Jump to content

Nik@

Szlachta Morska
  • Content count

    5158
  • Joined

  • Last visited

7 Followers

Informacje o profilu

  • Imię
    Dominika
  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd:
    Gliwice
  • Akwarium
    756L+ sump

Recent Profile Visitors

8812 profile views
  1. Nik@

    Białobrody sciga Hepatusa Dori :-)

    Nie da się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przez trzy tygodnie było ok, a teraz nie jest. Nie ma jednoznacznych schematów postępowania ryb w stosunku do wspolmieszkancow, bo nie wszystko zalezy od samych cech gatunkowych. Liczy sie także środowisko, w jakim żyją (w tym dostępność kryjowek, litraz, konkurencja pokarmowa) oraz cechy osobnicze, plus płeć/wiek/rozmiar/czas przebywania w środowisku konkretnych osobników, a także to, kto był pierwszy w zbiorniku i nie wiadomo, co jeszcze. Niektóre warunki zmieniają się z czasem, kiedy któraś z ryb dorasta szybciej, niż druga, przybywa jej w tym czasie masy ciała i moze takze poziomu agresji. Skoro doszło do pletwoczynow, to albo jedna z rybek odlow i oddaj, albo odseparuj hepatusa od agresora jakaś przegroda z siatki w akwarium i poczekaj kilka tygodni. Hepatus w tym czasie trochę podrosnie i zdobędzie swój kawałek terytorium, na które bialobrody nie będzie miał wstępu. Jestem jednak za opcją oddania, bo akwarium jest stanowczo za małe. Chyba, że już stawiasz większe.
  2. Nik@

    Hodowla artemii

    Ja używam butelki pet po napoju Tymbark i napowietrzacza Raz z głupia frant wlalam trochę swiezo wylegnietych naupliusow do hodowli fito i tak sobie żyły, dorosły, zniosly jaja, z tych jaj wylegly sie młode, mlode dorosły i nagle wszystko padło. Potem już mi się odechciało hodować. Ostatnio kupiłam zywe dorosłe, z lodówki, poczestowalam ryby, a kilka sztuk wrzucilam do fito. Pożyły kilka dni i już ich nie widze. Może spróbuję jeszcze raz, ale z tych jaj, które kiedyś kupiłam, a nie z lodówki. Oddzielenie larw od kapsułek robiłam metodą bardzo prymitywną. Odlaczałam napowietrzanie i czekałam, aż puste kapsułki poleciały do gory butelki. Larwy wabiłam światłem telefonu świecąc nim w dół butelki. Mam dużą strzykawke, na koniec której zatknęłam kawałek wezyka do rodi i zgromadzone na dole larwy odsysalam do strzykawki.
  3. Nik@

    Wasze ciekawe obserwacje podopiecznych

    Ślizg w kominie... miałam taką akrobatke, która notorycznie przeskakiwala do komina. Wystarczyło zdjąć grzebień i wracała. Ale w kominie miałam aiptasie. Miałam plantacje aiptasii w tym starym 360, a w kominie urosły sztuki do wielkości dłoni dziecka. Przegrałem walkę z nimi. Któregoś dnia rybka znów była w kominie, chciałam zdjąć grzebień, ale akurat zadzwonił domofon. Po godzinie sobie przypomniałam, że rybkę trzeba wypuscic, ale już nie było kogo. Złapała ja aiptasia i zabila rybka miała około 7- 8 cm długości, a aiptasia dała radę ja złapać. Nie zdążyłam jej uratować. To była meiacanthus atrodorsalis, piękna rybka, która potrafiła wykazać się empatią i bronić nowe rybki przed atakami "starych". Była nielubiana i przeganiana. Pomimo tego, że miała zęby uzbrojone jadem , to wolała uciekać do komina niż ugryźć. Coś jak policjant, który ma klamkę, ale woli uciec w krzaki, niż strzelić. Jezowce mi się podobają bardzo, ale ja wolę mieć koralowce położone na podstawkach tak, żeby można je było wyjąć, przestawić. Mam więc tylko sand dollara, który przewraca mi tylko to, co jest na piachu, bo nie chodzi po skałach. I tak codziennie jakiegoś korala przewroconego i obsypanego piachem muszę ratować:D Z rybek wydawających odgłosy mam kuzyna brzydala, mówię na niego liść. Penicostam, jedyna ryba, której nazwy gatunku nie pamiętam. On lapiac pokarm głośno stuka pyszczkiem, słychać, jakby krewetka pistoletowa strzelala. Jego kuzyn Brzydal jest inny, mało kontaktowy, prawie nie reaguje na otoczenie, a liść uwielbia kontakt. Je z ręki i zaraz po albo nawet na równi z piramidką i naso pragnie kontaktu z człowiekiem. Oprócz babek, slizga i żółtka wszystkie rybki jedzą z reki, nawet właża "całą rybą" do kubka z pokarmem. Żadna nie pozwala się jednak dotknąć ręką, pogłaskać, ale może kiedyś nie boją się pipety czy czyscika, wrecz muszę uważać przy czyszczeniu szyb czy grzebaniu w piachu, żeby kogoś nie uszkodzić, bo to dla nich atrakcja. Zeskrobane glony z szyb czy robaczki wykopane z piachu to przysmak i ciągle się pętają zbyt blisko narzędzi.
  4. Nik@

