Jump to content
tomasz

LAMPA LED DIY - parainstrukcja budowy

Recommended Posts

Aby ułatwić chętnym budowę lampy led i ulżyć swojej skrzynce postanowiłem spróbować wyłożyć to łopatologicznie. Zaznaczam że budowa ta przy odrobinie chęci jest prostsza od budowy cepa (jeśli ktoś nie wierzy następnym razem opiszę budowę cepa).

Są oczywiście wyjątki: gdy ktoś pyta 5 razy co znaczy połączyć plus zasilacza z plusem drivera a na dodatek oczekuje zdjęcia połączenia plusa z plusem...

Ale to marginalne przypadki.

A więc do rzeczy.

Do budowy lampy led potrzebujemy:

1. Diody

W chwili obecnej stawiamy na najlepsze dostępne czyli Cree. Jako diody białe używamy diód XP-G CoolWhite, a jako diody

niebieskie XP-E RB. Mieszanie z diodami Blue moim zdaniem psuje efekt - kolor jest bardziej siny i prosi się o dołożenie t5.

Zauważyłem także znacznie gorsze przyrosty sps-ów - mam bowiem dwie lampki obok siebie nad dwoma zbiornikami

połączonymi jednym sumpem. Ale oczywiście zrobicie jak chcecie.

2. Zasilacz

Zakładam że diody łączymy szeregowo (minus do plusa, minus do plusa itd.) po 6 szt. Taką nitkę zasilamy zasilaczem 24V. O wymaganym prądzienapiszę później - zależy on bowiem od ilości nitek. Natomiast napięcie jest stałe.

3. Drivery

Są to takie małe stabilizatory prądu - bowiem stały prad jest najważniejszy przy zasilaniu diód. Zasadą jest (którą sam z lubością obchodzę)

że stosujemy 1 driver na każdą nitkę (6 szt. diód). Czyli np: mamy sześć nitek mamy sześć driverów. I koniec.

Drivery na łopatologicznym rysunku mają kształt koł, gdyż ja właśnie takie kupuję w mrelektronik - są niezawodne, mają

wejścia na wszelkie bajery, są samoprzylepne - więc mogą być klejone na radiator obok diód, są droższe niz konkurencji.

4. Radiator

To kawał użebrowanego aluminium do którego przykręcamy diody i który odprowadza po prostu ciepło. Oczywiście najczęściej

należy jeszcze założyć dodatkowe wentylatory chłodzące - zwykłe na 12 czy 24 v ze sklepu komputerowego.

5. Bajery

Niekonieczne, ale miłe. Są to przede wszystkim sterowniki pozwalające dobrać kolor światła, łagodnie zapalać i gasić lampę- coś jakby wschody i zachody. Drivery które polecam mają wejścia na dodatkowe bajery i po prostu każdy następny moduł podłączamy dwoma kabelkami i gotowe.

gallery_8473_619_26241.jpg

Załączam łopatologiczny rysunek. Ująłem na nim 3 nitki po 6 diód. Mamy więc 2 nitki RB (te granatowe) i 1 nitkę Białą (ta czerwona).

Diody RB mają prąd graniczny na poziomie 1A. Aby ich przypadkowo nie spalić i wydłużyć ich żywotność zamawiamy drivery z prądem ustawionym na 800-900mA. Diody białe (XP-G) mają prąd dopuszczalny 1,5 A. I tu także zostawiamy im zapas i zamawiamy drivery na 1200-1300mA.

Do zasilacza podłączamy drivery - czerwone plusy z kółek do czerwonego plusa z zasilacza i czarne minusy z kółek do czarnego minusa z zasilacza. Po drugiej stronie driverów podłączamy nitki z diodami - tak samo plus do ..., minus do ... dopiszcie sobie sami.

Dobór zasilacza

Szukamy zasilacza impulsowego 24V. Jaki potrzebujemy prąd?

Otóż dodajemy do siebie wszystkie prądy z driverów: 900+900+1300=3100mA

Do tego dodajemy 15-20% i to jest minimum nam potrzebne. Z wyliczeń wynika że to ok 3500-3600mA. Czyli zasilacz 4A (4000mA) byłby teoretycznie wystarczający. Jednak ze względu na charakterystykę zasilaczy impulsowych dodajemy jeszcze 50%. Czyli używamy zasilacza 6A.

