Skocz do zawartości

Nik@

Klubowicz
  • Zawartość

    4 839
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

4 obserwujących

Informacje o profilu

  • Imię
    Dominika
  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd:
    Gliwice
  • Akwarium
    756L+ sump

Ostatnie wizyty

6 896 wyświetleń profilu
  1. Nik@

    Mission Impossible!!!

    Ja hoduje wrotka bez napowietrzania. Stawiam pojemnik na półce i dolewam tylko fito. Dlaczego potrzebne są dwa pojemniki na wrotka?
  2. Nik@

    Mission Impossible!!!

    Najmniejszy problem to chyba wrotek. Nie potrzebuje nic wiecej, niż fito. Nie potrzebuje swiatla, ciepla ani napowietrzania, tylko pokarmu. Żeby hodować fito potrzebne jest trochę światła, świeża solanka lub woda z podmian, jeśli do akwarium nie był dodawany wrotek i napowietrzanie (choć tego nie jestem do końca pewna, bywało, że wyłączyłam napowietrzacz i po tygodniu dopiero się zorientowałam, że zapomniałam ponownie wlaczyc) no i pozywka. Ja używam aqua Plant tropicala, choć jedynie słusznym jest ponoć nawóz f2. Lampy dla fito też nie mam, zbiornik stoi przy oknie. W zimie jest mało światła, więc slabiej się mnoży, ale mam zbiornik ponad 15l netto i tyle, co tam się wymnozy mi wystarcza. Co do hodowli artemii, wystarczy butelka po wodzie mineralnej i brzeczyk, a po upływie mniej więcej 24-36h światło. Wydaje mi się, że światło wystarczy dzienne, jeśli butelka stoi blisko okna, ja nigdy nie doświetlałam sztucznym światłem hodowli artemii, a wyleg za kazdym razem był blisko 100% z tych cyst, które kupiłam w sklepie. Koszt opakowania cyst, które kupiłam i które naprawdę mają wylęgalnosc bliską 100% to 40 zł. https://erybka.pl/product-pol-15504-Artemia-Koral-Artemia-Cysts-Premium-50-g.html Z czystym sumieniem polecam. Tych jaj jest ogromna ilosc, wystarczy na bardzo dlugo. Artemie najlepiej hodować na świeżej solance, ponoć można też na podgrzanaej do 90 stopni i ostudzonej wodzie z podmiany, ale nie widzę w tym sensu. W litrze świeżej solanki w butelce po wodzie mineralnej można wyhodować bardzo dużo naupliusow, szkoda prądu na gotowanie wody z podmian. Butelka plus napowietrzacz (obowiazkowo) i dobre cysty wystarczą. Nie trzeba sztucznego oświetlenia, wystarczy trochę światła od okna. Z temperaturą też nie trzeba panikowac, w zmniejszej wodzie też się wyklują, tylko o kilka, kilkanaście godzin później.
  3. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Otosek coś dziś markotny się zrobił. Cały dzień siedzi przyklejony albo do szyby, albo do liścia, a wcześniej biegał po całym akwarium jak z pieprzem i czasem tylko sobie odpoczywal. Pewnie to przez te herbatę. Nie ma już ani jednej szyszki, ani cynamonu. Podmieniłam dziś 20% wody, więc trochę te herbatę rozcienczylam. Dodałam ichtio zgodnie z instrukcją. Neony póki co wyglądają cudnie, zero kropek, okrągłe, blyszczace, płetwy wszystkie wyzdrowialy. Kiryski, razbory i glonojady też wydają sie w świetnej formie. No i rodzynek modrook też leczenia ospy nie przerywam, zgodnie z instrukcją za trzy dni ostatnia dawka, ale jeśli otoskowi się nie poprawi a przeżyje do jutra, to znów rozrzedzę wodę i uzupełnię lek. Glony ustępują, większość roślin jest już całkiem czysta. Te czerwone od @Raffy14 rosną bardzo szybko, już mi lustra wody sięgają. Nie wiem, jak się nazywa ta roslina, ale wygląda pięknie Żabki obydwie nadal uparcie siedzą w panelu. Jedzą z apetytem te rureczniki, które codziennie plucze dwa razy. Wiem, że to syfiate żarcie, ale nic innego mi się nie udało zdobyć. Spróbuję kupić grindale, żabki to chyba będą jadly?
  4. Nik@

