Próbuję odpalić pompę - ta jak jej się zdarzało - nie odpala, kombinuję męczę się, poruszałem wirnikiem, kablem - jest! - ruszyła,
wkładam odpieniacz do wody i widzę błyski z tyłu pompy, szybko wyciągam, wypinam, śmierdzi.
Przetarty kabel przy samej pompie
Do tej pory nie wiem czy jestem zły że się znowu coś w akwa schrzaniło, czy jeszcze jestem w szoku że mi się nic nie stało.
W każdym razie pompa stała się bezużyteczna
Mam pytanie - ma ktoś może pomysł jak to naprawić skutecznie ?
Z jednej strony wiem, że to proszenie się o kłopoty - lutować i izolować kable które mają być pod wodą - w dodatku morską.
ale z drugiej strony szkoda mi pompy. Kolega doradził zlutować niestykające kable, i całość zaizolować silikonem/klejem na gorąco.
Ja się zastanawiam czy nie "rozwiercić" żywicy którą jest zalana pompa - i jakby bliżej silnika/uzwojeń coś polutować, a potem zalać ponownie żywicą? klejem? - sam nie wiem czym to jest zalane.
Doradźcie coś, sprawa raczej pilna
Pompa oczywiście bez gwarancji, a nowa to około 300zł - używanej nie kupie, za tą dałem koło stówy i podziałała pół roku :/ .

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc



















