Wieczor i noc poświecona na zalanie wodą ro di...
I co i nagle powódz w domu bo zaczeło się przelewać z sumpa...
Wylało sie z 80l wody. Panika - myślałem ze sump pękł. Wyłaczyłem wszystkie pomy i jeszcze gorzej bo nadal wodospad z szafki...
Potem myśle co jest.... i nie pomyslałem z dziurach w rurze pompujacej wode z sumpa.
Potem próba braku zasilania z dziurami...ufff - działa zapowietrzyło się:-)
3 rodziny roboty dodatkowej - na szczescie płytki w salonie :-) szafka przedmuchana kompresorem na łaczeniach- moze nie napuchnie...
AAA i wyszło jeszcze jedno - myslałem ze wyreguluje przepływ wody zwykłym kulowym zaworem pvc za 20zł...niestety nie-da-sie.... dziś jade po bramowy za 240:-/
Co do skały - - spróbuję rozsunąć :-) zobaczymy
Dziś wstawiam zawór, solę i dodaję piach...

