Skocz do zawartości

Nik@

Klubowicz
  • Zawartość

    4 970
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

6 obserwujących

Informacje o profilu

  • Imię
    Dominika
  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd:
    Gliwice
  • Akwarium
    756L+ sump

Ostatnie wizyty

7 534 wyświetleń profilu
  1. Nik@

    Valenciennea Sexguttata Pierwsza Ikra

    Chronią swoje skarby
  2. Nik@

    Valenciennea Sexguttata Pierwsza Ikra

    Próbuj. Jeśli masz widok na tę ikre, to zerknij każdego wieczora i rana, wtedy przynajmniej będzie wiadomo, ile czasu trwa okres od zniesienia ikry do wylegu i czy wyleg następuje po zgaszeniu światła. Chyba mało kto ma okazję u babek obserwować ich próby rozmnażania. Ciekawe, co takie świeżo wyklute maluchy jedzą w naturze. Pewnie są niewiele większe, niż ziarno piachu.
  3. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Pytanie, czy to rzeczywiście one wyjadają dziury w roslinach, czy może to być przez niedobór potasu? Po bocje na pewno nie sięgnę, raz, że podobno muszą być trzymane w większej ilości, dwa, moje akwarium to dla nich słoik z wodą, trzy, mam prawie same malutkie ryby. Z tych co urosna większe, to zbrojniki weloniaste, którym bocje moglyby mogłyby podobno obgryzac płetwy.
  4. Nik@

    Valenciennea Sexguttata Pierwsza Ikra

    To Ci się poszczęściło, że trafiłeś parkę i jeszcze podeszły do tarla. Fajnie Choc młodych nie ma szans odchowac, to i tak u babeczki chyba bardzo rzadko jest okazja zobaczyć ich ikrę.
  5. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Bocja odpada, za małe akwarium i za delikatne towarzystwo.
  6. Nik@

    Zakwit pomocy jak walczyć

    Ja mam wrotka, ale niestety nie mieszkam w pobliżu, a na bieganie na pocztę nie mam czasu Chyba że wybierasz się do Katowic lub ktoś ze znajomych, to mogę Ci pół litra podarować. Mają też w e-zoa w Katowicach, pewnie tez wysyłają, ale z tego, co wiem to w środę wracają z wyjazdu. Nie wiem, czy w tym czasie sklep jest czynny, ale jak coś, to mogę esa wysłać i dopytać.
  7. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    To nie będzie dwóch samic na jednego samca u pseudomugil paskai. U gertrudy może tak wyjść.
  8. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    A Helenka ampularie i wieksze ślimaki tez zabija? Bo mam takie duże pasiaste i też takie spore brązowe w kształcie swiderka z żółtym ciałem. Nazw nie pamiętam a te bym chciała zachować. Ponoć te dziury nue muszą być wygryzione przez slimaki, tylko mogą być z braku potasu. Choć mnie to wygląda na wygryzione. Modrooki od razu podjęły jedzenie, trzymają się w miarę w kupie. Okazalo sie że w grupie jest kilka samców, mam nadzieję, że one nie muszą żyć w stadzie jeden samiec i kilka samic? Samce nie będą ze sobą walczyć?
  9. Nik@

    Słodki projekt około 120l

    Maluch modrook dostał dziś towarzystwo. 5 swoich ziomkow i 5 pseudomugil paskai. Akurat kolega wystawiał w palmiarni te rybki, ma sklep, więc postanowiłam je przytulić, żeby się już nie błąkały. Trzeba będzie zorganizować w najbliższym czasie 200l, bo jak podrosną glonojady, to będzie bardzo ciasno. Póki co problem "jakie pielęgniczki" rozwiązał się sam. Nie będzie ich, bo akwarium już jest zapchane drobnicą. Rośliny coraz lepiej rosną. Glony odeszły, zostały tylko takie cienkie wlosiska, codziennie to cholerstwo wybieram i ciągle jest. Czerwone wyglądają pięknie, mimo braku co2, poza nimi kryptokoryna taka średnia była a teraz pięknie ruszyła, podobnie anunubiasy. Nie miałabym już na co narzekać, gdyby nie te długie, zielone nitki i ślimaki, które wyjadają dziury w roslinach. Od cholera się namnozylo rozdetek i zatoczków. Ze dwie malutkie krewetki przetrwały. Może jest ich więcej, ale tylko dwie widzę. Mają około centymetra, więc wzrasta szansa, że ryby ich nie zjedzą. Chyba tylko neony mogłyby się na nie polaszczyc.
  10. Nik@