Diody kupujemy na "gwiazdkach" lub np w gotowych modułach po 6 szt. To wygodne rozwiązanie bo odchodzi nam masę kabli i lutowania.

Przykręcamy je do radiatora śrubkami np.3mm. Wcześniej powierzchnie odtłuszczamy i smarujemy pastą do odprowadzania ciepła - bardzo cienką warstwę. Na górę radiatora dajemy jeden lub dwa wentylatorki gdyz najczęściej radiator nie daje rady odprowadzić całego ciepła bez pomocy.

Bajery

1.drivery mają wejscie na potencjometr. Montujemy go tylko w driverach diód białych. W ten sposób możemy ręcznie ustawić barwę

2. fajny komputer ze sterowaniem PWM od kolegi lubusika z forum. Widziałem u Michała i naprawdę fajna rzecz.

3. Sterowanie PWM takim ustrojstwem: pwm

piszą że nie fajne, ale sprawdziłem, naprawdę bobrze działa i wschód i zachód moze trwać 90 min. Potrzebujemy dwóch takich układów.

4. sterowanie profiluxem - musimy tu kupić drivery ze sterowaniem sygnałem 1-10V - są w ofercie tej samej firmy.

Jednak tutaj się nie wypowiadam, nie testowałem rozwiazania

Wybór należy do Was.

Co gdzie kupić:

Diody led

drivery driver

zasilacz - na alle drogo zawsze jest coś taniego

radiator Mój odnośnik

I to by było na tyle. Pedagog ze mnie żaden, wiec nie wiem co zrozumiecie z tego bełkotu, ale zawsze można zapytać czy zadzwonić.

No to do roboty.

Edited by tomasz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jest, tylko tomek co raz coś tam edytuje i kasuje mi rysunek :)

Tak czy siak, Tomek ode mnie plusik za instrukcję. Bo każdy się podnieca i krzyczy że ktoś nie wie co to radiator, czy inne drivery..... sam kiedyś nie wiedziałem i mi dwóch kolegów łopatologicznie wyjaśniło - co jest co.

Dla domowych majsterkowiczów - super instrukcja :unworthy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest DarekB30

Kawał dobrej roboty :thumbsup:

Nawet Ja zrozumiałem wszystko :lol:

Wielki plus dla Ciebie :welcome:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodałbym tylko, że robiąc lampę LED to właśnie te "bajery" w stylu rozjaśnianie/ściemnianie to największa zaleta.

Pomijam tu kwestie fajnych wschodów i zachodów bo to można faktycznie uznać za bajer (chociaż dla mnie osobiście jest to super bajer :-) ).

Chodzi mi o to, że ciężko jest określić dokładną temp. barwową jaka powstanie z połączenia X białych ledów z Y niebieskich. W przypadku świetlówek jest to o tyle prostsze, że po prostu wymieniamy jedną białą na niebieską albo niebieską na inną i metodą prób i błędów uda nam się osiągnąć pożądany rezultat. W przypadku HQI mamy wręcz podane temp. dla danego żarnika i też sprawa jest w miarę prosta.

Robiąc lampę LED dosyć kosztowne jest wymienianie diod. Dlatego pomocna okazuje się właśnie możliwość sterowania mocą danego kanału i dobranie już "na oko" takiego wyglądu jak nam najbardziej pasuje.

No ale do tego trzeba mieć jakieś ustrojstwo generujące sygnał sterujący a to już dla laika będzie trudne do ogarnięcia we własnym zakresie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potrzebujemy jakieś konkretne narzędzia do budowy ? czy wystarczy do tego zestaw taty żeby zrobić to estetycznie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę się wtrynię Tomkowi w temat - mam nadzieję, że nie będzie miał tego za złe :-)

@Ben_sage - z własnego doświadczenia:

- dwie ręce (dobrze żeby w komplecie była lewa i prawa - dwie lewe też dadzą radę ale będzie trudno)

- wiertarka najlepiej na stojaku (żeby wywiercić otwory pod ledy prostopadle do powierzchni radiatora a nie pod kątem)

- w zależności od tego jak zrobione są płytki z ledami - w przypadku "gwiazdek" zalecany jest montaż plastikowymi śrubami więc wtedy niezbędny jest gwintownik; może płytki te po 6szt. mają lepiej odizolowane punkty montażowe i wtedy da się użyć metalowych wkrętów samogwintujących

- śrubowkręt

- lutownica + cyna (jakoś trzeba połączyć drivery z ledami i zasilaczem)

- pasta termoprzewodząca (taka do np. procesorów - ja dawałem Silver Arctic i z tego co czytałem jest to jedna z lepszych past) - tylko tego nie daje się na grubo bo im cieńsza warstwa tym lepiej przewodzi ciepło

- wkręty (plastikowe lub metalowe - w zależności od sposobu montażu ledów)

Oczywiście jakieś kable do łączenia.