    Pholidichthys leucotaenia

    W erybce trzeba się jednak upewnić, zadzwonic i poprosić o rezerwację, jeśli są ostatnie sztuki. Bywa, że ktos kupi ostatnie ryby i dopiero po kilku godzinach zostanie zaktualizowana strona. Zwykle tam jest spory ruch i pewnie trudno im jest aktualizować na bieżąco. Zwykle nie ma problemów, aby się dodzwonić. Co do leucotaenii to przemyśl zakup, skoro nie chcesz mieć piachu. Może ona potrafi żyć bez niego, gdzieś widziałam ja w akwarium bez piachu, ale nie wiem, czy jej się takie życie spodoba. Mam leucotaenie z 1.5 roku, jest u mnie od maluszka. W akwarium 360l kopała namiętnie. Ciągle szukala jakiejś kryjówki dla siebie i żadna jej nie pasowała. W 750 l zrobiłam ekstra dla niej niewysoką, ale obszerną, okrągła grotę (w ksztalcie odwroconego talerza na zupe) pod skałą, z małymi trzema wyjściami, tak, aby rybka nawet kiedy dorosnie mogła się tam zmieścić. Nad każdym wyjściem jest "daszek" który jest jednoczesnie półką dla koralowcow. Rybka od razu po przeprowadzce odnalazła te grotę i już z 10 miesięcy w niej mieszka. Nie kopie. Najwyżej czasem odgarnie trochę piachu przed którymś z wyjść. To nie jest taka typowo kopiaca babka, jak te z rodzaju valenciennea. Ona nie przebiega piachu przez skrzela, przenosi go tylko w pysku w inne miejsce. Z moich obserwacji wynika, że robi to chyba w celu budowy domu (ma ksywke engineer goby, "inżynierka"), bo u mnie przestała kopać, kiedy spodobał jej się nowy dom. Choć nie wiem, czy kiedyś Sue jej nie znudzi i nie zacznie szukać nowego Jeśli się uprzesz na te rybę nie mając piachu, zadbaj przynajmniej o odpowiednią dla niej kryjówkę. Mnie się chyba udało trafić w jej gust, spróbuj pokleic dla niej podobną grotę.
  5. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Ja przyniosłam ze sklepu neony już z ospą. Zauważyłam dopiero jak je wpuściłam. Kilka z nich miało też poszarpane płetwy ogonowe. Teraz już wszystkim okaleczonym ogonki odrosły. Byle tylko ospa nie wróciła... jutro podmianka i ostatnia dawka ichtio. Trzymajcie kciuki.
  6. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Płatki to jako uzupełnienie, póki co razbory i neony chętnie jedzą cyklop. Obydwie żabki zamieszkały w panelu. Nie jest tam zbyt bezpiecznie bo mogą się przedostać do komory pompy, ale co zrobić, jak mi tam ciągle wracają. Ospy na razie ani śladu. Jeśli się do tygodnia czasu nie ujawni to mam nadzieję, że już będzie dobrze.
  7. Nik@

