Jump to content
Mr_Garden

Koronawirus co o tym wszystkim myślicie?

Recommended Posts

Spoko ja dzisiaj rekawiczki kupilem lateks chyba po 30 nitryl po 38 za 100 sztuk w paczce ;)
A maseczki po 5/6/7zł teraz od polskich producentów to norma ;)
Jako, że poniekąd w BHP siedzimy dostaliśmy od producentów oferty właśnie w takich cenach.
Spam na @ o maseczki jest. A ludzie od Hien wyzywają jak się im poda cenę z jakimś minimalnym narzutem żeby się w fundacje charytatywną nie bawić ;)

Wiec finalnie albo w ogóle nie będziemy się w ten badziew bawić albo dowale 100% narzutu i minimum zamówienie 100 sztuk. Bo szkoda mi czasu na odpisywanie na bzdurne maile od ludzi. 


A niech to pier... wszystko na drzewa nie wrócimy bo drzew  za mało.

Edited by sith114 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@VDRTrzeba było po prostu przyznać się do tego że nie czytasz szczegółowo linków,które sam zapodajesz.Nikogo by to nie zdziwiło.Przy takiej ilości informacji jaką serwujesz,trudno oczekiwać abyś to wszystko zgłebiał .Proponuję abyś zapoznał się w końcu z treścią artykułu z onetu,może wtedy zrozumiesz o co mi chodziło.
Tym niemniej ewidentne jest,że jesteś prawdziwym mistrzem wyszukiwarki.:D


Co do danych z amerykańskich szpitali.Dziękuję za przetłumaczenie mi niektórych pojęć.Mój angielski jest na poziomie podstawowym,sam bym sobie nie poradził.
Same dane jakoś mnie jednak nie przekonują,a to z jednego prostego powodu:są to dane (jak sam zaznaczasz) z początku epidemii.Przy 4 tys. zakażonych szpitale były po prostu puste,to pewnie brali wszystkich jak leci ,tak na wszelki wypadek.Stąd i statystyki wyglądają dość groźnie.
Ja trzymam się tego co sam mogę zaobserwować,namacalnej rzeczywistości.Podam Ci jeden przykład (po polsku i bez linków).Do pobliskiej szkoły uczęszcza około tysiąca ucznióww wieku 12-18 lat  (między innymi mój syn i dzieci znajomych) .W dniu dzisiejszym nie mam wiadomości,aby którykolwiek z tych nastolatków miał jakieś poważniejsze kłopoty ze zdrowiem.Pewne jest jednak,że jakiś procent z nich nosi tego wirusa.Wniosek jest prosty.Osobiście dalej trzymam się tezy @Ben_sage:większość  ludzi młodych przechodzi tą chorobę bezobjawowo,i mam nadzieję że się nie mylę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mr.greg napisał:

Trzeba było po prostu przyznać się do tego że nie czytasz szczegółowo linków,które sam zapodajesz.Nikogo by to nie zdziwiło.Przy takiej ilości informacji jaką serwujesz,trudno oczekiwać abyś to wszystko zgłebiał .Proponuję abyś zapoznał się w końcu z treścią artykułu z onetu,może wtedy zrozumiesz o co mi chodziło.
Tym niemniej ewidentne jest,że jesteś prawdziwym mistrzem wyszukiwarki.

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi ? Czytam dokładnie wszystko, a nawet więcej bo staram się potwierdzić każda informację u źródła. Czepiłeś się liczby mnogiej w nagłówku artykułu bo w artykule napisano, że zmarł jeden pacjent. Ja nie czytam pod kątem ortografii, stylistyki itp. W grammar nazi się nie bawię. Czytam by zrozumieć co autor chciał przekazać co Tobie przychodzi z wielkim trudem. Zapoznałem się bardzo dokładnie z treścią i nie wynika z niej by ludzie młodzi  przechodzili bezobjawowo i są również tacy co musieli być hospitalizowani.
Co również zacytowałem z tego artykułu ale dorabiasz sobie jakieś teorie bo szpitale były puste.

