Jump to content

Nik@

Szlachta Morska
  • Content count

    5268
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Imię
    Dominika
  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd:
    Gliwice
  • Akwarium
    756L+ sump

Recent Profile Visitors

9565 profile views
  1. Nigdy jej nie miałam, bo się nasłuchałam od wielu akwarystów, jakie to jest podłe rybsko.
  2. A ludzie ciągle te france kupują w nadziei, że zapewni im spokojne sny bez wirków. Podobnie z brzydalem, który ma pilnować aiptasii. Te ryby chyba bardzo rzadko pozostają na zawsze w jednym zbiorniku. Ja mam inne wargacze, spokojne, do tego tetrosomus gibbosus który wyjadł mi ślimaki osiadle i jedynie aiptasii się boje, by nie wróciły. Wirków nigdy nie miałam, przez długi czas wystarczał sam chrysus. Ze 2 miesiące temu widziałam kilka nowych aiptasii i załamka... Wrzuciłam ostatnia malutka berghie, która mi pozostała z hodowli i gdzieś te 2 duże aiptasie, których nie dałam rady usunąć mechanicznie zniknęły. Nie wiem, czy berghia przeżyła i je zjadła, czy schowały się gdzieś z tyłu skały. Twoje korale pięknie wygladaja
  3. Nik@

    Rozmnażanie kiełży

    One się mnożą same, najlepiej w sumpie, gdzie nie ma ryb, które by je zjadały. Żywią się resztkami, lubią żyć w cieniu, pod skałami czy na brudnej wacie. Możesz postawić jakąś kosteczkę, jeśli nie masz sumpa. Trochę uzywanej skały i brudnego piachu, kilka kielzy na start, coś do mieszania wody i czasem coś wrzucić do zarcia.
  4. Nik@

    Nowy podopieczny: Rawka błazen

    Ampularia przeżyła. Wczoraj rawka też wyrzuciła spod skały niezywa już neritine zebra, z lekko obtluczoną muszla, która dałam jej kilka dni temu. Chyba nie dała rady jej rozbić. Że też do cholery nigdzie tych malzy nie można dostać.
  5. Nik@

    Wyjazd do Egiptu: jak się przygotować?

    Dendro widziałam, nieduzo, ale pieknie napompowane. Widziałam chyba też Tubki na skałach, ale nie jestem pewna, bo nurkowalam tylko w dzień i były zwiniete. Poza tym jakieś acropory, sinularie, xeni dużo, wielkie talerzowki, ogromne ilości millepory, ukwialy z blazenkami. Bardziej przyglądałam się rybom, niż koralowcom, bo one nie wyglądają w świetle dziennym tak pięknie, jak w akwarium. Nie widziałam natomiast żadnych zoa, acan, caulastrea, blastomussa. Może gdzieś były, gdzie akurat nie zagladalam, choć jak pokazywałam fotki tych korali naszym egipskim przewodnikom nurkowym, to mówili, że takich koralowców nie widzieli.
  6. To ja już się przestaje dziwic temu, że ten gatunek jest endemiczny. Jest chyba zbyt chumorzasty, czy delikatny "psychicznie" żeby zdobywac nowe obszary a szkoda, bo to taki piękny i ciekawy gatunek. Z obserwacji w akwarium wydaje się, że powinien sobie świetnie radzić. W łapaniu pokarmu jest tak samo szybki, jak pokce i wargacze, choć karmie w dzień, a pteraski są ponoć bardziej aktywne w nocy. W dodatku ich młode wypuszczane przez ojca są wyjątkowo duże, jak na ten rozmiar ryby.
  7. Nik@

    Jaką rybkę

    Widzisz, jedni mówią, żeby stosować węgiel... doustnie i cierpliwie czekać, inni, że trzeba działać, jeśli skala tak wyglada, jak ta Twoja. No jest glon. I będzie, póki nie będzie miał konkurencji i nie braknie dla niego paliwa, które czerpie pewnie z tej skały i swiatla. Może kupiłeś sucha skałe, zawierająca spora ilość martwej organiki, a może nie masz innych konsumentów tego, co wydalaja ryby i niezjedzonego przez nie pokarmu, przez co glony rosną. Możesz niby ograniczyć ilość światła, żeby glon się bardziej nie rozrastal, ale kto w takim razie zje nadmiar nutrientow? Lepiej mu znaleźć konkurencję. Jedni powiedzą, że od lipca to już tyle czasu, że powinno się ustabilizowac, zrób coś, a inni, że męczyli się z plagami i rok czasu, więc nadal czekaj cierpliwie. Skoro glony są, to znaczy, że paliwa maja jeszcze w tych skałach jakiś zapas. Same glony nie są w sumie szkodliwe, póki nie zarastaja i nie dusza koralowców, choć wyglądają kiepsko, to jednak pomagają zużyć te nutrienty z otoczenia. Jest podaż, to jest i popyt. No a w tej zielonej sierści pewnie też fajnie będą się mnożyć kielze, równonogi i inne drobne bezkregowce, które też są potrzebne do budowania równowagi biologicznej. Życie na ziemi zaczęło się od najdrobniejszych organizmów. Widujesz moze kielze, mysis czy równonogi na szybach? Pakowanie kolejnych ryb jednak teraz faktycznie nie ma sensu. Ryby trzeba karmić, a jak nakarmisz, to fajdaja i dokładają pozywki plagom. Staraj się rozsądnie pomagać temu zbiornikowi w budowaniu równowagi, ostrożnie dodając konsumentów tego, czego jest w nadmiarze. Nie 5 dolabelli, 100 ślimaków, 3 jezowce i 5 krabow, ale na taki litraż dałabym jednego mithraxa i kilka ślimakow astralium lub trochus. Turbo też, choć one raczej wola chodzić po szybach, ale za to mnożą się szybko. Do tego koralowce miękkie, zeby też zuzywaly nawozy z wody, będą konkurować z glonami. One nie są tak podatne na zarastanie glonem, jak lps czy sps, bo nie mają szkieletu, którego glon mógłby się czepic, ale bierz takie, które nie są inwazyjne.
  8. Nik@