Jeśli chcesz zrobić to estetycznie to zdecydowanie polecam paski po 6 ledów. Będzie dużo mniej kabli i można to naprawdę ładnie zaprojektować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak wygląda oszczędność w stosunku do gotowych lamp ? oczywiście osiągając pozytywny efekt końcowy? zaoszczędzimy więcej jak 30% ?

Jestem na etapie newbie, motywuje mnie budżet z drugiej strony sam nie wiem i inni też :lol:

Już próbowałem diy T5 zrobić z bratem i taki drut wyszedł :crybaby:

Jeszcze prosta lampa to ok, ale żeby np odpalać w 3 trybach,white,blue,blue-white i dobrać proporcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomasz udzielił mi już jakiś czas temu bardzo wyczerpującej odpowiedzi na temat DIY-LED, za co jestem mu naprawdę wdzięczny. ^_^

Teraz każdy może sobie poczytać jak prosto buduje się dość prostą lampę LED ale z możliwością rozbudowy o sterowanie.

Nie chcę się Tomaszowi wtrącać w temat ale drivery, które proponuje można na wszelaki sposób sterować: termistorem, potencjometrem, sygnałem PWM czy też 1-10V. To jest odpowiedź na uwagę rpp. W bardzo łatwy sposób przy użyciu potencjometru można dobrać siłę świecenia diod i poprzez to ich barwę.

Wschody i zachody słońca również można symulować ale chyba o tym najlepiej napisze sam Tomasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ben_sage - trudne pytanie bo zależy co chcesz mieć w lampie i jak mocno "estetyczną" obudowę potrzebujesz.

Wiadomo, że DIY ciężko będzie zrobić (za rozsądne pieniądze) w obudowie jak gotowce.

Tak na szybko porównując z Black Python 160W Cree - koszt na stronie 3520zł.

Lampa podobnej mocy DIY:

- radiator - ok. 100zł

- diody przy założeniu, że pasek 6 niebieskich ma 20W (wysterowane na 0.9A) a 6 białych 25W (1.2A) można się pokusić do danie 5 pasków niebieskich (100W) + 3 białe (75W) więc sumarycznie będzie ok. 175W. Każdy pasek niech będzie za ok. 100zł czyli 800zł (da się pewnie taniej ale lepiej założyć ciut droższe rozwiązania)

- drivery - na drugim forum Leszek zaprezentował właśnie super płytkę z 5 driverami za cenę 75zł. Potrzebne byłyby 2 takie płytki czyli 150zł

- pasta termoprzewodząca, śruby, linki do powieszenia, kable, wiatraki, itp.: 150-200zł

- obudowa w wariancie mega-prostym (patrz np. mój projekt) - ok. 100-150zł

- zasilacz: 200zł

Wychodzi za najprostszą wersję bez sterowanie 1500-1600zł. Bezpiecznie jest do tego doliczyć 100-200zł na nieprzewidziane wydatki.

Brakuje zasadniczej części czyli jakiegoś sterowania. Wiem, że są osoby sprzedające komputer sterujący dla tego typu lampy po ok. 100-200zł.

Czyli da się coś takiego złożyć za ok. 2000zł przy założeniu, że robisz to jednorazowo. Osoby robiące taką lampę po raz kolejny na pewno urwą parę stówek bo choćby zostaje pasta termoprzewodząca czy śruby, itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Cieszę się że mogłem pomóc. Co do sterowania.

1.drivery mają wejscie na potencjometr. Montujemy go tylko w driverach diód białych. W ten sposób możemy ręcznie ustawić barwę

2. fajny komputer ze sterowaniem PWM od kolegi lubusika z forum. Widziałem u Michała i naprawdę fajna rzecz.

3. Sterowanie PWM takim ustrojstwem: pwm

piszą że nie fajne, ale sprawdziłem, naprawdę bobrze działa i wschód i zachód moze trwać 90 min. Potrzebujemy dwóch takich układów.

