Jump to content
Ironista

[910] Jeszcze nie wiem jakie...

Recommended Posts

Dzień Dobry tym którzy tu zajrzą. Tym co nie zajrzą też zresztą, bo dlaczego nie.

Chciałem kontynuować w starym temacie, ale jest tak stary, że nawet automat zasugerował żebym nie odkopywał. No to jest nowy. 

Na chwilę obecną sprawa wygląda tak, że pobiłem chyba rekord kraju (a może i świata) w "maniu" suchego baniaka w mieszkaniu. Od czterech lat stoi suche bydle i robi za mebel, podpórkę dla kwiatów, siedlisko kurzu, przymiarkę do zalania na słodko (nawet wielgachny korzeń tam już włożyłem kiedyś), smutne wspomnienia wesołych chwil i takie tam. No ale jest ryzyko, jest przyjemność. To znaczy przyjemności nie będzie, jak silikon puści i kilkaset litrów wody pójdzie na chałupę. To będą tzw "jajca" i to do kolan. No, ale że zabrakło pomysłów za co mógłby robić pusty zbiornik o wymiarach 200x70x65, to postanowiłem że będzie robił za akwarium. Taki pomysł.

Zacząłem od tego, że odwiedziłem balkon, gdzie spoczywało kilkadziesiąt kilo skały. Tak się wysuszyła że po zważeniu okazało się 56 kg, choć dałbym sobie głowę uciąć że kiedyś było jej ponad 70 kg. Po wyszczotkowaniu, przedmuchaniu, wyproszeniu pająków, liści, padła owadów wszelakich, skała zaczęła płukankę. Znalazłem z dawnych czasów dwa małe akwaria po słodkich i siup, do wody. Nie pitoliłem się z osmozą, tylko stęskniony zapachu oceanu w domu, od razu wrzuciłem ją do solanki. Jak się po podmianach woda wyklarowała, zacząłem lać bakterie, trochę je podkarmiać i takie tam. Oczywiście grzeję i cyrkuluję (choć czasami mam wrażenie że cyrkuję). No i jak dla mnie mogło by to trwać nawet do jesieni, ale taki jeden z ościennego miasta zaczął mi wygrażać że niby bez baniaka to prohibicja na najbliższym zlocie w górach i  takie tam jeszcze inne kalumnie. Momentalnie podłapał to drugi i tak zmusili mnie do przyspieszenia projektu, no bo fanem prohibicji nie jestem od dziecka i nigdy nie będę.

Nie wiem jeszcze jak to się potoczy, czyli koncepcji baniaka brak, choć skłaniam się ku Fish Only z uwagi na tryb życia zawodowego i częste kilkudniowe nieobecności w domu. Ale za to wtedy hulaj dusza piekła nie ma (to znaczy korali nie ma) i będzie ustnikowo-kolorowo. No może kilka ukwiałów żeby coś bujało. Tego raczej nie ruszą. No ale jak to koncepcja, jest to może i upaść, a wtedy rodzi się nowa. 

No to tyle w temacie na początku, kiedy będzie koniec obwieszczę. Jednego jestem pewien po dzisiejszym dniu, cytując klasyka - "Uwielbiam zapach Tangitu o poranku".

Dla miłośników - foteczka - a jakże, choć bez sensu przecież.

skała.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak... zatrudnij kogoś do opieki i porzuć myśli o FO. Smutno będzie tym rybkom. 

Jak bez koralowców to Bałtyk - napuść Dorszy.

Bez żartów - powodzenia jakąkolwiek koncepcja by nie wyszła. Blisko 1m3 display - będzie pięknie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz aż tak prostą podłogę czy może włączyłeś solidną opcję falowania dla uzyskania efektu morskiej bryzy? (mowa o tym większym baniaczku).

Układ skały bajka nic nie zmieniaj ;) Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Sagerrak1 napisał:

Powiem tak... zatrudnij kogoś do opieki i porzuć myśli o FO. Smutno będzie tym rybkom. 

Jak bez koralowców to Bałtyk - napuść Dorszy.

Bez żartów - powodzenia jakąkolwiek koncepcja by nie wyszła. Blisko 1m3 display - będzie pięknie

Kolega ma rację chodźby nawet jakieś proste korale ale daj i niech cieszą oko po powrocie do domu

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Sagerrak1 napisał:

Powiem tak... zatrudnij kogoś do opieki i porzuć myśli o FO. Smutno będzie tym rybkom. 