    Nowy podopieczny: Rawka błazen

    Ampularie zabrała, ale nie ruszyła jej. Po mniej więcej godzinie wyjelam slimaka. Co ciekawe, nie oddała go, jak inne niechciane "dary", tylko zostawiła go w swojej norce nieruszonego. Ponieważ norka jest zbudowana z ażurowo poukladanych skał, to udało mi się go wyjąć i wydaje się, że jeszcze żyje, pomimo tak długiego przebywania w slonej wodzie. Wyplukalsm go i wrzuciłam do słodkiego, jutro się okaże, czy przetrwał.
  9. Nik@

    Nowy podopieczny: Rawka błazen

    Dałam jej chyba wczoraj neritine zebre. Zjadła, ale nie wiem, czy może jeść stale pokarmy z zupełnie innego środowiska. Dziś próbowałam wrócić do krewetki atlantyckiej. Znów trzymala w pazurach i tuliła prawie godzinę, po czym przyszła przed przednia szybę ja oddać. Położyła na piachu i chyba czekała, aż się pojawie, żeby przekazac "dziękuję Ci za ten dar, ale ja nie potrafię się nim pozywic". Tak to wyglądało Po czym poszła do norki, ja zabrałam te krewetke i dałam jej ampularię. Ciekawe, czy zje. Nie widziałam wcześniej, ale akurat dziś z godzinę temu Ewa z ezoa mi mówiła o tym chyba właśnie filmiku, kiedy gościu bierze w gola rękę rawke i ja glaszcze. Dzięki, już nie muszę szukać Coś niesamowitego. Ja dziś wbrew ostrzeżeniom zapomniałam się i wlozylam gołą rękę, żeby zabrać ten porzucony posiłek. Ona siedziała spokojnie pod skałą. To jest niesamowity zwierzak. Wydaje się, że posiada jakąś inteligencję. Cholera wie, co ona jeszcze oprócz widzenia pełnego spektrum światła z rozróżnieniem jego polaryzacji potrafi zobaczyć tymi swoimi niesamowitymi oczami. Tu jest kolejny film Ale trzeba mieć twarde jaja, żeby tak ryzykować z tym zwierzakiem.
  10. Nik@

    Nowy podopieczny: Rawka błazen

    Jeśli rawka nie będzie łaskawa pobierać mrożonek, to się dostosuję i zapewnie jej żywy. Tylko nie wiem ile jej tego pokarmu potrzeba i jak często. Na razie dostaje żywe ślimaki.
  11. Nik@

    Jaką rybkę

    Ale trzeba z nią bardzo uważać, bo wyjątkowo lubi skakać. Trafi bez pudła w najmniejszą szpare.
  12. Tak sobie je obserwuje i zaglądam im w podwozia i może jest szansa, że jednak to parka. Wcześniej po karmieniu wydawało się, że obydwie maja po dwie wypustki, a przed posiłkiem jednej ta wypustki zanika, druga ma calu czas wyraźnie dwie. Na razie trzymają się ciągle razem, jeśli przez kolejne 3 tygodnie nie zaczną się tluc, to będę szczęśliwa. W słodkim nie udało mi się trafić z barwniakami. Przytaszczylam dziś niby samca, ale moja samiczka go goni, więc pewnie dwie baby. Wcześniej udało się faktycznie samca trafić, ale miał ją gdzieś. Tanczyla przed nim, dygala, a on uciekał. Kiepska ze mnie swatka
  13. Nik@

    Coś

    W bliskim sąsiedztwie widzę pełno aiptasii więc obstawiam, że to też aiptasie, tylko akurat schowały ramiona.
  14. Nik@

    Nowy podopieczny: Rawka błazen

    U Ewy w e-zoa były dwie sztuki i od razu się "rozeszły" Co do żywych ryb, to jeśli nie uda się rawce nauczyć jeść mrożonek, trzeba jej będzie załatwiac żywe jedzenie i będę musiała się nauczyć z tym żyć
  15. Nik@

    Nowy podopieczny: Rawka błazen

    Dziwnie to zabrzmi, ale żywych ryb na razie nie jestem w stanie psychicznie jej podawać. Poza tym nie mam pewnosci, czy ryby żywe jej podejda, więc szkoda ich stresować. Ślimaka też mi jest żal, ale przynajmniej jest konsumowany od razu, a ryba będzie długo uciekać, zanim (i o ile w ogóle) rawka da radę ją upolowac.
×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.