Cytat
#347560 blue.wave :
No tak, głową muru nie przebijesz:clowning
ani kijem Wisły nie zawrócisz i jak twierdzi Paweł: "Ch..a nie przydepniesz"

ale, nie mam zamiaru, nie mam zamiaru walić głową w mur, nie mam zamiaru wyważać otwartych drzwi, mam zamiar stworzyć odpieniacz który pozwoli prowadzić ładny sps-owy baniak

.
Postanowiłem wklejać codziennie (jak się uda

) fotkę kubka i zawartości, osobiście uważam że to nie jest wyznacznikiem skuteczności działania odpieniacza, ale w jakiśtam sposób obrazuje chociażby wydajność, każdy sobie to zinterpretuje tak jak będzie chciał, mi na ten przykład zdjęcia kubka odpieniacza i odcieku mówią sporo, ale może dlatego że obejrzałem ich tysiące

. Tyle że celem jak już wyżej napisałem nie jest uzyskanie dużej ilości możliwie jak najciemniejszego odcieku w kubku odpieniacza, tylko utrzymanie w dobrej kondycji korali, to jest mój cel nadrzędny i byłoby super gdyby to mi się udało. Rewolucyjnych zmian "w ciągu jednej doby" nie będzie bo osobiście nie wierzę w takie zmiany tylko przy pomocy odpieniacza, chemia to inna para kaloszy, będę bardzo zadowolony jeśli sytuacja w moim baniaku, kolory i kondycja korali nie pogorszy się w ciągu powiedzmy miesiąca, bo taki mniej więcej czas pozwala na w miarę obiektywną ocenę pracy pienidła, może inaczej - jeśli odpieniacz będzie do d.py, to w ciągu miesiąca korale na 100% to pokażą

w ciągu tego miesiąca nie będę wprowadzał żadnych znaczących zmian w dozowaniu czegokolwiek do baniaka, ogólnie nie kombinuję za wiele bo uważam że "stałość" to klucz do sukcesu, ze zmian może tyle że ostatnio przestałem zupełnie dozować Zeostart2, bo pomiary PO4 pokazały absolutne zero przez dwa tygodnie z rzędu, a to spacer na ostrzu noża, widocznie refugium zaczęło robić robotę, więc nie będę mu przeszkadzał
tu fotka po mniej więcej dobie, odpieniacz ustawiony na średnio, czyli ni to sucho, ni to mokro, tak zazwyczaj ustawiam, żeby mieć możliwość korekcji i w jedną i w drugą stronę
Tutaj kilka fotek korali, tych raczej nie ciacham, za wolno rosną, albo mam więcej niż jedną matkę, więc test będzie w miarę miarodajny, światło się nie zmieni, suplementacja się nie zmieni, zasolenie i poziomy Ca, Mg i Kh również się nie zmienią, więc jeśli kolorki się nie zmienią, wzrost nie zostanie zatrzymany i korale będą polipowały jak do tej pory (to świetny wskaźnik czy wszystko im pasuje) to uznam że udało mi się stworzyć fajny odpieniacz
Tutaj ciekawostka, nie wiem czy czyta ten temat mój Boss, ale jeśli nie, to pokażę mu to w sobotę

w każdym razie w środku kadru jest Acra, moim zdaniem A. loripes, ciekawostką jest to że mam ją od samego początku mojej przygody z morszczyzną, a Przemek ma z tym taki związek że kiedyś dał mi ją po prostu, to był mały ogryzek, potem u mnie wyrósł na spory krzaczek, po krachu poprzedniego baniaka został z niej kawałek wielkości paznokcia na skale, w tej chwili wygląda tak, chce żyć, to dla mnie jakiśtam znak że znów wróciłem na dobre tory:)
Tu kolejna ciekawostka, nie mająca żadnego związku z odpieniaczem, specjalnie dla sceptyków preparatów KZ, żelazo mianowicie, zacząłem dozować dlatego że glony w refugium przestaly rosnąć praktycznie, miało to również związek z osiągnięciem zerowych wyników NO3 i PO4, dlatego też przestałem póki co dozować ZS2, ale też wkurzał mnie kolor zielony na koralach a właściwie jego brak, w sensie takim że był, ale tak sprany że wyglądal jak ciemny żółty, o czym nie omieszkał mi przypominać za każdym razem jeden z trójmiejskich orłów, jego ksywa zaczyna się na "T", a więc, T, specjalnie dla Ciebie, zielony jest zielony
Pozdrawiam
seb