Jump to content
Nalesnick

Moje słone 400 l - v2

Recommended Posts

Dużo zmian w krótkim czasie...dodatkowo świeży zbiornik... Dojrzewanie na suchej skale zwykle zaczyna się później. Jesteś pewien, że masz już na tyle stabilny system aby wpuszczać życie bardziej wymagające???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sucha, czy sztuczna jeden czort. Chodzi o to, że nie jest zaszczepiona bakteriami. Dodaję do obserwowanych. Szybko z tym życiem wjeżdżasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie się nie zgodzić "sucha czy sztuczna" - sztuczna nie oddaje nic do wody i nie ma co dojrzewać. Sucha dużo lub bardzo dużo oddaje i dojrzewanie bywa burzliwe. Gdybym nie dostarczył jakichkolwiek nutrientów, np od żywych organizmów to dojrzewania u mnie nie byłoby wcale. No może trochę od żywego piachu o ile on w ogóle żywy.

Owszem, przyznaję że to trochę taki "eksperyment" ale moim zdaniem całkiem bezpieczny.

Bo sami powiedzcie - co mi grozi? Trzy małe żyjątka nie naprodukują tyle amoniaku by bakterie tego nie przerobiły. Więcej życia na razie nie będzie bo to co jest ma juz wystarczająco rozbujać system. Kwestia tylko czy juz dokładać pellety?

 

katani: nie ukrywam, że Twój sposób startu trochę mnie sprowokował - bo widzę jak u Ciebie wszystko "dojrzewa" czyli tak naprawdę nie dojrzewa bo nie ma co dojrzewać. Dlatego chce spróbować trochę na przekór, rzucić systemowi wyzwanie.

Edited by Nalesnick (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W akwarystyce morskiej nauczyłem się fajnej zasady. Eksperymentuj jeśli dogłębnie znasz temat, potrafisz określić wszystkie zależności i przewidzieć kolejne kroki eksperymentu. Jeśli cokolwiek Ci się wydaje to zrób tak jak robi większość. 

Jeśli nawet ryby przeżyją czego im życzę to zastanów się czy w tym czasie było im "dobrze". Do tej pory nie było dojrzewania, wcale nie zaskoczy mnie jak pojawi się za miesiąc albo dwa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale o to chodzi, że na sztucznej skale mało kto przecierał tę ścieżkę. Nie porównuj sztucznej skały do suchej skały. Z suchej tyle "wyłazi", że ma co dojrzewać. Tutaj, jeśli czegoś nie dorzucisz to nic nie będzie dojrzewać. Zobacz jak wyglądały zbiorniki ze sztuczną skałą po miesiącu. Nic tam nie dojrzewało. Bo nie miało co. W systemie było niemalże jałowo. A wy macie zakodowane - miesiąc i dojrzewanie. Odpowiedzcie sobie na proste pytanie - co to jet dojrzewanie?

"Eksperymentuj jeśli dobrze znasz temat" - jeśli dobrze bym go znał to już nie byłby t eksperyment.

Nie upieram się, że wszystko wiem i na pewno będzie wszystko gładko szło. Ale liczę, że moje założenia się sprawdzą i będzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popatrz jednocześnie na tematy na forum gdzie po kilku miesiącach na sztucznej skale nagle był wysyp wszelkiego glona a jednocześnie wzrastały amoniak i mocznik. Dojrzewanie to budowanie dużej i stabilnej populacji bakterii. Nie tylko na powierzchni skały ale również w jej środku. A na to potrzeba czasu...Stabilnie jest wtedy gdy bardziej ekspansywne ale mniej pożądane szczepy bakterii są stopniowo zastępowane przez szczepy wolniej rosnące ale bardziej pożyteczne. Wtedy  gdy pomiędzy zjadaczami a zjadanymi dochodzi do równowagi i pomimo naszych starań względnie w tej równowadze pozostaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem takich tematów z tym wysypem glonów na sztucznej skale po kilku miesiącach. Podrzuć link jeśli możesz bo ja takiego nie znalazłem. A budowanie dojrzałości trzeba jakoś nakręcać. Czym wg Ciebie mają się żywić bakterie w praktycznie jałowym akwarium? Po co mają się osiedlać bakterie nitryfikacyjne jeśli woda i skała jałowa i nie mają co jeść? Myślisz, że ot tak sobie zasiedlą skały i będą prowadzić strajk głodowy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wprowadzamy życie stopniowo i powoli. Początkowo proste organizmy później mało wymagające ryby i korale. To tak jak ruszanie samochodem. Najlepiej ruszać z jedynki, bo z 5 nie ruszysz albo jeśli nawet to spalisz sprzęgło...

Co do tematów. Były takie poruszane na naszym forum. Nie chce tracić czasu na szukanie a nie prowadzę spisu które zawierają jakie problemy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, dadario napisał:

Co do tematów. Były takie poruszane na naszym forum. Nie chce tracić czasu na szukanie a nie prowadzę spisu które zawierają jakie problemy. 

