Jump to content
bestiakol

sklepy w Łodzi????

Recommended Posts

Zaraz obok giełdy czwartkowej jest sklep na rogu ul. granicznej i przestrzennej, który bardzo polecam. Namiar mam od sPRYTnego i RA345.

a rybarium jeżeli chodzi o morskie, to chyba się kończy. Ostatnio byłem tam po puszki malawi, to nie mieli ani jednego koralika, a "wystawowy" reef-max był cały zarośnięty glonami, światło zgaszone i chyba jakieś badyle tam włożyli...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również polecam star-fish.com.pl , całkiem bezinteresowanie, Marcin praktycznie wprowadził mnie w temat akwarystyki morskiej, zawsze doradzi, pomoże i wyceni tak, że ja jestem zadowolony i moja Sara też :D

:clap::thumbsup::unworthy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rybarium pomińmy litościwym milczeniem.

Na giełdzie jest w zasadzie jeden sklep, bo w drugim zwykle pustki. Sporo zależy od tego, jak się trafi - z wyborem bywa różnie.

Na Graniczną trafisz prędzej czy później, nie ma bata - tak to już jest w Łodzi :) Mają dość przystępne ceny, sporo ryb, z koralowcami już różnie.

Po sprzęt, chemię i LPSy najlepiej uderzyć do star-fisha, zdecydowanie polecam. Bardzo fajne podejście do klienta.

Ale jak mi ktoś znowu wykupi czerwoną blastomussę, to nie będzie litości :cursin:

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też polecam Star-Fish - zdrowe zwierzaki, przyjemne ceny, a podejście do klienta świetne jak w mało którym sklepie :) No i kontakt - praktycznie zawsze dostaję natychmiastową odpowiedź na pytanie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście polecam "Marcinów" z Granicznej mają bardzo dobrej jakości ryby i zawsze sprzedają po kwarantannie!!! Jak się trafi na dostawę jest w czym wybierać :) Co do morszczyzny na giełdzie to kupować można u Michała też ma fajne korale, w drugi sklep jest bardziej ustawiony pod serwisowanie zbiorników u klientów. U Star-fisha nie byłem jeszcze ale najwyższy czas pojechać i chyba kupić czerwoną blastomussę :vava::lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

Również chcę polecić zakupy u Marcina w Star-Fisch.

Jak dla mnie podejście do klienta - celująco:)

Serdecznie Pozdrawiam,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek.

Na Granicznej kupujesz ryby po kwarantannie.

Zawsze mówią kiedy była dostawa i kiedy będzie sprzedaż.

Chociaż są rybki które podobno tej kwarantanny nie wymagają (ale ja się na tym nie znam).

Możesz też na własne ryzyko kupić zaraz po dostawie.

Ja na swojego Hełmona czekałem ponad trzy tygodnie zanim zdecydowanie już przyjmował pokarm mrożony.

Możesz zrobić rezerwację, tak jak ja i czekać.

Pozdrawiam. :excl:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jak mi ktoś znowu wykupi czerwoną blastomussę, to nie będzie litości :cursin:

;)

oj no, oj no :p jedna mi wystarczy :p

Share this post


Link to post
Share on other sites

sklepy w Łodzi ?????? one nie istnieją ,najbliższe w stolicy,i nie wiedział bym tego gdybym nie zobaczył,w Łodzi można kupić w jakiś piwnicach ,komórkach czy garażach,z całym szacunkiem dla właścicieli ale nie o to chodzi a ceny są takie same,tak naprawdę to można sie dziwić że tak chłonny region w morszczyznę a nikt nic fajnego nie otworzył ,dziś dostawa -jutro sprzedaż-pojutrze nie ma po co jechać :cursin:

zajrzę do słownika co to jest kwarantanna :outtahere:

Share this post


Link to post
Share on other sites

w Łodzi można kupić w jakiś piwnicach ,komórkach czy garażach,z całym szacunkiem dla właścicieli ale nie o to chodzi a ceny są takie same,

Niestety Piotrze, takie są łódzkie realia, gdybym dzisiaj zrobił sklep jak w Warszawie to za pół roku bym zwijał interes.