    Zakwit pomocy jak walczyć

    Napowietrzaj dodatkowo, żeby się ryby nie podusia, plus lampa uv.
  11. Nik@

    Tridacna

    Moja siedzi na specjalnej podstawce z wglebieniem. Jest to bardzo dobra rzecz, kiedy jest potrzeba przedstawienia małża czy przeprowadzki, podczas ktorej się nie chce zabierać starej skały. Na początku stała w tej podstawce na piachu, a odkąd mam babkę kopiącą przeniosłam małżonka na skałę. Jest u mnie dopiero że dwa trzy miesiące.
  12. Nik@

    Zlot Ustoń 10-12.05.2019

    Od @zielony mintaj czekam na odpowiedź. Daj jeszcze chwilkę, on ma teraz urwanie głowy. Edit: mam info od Pawła, że rezygnuje z wyjazdu. Można go wykreslić z listy.
  13. Nik@

    Zlot Ustoń 10-12.05.2019

    Ptxy moim nicku nie ma G, ale proszę o mnie pamiętać, że też się deklaruje jako miesozerne zwierzę i też chcę pojesc, jak człowiek:D Zaliczka opłacona z grillem.
  14. Nik@

    Brak oznak dojrzewania

    Nie ma dojrzewania, bo skały, woda i piach są jeszcze jałowe, a okrzemki potrzebują światła. Trochę potrwa w takich warunkach, aż coś tam się zacznie dziać. Musi tam wpaść jakaś mucha, czy coś Wrzuć kosteczke mrozonki, garsc piachu z działającego zbiornika, zaswiec swiatlo. Daj trochę wody z sumpa lub używanej waty z mysis i kielzami, albo żywą skałę. Na jałowej skale/piachu/wodzie dojrzewanie idzie wolniej, ale za to przechodzi łagodnie.
  15. Nik@

    [756] All inclusive

    Tak, chinki. Każda inna, jedna sterowana druga nie. Ale obydwie odpalam ręcznie. Niebieskie 100% pozostałe(białe i kolorowe) około 80%. Muszę tyle, bo mam za malo swiatla więc daję na maxa. Pochwalę się, że pomimo początkowych problemów z karmieniem gibbosusa teraz już nawet nie wyłączam cyrkulatora. Chłopak się nauczył, że trzeba się spieszyc z łowieniem pokarmu, choć z racji jego powolnosci nie idzie mu to tak dobrze, jak wargaczom i pokolcom, które miałyby mistrzostwo świata w tetris. Obserwuję, ile udało mu się złapać, jeśli wydaje mi się, że łowy były marne, to przy kolejnym karmieniu wyłączam cyrkulator i wlewam pokarm tuż pod pyszczek. Rybka jest zajefajna. Ciągle przy szybie, kokietuje, wdzięczny się. Pierwsza mnie wita rano. Po kilku dniach wyszło jej kilka kropek na ciele, zaraz zaczęłam dawać herbtanę i powolutku kropki znikają. Zauważylam, ze na początku, kiedy badała teren i była trochę zestresowana była szara i wyraźnie było widać osmiokątne plamki. Tak było tylko przez dwa pierwsze dni, teraz jest zoltawobrązowa i to są jej dzienne, normalne barwy. Rybka jest niesamowicie urocza, wdzięczna, kontaktowa i zjada w wolnych chwilach ślimaki osiadłe polecam, jeśli ktoś ma większy zbiornik. Wardii też daje rade. Początkowo nie zaakceptowała jamki, która specjalnie dla niej pokleilam, ale ostatecznie po kilku dniach postanowiła jednak w niej zamieszkać. Przez pierwsze 3-4 dni robiła dość spore wykopki, bo szukala domu dla siebie. Wszystkie male skałki, ktore staly na piasku zabezpieczylam, zeby jej nie przytrzasnęły, gdyby je podkopala. Teraz sobie tylko przesiewa piasek w poszukiwaniu jedzenia, nie robi już kraterów.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.