Witam.Jakis czas temu pojechalem nad morze po ukwial.Po okolo 10 min znalazlem taki, ktory mi odpowiada.Wiec pojemnik, szybko do samochodu i po 20 min ukwial juz byl w zbiorniku na kwarantanne.Mial trafic do solniczki po kilku dniach, ale z racji tego, ze jestem w trakcie zmiany baniaka zostawilem go jeszcze na jakis czas. Dzis rano rozmrozilem kawalek dorsza i chcialem go nakarmic.Patrze, a tam z 50-60 malutkich ukwialow Myslalem, ze ukwialy rozmnazaja sie przez podzial, a tu taka niespodzia