Ceny takie same mówisz ?? Słabo się orientowałeś.

Nie jest mi fajnie tułać się po jakiejś piwnicy, ale niestety w Łodzi nie ma szans,żeby sklep z morszczyzną się utrzymał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba by w centrum Łodzi otworzyć coś na zasadzie akwarium w manufakturze. Wchodzisz, to płacisz np. 10 zł za bilet, a przy okazji możesz coś kupić. Sklep utrzymywałby się pewnie głównie ze zwiedzania, a przy okazji szeroki asortyment przyciągałby też kupujących. Oczywiście dla tych co kupują, wejście free.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem, jak ktoś chce od ręki kupić wyposażenie akwarium to tego nie ma, to jest a tego też nie ma. Później się każdy dziwi, że ma mały zarobek. Dostawa 5 boksów max 2 dni później pustki a że dostawa była 7 a wypłata 10-go to jedziemy do stolicy.Ceny w Łodzi mamy niższe a niby gdzie? 2 dni po dostawie jest co kupić później można się ...,

kupujesz ryby bez kwarantanny, jak chcesz po to kupisz sobie rybke raz na rok.

Więc lecisz z rana po dostawie kupujesz sobie 3 rybki po 100zł, średnio 1 padnie więc wychodzą ci po 150zł i jeszcze się zastanawiasz czy cała obsada nie padnie, po prostu kupujesz prawie za darmo :veryangry:

Edited by robertk26
pkt. 8 Regulaminu (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety Piotrze, takie są łódzkie realia, gdybym dzisiaj zrobił sklep jak w Warszawie to za pół roku bym zwijał interes.Ceny takie same mówisz ?? Słabo się orientowałeś.Nie jest mi fajnie tułać się po jakiejś piwnicy, ale niestety w Łodzi nie ma szans,żeby sklep z morszczyzną się utrzymał.

Marcin, mysle, ze nie musisz sie tu nikomu tlumaczyc, choc chyba ktos wyraznie do Ciebie "pije"...

Tez chcialbym miec sklep "za rogiem", w ktorym plywa okolo stu gatunkow ryb, jest 10000 szczepek koralowcow do wybrou, ale nie oszukujmy sie to nie gupiki i molinezje :no

zastanowmy sie ile jest w calej Polsce sklepow, ktore spelnilyby zyczenia, pojawiajace sie w tym poscie... to chyba nie jest problem tylko Lodzi, ale raczej calej Polski... :(

IMHO, zawsze mozna cos zamowic, zarezerwowac...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat pisze o sklepach ściśle z terenu Łodzi.

Rozumiem, że utrzymanie kosztuje, ale jak wchodzisz do sklepu i jest 10 rybek i 5 koralowców to, jakim cudem sklep ma być super dochodowy. Według mojej skromnej opinii klient jakiś wybór powinien mieć. Chyba nikt nie będzie kupował 50-go garbika. Ale to takie "Polskie" jest chcieć mieć najlepiej zarobek na utrzymanie sklepu z 1 boksu towaru.

Kończę swoje wypowiedzi w tym temacie, każdy robi biznes po swojemu.

Pozdrawiam i bez urazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat pisze o sklepach ściśle z terenu Łodzi.

Rozumiem, że utrzymanie kosztuje, ale jak wchodzisz do sklepu i jest 10 rybek i 5 koralowców to, jakim cudem sklep ma być super dochodowy. Według mojej skromnej opinii klient jakiś wybór powinien mieć. Chyba nikt nie będzie kupował 50-go garbika. Ale to takie "Polskie" jest chcieć mieć najlepiej zarobek na utrzymanie sklepu z 1 boksu towaru.

Kończę swoje wypowiedzi w tym temacie, każdy robi biznes po swojemu.

