słuszne, ale różnie jest), to polecić mogę inną technikę. Mianowicie, odsączone i suche składniki ciasno zbijamy w kulkę lub walec, w worku foliowym, mrozimy. Następnie taką zamrożoną porcję ścieramy na tartce drobnej. Potem to nam się rozmraża, soczek wycieka. Odlewamy ten sok.

Do takiego mięska dodajemy odrobinę czosnku dokładnie mieszając. Ja preferuję jednak gotowe preparaty czosnkowe. W słodkim dodawałem jeszcze witaminy (pod paletki),

tutaj też można jakiegoś uzdatniacza. To dzielimy na porcje i mrozimy.

Tyle że korale i drobnica też musi coś jeść, więc różne są zdania na ten temat :)

W każdym razie, jak działa, nie trzeba zmieniać, tylko należy uważać z czosnkiem. Nadmiar może zniszczyć rybę. Znam takie przypadki, gdzie paletki leczono nadmiernie - właśnie czosnkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mozdzierz granitowy, problemow żadnyc nie miałem, a co do mrożonek z zoologicznego, to takowe też stosuje - głównie ikra i drobnica dla mandarynów i korali, aminokwasy itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.