5 godzin temu, mr.greg napisał:

Przy 4 tys. zakażonych szpitale były po prostu puste,to pewnie brali wszystkich jak leci ,tak na wszelki wypadek.Stąd i statystyki wyglądają dość groźnie.

Faktycznie Ci z OIOM mogli spokojnie leżeć w domu. Reszta pewnie też z dusznościami mogła sobie tlen podać w domu.  Trzeba być albo ignorantem albo po prostu głupcem. To tylko pokazuje, że to Ty nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co wkleiłem i Ci wytłuściłem skoro wyciągasz takie wnioski. Brali jak leci i na wszelki wypadek wrzucali ich na OIOM. Jeszcze napisz, że prewencyjnie wprowadzali ich w stan śpiączki farmakologicznej by ich podłączyć do respiratora by nie walczyli z maszyną.

Oczywiście, że potrafię wyszukiwać informację - to nie jest nic złego. Problem widzę raczej w braku umiejętności wyszukiwania informacji i jej potwierdzania.
Wzmiankę o angielskim pominę - ale słowników nie brakuje.

Dlatego wierzysz nadal w to, że wszyscy młodzi przechodzą bezobjawowo. A przepraszam zmieniliście już ton i teraz piszecie większość. Bo przecież dla Ciebie i ludzi pokroju Bena to jedno i to samo.

5 godzin temu, mr.greg napisał:

.Osobiście dalej trzymam się tezy @Ben_sage:większość  ludzi młodych przechodzi tą chorobę bezobjawowo,i mam nadzieję że się nie mylę 

Teza Bena brzmiała: ludzie młodzi przechodzą bezobjawowo dla ścisłości. Teraz już dodaje większość - co jest diametralną różnicą. Nadzieję możesz mieć, przed sekundą rzecznik Ministerstwa Zdrowia podał, że w PL w szpitalach leży około 40 młodych do 18 roku życia. Ich stan na całe szczęście jest dobry.  Możesz sobie tłumaczyć jak tylko chcesz. Jeśli tylko poprawia Ci to samopoczucie. Możesz trzymać się dalej swojej teorii. Jeśli tylko poprawia Ci to samopoczucie. Jak to mówią "nadzieja matką głupich". Mam nadzieję, że Twoje dziecko nie będzie jednym z tych paru przypadków, i że życie nie zweryfikuje Twojego poglądu. Oby tak było, byś później nie pluł sobie w brodę, że mogłeś nie lekceważyć problemu. Tego Ci życzę.

Edited by VDR (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy się powoływali na WHO:

Dla tych co nie mają czasu słuchać w całości briefingu:

 Około 6:21 do  6:52:
“The very notion that COVID-19 only affects older people is factually wrong. As a colleague of mine recently said: young people are not invincible.
10% to 15% of people under 50 with the coronavirus have moderate or severe infection. Severe cases of the disease have been seen in people in their teens or 20s with many requiring intensive care and some unfortunately passing away".

 

 

Edited by VDR (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Słony leszcz pozwolę sobie tutaj udzielić pewnych wyjaśnień, ponieważ na czatboksie jakoś tak średnio. 
Służba zdrowia od 1996 roku nie istnieje. Skończyły się czasy "pracy za grosze w imię powołania" gdzie Ci nieuczciwi dorabiali przekrętami na boku. Zdaję sobie, że teraz nie jest zupełnie czysto, ale pewne rzeczy na szczęście odeszły.
Teraz jest ochrona zdrowia :-P

Czy daliśmy "d*py". I tak i nie... 

Dlaczego TAK:
-duże liczby zakażeń wewnętrznych w szpitalach nie powinny mieć miejsca. 
-"zdania podzielone" autorytetów
-niepotrzebny medialny szum i próby ugrania jak największych profitów dla swoich jednostek

Dlaczego NIE:
-sytuacja w tym resorcie jest naprawdę zła. Nie mówię o jednostkach, ale nawet największe, najlepsze szpitale w kraju istnieją tylko dzięki długom. 
-stanowiska dyrektorskie ciągle są rozdawane z politycznego nadania a nie z umiejętności i doświadczenia...
-nie ma personelu. Salowych, pielęgniarek/ratowników czy lekarzy. Nie stać szpitala (żadnego albo prawie żadnego w kraju) na to aby tak opłacić personel by pracował tylko w jednym miejscu. To powoduje, że wszyscy pracują w kilku miejscach, niestety roznosząc świństwo. 
-brak jasnych konkretnych wytycznych Ministerstwa Zdrowia, Głównego inspektoratu sanitarnego czy wojewodów. Każdy sobie wprowadza jakieś procedury, starając się wpasować w odgórne zalecenia.
-brak kasy przekłada się na kiepskie zaopatrzenie... Wszyscy ciągną do pierwszego, więc w obliczu pandemii gdy okazało się, że trzeba robić zakupy na zapas nie było gdzie tego robić. Tutaj nie mówię tylko o Polsce... Duże europejskie kraje też mają podobne problemy...
-SANEPID to DNO, sto metrów mułu i do tego warstwa gówna... Poważnie... Kwarantanny do lipa, dozór sanitarny to lipa, współpraca to obłuda. Na terenie śląska jest 5 jednostek sanepidu, co daje 900tyś ludzi na jednostkę. Do celów informacyjnych do każdej stacji utworzono po 2 telefony "covidowe"... Na jednostkę przypada około 25szpitali, 150 POZetów i poradni, plus ludzie "z ulicy" mają się zgłaszać do nich w pierwszej kolejności. Same zatrudnione urzędniczki nie mają pojęcia co się dzieje, nie były przygotowane intelektualnie, biurokratycznie czy systemowo do zaistniałej sytuacji, chociaż w swoim statucie mają "ochronę epidemiczną ludności Polski". 

Jako medycy powinniśmy mieć dostęp do bazy danych kto wrócił z zagranicy, kto jest na kwarantannie, kto jest z "kontaktu". Okazuje się, że same one tego nie wiedzą, a ludzie ze względu na strach, niedojebanie umysłowe, głupotę zatajają te informacje i robi się bigos... Jedna prosta baza sprawdzana po peselu pozwoliła by na ograniczenie 60% zakażeń. 

To na razie tyle co przychodzi mi do głowy po dyżurze...

PS: wstyd mi za to co się dzieję, wstydzę się tego jak to wygląda i w czym biorę udział... Zrzutki pieniędzy, sprzętu, szycie maseczek, drukowanie respiratorów, "dokarmianie medyków". Wszystkie te akcje są potwierdzeniem w jak bardzo "papierowym" państwie żyjemy nastawionym tylko na "dobro elity i władzy" a cała reszta póki działa to dobrze bo można dołożyć dodatkowy podatek czy akcyzę... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, dadario napisał:

pozwolę sobie tutaj udzielić pewnych wyjaśnień, ponieważ na czatboksie jakoś tak średnio

No niestety, to wszystko prawda co piszesz... Lekarze robiący na indywidualnej działalności w normalnych przychodniach, a nie własnych praktykach (nie idziesz do pracy = nie ma kasy na zakupy i kredyt = lekarz z koronką przyjmuje pacjentów), pielęgniarki na 3 etaty... Oczywiście że to kwestia sytemu, i niestety to całe kilkudziesięcioletnie g. teraz wychodzi na wierzch. Facet, ja nawet zdaję sobie sprawę jakoś tam, jak przeje...na jest teraz Twoja praca. Znajomy koleś kupił synowi - ratownikowi jakąś tam przyłbicę na 5 stów i zapas maseczek i rękawiczek. Ile ojców ratowników nie ma kasy na taki prezent? Ja, jako obywatel i poniekąd sponsor mogę mieć tylko nadzieję, że (kiedyś, już po całej akcji z koroną) wreszcie ktoś zauważy ten syf i wreszcie zrobi porządek.

Trzymaj się zdrowo

Share this post


Link to post
Share on other sites

@dadario w zasadzie masz racje bo to są wieloletnie zaniedbania. Wstydzić się nie masz za co, bo niewiele zależy od Ciebie. Niestety nie masz wpływu na to jak ta służba zdrowia wygląda od strony organizacyjnej. Przykro tylko patrzeć, że jesteście w zasadzie mięsem armatnim :/ Brak testów dla Was to IMHO totalny bezsens. Tak samo jak brak testów dla pacjentów przyjmowanych na oddziały, kiedy nie od dziś wiadomo, że można COVID-19 przechodzić bezobjawowo i w jakimś stopniu zarażać. Osobiście nie rozumiem takich decyzji bo zdrowy rozsadek nakazywałby, każdego traktować jak chorego na COVID-19, żeby nie rozwalić służby zdrowia od środka. Statystyki są nieubłagane i jak widać ilość zarażonych wśród personelu medycznego jak i pacjentów rośnie. Tak jakby rzucono Was na pożarcie.
Na to wszystko, nakładają się czarne owce  w stylu lekarzy z Grójca, którzy z objawami przyszli do szpitala pracować. Niestety dokładają  cegiełkę, do i tak kiepskiej sytuacji w jakiej jest służba zdrowia i ten brak odpowiedzialności kładzie się cieniem na wszystkich, ale na to też nie masz wpływu. Wstydzić to się powinien ten, co po zrobieniu testu, nie czekając na wynik przyjmował pacjentów w prywatnym gabinecie. Niestety organizacyjnie jest chaos - #lotdodomu - kompletnie źle zabezpieczony. Teraz nagle się obudzili, że kwarantanna dla wracającego z zagranicy, przy braku kwarantanny dla rodziny z nim mieszkającej to tak jakby tej kwarantanny nie było. Miesiąc czasu potrzebowali by do tego dojrzeć :/  Historie z komunikacją z Warszawy - gdzie doprowadzono do ścisku w autobusach i tramwajach i wiele innych błędnych decyzji skutkują taką a nie inna sytuacja, która jak widać już się wymknęła spod kontroli.

@dadarioWstydzić to się można za własne czyny a nie za czyny innych. Trzymaj się dzielnie i uważaj na siebie bo to się dopiero rozkręca :/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dadario a co to medyków obchodzi kto,kiedy i gdzie był i kiedy wrócił. Medyk ma leczyć kiedy jest taka potrzeba a nie być częścia maszyny inwigilacyjnej ktœra sie obecnie rozrasta na masową skale - idealna okazja by poszerzyć. Rozumiem ze była by dodatkowa robota dla marnych lekarzy.                                 VDR możesz sie leczyć prywatnie jak chaos , a jak szkoda ci ludzi to pracuj charytatywnie w szpitalach. Mnie szkoda tych lekarzy. Ktory robia w nfz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Ben_sage napisał:

Dadario a co to medyków obchodzi kto,kiedy i gdzie był i kiedy wrócił. Medyk ma leczyć kiedy jest taka potrzeba a nie być częścia maszyny inwigilacyjnej ktœra sie obecnie rozrasta na masową skale - idealna okazja by poszerzyć. Rozumiem ze była by dodatkowa robota dla marnych lekarzy.                                 VDR możesz sie leczyć prywatnie jak chaos , a jak szkoda ci ludzi to pracuj charytatywnie w szpitalach. Mnie szkoda tych lekarzy. Ktory robia w nfz.

Właśnie po to by chronić ich przed takimi ludźmi jak Ty, którzy z takim podejściem jakie prezentujesz, oczywiście nie omieszkałbyś wspomnieć, że wróciłeś np. tydzień temu z Bergamo, bo to jest inwigilacja i nikogo nie powinno obchodzić, gdzie byłeś, skąd wróciłeś i kiedy wróciłeś. Bo przecież gość ma 30 lat więc jak się zarazi od Ciebie to nic mu nie będzie.
Gość bojący się inwigilacji przez służby medyczne a używający internetu. Parodia.

Na szczęście leczyć się nie muszę, ale wizyty u specjalistów niestety tylko i wyłącznie prywatnie. Jak mojej córce po urodzeniu wykryto szmery w sercu to najbliższa wizyta na NFZ u kardiologa dziecięcego była za półtora roku. 200zł poszło z kieszeni na prywatną wizytę. Wróć z tej "Białorusi" do kraju bo chyba oderwałeś się od rzeczywistości.
 

Edited by VDR (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma prawa nikt inwigilować bo to naruszenie dóbr osobistych.  Za miesiąc czy dwa skończy się cyrk i będziesz równie szumnie manifestował swoją wolność osobistą kiedy ci wejdą na głowę. Jak to zresztą robisz od dawna na tym forum i nie tylko. Szukasz we wszystkim dziury by gdakać w każdym temacie. Atakujesz personalnie każdego kto ma inne zdanie. To tacy ludzie są niebezpieczni którzy narzucają innym swój styl bycia.

Pojedź kiedyś tam chociażby na wakacje wtedy zobaczysz kto jest bardziej oderwany od rzeczywistości i wiedz że około 3-5% to obywatele Polski lub z korzeniami Polskimi nim zaczniesz obrażać . Tobie media już mózg wyżarły, bo widać że nawet uprzedzenia masz do Białorusi. Z całą pewnością wszystko co wiesz na ich temat jest z tv i oneta o wielkim i złym dyktatorze Białorusi. To samo mówią o twoim idolu za granicą...

Edited by Ben_sage (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Niemczech sciagnieto nas z urlopu rzadowym samolotem i od tego czasu mamy przez 2 tygodnie kwarantanne. Inni wspolpracownicy tez pracuja w domach.

Zaopatrzenie lodowki pozwala na zamkniecie dzrzwi wyjsciowych na kilka tygodni. Potem musimy znowu do sklepu... Mocno sie pilnujemy, dezynfekuje nawet smietniki ktore byly dotykane przez tutejsze "MPO". Na szczescie zeraz bedzie cieplo i slonecznie.

Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie sie z daleka od innych i jakos to wytrzymajmy (oby szczesliwie).

Ben, a jak to wyglada na Bialorusi ? Macie duzo przypadkow ? Jak firmy - pracuja ?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Ben_sage napisał:

Nie ma prawa nikt inwigilować bo to naruszenie dóbr osobistych.  Za miesiąc czy dwa skończy się cyrk i będziesz równie szumnie manifestował swoją wolność osobistą kiedy ci wejdą na głowę. Jak to zresztą robisz od dawna na tym forum i nie tylko. Szukasz we wszystkim dziury by gdakać w każdym temacie. Atakujesz personalnie każdego kto ma inne zdanie. To tacy ludzie są niebezpieczni którzy narzucają innym swój styl bycia.

Pojedź kiedyś tam chociażby na wakacje wtedy zobaczysz kto jest bardziej oderwany od rzeczywistości i wiedz że około 3-5% to obywatele Polski lub z korzeniami Polskimi nim zaczniesz obrażać . Tobie media już mózg wyżarły bo widać że nawet uprzedzenia masz do Białorusi i z całą pewnością wszystko co wiesz na ich temat jest z TV o wielkim i złym dyktatorze Białorusi a to samo mówią o twoim idolu za granicą...

Po pierwsze nikt mi nie wchodzi na głowę, po drugie uwielbiam prostować debilizmy odsłaniając ułomność logicznego myślenia adwersarzy. Personalnie nikogo nie atakuję. Atakuję tezy przez nich głoszone. To duża różnica, której nie zauważasz zaślepiony złością. Jeśli Białoruś wywołuje u Ciebie taka reakcję i wyciągnąłeś z tego powodu wnioski o uprzedzeniach - to pozostaje mi życzyć powrotu do zdrowia. W Kownie na Litwie byłem w zeszłym roku , w Mińsku 2 lata temu. Na Ukrainie też byłem wiele razy. Daruj sobie przenoszenie wytworów Twojej, mam wrażenie chorej, wyobraźni do świata rzeczywistego. Nie sądzę bym mógł Ci pomóc na te Twoje fobie a i dyskusja jak widać zmierza w jakieś absurdalne zaułki Twojego umysłu.


P.s Nie martwi Cię to, że przy wjeździe na Białoruś jesteś inwigilowany bo musisz posiadać wizę ? :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Stani ja tam nie mieszkam stale ale jest to mój częsty kierunek. Mało turystów, dobre ceny i ten klimat który był w mojej młodości.

Z tego co słyszałem od kolegi który u nas pracuje z Białorusi jest spokojnie i nie ma takiej sensacji.

Z tym zaopatrzeniem to teraz u nas jest słabo. W auchan nie ma terminów, leclerc ok 1,5 miesiąca w tesco braki. Robiłem regularnie zakupy online z racji wygody możliwości porównania składów produktu na spokojnie i unikania dzikich tłumów. Zawsze to było góra 3 dni ;(

Co do wirusa przetrwalnikiem jest żywy organizm parę minut i nie ma śladu. Tak przynajmniej wypowiadał się dr rehabilitowany Włodzimierz Gut główny doradca inspektora sanitarnego który w tym temacie jest  dla mnie autorytetem.

Co do temperatury myślę że niewiele to zmienia patrząc na położenia Wuhan czy Włoch.

20 minut temu, Stani napisał:

 

Pozdrawiam

Pozdrawiam

Edited by Ben_sage (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ben_sage Tak gdzie zaczyna się krzywda innej osoby kończy się Twoja wolność. Sorry, ale zatajanie informacji o możliwym zakażeniu jest stwarzaniem zagrożenia dla życia i zdrowia innych osób. Zgłoszenie się z takim wirusem do szpitala gdzie są dziesiątki wyjściowo chorych osób to dla mnie powinno być bezwarunkowe więzienie i gigantyczne odszkodowanie dla wszystkich narażonych. Tak "na zapas".

 "Inwigilacja" dobre sobie... 
 

@VDR, @Słony leszcz dzięki za wsparcie... To wszystko jest chore... Wstyd i tak zostanie...
Co do lekarzy przychodzących w trakcie choroby do szpitala... Naprawdę często to nie żądza zarobku ale brak kadry. Jak nie przyjdziesz to musisz znaleźć zastępstwo, jak nie znajdziesz masz spore kary zawarte w umowie i świadomość, że oddział zostaje niezabezpieczony. Więc od wielu już lat tak to wygląda,  rano z gorączką łykasz paracetamol, idziesz na dyżur, w trakcie  podpinasz sobie kroplówkę z pyralginą, potem jeszcze coś na wieczór domięśniowo i modlisz się o spokojną noc... A potem jak masz "luz" wracasz do domu albo w gorszym przypadku masz jeszcze ludzi w poradni itp... Siedzisz i słuchasz, jak 25latek ma katar od 24godzin i przyszedł bo potrzebuje L4... Wszelkie pokłady życzliwości pryskają... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój Prezydent z którego jestem za***iście dumny



Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, =Fresz= napisał:

Mój Prezydent z którego jestem za***iście dumny
 

 


Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
 

 

Fresz.. wreszcie ludzie będą dla siebie „ludźmi”. Taka sytuacja mam nadzieje, zbliży nas do siebie i wszelkie podziały przejdą do historii... oby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.04.2020 o 15:44, Ben_sage napisał:

Co do wirusa przetrwalnikiem jest żywy organizm parę minut i nie ma śladu. Tak przynajmniej wypowiadał się dr rehabilitowany Włodzimierz Gut główny doradca inspektora sanitarnego który w tym temacie jest  dla mnie autorytetem.

Nie wiem czy mówimy o tej samej osobie ale podejrzewam, że chodziło Ci o Pana profesora dr habilitowanego Włodzimierza Guta. Rehabilitowany to może być pacjent :D
Albo źle zrozumiałeś prof. Guta bo mówił ogólnie o wirusach albo Pan profesor zmienił zdanie. Chyba, że słowa "może to będzie godzina, może 30 minut" odczytać należy "parę minut i nie ma śladu". Generalnie masz rację, wirus ginie poza żywicielem. Do zastanowienia - skoro kilka minut się utrzymuje i później nie ma śladu to po co dezynfekować np. oddziały szpitalne. Wystarczyłoby je zamknąć na kilka minut.

Pierwsze 5 minut - choć warto obejrzeć całość,to wywiad sprzed tygodnia, by wyrobić sobie opinie  jak dynamiczna jest sytuacja.  Gdzie dziś jesteśmy w stosunku do tego co mówił prof. Gut.
 

 

Edited by VDR (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed wczoraj wcześnie rano byo bezpośrednie połączenie ze stanów z polskim profesorem, który uczestniczy w badaniach nad wirusem. Najnowsze wyniki wykazały że wirus utrzymuje się najkrócej na metalu 4 godziny. Niestety na opakowaniach kartonowych wykryto go po 24 godzinach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jakim cudem na statku znaleziono go po 14 dniach? Czy to fejk był. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Należy zadać pytanie co to znaczy wykryto wirusa ? Czy to oznacza, że wirus był aktywny i był w stanie zarażać czy nie ? Czy znaleziono po prostu RNA wirusa czy nawet fragmenty RNA etc. W końcówce tego webinarium z prof. Gutem troszkę więcej na temat tego przenoszenia droga inna niż kontakt czlowieka z czlowiekiem.  Tak mniej więcej od 1h:26min. Aczkolwiek nie lekceważyłbym tych przypuszczeń. 

Ktoś z Was próbował znaleźć ten raport CDC ?

SARS-CoV-2 RNA was identified on a variety of surfaces in cabins of both symptomatic and asymptomatic infected passengers up to 17 days after cabins were vacated on the Diamond Princess but before disinfection procedures had been conducted (Takuya Yamagishi, National Institute of Infectious Diseases, personal communication, 2020). Although these data cannot be used to determine whether transmission occurred from contaminated surfaces, further study of fomite transmission of SARS-CoV-2 aboard cruise ships is warranted.

https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/69/wr/mm6912e3.htm

Tłumaczyć czy sami przetłumaczycie  ? Chociaż widzę, że w tym polskim artykule to zdanie jest przetłumaczone :)

 

 

Edited by VDR (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z czystej ciekawości,  jest tu ktoś z pozytywnym wynikiem testu ?

Nie ukrywać się, i tak wszyscy skończymy sześć stóp pod ziemią , a ci mniej przewidujacy którzy wcześniej nie zabezpieczyli sobie kwaterek na komunalnym, na zbiorowym stosie na stadionie miejskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, volf napisał:

Z czystej ciekawości,  jest tu ktoś z pozytywnym wynikiem testu ?

Nie ukrywać się, i tak wszyscy skończymy sześć stóp pod ziemią , a ci mniej przewidujacy którzy wcześniej nie zabezpieczyli sobie kwaterek na komunalnym, na zbiorowym stosie na stadionie miejskim.

Nie no nie wszyscy . 
Spoko jak by co , dam znać i się kulturalnie pożegnam  . 

ps: Astmatyk -alergik-trzustka -  płuca czuję z taką dokładnością że  mogę je narysować , nie potrzeba  tomografii . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.