Pozdrawiam i bez urazy

Powiem tak, jeśli byłby z tego super biznes, to na każdym rogu były by sklepy z morszczyzną i każdy właściciel jeździłby mercedesem. Widać na Łódzkiej ziemi podobnie jak na Wrocławskiej, nie ma aż tak wielkiego zapotrzebowania. Jeśli sądzisz że sklep utrzyma się bo 10 osób co 2 miesiące kupi korala za 120 zł to jesteś w błędzie. Widziałem jak się sprawa toczyła we wrocławiu. Koleś otworzył sklep, ceny miał rozsądne, i co? I Psińco, ile razy wpadałem sklep był pusty(w sensie bez kupujących), każdy płakał że sklepu nie ma, ale jak już był, to nikt nie chciał kupować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, po trochu niestety można powiedzieć, że jacy klienci - takie sklepy...

Jeżeli po haśle "dzisiaj dostawa" na drugi dzień wszystko jest przetrzebione, to znaczy, że grono świadomych świeżyzny akwarystów pojechała na zakupy, w poważaniu mając kwarantannę czy przeżywalność zwierząt, byle wyprzedzić innych. Skoro więc klienci sami się pchają, to po co martwić się o kwarantannę? Wbrew pozorom giełda też nam nie pomaga, bo hurtowo pozwala sprzedać duże ilości zwierząt - również bez zawracania sobie głowy kwarantanną i dbaniem o szczególną różnorodność dostępnego życia, na czym tracą klienci lokalni. Dopóki taki sposób handlu będzie dostarczał wystarczający obrót i klientów, dopóty się nic nie zmieni. Widocznie siła nabywcza osób preferujących bardziej poważne podejście do klienta jest zbyt mała, żeby skłonić sprzedawców do zmian. Rynek rządzi się własnymi prawami.

A co do samych sklepów - jeżeli zwierzęta są w dobrej kondycji, rozsądnej cenie i obsługa jest na poziomie, to dla mnie sklep może być nawet na strychu. Bardziej to do mnie przemawia, niż koszmarki typu marketowe zoologi czy mój ulubiony sklep na "r".

Nie chcę tu nikogo bronić, bo też chętnie kupowałbym w sklepie gdzie jest kanapa, kawka, zwierzaki po kwarantannie, setki gatunków do wyboru, kupa sprzętu na miejscu i pokolce za 50 zł (czego sobie i wszystkim życzę), ale każdy medal ma dwie strony. Niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe widzę temat się rozwinął bardzo :) Ale tak prawdę mówiąc w Łodzi nie ma zbyt wielu osób, które posiadają akwaria morskie:) a z drugiej strony utrzymać tyle zwierzaków i wielki sklep to też trzeba mieć duży kapitał i wiedzę :)

A wiadomo, że na naszym targowisku też się sporo kupi :)

Może znajdzie się jakiś chętny i otworzy nowy sklep w Łodzi o wielkiej powierzchni i o super cenach ????

Obiecuje, że jak wygram w lotka to spełnię to życzenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj byłem w CH Tulipan i patrzę a w tym zoologicznym co tam się znajduje stoją RMy i BOYU, i pływają w nich błazenki pośród lasku aiptasji. Z ciekawości spytałem się o błazenka. Dialog wyglądał tak:

Ja: Przepraszam, ile kosztuje błazenek?

Pani: 160 zł

Ja: 160 zł? Jeden błazenek?

P.: Tak, bo to jest ryba MORSKA (ze sporym akcentem na MORSKA).

Ja: Wiem, mam takiego, ale kupiłem za 45.

P.: No widzi pan, takie są u nas ceny...

:rofl:

Ale nie to jest najgorsze... najgorsze jest to, że w tym 80 litrowym BOYU pływał też hepatus...

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe to jeszcze nic a widziałeś cenę zestawu reefmax z kilkoma skałami i dwoma błaznami i skałką zoa ????

to jedyne 8 tys za używanego rocznego reefmaxa z takim sprzętem:)

skałę maja po 70 złoty :wallbash:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.