Jump to content

brawos

Klubowicz
  • Content count

    493
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Imię
    Jarek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Puławy
  • Akwarium
    RS Reefer 350

Recent Profile Visitors

987 profile views
  1. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Reefera kupiłem w polskim sklepie. Żaden sklep nie trzyma jednak takich klamotow na stanie. Zestawy idą z magazynu Red Sea na EU, który mieści się we Francji. Odnośnie bakterii - o ATM nie wiedziałem. Gwoli ścisłości z tych boosterowatych jest jeszcze Dr. Tim, ale również nie do dostania w naszym zaścianku.
  2. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Prezentowane poniżej bakterie to jakiś kosmos. Trzeci dzień muszę dodawać sztucznie do akwa chlorek amonu, bo po 12 godzinach po 2mg/l świeżej porcji amoniaku nie ma najmniejszego śladu. Po azotynach także. Przy pomocy tego środka w przeciągu doby tworzy się ogromna populacja bakterii nitryfikacyjnych, a nie jak przy innych po kilku tygodniach. Amerykanie wszystko muszą szybciej, mocniej, więcej i jakby na to nie patrzeć (nawet z przymrużeniem oka) to jednak działa. Wiem, że różnie można patrzeć na taki turbo start i tego typu wynalazki, ale ogromna koncentracja bakterii (innych niż w większości spotykanych na rynku krajowym produktów, ale również nitryfikacyjnych bo Nitrosococcus i Nitrococcus) robi swoją robotę wyśmienicie. Bakterie Nitrosomonas, czy Nitrobacter to lenie potrzebujące całych tygodni do zatrybienia i namnożenia się. Wcześniej wlałem całą prawie pół-litrową butlę Nite-Out II (a więc mocno ponad rekomendację z butelki) i po kliku dniach zadziałało tyle co nic. Oczywiście zadziałałoby, ale po jakim czasie. W akwa hula już refugium z ganiającymi kiełżami oraz spaghetti wormami w żywym piachu z działającego systemu. Bardzo cieszy mnie to mikrożycie, bo od niego powinien rozpoczynać się start każdego systemu. Wygląda na to, że trzeba dodać dwa błazny i rozpocząć karmienie bo dalsze sztuczne dozowanie chlorku amonu nie ma już sensu, niech ryby zaczną brudzić by podtrzymywać przy życiu te pracowite bakterie. Wygląda na to, że cykl azotowy zamknięty w ekspresowym tempie. Dalej jednak będę już postępował powolutku zgodnie ze starą szkołą by za chwilę nie wykoleić systemu. Dziwne, że nikt w kraju nie sprzedaje tych bakterii i trzeba je zamawiać w zagramanicznych sklepach. Podobnie działają bakterie Bio-Spira ze znanego wszystkim IO. Ich też ze świecą szukać na polskich morszczyznowych rubieżach...
  3. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    No dokładnie, zasyp aragonitowy na dnie też jest. rozpuszcza się wyśmienicie
  4. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Dzięki za odpowiedź, teraz rozumiem. Z CO2 trochę szkoda, myślałem, że będzie dodatkowe źródło węgla dla bakterii
  5. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Kiełże zasuwają już po zbiorniku. Do refugium trafiły makroglony oraz żywy piach z działającego zbiornika z masą stworzeń, a także trochę wody z pożytecznym brudem. Powoli do przodu. Nad akwa są już uchwyty na które chwilę czekałem. Na razie jednak nie świecę - niech się mnoży populacja bakterii. Po amoniaku i azotynach nie ma już prawie śladu. Pytanie do osób lepiej obeznanych z tematem refugium - część osób stosuje w refugium dodatkowe napowietrzanie z wykorzystaniem pompki napowietrzającej z kamieniem, jak w akwa słodkowodnym. Potrzebne to? Sam odpieniacz nie wystarcza? Taki kamień w porównaniu do odpieniacza za bardzo wody nie natleni porównując wielkość pęcherzyków. Czy na pewno ma to jakieś uzasadnienie?
  6. brawos