Pytałem, bo ja trochę przegrzebałem tematów zanim to uruchomiłem i żaden taki jak piszesz nie rzucił mi się w oczy. Dlatego zapytałem czy znasz taki czy może tylko Ci się wydaje, że tak było. Bo często nasz umysł upraszcza - sucha skała, problemy po 3 miesiącach = sztuczna skała. A to naprawdę nie jest to samo.

A co do ruszania samochodem, to z 5 może nie. Ale czasem warto ruszyć z 2 a nie z 1. Pomimo, że utarło się ruszać z 1. Może i tutaj jest ta właśnie sytuacja.

Specyfika sztucznej skały, brak życia, substancji organicznych. Czymś trzeba system zasilić by zaczął funkcjonować. I nie uważam, by 2 małe rybki i jedna krewetka były jakimś wielkim przeciążeniem systemu. System już mi pokazał, ze potrafi przetworzyć amoniak w azotany. Teraz po prostu postanowiłem dac mu trochę więcej tego amoniaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając ten wątek zastanawiam się po co zadajesz pytania skoro masz obrany swój tor i jego się trzymasz. Postępuj tak jak zaplanowałeś i za jakiś czas pochwal się czy to powodzeniem czy też porażką (czego Ci nie życzę). Z doświadczenia w słodkowodnym, spotkałem się z wieloma przypadkami gdzie znajomi wpuszczali ryby do kranówki jeszcze tego samego dnia. Byli bardzo zadowoleni z efektu, że coś pływa i "ma się dobrze". Moje akwaria przetrwały nie jeden taki "szybki" system, który cieszył oko ok pół roku. Jeśli Ci się uda w tak szybki sposób wystartować i utrzymać kilka lat stabilny system, to nic tylko działać.

A tak na marginesie... Po co włączony odpieniacz skoro jak twierdzisz nie masz nic w systemie prócz dwóch rybek? Ma to jakiś cel czy tylko Twoje "widzi mi się"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, sopel_13 napisał:

A tak na marginesie... Po co włączony odpieniacz skoro jak twierdzisz nie masz nic w systemie prócz dwóch rybek? Ma to jakiś cel czy tylko Twoje "widzi mi się"?

Słodkowodne a morskie to jest "delikatna" różnica. A odpieniacz poza "odpienianiem" np. napowietrza wodę co ma wpływ na pH, polecam Ci ReefHub !

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, RaLe napisał:

Słodkowodne a morskie to jest "delikatna" różnica. A odpieniacz poza "odpienianiem" np. napowietrza wodę co ma wpływ na pH, polecam Ci ReefHub !

 

Ten sam odpieniacz nasyca wodę CO2. W domu masz nawet 25 razy wyższe stężenie CO2 niż na świeżym powietrzu. I to CO2 tłoczysz do wody. Poszukaj na forum relacji ludzi, którzy podłączali dopływ powietrza z zewnątrz lub stosują filtry CO2. Zobaczysz wtedy co ma wpływ na pH. A nie natlenienie. Laszek montował filtr, kilka osób ostatnio o tym pisało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, RaLe napisał:

Słodkowodne a morskie to jest "delikatna" różnica. A odpieniacz poza "odpienianiem" np. napowietrza wodę co ma wpływ na pH, polecam Ci ReefHub !

 

Różnica jest i to OLBRZYMIA to doskonale wiem. Nie próbuję porównywać tych akwariów! Przeczytaj może ze zrozumieniem o co mi chodziło, chyba że mam jakoś w inny sposób dla Ciebie przetłumaczyć. A ReefHub czytam i śledzę zawsze na bieżąco.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od wczoraj tak samo startuję na Marco Rocks, ale ja postanowiłem rozbujać cykl azotowy. Przed wlaniem bakterii dodałem wodę amoniakalną R-R 25% w proporcji 1ml na 100 litrów. Po godzinie test wykazał około 1-1,5mg/l. Po przejściu całego procesu, gdy NO3 będzie zerowe mam zamiar ponownie dać amoniak i sprawdzę dzięki temu jak szybko bakterie sobie radzą.

Za szybko dodałeś życie, nawet nie ma pewności czy system wytrzyma gdy dasz ryby.

 

 

 

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpieniacz chodzi po to, by jesli pojawi się coś do wypieniania to to wypieni. Leję bakterie, po kilku dniach wrzuciłem kostkę mrożonek Azotyny były i odeszły. Nie wiem dlaczego ale coś jakby je skonsumowało. Ja obstawiam, że to już nitryfikacyjne zrobiły robotę. I nie mam obranego toru a próbuje wg jakiegoś pomysłu. Liczyłem na jakieś dyskusje, podpowiedzi, rozważania. A wy, jedyne co robicie, to porównujecie mój start do utartego startu na żywej czy suchej skale. Jakby w ogóle nie zwracając uwagi, że to nie sucha skała. Że tutaj proces dojrzewania może przebiegać inaczej. Że  mozna coś innego zastosować i wykorzystać doświadczenie z innych metod. Start bez odpieniacza, bez sumpa jest ok. Start przyspieszony bo na sztucznej skale - już nie. Dziękuję Wam fachowcy za takie rady. W sumie, to chyba lepiej by było jakbyście nic nie pisali. Bo Wasza krytyka, że za szybko, bo wszyscy robią inaczej, naprawdę niewiele do wątku wnosi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Nalesnick napisał:

Odpieniacz chodzi po to, by jesli pojawi się coś do wypieniania to to wypieni. Leję bakterie,

 

Ale co ma wypienić? Bakterie które dolewasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ kolego, dyskusja trwa i to w najlepsze. Po prostu ty nie chcesz słuchać innych. Czekasz chyba na to aż ktoś Ci przyklaśnie, że Twój pomysł jest OK. No chyba, że cały czas oczekujesz na podpowiedzi od osób które podobnie jak ty zaczynały? Tak jak już wcześniej pisałem, to Twój pomysł i skoro go realizujesz nie chcąc słuchać innych to go realizuj dalej. I pochwal się w przyszłości co z tego wynikło. Być może będzie to jakiś zaczątek nowej innowacyjnej metody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wcale nie krytykuję, problem jest taki że start na sztucznej skale nie jest często praktykowany i przez to nie ma tak obszernego zbioru informacji na ten temat.
Sam startuję z amoniakiem, a informację znalazłem tylko na forach słodkowodnych.
Oni tak samo stosują sztuczne skały, kamienie itp. Okazuje się że wrzucając do świeżego akwa krewetkę, zdechłą rybkę, czy mrożonki, amoniak pojawiał się dopiero po 3 tygodniach, lub miesiącu czasu. W dojrzałym zbiorniku cały proces rozkładu byłby o wiele szybszy.
Moim zdaniem proces dojrzewania w akwarium ze sztuczną skałą kończy się gdy zostanie ona ożywiona i nie chodzi tylko o bakterie, ale też o inne mikroorganizmy które uczestniczą w całym procesie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchaj, uwagi w rodzaju "a co ma odpienic odpieniacz" moim zdaniem są, żeby nie użyć mocniejszego słowa, nie na miejscu. Bo jeśli ktoś wie co odpienia odpieniacz to tak głupio by sie nie pytał. A skoro z Ciebie taki znawca to po jakim czasie zaskakuje cykl azotowy? Ile potrzeba czasu by zasiedliły się bakterie nitryfikacyjne? Żeby Ci pomóc w myśleniu dodam, że akwarium ma 15 dni. a kostka mrożonek była wrzucona jakies 12 dni temu. Zatem słucham. Co za zbrodnię tutaj popełniłem? Co moga zrobić dwie rybki jedna 3cm a druga może 2,5cm po 12 dniach w 450l systemie? 

Moim zdaniem po prostu rozkręcą powoli już bujający się system. Jeszcze młodziutki, jeszcze słabiutki, ale już powoli działający. A co do uwag pewnych osób - uwierzcie mi, rozmawiam o tym z innymi akwarystami i w sumie podzielają moje działanie, więc Wasze marudzenie, dopóki konstruktywnie nic do tematu nie wnosi, nie robi na mnie wrażenia. Słucham i wyciągam wnioski, ale jeśli nie ma rad, opinia a tylko krytyka bo "nie tak jak wszyscy" to to jakoś do mnie nie przemawia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Nalesnick napisał:

A co odpienia odpieniacz? Czyż nie m.in.bakterie właśnie?

Sam sobie odpowiedziałeś, odpienia bakterie. A dzięki czemu systemy są stabilne? Dzięki bakteriom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i? Jest gdzies jakiś haczyk? A skąd się biorą bakterie? Czym się żywią bakterie? Mają przyjść same to jałowego akwarium? Poprzez dolewanie ich do akwarium, gdzie nie ma w wodzie prawie nic biedactwa pozdychają z głodu. ;) 

Wam w głowach ciągle siedzi start na suchej czy żywej skale. Gdzie skała oddaje do wody mnóstwo organiki. Sztuczna nie oddaje nic dlatego takie sysstem, moim zdaniem, trzeba lekko samemu rozbujac. Moim zdaniem. Obym się nie mylił.

 

Edited by Nalesnick (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego działającego odpieniacza nie rozumiem. Dolewając bakterie i wrzucając jedzenie - odpieniacz wywali sporo tych bakterii i białko z mrożonek zanim przejdzie w amoniak, potem azotyny i azotany i tym samym... cykl azotowy jest przerwany, a przynajmniej mocno osłabiony. Ta kostka co wrzuciłeś, jeśli miałeś odpieniacz włączony, pewnie nigdy nie zamieniła się w amoniak i nawet nie rozhulał się na dobre cykl azotowy. Gdybym startował akwarium jak Ty, to bym wyłączył odpieniacz na początku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niekoniecznie. Dlatego, że odpieniacz zaskoczył dopiero wczoraj i to tylko na chwile, Znów sobie teraz tylko napowietrza i miesza wode. Żadnej krzywdy jak na razie bakteriom nie zrobił. Pewnie jest ich ciągle za mało.

Ale nie ukrywam, że to w końcu pierwsza jakas konstruktywna rada. Przemysle to.

Edited by Nalesnick (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.