4. sterowanie profiluxem - musimy tu kupić drivery ze sterowaniem sygnałem 1-10V - są w ofercie tej samej firmy.

Jednak tutaj się nie wypowiadam, nie testowałem rozwiazania

Wybór należy do Was.

PS. Przekleję ten post do głównego, żeby było w jednym miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

super opis, teraz wiadomo gdzie odesłać nowicjusza aby się doszkolił :thumbup:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetny wykład - plusik :) Ja pozwolę sobie na malutką poradę na temat... techniki pracy :) a konkretnie lutowania. Jeśli ktoś naprawdę niespecjalnie dobrze się czuje z lutownicą w ręku i luty wychodzą mu słabo, niech spróbuje lutowania przewodów zabielając je cyną na... polopirynie :D Tak, tak - właśnie na polopirynie. Grot lutownicy z cyną opieramy na tabletce polopiryny, gdy ta "popłynie", do styku grotu z tabletką przykładamy odizolowany przewód. Tak zabielone przewody później lutuje się na punkty na jeden dotyk bez ryzyka przegrzania czegokolwiek.

A - byłbym zapomniał - w przypadku potrzeb "Trójmiejszczanom" ja mogę pomóc bezpośrednio, jakby co ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak poprzednicy dziękuję za pokazanie o co chodzi.Miałbym tylko pytanie.O co chodzi z tym że łączymy sześć diód pod driver a nie więcej czy mniej.Jest to związane z granicznym obciążeniem tego drivera?

Share this post


Link to post
Share on other sites

raczej z maksymalnym wykorzystaniem napięcia 24V przy jak najmniejszych stratach na ciepło

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tomasz Plusik dla Ciebie- zasłużyłeś :)

Radek, nigdy by mi nie przyszło do głowy że mozna coś przegrzać przy lutowaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można, można :D Nie wszyscy rodzą się z umiejętnością posługiwania lutownicą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

'hernio' napisal

Teraz tylko czekać na budowę cepa :harhar:

Budowa cepa jest jednym z najbardziej złożonych problemów w historii myśli technicznej. Zasadniczo, standardowy cep składa się z przedcepia, śródcepia, cepa właściwego, międzycepia, podcepia, nadcepia, i zacepia. Na przestrzeni wieków wykształciło się jednak wiele dewiacji, aberracji i innych dziwnych słów, które uniemożliwiają jednoznaczne zdefiniowanie konstrukcji cepa.

Naukowców, badających to zagadnienie, nazywa się cepologami. Chociaż od 1923 roku z dziedziny cepologii przyznaje się nagrody Nobla, zwykle się o nich zapomina, dlatego tak rzadko spotyka się noblistę z cepologii.

Cep składa się z dwóch kijów, które nazywamy dzierżakiem ("uchwyt") i bijakiem ("to czym uderzamy").

Na obu kijach montujemy z pasków skóry mocowania, którymi połączymy oba kije.

Paski montuje się poprzez bardzo mocne związanie ich sznurem.

Następnie bierzemy kolejny kawałek sznura, tworząc połączenie między oba kijami (nie może być zbyt odległe). :thumbup:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poważny problem techniczny, dość podobny do budowy dzidy... Jak wiadomo, dzida składa się z przeddzidzia dzidy, śróddzidzia dzidy i zadzidzia dzidy. Przeddzidzie dzidy składa się z przeddzidziaprzeddzidzia dzidy, śróddzidziaprzeddzidzia dzidy i zadzidziaprzeddzidzia dzidy. Śróddzidzie dzidy składa się z przeddzidziaśróddzidzia dzidy, śróddzidziaśróddzidzia dzidy oraz zadzidziaśróddzidzia dzidy... Po drugiej godzinie rozbioru dzidy głupawka gwarantowana :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ sam noszę się z budową lampy i już pytałem o to na forum to bardzo dużo mi wyjaśnił tomasz tym swoim opisem, mam tylko pytanie odnośnie zasilacza bo tomasz pisał mi , że wszystkie diody ( u mnie 72 ) można podłączyć pod jeden zasilacz i tu moje laickie pytanie jaki, na co zwracać uwagę moc-W ?, nateżenie ok rozumiem z wyliczenia ale z tym napięciem niebardzo kapito bo co mam podłaczyć 12 nitek po 6 diod do zasilacza ? To jest moja ostatnia wątpliwość przed zakupem materiałów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.