    Brak jakichkolwiek odznak dojrzewania

    Pytanie tylko jak tej cienkiej granicy nie przekroczyć. Zgodnie z wyświechtanym powiedzeniem polski pilot to i na drzwiach... Pewnie się da z powodzeniem i na pancernych garbikach tylko mocno ryzykowne. Po co sobie życie utrudniać. To jest typowy akademicki spór. Wszystko się da, najlepiej jakby jeszcze dysponować narzędziami umożliwiającymi pomiar pozwalający na nieprzecholowanie i uniknięcie wpadki. Nikt nowego zbiornika nie wygrywa na loterii, by tak na lajcie eksperymentować, tylko płaci za to z własnej kieszeni często konkretne pieniądze. Dziwne, że tak zasłużony "weteran" poleca rozkręcanie i zamykanie cyklu azotowego przy pomocy ryb. Świat robi się dziwny... By zmniejszyć trochę stopień plebejskości metody i bardziej ją wygładzić oraz nadać jej szczyptę naukowego sznytu, specjalnie dla kręcących nosem na krewetkę, zwalniam ją dzisiaj z sumpa i zamieniam na to co poniżej. Na poważnie: nie chce mi się czekać, gnicie mięcha trwa zbyt długo (Tester ma rację). Na mój litraż (realnie 315 litrów) jeśli się nie pomyliłem potrzeba dokładnie 3,96 g chlorku amonu by podbić amoniak do 4 ppm. Zobaczymy co wyjdzie. Dam połowę bo krewetki część roboty już wykonały.
  7. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Mogę ci opisać wrażenia po przetestowaniu RSXa Maxspecta bo początkowo chciałem wybrać tą lampę Myślę, że może być podobny do Recurve`a. Lampa miała jak dla mnie bardzo niewyraźne wszystkie kanały poza niebieskim. Ten z kolei był mocny z ładnie odznaczającym się fluo. Problem w tym, że mnie nie interesowało wyłącznie soczyste niebieskie światło przez cały dzień świecenia. Dodatkowo lampa ma dziwny ogromny zasilacz z wentylatorem. Z lampy więc zrezygnowałem. Na priv mogę ci podać, gdzie obecnie w Wawie wisi ten RSX do przetestowanoa. To co mogę powiedzieć odnośnie tej schowanej soczewki, to rzeczywiście fajnie to spełnia swoją funkcję w Red Sea, ale z kolei, gdy odpaliłem Hydrę nad akwa to brak tego typu ficzera w ogóle mi nie przeszkadzał. Uważam, że zawężanie pola wyboru lampy ze względu na tylko to rozwiązanie do Recurve`a i lampy Red Sea jest błędem i raczej bym to olał. To tylko dodatek, a inne lampy bezpośrednio po oczach znów tak nie dają.
  8. brawos

    Brak jakichkolwiek odznak dojrzewania

    Bez dalszego komentarza.
  9. brawos

    Brak jakichkolwiek odznak dojrzewania

    A to już trzeba sobie samemu doczytać i wrócić do podstaw. Wybacz, szkoda czasu.
  10. brawos

    Brak jakichkolwiek odznak dojrzewania

    Hehe, ciekawa teoria. Rozumiem, że czekam aż pierwsze życie zrobi wysiadkę na skutek piku amoniaku i w ten sposób dostarczam kolejne porcje tego związku potrzebne do zapoczątkowania cyklu. Masło maślane. Chyba jednak podziękuję. Ty to piszesz na poważnie? Droga ta metoda
  11. brawos

    Brak jakichkolwiek odznak dojrzewania

    Nie wiem, być może da się prościej wystartować na suchej skale, ale ja nie widzę tego schematu jako specjalnie skomplikowanego: 1. czekanie na NH3, 2. dodanie bakterii, 3. dodanie wody z działającego zbiornika/piachu/kawałka żywej skały, 4. czekanie na zamknięcie cyklu azotowego, 5. ślepe karmienie w celu podtrzymania populacji pożądanych bakterii, 6. stopniowe wprowadzanie życia do akwa. Jak to zrobić prościej przy starcie na 100% suchej skały? Pytam serio bo właśnie jestem na początku tego procesu i zastanawiam się jaki będzie końcowy efekt. Nic więcej ciekawego poza tą metodą i zeovitem, który tutaj idealnie pasuje nie znalazłem.
  12. brawos

