Skocz do zawartości

Historia edycji

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb już się całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować jako półśrodka UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje? W herbtany, poly lab medici i inne ziółka średnio wierzę. Podaję rybom czosnek i vitaminy z AF. Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody (działa od kilku tygodni) jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb już się całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować jako półśrodek UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje? W herbtany, poly lab medici i inne ziółka średnio wierzę. Podaję rybom czosnek i vitaminy z AF. Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody (działa od kilku tygodni) jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb już się całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować jako półśrodek UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje? W herbtany, poly lab medici i inne ziółka średnio wierzę. Podaję rybom czosnek i vitaminy z AF. Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb już się całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować jako półśrodek UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje? W herbtany, poly lab medici i inne ziółko średni wierzę. Podaję rybom czosnek i vitaminy z AF. Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb się już całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować jako półśrodek UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje? W herbtany, poly lab medici i inne ziółko średni wierzę. Podaję rybom czosnek i vitaminy z AF. Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb się już całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować jako półśrodek UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje?n Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb się już całkowicie nie zwalczy. Dodatkowo na r2r piszą, że by mieć 100% pewności, to główny zbiornik powinien "odpocząć" od ryb aż przez 76 dni (praktycznie nie wykonalne, chyba, że plaga sama wykosi wcześniej wszystkie ryby). Czy warto w moim przypadku spróbować UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje?n Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb się już całkowicie nie zwalczy. Czy warto w moim przypadku spróbować UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje?n Zastanawiam się też czy filtr clarisea przez który przechodzi 100% wody jest w stanie wyłapywać trochę te larwy (teoretycznie zatrzymuje wszystko chyba do 5 mikronów).

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Mam świadomość, że tego bez kwarantanny wszystkich ryb się już całkowicie nie zwalczy. Czy warto w moim przypadku spróbować UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje?

brawos

brawos

Dzięki za odpowiedź. Czytałem Twój temat dot. walki z ospą z wykorzystaniem UV-ki i sporej gimnastyki z jej stosowaniem. Czy od tamtej pory masz względny spokój z tematem, czy ciągle musisz co jakiś czas ponawiać tą zabawę? Czy warto w moim przypadku spróbować UV-ki, a jeśli tak to jakiej mocy i ile godzin na dobę? Rozumiem, że najważniejsze by świecić po zgaszeniu światła, kiedy to świństwo najchętniej podróżuje?

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.