Jak bez koralowców to Bałtyk - napuść Dorszy.

Bez żartów - powodzenia jakąkolwiek koncepcja by nie wyszła. Blisko 1m3 display - będzie pięknie

Z dorszami nie da rady. Wcześniej czy później skończyłyby jako kolacja.

2 minuty temu, chwialek napisał:

Masz aż tak prostą podłogę czy może włączyłeś solidną opcję falowania dla uzyskania efektu morskiej bryzy? (mowa o tym większym baniaczku).

Układ skały bajka nic nie zmieniaj ;) Powodzenia.

Podłoga jest git, tylko pompa daje. Tam siedzi Tunze 12 tys., a baniak to 112 litrów.  Ale kupowanie mniejszych pomp, których później nie wykorzystam to szaleństwo. Skały oczywiście nie ruszam, ułożenie mistrzostwo świata.:thumbup:

 

5 minut temu, adrianguzik napisał:

Kolega ma rację chodźby nawet jakieś proste korale ale daj i niech cieszą oko po powrocie do domu

 

No przecież napisałem że będą ukwiały, może jakie sarco, tego chyba też nie podgyzają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Ironista napisał:

może jakie sarco, tego chyba też nie podgyzają.

Wcinają jak reksio szynkę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Ironista napisał:

Z dorszami nie da rady. Wcześniej czy później skończyłyby jako kolacja.

A myślisz, że po  co była ta rada?

Akwarystyka morska to drogie hobby, a z dorszami, to wręcz dochodowy biznes. Na święta baniak do marketu i po 60zł za kilo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, @Pawel napisał:

Wcinają jak reksio szynkę :D

Żesz kufa mać, ale mnie pocieszyłeś, no to będą tylko ukwiały. 

8 minut temu, Sagerrak1 napisał:

A myślisz, że po  co była ta rada?

Akwarystyka morska to drogie hobby, a z dorszami, to wręcz dochodowy biznes. Na święta baniak do marketu i po 60zł za kilo :)

Za mały baniak żeby starczyło na handel, jedna, dwie kolacje i pozamiatana obsada. Wiem co mówię, bo wiem ile ważę;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za moich czasów  (jestem dinozaurem z okresu kryzysu) chodziło powiedzenie "jedzcie dorsze, g...o gorsze". To już lepiej wegorze hodowac, wędzone po stowie chyba chodzą :D

Jak dla mnie, to z rybami jest więcej roboty, niż z koralowcami. Trzeba toto codziennie karmić. Jak nie nakarmisz 2 dni, to przeżyje, ale potem gapi się toto z takim wyrzutem, że sumienie nie daje Ci spać, jak wspomnisz te głodne oczka.

A tak serio to ustniczki wydają się niezłym pomysłem. Wrzucisz im trochę miękasów od kogos "z przycinki" i będą miały co jeść, jak nie będzie ich miał kto karmić. 

Jest też opcja dać kilka pokolcow i nawrzucać im glonów, żeby miały co skubac, jak właściciela nie ma. Tylko przydałoby się w sumpie mieć hodowle takich alg, które im smakują. 

Edited by Nik@ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olaboga to się porobiło. Jacek w końcu baniak będzie zalewał. Jeszcze trochę i stare nicki na forum na stałe zagoszczą ;P Zalewaj zalewaj. Na razie fish only a i tak się skończy na szczepkach :D :D  :D :D  

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, VDR napisał:

Olaboga to się porobiło. Jacek w końcu baniak będzie zalewał. Jeszcze trochę i stare nicki na forum na stałe zagoszczą ;P Zalewaj zalewaj. Na razie fish only a i tak się skończy na szczepkach :D :D  :D :D  

Jak będą ustniczki, to skończy się na szczepkach, a potem skończy się na szczepkach :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Nik@ napisał:

 To już lepiej wegorze hodowac, wędzone po stowie chyba chodzą 

Jak miałem 6 lat to dziadek do nas przywiózł w dużej misce (chyba balia się to nazywa) 4 duże węgorze. Na szybko zostało to postawione na stole wigilijnym gdzie były na szczęście tylko sałatki. I rzeczywiście, wegorze chodziły, ale nie po stówie tylko po stole zarzucając sałatki na podłogę. Ot taki węgorz w sałatce ;) Jak kolega lubi taki realizm rybi w pokoju, to jest duże prawdopodobieństwo, że będzie w centrum ich uwagi tam śpiąc :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Nik@ napisał:

Jak będą ustniczki, to skończy się na szczepkach, a potem skończy się na szczepkach :D

Podskubywanie stymuluje do wzrostu :D  Tylko musi mieć tych patyków tyle by niwelować to podskubywanie :D Miejsca będzie, główny baniak Jacka widziałem na sucho z 4 lata temu :D :D  Można by karpie na Boże Narodzenie dla całego Włocławka wyhodować  :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, dla syna napisał:

Jak miałem 6 lat to dziadek do nas przywiózł w dużej misce (chyba balia się to nazywa) 4 duże węgorze. Na szybko zostało to postawione na stole wigilijnym gdzie były na szczęście tylko sałatki. I rzeczywiście, wegorze chodziły, ale nie po stówie tylko po stole zarzucając sałatki na podłogę. Ot taki węgorz w sałatce ;) Jak kolega lubi taki realizm rybi w pokoju, to jest duże prawdopodobieństwo, że będzie w centrum ich uwagi tam śpiąc :D

Wegorze potrafią "chodzić" nawet pozbawione głowy i oskórowane. Raz mi się zdarzyło kupić zywego, ciężko to zabić, nawet, jak już jest martwe, to łazi :/

3 minuty temu, VDR napisał:

Podskubywanie stymuluje do wzrostu :D  Tylko musi mieć tych patyków tyle by niwelować to podskubywanie :D Miejsca będzie, główny baniak Jacka widziałem na sucho z 4 lata temu :D :D  Można by karpie na Boże Narodzenie dla całego Włocławka wyhodować  :D 

Ja nigdy nie miałam ustników, ale z relacji osób, które mają słyszałam, że jak już koralowce z ustnikami, to tylko duże okazy. Szczepki zostaną zjedzone (za przeproszeniem) przy samej pupie. Prawda to?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie w naturze to one skubią bardziej obumarłą tkankę, tylko tej jak na lekarstwo w naszych baniakach bo i wiekowych korali nie ma, więc skubią żywą tkankę.  Ale jak będzie duża masa, to i skubanie będzie się rozkładało. Tylko że to jest możliwe, przy jednej, dwóch sztukach, a kilkanaście to wykończy całą obsadę koralową. No ale jak napisałem, to na razie tylko plany.

Edited by Ironista (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Nik@ napisał:

Ja nigdy nie miałam ustników, ale z relacji osób, które mają słyszałam, że jak już koralowce z ustnikami, to tylko duże okazy. Szczepki zostaną zjedzone (za przeproszeniem) przy samej pupie. Prawda to?

Ryba rybie nie równa. Tak jak z kobietą, nie trafisz. Miałem imperatora - mała Ska kupiona, pływał rósł - korali nie tykał. Sprzedałem jak się zaczynał zamieniać w postać dorosłą i zaczynało być u mnie ciasno. W nowym akwarium o ile dobrze pamiętam na dzień dobry caluastrea opierdzielił. A umnie rosła zielona mocna fluo i w ogóle nie był nią zainteresowany. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładając, że będzie tylko gola skała bez koralowcow, to pewnie masz kogoś, kto dokarmi rybki?

Zrozumialam, że pomysł z fish only wynika z tego, że łatwiej jest Tobie znaleźć kogoś, kto da rybkom jeść, niż zadba o parametry potrzebne koralowcom?

A moze jakieś fajne miekkasy, dużo skały i kilka rybek, jak wargacze, które sobie same znajdą pożywienie w skale?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, VDR napisał:

Ryba rybie nie równa. Tak jak z kobietą, nie trafisz...

To już prędzej trafisz ustnika co nie skubie, niż kobietę co nie skubie. Choć z drugiej strony patrząc, jak sobie wstrzyknie botox, to masz wypisz-wymaluj ustnika w ludzkiej skórze.:rofl:

 

9 minut temu, Nik@ napisał:

Zakładając, że będzie tylko gola skała bez koralowcow, to pewnie masz kogoś, kto dokarmi rybki?

Zrozumialam, że pomysł z fish only wynika z tego, że łatwiej jest Tobie znaleźć kogoś, kto da rybkom jeść, niż zadba o parametry potrzebne koralowcom?

A moze jakieś fajne miekkasy, dużo skały i kilka rybek, jak wargacze, które sobie same znajdą pożywienie w skale?