    Brak jakichkolwiek odznak dojrzewania

    Z cały szacunkiem do wiedzy, doświadczenia i ogólnie wkładu w temat akwarystyki morskiej - nie chcę wchodzić w polemikę, bo nie mam przy Tobie zbyt wielu argumentów, co najwyżej mogę się uczyć na Twoich pracach i artykułach, ale u mnie i każdego innego, kto schemat stosuje to zwyczajnie działa i nie widzę w tym niczego podejrzanego. To nie jest jakiś mit, czy zabobon tylko sprawdzona przez lata metoda (pomijając kwestie typu wątpliwy stopień jej dokładności, czy czas potrzebny do pojawienia się amoniaku, zawsze szybciej i prościej będzie dać np. chlorek amonu, ale nie chodzi o to, tylko sam fakt przemiany białka/białek w pożądany związek, co za różnica czy dam chlorek amonu, czy wrzucę mięso i poczekam kilka dni). Dzisiaj mija czwarty dzień od wrzucenia truchła 4 krewetek (łącznie 20g) do sterylnego zbiornika z 40 kg skały Marco Rocks. Zgodnie z przewidywaniami amoniak powinien zacząć pojawiać się ok. 4-5 doby. W dniu dzisiejszym (4 doba) test Saliferta po raz pierwszy wyrzucił 0,5 mg/L. W kolejnych dniach oczekuję wzrostu. Docelową celuję w 4 mg/L. Mnie ta metoda, czy inne jej podobne typu lanie fito specjalnie nie dziwią. Nikt metody nie poddaje również w wątpliwość na forach takich jak R2R, czy RC, gdzie jest szczegółowo opisana i przerobiona przez lata setki razy. Trochę dziwnie brzmi padające z Twoich ust ostatnie z przytoczonych powyżej zdań . Ciekawa sprawa.
  13. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Nie bierz, widzę, że masz podobne preferencje jak ja więc z pewnością nie będziesz zadowolony, dodatkowo czerwone korale będą wyglądały bardzo wyblakło wręcz brązowo. Bierz Hydry 26, będziesz mega usatysfakcjonowany z kolorystyki. Cena w jednym ze sklepów (nie będę oczywiście uprawiał reklamy) tylko sto parę zł więcej niż Red Sea, różnica w jakości światła natomiast porażająca.
  14. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    Dzisiaj mimo braku uchwytów położyłem dwie deski na akwa i pobawiłem się trochę lampkami. Jestem super zadowolony z ożenienia lamp Red Sea i zamiany na Hydrę 26. Te dwie lampy to niebo a ziemia. Cofam to, co pisałem o lampach Red Sea zaraz po zakupie. Lampa Red Sea nie ma w ogóle podejścia do Hydry. Hydra daje mega piękne światło z możliwością mnóstwa korekcji i to całkowicie bez wykorzystywania kanałów czerwonego oraz zielonego. Wystarczy zabawa kanałami fioletowym, royal blue, blue (który jest diametralnie odmienny od royal blue, jest bardziej turkusowy niż niebieski) oraz białym. Lampa Red Sea nie ma prawdziwego białego światła tylko jakąś wykastrowaną protezę bez grama widma czerwonego i do niczego się nie nadaje. Przy Hydrze nie ma najmniejszego problemu by samym kanałem białym i royal blue ustawić sobie albo barwę zimną niebieską, albo ciepłą niebieską, a nawet fioletową nawet bez korzystania z kanału fioletowego, nie mówiąc już nawet UV. Czerwonego w ogóle nie trzeba włączać. Wszystko super nasycone. Jeśli ktoś to będzie czytał i zastanawiał się nad lampą Red Sea Reef Led to zdecydowanie odradzam i polecam Hydrę. Poniżej kilka zdjęć, które jednak nie oddają nawet w części tego, jak piękne światło daje ta lampa. Te lampy to dwie różne ligi. Red Sea kariery chyba jednak nie zrobi bo porównując te dwie lampy świeci po prostu słabo, buro, chłodno, poza niebieskim kolory są wyblakłe, a co najistotniejsze nie ma praktycznie możliwości jakiejkolwiek korekcji bo w kanale białym ma wykastrowaną część ciepłą widma do minimum. Przy Hydrze telefon na automacie bez problemu radzi sobie z kolorami i nie robi wyłącznie zaniebieszczonych zdjęć, jak przy tanich ledach. Przy Red Sea nie chciało mi to wyjść, chyba, że całkowicie skręcałem kanał niebieski i świeciłem samym lodowatym białym, na który nie dało się patrzeć zbyt długo. Jeżeli ktoś lubi sobie usiąść przed akwa wieczorem i pooglądać w spokoju i przyjemności swój podwodny świat to odradzam zimną i nijaką lampę Red Sea bo po prostu to światło irytuje. To jest moja ostateczna opinia o nowym świetle Red Sea, może ktoś skorzysta z porady. Dla mnie lekko ciepły i miły dla oka biały z minimalnym tintem fioletowym powinien wyglądać tak, jak na ostatnim zdjęciu z Hydry i tego właśnie szukałem.
  15. brawos

    Morskie wynurzenie 2.0 [350]

    To chyba nie chodzi o niechęć dzielenia się wiedzą, bo wiedza jest ogólnodsotępna tylko trzeba po prostu lubić pisać. Mało komu się chce. Forum też już nie skupia tylu osób co kiedyś. Podłoże - tak, KZ. Jedną grubość mają (3-5mm). Dla mnie najlepsze podłoże. Po latach nie kumuluje syfu, jak ktoś się uprze to może mimo wszystko bez problemu odessać na raty i dokładać nowego. Potrafi zarosnąć glonami wapiennymi, ale to raczej dodatkowy efekt wizualny. Coś tam też teoretycznie działa jako bufor.
×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.