Skocz do zawartości
katani

Katańska pięćsetka po wrocławsku

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, VDR napisał:

Powiem Ci - że ja pierwszy raz robiłem zamówienie u nich tydzien czy dwa tygodnie temu. Samiec Macropharyngodona bipartitusa,  flasher Carpenteri i  dwie babki Strigaty. Mieliśmy jechać ekipa ale ostatecznie wyjazd nie doszedł do skutku i towar przyjechał UPS.  Ryby dotarły w duzym boxie, duze worki, watolina, dwa heatpacki. Miałem bezproblemowy kontakt przed wysyłką, nie było problemu ustalić kwestii związanych z dobraną parą Strigat (ostatecznie wzialem nie sparowane ale i tak sie u mnie dobraly w pare ;P - 40dychy do przodu :D).  Ryby były w niezłej kondycji poza flasherem - długi transport niestety tym rybom nie służy. Już po wypakowaniu z worka był zmęczony, szybkie wachlowanie skrzelami.  Niestety mimo aklimatyzacji kropelkowej (28ppt w workach) - mimo wpuszczenia do zbiornika od razu pod skałę by nie był atakowany przez inne ryby - po jednym dniu widać było, że nic z tego nie będzie.  Odłowiony do komina, na drugi dzień niestety wieczna rafa. Kontakt ze sklepem i propozycja, czy zwrot czy wybiore cos innego czy chce jeszcze raz flashera bo maja na stanie ostatnią sztukę.  A przy okazji chyba z godzinę (albo i lepiej)  pogadałem z osobą od ryb o rybach i innych 3po3, dostałem zaproszenie na kawę itp itd. Także dość dobre wrażenie pozostało i zapewne to nie będą moje ostatnie zakupy. 

Natomiast jeśli chodzi o zamówienie - to zamówienie powoduje ściągnięcie ze stanu na stronie. I tak zrobiłem, żeby zaklepać sobie bipartitusa bo samica pływała u mnie w zbiorniku i trafiła się okazja na parę. Złożone zamówienie wisi tydzień zanim jest usuwane. Płatność była dopiero jak ustaliliśmy, że wszystko jest na stanie i nadaje się do wysyłki. Dostałem link do płatności, blik i ryby wyjechały do mnie. Ale parę dni zamówienie wisiało jak to się mówi w próżni - bo zbieraliśmy ekipę na wyjazd do stolicy Podkarpacia. W sumie odbyłem kilka rozmów i nie miałem jakiś większych problemów z kontaktem. Dzwoniłeś na ten numer  733 544 051 ? 

hey, później pisałem kolejny post. Próbowałem się do nich dodzwonić jak mieli zamknięte :) 

 

W dniu 8.05.2026 o 11:51, katani napisał:

Muszę sklep przeprosić. W czwartki mają zamknięte :D 

Dzisiaj dostałem telefon, pogadaliśmy, niestety małe diacanthusy wyszły. 

Też mi wytłumaczono, że właśnie najlepiej klepnąć zamówienie bo ściąga ze stanu a potem można się dogadać czy ryby są, jakie i sfinalizować zakup. 

Trudno, diacanthusiki przeszły koło nosa. Widocznie nie były dla mnie. Chelmon z CH czekał na mnie 3 tygodnie. Powiedziałem sobie, że jak będzie przy następnej wizycie, to wezmę. I 3 tygodnie później wziąłem. Znaczy, że ten jest mój. 

 

 

 


Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat Tropic Creations 300, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000,  Cyrkulacja 2x maxspect  XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt..  

Dozowanie: Modern reef. I nic więcej. 

Ryby i inne biegająco-pełzające: Zebrasoma flavescens, xantrurum, brzydal, Salarias ramosus, Pictochromis aldabrensis, chrysiptera hemicyanea, Labroides dimidatus, Chelmon rostratus. Lysmata amboinensis x 3, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki  slimaków turbo i columbelli... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia.

ce5058cc16516a9e06285a07538a7eb3u1610a14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.05.2026 o 20:07, katani napisał:

NO3 - słabe 25

PO4 - 0.23

NO3 - słabe 2 (robiłem test dwa razy). żona potwierdziła kobiecym okiem, że zabarwienie jest w zasadzie symboliczne. 

PO4 - 0.27. 

Nie wiem gdzie mi NO3 wyparowało. Co prawda korale rosną i konsumują. Ale tyle?!?

Jutro pójdzie woda do badania. 

Zastanawiam się, czy nie będę miał problemu z Chelmonem. Główny żerca w akwarium - Żółtek został zdetronizowany z pozycji lidera w odkurzaniu żarcia. Chelmon został wpuszczony 15 dni temu. Pierwsze dwa-trzy dni ganiały go pokolce, nie jakoś intensywnie, ale trochę go straszyły. Po tym Chelmon wziął się do roboty. W te dwa tygodnie znikło 80% aiptasii a miałem ich setki, od maluteńkich, po duże róże. W takim tempie wyszarpie wszystkie do połowy czerwca. Z większych nie ocalało nic, oprócz miejsc gdzie nie może wsadzić dzioba, małych większość znikła. Nie wiem, czy to jego robota, bo stricte nie widziałem, żeby szarpał aiptasie. Ale skałę dziobie bez przerwy. Co prawda jakiś czas temu wrzuciłem 3 berghie, ale nigdy więcej ich nie widziałem. Wieloszczety nie mają życia, atakuje wszystkie bez względu na rozmiar. Rurówki wciągnął wszystkie dostępne. W zasadzie tylko asterin i ślimaków osiadłych nie rusza, a i tego nie jestem pewny, bo widziałem jak wciągał ich sieci. Na mrożonki się rzuca jak wilk na owce. Zwiększyłem karmienie z 1 raz dziennie 3 kostki na dwa razy dziennie, w sumie 5 kostek. 