Pomysł wynika z tego, że korale są bardziej wrażliwe na wszelkie zmiany w zbiorniku niż ryby. Jak wyjeżdżam to nie ma nikogo kto by się zajął zbiornikiem. Ryby dadzą radę, nauczą się jeść suchy pokarm i problem z karmieniem rozwiązany przy pomocy karmnika. Jak nie będą jadły dzień czy dwa, to też nic im się nie stanie. A z koralami jest więcej problemów w zbiorniku bez nadzoru. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek, nie zastanawiaj się nad koralowcami, tylko pakuj je do baniaka. Ja również często wyjeżdżam i często nie ma mnie w domu przez tydzień. Fakt, koleżanka małżonka karmi ryby, ale to tylko tyle. Ostatnio sfiksowała mi lampa i świeciła przez całą dobę, małżonka stwierdziła, że tak ma być... Musiałem zrobić maksymalną automatyzację akwa i tak hula przez trzy lata. Jak wracam po tygodniu, to mam wrażenie, że koralowce wyglądają lepiej, niż wtedy gdy jestem w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek,mam podobny plan,ale zobaczymy jak się potoczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie nachodzi mnie taka refleksja odnośnie Waszych wpisów. 

- jedni prorokują - i tak skończysz z patykami

- inni proszą - wkładaj korale choćby miękkie

- inni mają olbrzymią empatie w stosunku do rybek - będzie im smutno

- brakuje mi tylko bardziej ortodoksyjnych haseł typu - korale albo śmierć, bez korali nie jesteś prawdziwym akwarystą, albo w kibicowskim stylu - jeb...ć FO jeb...ć.:lol:

A przecież akwarium z FO może być też przyjazne dla oka. Ukwiały występują w różnych formach i kolorach, bujają polipami aż miło, do tego skała też porasta, a to glonem wapiennym, a to różnymi gloniskami zielonymi. Generalnie nawet z tym walczyć nie trzeba, a wręcz przeciwnie. 

Ja nie neguję tego ż,e zbiornik sps, lps jest cudowny i wiele tu takich. Ale dlaczego od razu tak ortodoksyjnie - bez korali, no weź. Tym bardziej że tego typu zbiorników nie ma na forum za dużo, o ile w ogóle są. Przyznam, że bardziej spodziewałem się reakcji typu - dawaj stary, zobaczymy co z tego wyjdzie. A tu - bez korali ani rusz. Tak sobie dywaguję i decyzje podejmuję. Będzie ukwiałowo-chetonikowo-centropygowo. No i jakieś evergreeny do tego - błazny bo ukwiały, jakiś imperator czy coś w tym rodzaju. No i oczywiście mój ulubieniec, od którego zawsze zaczynałem każdy zbiornik, nawet w przypadku pierwszego nie wiedząc że w nim jest - Salarias fasciatus.

1 godzinę temu, inmar napisał:

Jacek,mam podobny plan,ale zobaczymy jak się potoczy.

Marek obgadamy to sobie przy szklanicy w Ustroniu i wytyczymy nowe szlaki w akwarystyce w kraju, a po kilku szklankach to może nawet i kręte szlaki.:cheers::Mistergrin:Mistergrin

Edited by Ironista (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek Ty czujesz o co w tym hobby biega. Stara gwardia, co tu dużo mówić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam ,  ważne by się tobie Jacku podobało ;) 

O gustach staram się nie rozmawiać 

Ale w Ustroniu pewnie pogawędzimy :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moim zdaniem może to być ciekawe akwarium, i chętnie poczekam i zobaczę efekt końcowy, to prawda że FO nie jest popularne, ale dzięki temu może być wyjątkowe:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Jacek56 napisał:

Jacek Ty czujesz o co w tym hobby biega. Stara gwardia, co tu dużo mówić. 

Bo wzorce miałem dobre i nawet pewne eksperymenty w Rumi na żywo widziałem:D. Szkoda że was nie będzie w górach, ale jak będę w 3City to się wproszę na kawkę

30 minut temu, AnT napisał:

Oj tam ,  ważne by się tobie Jacku podobało ;) 

O gustach staram się nie rozmawiać 

Ale w Ustroniu pewnie pogawędzimy :D 

Ba, i to do rana.:wine:

 

12 minut temu, NAP napisał:

A moim zdaniem może to być ciekawe akwarium, i chętnie poczekam i zobaczę efekt końcowy, to prawda że FO nie jest popularne, ale dzięki temu może być wyjątkowe:P

O, to to to.:smile_approve:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.