    Wasze ciekawe obserwacje podopiecznych

    Postanowiłam odkopac ten wątek, bo od jakiegoś czasu zaczęły się pojawiać w piachu dziwne małe dołki, dziesiątki dołków, jeden obok drugiego. Co rano całe dno było w takie dołki. Kilka dni szukałam winnego, aż w koncu przylapalam piramidkę (tetrosomus gibbosus), jak dmucha strumieniem wody w piach, a potem szuka, czy jakiś robaczek się z piachu nie odkopal. Nigdy wcześniej tak nie robiła. Jestem ciekawa, czy te ryby tak żerują, czy sama na to wpadła, żeby w taki sposób szukać pokarmu. Przy okazji wzbija detrytus w toń, przez co czyści piach podobnie, jak babka. Mam zalozona przegrodę w akwarium od kilku miesięcy i jest ogromna różnica w czystości piachu po tej stronie, gdzie działa piramidka i po tej drugiej. Super jest ta rybka, polecam, jeśli ktoś ma wystarczający dla niej litraż.
  5. Dawno nie miałam wiesci od rodziców Olka, ale gdyby kogoś ciekawilo, co u chłopca, to wydaje mi się, że wszystko dobrze. Ostatnio moi rodzice wyjechali na wakacje, przychodziłam do nich codziennie podlewać rośliny i słyszalam dziecięce śmiechy zza drzwi naprzeciwko, gdzie mieszka Olek. Stały dwie hulajnogi. Spotkałam też tatę Olka na rodzinnej przejażdżce rowerowej. Starszy brat jechał sam, a Olek z tatą na foteliku. Skoro może sobie pozwalać już na przebywanie na dworze i aktywność fizyczna, to znaczy, że jest dobrze
  6. Nik@

    Słodki projekt 225l

    Oj, to bym się obłowiła Muszę im wykombinować jakiś większy zbiornik, póki co mieszkają w 2l chyba pojemniku pcv. I jeszcze aktualna fotka, po miesiącu od poprzedniej.
  7. Nik@

    Słodki projekt 225l

    Okazało się, że w pozostałych wiadrach sporo przetrwało, uzbierało sie już chyba 9 czy 10 maluchów. A przy okazji wymiany gąbek w filtrze na nowe znalazłam inna rybkę. Najpierw myślałam, że to kijanka karlikow, ale znajomy hodowca obstawia kiryska. Strasznie dużo frajdy sprawia znajdowanie takich szkrabow, które w dodatku daje się w miarę łatwo odchowac. W morskim tego nie ma. Przynajmniej nie tak "niechcący", że się gdzieś samo uchowa i zbiera sie czyjes dzieci jak grzyby po deszczu. Może poza jubilerkami, bo kilku osobom trafiły się takie niespodzianki w sumpie czy kominie. Udały się też blazenki czy Friedmani, ale to już ogromnym wysiłkiem. Ja myslalam, ze w tych wiaderkach już nikogo nie ma, bo szukałam przedwczoraj konkretnie z latarka. Dziś zajrzałam i znalazłam, w drugim wiadrze następnego. Za chwilę znowu. 5 sztuk dziś odlowilam. Te wiaderka chyba jeszcze trochę postoją
  8. Nik@

    Akceptacja postów na Targowisku.

    Romek nie ma najmniejszego zamiaru wywoływać gównoburzy. Ma rację. Sama tu trafilam zupełnie przypadkiem, szukając w google zbiornika dla słodkiego. Wyskoczyło mi to forum, a konkretnie oferta sprzedaży akwarium przeznaczonego dla hodowli morskich zwierząt. I byłam w szoku, że można mieć w domu akwarium morskie. A w pierwotnym zamyśle chciałam tylko 60l dla neonek. Zamiast tego, dzięki ofercie dprzedawal akwarium na targowisku postawilam założyć morskie. Najpierw 54, potem 360, teraz mam 756. Gdybym nie trafiła przypadkiem na to forum szukajac samego akwarium i nie podpowiedziala sie oferta z targwiska, to miałabym teraz pewnie tylko slodkie.
  9. Nik@

    Borsuk gryzie taflę wody

    Tak, mój też tak robi. Zwykle cos ciamka przy jakimś obiekcie, jak szyba, przegroda, dysza locline czy grzebień, ale czasem tez na środku tafli. Wygląda, jakby szukał czegoś do jedzenia, jak pisała @TMK. nie pływa głodny, jest tlusciutki, więc wygląda to tak, jakby z nudów szukał czegoś do podjadania między posiłkami. Niektóre pokolce i liść robią tak samo. Hepatus rzadko, ale jak już coś próbuje zjeść z tafli wody, to potem dupką puszcza bąki. Widać, jak z odbytu wylatuja banieczki gazu
  10. Nik@

    Beti nowym moderatorem :-)

    @@Beti przeczytaj proszę jeszcze taz to, co napisał @Walker
  11. Nik@

    AnT - Kropla Oceanu

    Akurat z nim dzisiaj rozmawiałam. Zarobiony chłopak po samego blazenka, albo inne członki Pewnie jak mu się zluzuje guma w pracy, to jakies zdjecia wrzuci. Gdyby ktos sie martwil, czy wszystko ok w akwarium, to pytałam o nie. Żyje sobie, jak u Anta za piecem
  12. Nik@

    AnT - Kropla Oceanu

    Dopiero teraz to przeczytałam. Za to właśnie kocham informatyków i nawet sama w pewnym sensie nim zostałam Jedną mam tylko reklamację. Wydaje mi się z kontekstu listu, że "blazenek" i "twardy koralowiec", to dokladnie to samo... Po co tworzyć dwie zmienne dla tej samej wartości? Dla mnie to jeden uj :D
  13. Nik@

    Chory blazenek , ma jakies pryszcze

    Na infekcje grzybicze i bakteryjne moze pomóc artemiss.
  14. Nik@

    Co to za koralowiec?

    Według mnie radianthus (dawniej heteractis) magnifica
  15. Nik@

    Ozdoba w akwarium

    Nie wiem niestety, co to za gatunek, nie hoduje "faviopodobnych".
×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.