I teraz pytanie... Jak wyżre wszystko co da radę zmieścić w pysku, to czy mimo obfitego karmienia nie padnie po kilku miesiącach "bez powodu" z głodu.

Poza tym wszystko żyje, koralowce rosną więcej niż dobrze, rybki żerują i są w dobrej formie. Oby tak dalej. 

P_20260607_185816

 

 


Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat Tropic Creations 300, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000,  Cyrkulacja 2x maxspect  XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt..  

Dozowanie: Modern reef. I nic więcej. 

Ryby i inne biegająco-pełzające: Zebrasoma flavescens, xantrurum, brzydal, Salarias ramosus, Pictochromis aldabrensis, chrysiptera hemicyanea, Labroides dimidatus, Chelmon rostratus. Lysmata amboinensis x 3, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki  slimaków turbo i columbelli... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia.

ce5058cc16516a9e06285a07538a7eb3u1610a14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak długo Chelmon pociągnie to już tylko on wie, nikt więcej. Ale są przecież przypadki że pływają po kilka lat w zbiornikach. Pytanie ile tak naprawdę ta ryba żyje w naturze (zakładając że dożywa starości a nie wpada w pysk drapieżnika).

Jak róże byly i znikły to na pewno jego robota. Ja tak miałem z brzydalem, tylko ze to trwało kilka tygodni zanim zauważyłem ubytek ukwiałów (też ich miałem setki). Później to już poszło z górki, wyżarł wszystko z wyjątkiem komina i sumpa. Też go nigdy nie widziałem jak szarpie aiptasie. 


I znowu zalewamy, i znowu i tak do usranej śmierci...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem recepta na "długowieczność" u chelmona to nauczyć go jeść płatki i nori. Mój umie i mam go już 4 lata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzydal pływa już kilka miesięcy. Nie widziałem, żeby róż ubywało. Teraz w dwa tygodnie skała jest czysta. dla porównania starsze zdjęcie:

P_20241213_132534

Teraz trzeba się przypatrzyć, żeby naleźć taką większą. 


Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat Tropic Creations 300, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000,  Cyrkulacja 2x maxspect  XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt..  

Dozowanie: Modern reef. I nic więcej. 

Ryby i inne biegająco-pełzające: Zebrasoma flavescens, xantrurum, brzydal, Salarias ramosus, Pictochromis aldabrensis, chrysiptera hemicyanea, Labroides dimidatus, Chelmon rostratus. Lysmata amboinensis x 3, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki  slimaków turbo i columbelli... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia.

ce5058cc16516a9e06285a07538a7eb3u1610a14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszego Chelmona miałem 3 lata, pływał razem z Pokolcami i była likwidacja akwarium. 
Po powrocie robiłem 3 podejścia i 3 razy wykończył mi go Scopas, dwa dni temu zdążyłem Zołtka odłowić bo Scopas się pastwił nad nim, teraz meczy Desjardini. Jutro będę odławiał scopasa i pójdzie na wymianę. 
 

Z moich obserwacji względem Chelmona jest jedna ważna rzecz, ciągle ten sam pokarm, jeden producent. Raz kupiłem inny i nie tykał mrożonek, kupiłem ten co zawsze i wcinał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam też bym zakupił chelmona ale czytałem że może podgryzać małże , czy ktoś może to potwierdzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kirzan napisał:

Sam też bym zakupił chelmona ale czytałem że może podgryzać małże , czy ktoś może to potwierdzić?

Nie podgryza, wciąga je momentalnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz tridacny to zapomnij o chelmonie / auriga. 


Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat Tropic Creations 300, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000,  Cyrkulacja 2x maxspect  XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt..  

Dozowanie: Modern reef. I nic więcej. 

Ryby i inne biegająco-pełzające: Zebrasoma flavescens, xantrurum, brzydal, Salarias ramosus, Pictochromis aldabrensis, chrysiptera hemicyanea, Labroides dimidatus, Chelmon rostratus. Lysmata amboinensis x 3, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki  slimaków turbo i columbelli... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia.

ce5058cc16516a9e06285a07538a7eb3u1610a14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, elespero napisał:

Z moich obserwacji względem Chelmona jest jedna ważna rzecz, ciągle ten sam pokarm, jeden producent. Raz kupiłem inny i nie tykał mrożonek, kupiłem ten co zawsze i wcinał. 

Absolutnie. Mój je wszysko oprócz granulek i zmieniam bardzo często i mrożonki i suche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, jar2789 napisał:

Absolutnie. Mój je wszysko oprócz granulek i zmieniam bardzo często i mrożonki i suche

Z tym absolutnie to wstrzymaj, pamiętaj że każda ryba jest inna. Napisałem jak było u mnie, więc nie absolutnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam 

U mnie Auriga wycięła róże w parę dni , nie było jeszcze Chelmona . Teraz razem z nim penetrują skałę. Mój wcina mrożonki , ale nori  nie rusza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, elespero napisał:

Z tym absolutnie to wstrzymaj, pamiętaj że każda ryba jest inna. Napisałem jak było u mnie, więc nie absolutnie. 

Pamiętam. Tak jak zwykle każda ryba jest inna i to jest normalne. 

Ja piszę z perspektywy mojego chelmona po co dawać jeden rodzaj pokarmu o ile je różne więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jakbym mu dawał  jeden rodzaj pokarmu to nigdy by się nie nauczył jeść płatków i nori.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.