    Valonia

    Z acanthurus to u mnie nigrofuscus wcinał na spółkę z lo magnifica i żółtkiem. Nie mam valonii, ale kiedyś wrzucilam zainfekowaną valonią skałkę, aż się kurzylo. 5 minut i skałka była wyczyszczona. Ryby są regularnie karmione, mimo wszystko zjadły że smakiem valonie. Ich nie trzeba godzić, jeśli valonia im podejdzie to nawet po obiedzie zjedzą sobie na podwieczorek. Na tym filmie akurat dojadaly resztki, chwile wcześniej był dym
  8. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    No ja ją właśnie hoduje w słonej, tyle, ze na soli morskiej a nue kuchennej, a jeśli chce dochowac się doroslej artemii, to karmie słonym fitoplanktonem. Dlatego się zastanawiam, jak ten pokarm może być dobry dla słodkich rybek, skoro hoduje się go na słono? Skoro żyje w innym środowisku, to nie jest to pokarm naturalny dla ryb słodkowodnych.
  9. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Czytałam, że rurecznik i ochotka są na czarnej liście z racji tego, gdzie żyją i czym się żywią. Dlatego będę się starała im zdobyć lepszy pokarm. Szklarka w morskim = szał, wszystko co miesozerne zajada z apetytem. Tak się zastanawiam nad artemia w słodkim, ponoć też nią się karmi ryby. Wśród morszczaków panuje pogląd, że artemia to suchar, bezwartościowy wypełniacz żołądka, a dziś oglądam film, gdzie gościu zachwala artemie jako wysokobiałkowy, a jednocześnie nietuczący pokarm dla słodkich rybek. Po raz kolejny zdurnialam. Ja artemii nie próbowałam hodować w slodkiej wodzie, bo nie wiem czym słodkim można ją karmić. Do morskiego to luzik, artemia się wykluła, dawalam fitoplankton i dochowałam się kolejnego pokolenia. Jak ja wyżywić na słodko?
  10. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Na razie licho to wygląda. Jak w morskim akwarium film czy zdjęcia przekłamują na minus faktyczny stan zbiornika, tak w słodkim odwrotnie. Wszystko wygląda na filmie lepiej, niż w rzeczywistości. Wyjelam i cynamon i szyszki, nie podoba mi się bardzo ta herbata w akwarium. Jest ciemno,kolory roślin wydają się przytlumione, ogólnie jest dość mroczno, zamiast soczyście, światła za mało. Jedna z żabek uparcie ucieka do panela. Już dwa razy ją przekładałam, ale skoro tak jej się tam podoba, że ciągle wraca, to postanowilam już dać jej spokój. Zabralam grzałke, żeby jej tam za ciepło nie było, został tam tylko piasek, kawałek korzenia, mech, 2 rośliny i gabka, która odradza te cześć od pompy. Zabka się chowa w tym mchu, dziś udało się ją nakarmic rurecznikiem (wiem, syf, ale nic innego zywego prócz rurecznika i szklarki nie udało się zdobyc)
  11. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Ok. A czym pokleic kawałki lawy?
  12. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Dlaczego Ty polecasz 45 niebieska a ktoś inny 10-20 czarna? Czarna też jest do wody, kupiona z przeznaczeniem do akwarium. Nie wiem, jakie znaczenie dla filtracji ma kolor czy gradacji poza tym, że drobniejsze oczka wyłania drobniejsze syfek. Ja nie panikuje, po prostu mam szum informacyjny.
  13. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    45? Wcześniej ktoś pisał że 10 lub 20, kurcze, z głupia gąbką nawet problem jest. Ja wiem, że na alledrogo się kupi wszystko, ale ja potrzebuję te jedną, jedyną gąbkę spośrod wielu ofert. Każdy sprzedawca swój ogonek chwali, a ja nie wiem, jak odróżnić dobra gąbkę id złej gąbki. Wszystkie, które mam kupiłam w sklepach zoologicznych z przeznaczeniem do akwarium, z opisem, jakie to zarąbiste środowisko dla bakterii i okazuje się, że kazdy z nich to lipa. Z filtrem do klimatyzacji nie miałam problemu, filtron węglowy i git, w aucie wiosenna świeżość. Z oponami też mi przyszło szybciej kupić. Dwa dni czytania opinii, wybralam, jestem zadowolona. A taka pier**la jak gąbka do akwarium to jakiś kosmiczny problem
  14. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Ok, cynamon wyjęłam, dajcie mi prosze linka do gąbki, która mam kupić. Akurat otosek i glonojady są w dobrej formie, aktywnie żerują, jedynie mi zszedł czarny kirysek i jeden neon. Kirysowi coś się stało w oczko, pewnie jakaś infekcja, bo mu całkiem zbielalo i miał problem z plywaniem, wywracał się do góry brzuchem i wisiał pod lustrem wody. Cialko prócz tego oka wyglądało w miarę, nie miał poszarpanych pletw. Już chyba z 6 rybek straciłam. Nie sądzę, że to wina wody, bo pewnie by wszystkie wyglądały słabo, a te, ktore pozostały wydają się w dobrej formie. Nie wiem, jak będzie z ospą, czy jest pokonana, czy produkują się nowe pływki na kolejny atak. Zaczynam się czuć coraz gorzej. Do sklepów się nie wchodzi ani po zwierzaki, ani po gąbki, u prywatnych hodowców też trzeba uważać. Nikomu nie można ufać. Jaki można mieć świetny biznes na korze cynamonu za 3 zł? 50 zl na miesiąc?? Jeśli to jest samo zlo, to po co ludzie to sprzedają, skoro interes z tego marny?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.