Są oczywiście wyjątki: gdy ktoś pyta 5 razy co znaczy połączyć plus zasilacza z plusem drivera a na dodatek oczekuje zdjęcia połączenia plusa z plusem...
Ale to marginalne przypadki.
A więc do rzeczy.
Do budowy lampy led potrzebujemy:
1. Diody
W chwili obecnej stawiamy na najlepsze dostępne czyli Cree. Jako diody białe używamy diód XP-G CoolWhite, a jako diody
niebieskie XP-E RB. Mieszanie z diodami Blue moim zdaniem psuje efekt - kolor jest bardziej siny i prosi się o dołożenie t5.
Zauważyłem także znacznie gorsze przyrosty sps-ów - mam bowiem dwie lampki obok siebie nad dwoma zbiornikami
połączonymi jednym sumpem. Ale oczywiście zrobicie jak chcecie.
2. Zasilacz
Zakładam że diody łączymy szeregowo (minus do plusa, minus do plusa itd.) po 6 szt. Taką nitkę zasilamy zasilaczem 24V. O wymaganym prądzienapiszę później - zależy on bowiem od ilości nitek. Natomiast napięcie jest stałe.
3. Drivery
Są to takie małe stabilizatory prądu - bowiem stały prad jest najważniejszy przy zasilaniu diód. Zasadą jest (którą sam z lubością obchodzę)
że stosujemy 1 driver na każdą nitkę (6 szt. diód). Czyli np: mamy sześć nitek mamy sześć driverów. I koniec.
Drivery na łopatologicznym rysunku mają kształt koł, gdyż ja właśnie takie kupuję w mrelektronik - są niezawodne, mają
wejścia na wszelkie bajery, są samoprzylepne - więc mogą być klejone na radiator obok diód, są droższe niz konkurencji.
4. Radiator
To kawał użebrowanego aluminium do którego przykręcamy diody i który odprowadza po prostu ciepło. Oczywiście najczęściej
należy jeszcze założyć dodatkowe wentylatory chłodzące - zwykłe na 12 czy 24 v ze sklepu komputerowego.
5. Bajery
Niekonieczne, ale miłe. Są to przede wszystkim sterowniki pozwalające dobrać kolor światła, łagodnie zapalać i gasić lampę- coś jakby wschody i zachody. Drivery które polecam mają wejścia na dodatkowe bajery i po prostu każdy następny moduł podłączamy dwoma kabelkami i gotowe.

Załączam łopatologiczny rysunek. Ująłem na nim 3 nitki po 6 diód. Mamy więc 2 nitki RB (te granatowe) i 1 nitkę Białą (ta czerwona).
Diody RB mają prąd graniczny na poziomie 1A. Aby ich przypadkowo nie spalić i wydłużyć ich żywotność zamawiamy drivery z prądem ustawionym na 800-900mA. Diody białe (XP-G) mają prąd dopuszczalny 1,5 A. I tu także zostawiamy im zapas i zamawiamy drivery na 1200-1300mA.
Do zasilacza podłączamy drivery - czerwone plusy z kółek do czerwonego plusa z zasilacza i czarne minusy z kółek do czarnego minusa z zasilacza. Po drugiej stronie driverów podłączamy nitki z diodami - tak samo plus do ..., minus do ... dopiszcie sobie sami.
Dobór zasilacza
Szukamy zasilacza impulsowego 24V. Jaki potrzebujemy prąd?
Otóż dodajemy do siebie wszystkie prądy z driverów: 900+900+1300=3100mA
Do tego dodajemy 15-20% i to jest minimum nam potrzebne. Z wyliczeń wynika że to ok 3500-3600mA. Czyli zasilacz 4A (4000mA) będzie ok.
Diody kupujemy na "gwiazdkach" lub np w gotowych modułach po 6 szt. To wygodne rozwiązanie bo odchodzi nam masę kabli i lutowania.
Przykręcamy je do radiatora śrubkami np.3mm. Wcześniej powierzchnie odtłuszczamy i smarujemy pastą do odprowadzania ciepła - bardzo cienką warstwę. Na górę radiatora dajemy jeden lub dwa wentylatorki gdyz najczęściej radiator nie daje rady odprowadzić całego ciepła bez pomocy.
Bajery
1.drivery mają wejscie na potencjometr. Montujemy go tylko w driverach diód białych. W ten sposób możemy ręcznie ustawić barwę
2. fajny komputer ze sterowaniem PWM od kolegi lubusika z forum. Widziałem u Michała i naprawdę fajna rzecz.
3. Sterowanie PWM takim ustrojstwem: pwm
piszą że nie fajne, ale sprawdziłem, naprawdę bobrze działa i wschód i zachód moze trwać 90 min. Potrzebujemy dwóch takich układów.
4. sterowanie profiluxem - musimy tu kupić drivery ze sterowaniem sygnałem 1-10V - są w ofercie tej samej firmy.
Jednak tutaj się nie wypowiadam, nie testowałem rozwiazania
Wybór należy do Was.
Co gdzie kupić:
Diody led
drivery driver
zasilacz - na alle drogo zawsze jest coś taniego
radiator Mój odnośnik
I to by było na tyle. Pedagog ze mnie żaden, wiec nie wiem co zrozumiecie z tego bełkotu, ale zawsze można zapytać czy zadzwonić.
No to do roboty.

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc















