Jump to content
acezary

caliendrum gubi tkankę!! - ciąg dalszy - wszystko twarde pada

Recommended Posts

Witam,

Wczoraj zaobserwowałem,że caliendrum nie jest normalnie otwarte, a dolna gałązka jest "naga". Pomyślałem, że z braku światła lub brzydal zasmakował w jej polipach.

Dzisiaj cały doł i wnętrze korala jest białe, z martwa brązową tkanką.

Wygląda to tak:

Co mogę zrobić?

Parametry na przed wczoraj: testy: NO3=5, PO4~0.03, KH=6.1, Ca=500, Mg=1350, PH=7.8

Od 2 dni podnosze KH do poziomu 9.0. Podaje 4 dawki według AquaCalculator.

Czy to raczej kwestia niskiego KH czy mega wysokiego CA.

Obecnie przestałem dodawać 1 płyn ballinga ponieważ od 2 tygodni CA rośnie KH spada.

post-12377-0-66857600-1391515854_thumb.jpg

Edited by acezary (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy tam przypadkiem nie masz zielone cyjano ?

Ja miałem cyjano i wlazło na seriatoporę. Zabijało ją od środka. Cyjano zeszło,a koral dalej umierał.

Dostał chyba jakiś pasożytów czy innej zarazy.

Na pomoc przyszedł Reef Dip z Seachema.

Po kąpieli koral się odradza.

Edited by SzymonH (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki,

Zwalniam podnoszenie KH - może zatrzymam proces

Szczepki już porobione ;)

Cyjano zielone też jest - ale nie na koralu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Niestety proces cały czas postępuje.

Seriatopora po kilku dniach wylądała jak na obrazu.

post-12377-0-50877700-1402649737_thumb.jpg

Porobiłem szczepki. Zatrzymało się na jakiś czas i podtem je tez dopadło. W między czasie szło po euphiliach. Straciłem prawie wszystko twarde. Została jedna szczepka Acropory i Montipory czerwonej.

Tak samo zaatakowało Duncanopsammie, euphilie 3 rózne gatunki – równiez piekna euphilia od Jacka, która puściła chyba z 7 głowek, nie przetrwała walki. Montipory od BAU dotały po d*pie w ciągu tygodnia. Ostała mi się narazie mała szczepka, która oblała wcześniej skałe. Narazie nei widze śladów, ale czuje że to kwestia czasu.

Obeccnie trwa walka o Stylophore fioletową od Jacka. Pieknie rosła i .....

...się zaczęło ;( - Poniżej kilka fotek.

post-12377-0-60863900-1402649766_thumb.jpg

post-12377-0-19684700-1402649779_thumb.jpg

post-12377-0-14273900-1402649793_thumb.jpg

Wygląda to jakby jakiś pasożyt – jak szarańcza. Jest chwila spokoju kiedy zajmuje sie logistyką i przerzuca siły na inny fragment baniaka.

Myślałem że to może Brown Jelly. Zrobiłem kąpiel w erytomycynie – nie widać poprawy.

Dziwi mnie to, że SPSy miały naprawde spore przyrosty a miekaski bardzo powolne. Teraz kiedy twardziele padają – miękasy przyspieszają, a dokładniej XENIA i Sarco. Moze one coś puszczają do wody.?

Od 2 tygodni jest węgiel – ale nie widać poprawy.

Parametry w normie. testy: NO3=10, PO4~0.03-0.1, KH=7.0, Ca=430,Mg=1470 , PH=8.0

Świecę od 9-22 2xT5 54W + od 12-18 140W CREE.

Ma ktoś pomysł co to za szarańcza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie to nie wina parametrów tylko masz po prostu pasożyty które zjadają sps,y.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj w rozgałęzieniach malutkich białych ślimaków nagoskrzelnych.

Są aktywne zwłaszcza w nocy.

Jednak dla mnie to nie wygląda na ślimaki i szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia o co chodzi....

Ps. postaram się poszukać fotek jak znajdę to wkleję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też obstawiam pasożyty.

Kurcze nie wiem jakie małe mają być te ślimaki, ale nie widać nic. Może jakieś białe malutkie plamiki okoo 1mm ale nie wiem czy to nie martwa tkanka korala.

Jaki może być to pasaożyt, który gustuje tylko w twardych? Jak z nim walczyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://pl.reeflex.net/tiere/1132_Embletonia_spehemalsPhyllodesmiumsp.htm

W ciągu dnia przesiadują w rozgałęzieniach na martwej tkance. Mają zazwyczaj od 2 do 5 mm długości i jak pisałem raczej są aktywne w nocy.

Kiedyś kupiłem dużo korali niby lecących za śmieszne pieniądze. Jak się potem okazało miały własnie te ślimaki. Nim rozpocząłem walkę chemiczną z nimi moja Hexatenia się z nimi zaczęła rozprawiać i nim się spostrzegłem oczyściła wszystko i korale powoli obrosły tkanką na nowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://pl.reeflex.ne...lodesmiumsp.htm

W ciągu dnia przesiadują w rozgałęzieniach na martwej tkance. Mają zazwyczaj od 2 do 5 mm długości i jak pisałem raczej są aktywne w nocy.

Kiedyś kupiłem dużo korali niby lecących za śmieszne pieniądze. Jak się potem okazało miały własnie te ślimaki. Nim rozpocząłem walkę chemiczną z nimi moja Hexatenia się z nimi zaczęła rozprawiać i nim się spostrzegłem oczyściła wszystko i korale powoli obrosły tkanką na nowo.

Niestety ślimaków brak. Polowałem w dzien i w nocy.

Widziałem na martwych koralach 2 rozgwiazdy Asteriny i wężowidłą. Wydaje mi się że jedzą martwą tkankę, ale..

natknąłem się na kilka tematów u nas na forum i na reefcentral o Asterianch jedzących SPSY i ZOA.

Może to ejst rozwiązanie? W padających euphiliach było dużo malutkich wężowideł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jakie masz zasolenie i czym mierzone?

Cz stosujesz wódkę lub inną metodę probiotyczną?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tych ślimaki gołym okiem trudno zobaczyć pomaga kąpiel korala w specjalnym preparacie ale według mnie to nie pasozyty tylko albo parametry albo coś moze zmieniałeś ,dodawałeś do akwarium.Napisz jakiej soli uzywasz co dodajesz itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podmiany co tydzień lub co dwa na soli Aquaforest FSRS - 10%

Wszystko zaczęło się od ospy. Zapodałem UV50W - ospa zniknęła ale razem z nią równowaga w akwarium. Pojawiły się glony, potem cyjano czerowne zielone, zwalczył je dopiero chemiclean.

Baniak cały czas prowadzę tak samo - leje BALLINGA + wódka (1ml/100l).

Co 3 miesiace węgiel na 1-2 tygodnie. Co 2 dzien dodaje na zmiane Coral Vitalizer / AminoAcid

Zasolenie: 1023-1024 - spławik chyba JBL - po środku zielonego pola.

Na początku też myślałem że to parametry ale parametry dotknęły by wszystkei korale jednego gatunku a nie wybiórczo - 2 te same szczepki obok siebie - jedna pada, a druga ma się dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy ta sól zawiera bakterie probiotyczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź zasolenie jakimś innym spławikiem albo refraktometrem albo elektrodą u kogoś w okolicy. U mnie też selektywnie padały te same odmiany. Ostatecznie okazało się, że miałem za niskie zasolenie bo rypnął się refraktometr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem bakterie probiotyczne nie maja tu nic do rzeczy. Miales ospe, miales cyjano ratowales sie czym mogles.

Nie ma takiej mozliwosci zeby akwarium tego nie odczulo. Kazdy koral to fabryka chemiczna i schodzac podtruwa wode w akwarium i zaczyna sie efekt domina. Leci koral za koralem bez wizualnych dla nas przyczyn. A do tego dochodzi jescze sprawa temperatury wody.

Druga sprawa to korale po prostu choruja. Biarac pierwsza lepsza kasiazke anglojeznyczna w kazdej rozdzial o chorobach ktorych tu na forum nawet nie pomyslelismy.

Oproz tego co radza koledzy by lamac, ja Ci powoem odstaw wodke, filtruj wode przez wegiel, odpieniaz na mokro, i podmiany, czeste ale male.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy ta sól zawiera bakterie probiotyczne?

NIe

Sprawdź zasolenie jakimś innym spławikiem albo refraktometrem albo elektrodą u kogoś w okolicy. U mnie też selektywnie padały te same odmiany. Ostatecznie okazało się, że miałem za niskie zasolenie bo rypnął się refraktometr.

gdzies podjade i sprawdze

Miales ospe, miales cyjano ratowales sie czym mogles.

Nie ma takiej mozliwosci zeby akwarium tego nie odczulo. Kazdy koral to fabryka chemiczna i schodzac podtruwa wode w akwarium i zaczyna sie efekt domina. Leci koral za koralem bez wizualnych dla nas przyczyn. A do tego dochodzi jescze sprawa temperatury wody.

Druga sprawa to korale po prostu chorują. Biarac pierwsza lepsza kasiazke anglojeznyczna w kazdej rozdzial o chorobach ktorych tu na forum nawet nie pomyslelismy.

Oproz tego co radza koledzy by lamac, ja Ci powoem odstaw wodke, filtruj wode przez wegiel, odpieniaz na mokro, i podmiany, czeste ale male.

Tak robię. Myślisz, że wódka przyspiesza rozrost jakiś niepożądanych szczepów bakterii które jedzą tkankę?

Też bym obstawiał zachwianą równowagę po UV, jakaś choroba/pasożyt się przyplątał(a) a osłabione korale sobie z nim(nią) nie radzą.

Rozwala mnie też to, że widać było jak ładnie rośnie euphilia, wypuszczała bardzo dużo nowych główek, które ładnie rosły a duża już obumierała. Na te młode też przeskoczyło i teraz mam kawałek żywej skałki ;(

Proces trwa dość długo bo już 5 miesięcy. Czasami jest powolny a czasami potrafi w 3 dni całego korala skonsumować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprawy nie ma. Ostatni koral rozbity na szczepki. Każda szczepka powoli znika.

W załączonym foto jest koral od dolnej części - są jakby wyjedzone ścieżki jak "korniki".

post-12377-0-70182100-1404209575_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio od Romana dostałem testowe szczepki montipory czerwonej i zielonej i echinopory gemmacea.

W ciągu 3 dni poleciał LPS - po około tygodniu zaczęło się to co zawsze - czyli obumieranie/zjadanie tkanki od spodniej części korala osłoniętej od światła. Zawsze zaczyna się od części w cieniu. Potem przechodzi na całą resztę. SPSy mogą walczyć długo - LPS padają w oka mgnieniu.

Koledzy / koleżanki z większym doświadczeniem - mieliście może coś takiego? Jak sobie z tym poradziliście?

Wygląda to tak (za kilak dni będzie po koralu - na innej skale jest również montipora czerwona z tym samym DNA i już od roku się nie daje:

post-12377-0-56647600-1408178930_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy to może mieć związek, ale miałem podobnie.

Na początku była wódka, potem wódka z glukozą i nic nie szło. Twardziele padały, niektóre podnosiły sukienki, brak polipowania.

Odstawiłem wódkę, oczywiście wzrosły NO3 i PO4, ale z koralami jakby lepiej. No, ale pojawiły się glony... duuuużo.

Zacząłem zamiast wódki lać ocet, o czym już pisałem. Nutrienty spadły, dość znacznie, glony zniknęły, wyszystko rosło pięknie... Do czasu.

Wyczytałem gdzieś, że węglowodany są dość ważną dietą nie tylko bakterii, ale i koralowców (o tym w innym czasie) i zacząłem dodawać cukier do octu... Masakra. Sytuacja jak na początku. Poleciały twardziele, polipy schowane. Nie było zakwitu, nie było powodu by sądzić, że to cukier. Coś mnie tknęło, bo walczyłem z pomorem dość długo, i następną butelkę "węgla" zrobiłem znowu z samego octu. Po tygodniu zobaczyłem znowu wywalone polipy, pomór się zatrzymał. Zaznaczam, że akwarium jest na soli probiotycznej i odnoszę wrażenie, że AF z wódką i cukrem się nie lubi. Na samym occie śmiga aż miło. Ciekawostka. Takie moje obserwacje, poczekamy i zobaczymy czy trafne.

Trzymam kciuki.

Aha. Węgiel aktywowany sporadycznie, co 1-2 miesięcy na 2-3 dni. Czasem na tydzień wrzucę Purigen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A możesz zrobić zdjęcie całego zbiornika ? Oraz podać trochę konkretów ?

ps . Arduan gdybyś zamiast cukru zastosował glukozę krystaliczną albo fruktozą to nie byłoby tego problemu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.