-
Ostatnie posty
-
Zastanów się nad hexą. To zadzior, wredna ryba. Pomyśl nad wargaczem z rodzaju Halihoeres. Chrsysus, trispillus, iridis> małe, do małego akwarium, ale potrzebują piasku żeby się zakopywać. Szkarłatne ładne, ale schowa się w skałę i tyle. Amboinensis sąpożyteczniejsze i na widoku. Nie wiem czy boskuące + inne w takim małym zbiorniku dadzą radę. Ślimaków typu turbo/collumbella z garść dołóż.
-
Mam już skompletowaną część obsady w akwarium o wymiarach 70x50x45, zastanawiam się czy mogę sobie pozwolić jeszcze na jakieś ryby. Obecnie w akwarium znajduje się: - 2 błazenki - 1 hexataenia - 1 Amblygobius phalaena - 1 krewetka szkarłatna - 1 krewetka boksująca - 4 ślimaki nassarius vibex Myślicie żeby zostać przy tej obsadzie, czy jeszcze coś dołożyć (ryby albo bezkręgowce)? Obecnie NO3 mam na stałym poziomie 2ppm. Rybki karmię raz dziennie i kilka razy w tygodniu koralowce. Osobiście myślałem nad parą Pterapogonów.
-
Michał masz balkon? U mnie sąsiad na osiedlu jak zdecydował się wymienić stolarkę okienną to w miejsce okna balkonowego zażyczył sobie wprawić takie wielkie okno w formie panoramy. Uparł się do tego stopnia, że ogarnął firmę, która zamontowała mu na balkonie o balustradę wyciągarkę i w ten sposób na 9te piętro wciągali okno - bo też do windy i na klatce szans nie było się zmieścić/wykręcić. Spróbuj może w ten sposób. W każdym razie - widowisko będzie zacne
-
Michał jak zdecydujesz się na dźwig to myślę że lokalna telewizja z chęcią reportaż o tym zrobi
-
To tylko klejenie na miejscu IMHO. Zadnych napręzeń przy targaniu etc. Chyba, że jest jeszcze miejsce na drugi blok, żeby Ci żurawia postawili Do windy nie wejdzie, po schodach trzeba będzie w pionie stawiać, bo wątpię byś miał tak szerokie biegi schodowe Klatka za wysoka pewnie nie jest. Zostanie niewiele luzu na pomyłkę Gadaj z ReefGuardem - ze Szczecina do Wrocławia jest zdaje się dobra droga (eska i autostrada o ile dobrze kojarze ;P)
-
Toś sobie wymyślił wyzwanie. Popytałbym firmy przeprowadzkowe jak oni to widzą, poszukałbym kto klei na miejscu. Rozważyć za/przeciw i jakiś plan się zarysuje. Czasu sporo na przemyślenia... i dobrze
-
Kupię lat temu swoje Malawi 230x55x60 wnosiłem z dwoma szklarzami.Szklo 12mm.Ehhh,miało się kiedyś mega krzepę.Fakt że tylko na pierwsze piętro.Klatka mega wąska bo blok z czasów PRL.Kluczem w manewrowaniu było to, że stawialiśmy akwarium w pionie na grubej ,dużej warstwie kocy.Tak ułożone akwarium suwalismy do kolejnych schodów.W mieszkaniu tak samo.Wnieśliśmy normalnie w poziomie ale już do pokoju trzeba było w pionie manewrować,przechylać itp. A propos stelaża.Moj nowy zestaw 500 l w obiegu,który mam od listopada zeszłego roku zamawiałem w firmie,która stelaż wykonała z aluminium konstrukcyjnego,który wiadomo,obłożyła płytami meblowymi.Gdybym kiedykolwiek wczesniej trafił na takie rozwiązanie to nigdy nie dawałbym spawać stelaża.A.zamawialem nie raz.Dziś zamowilbym profile pod wymiar,dokupił pierdoły do skręcania i sam bym sobie wszystko porobił bez żadnego pieprzenia się ze spawaniem itp.
-
Przez AquaDreams · Napisano
Ale szafa to nie człowiek, nie wierzga kopytami A to pomaga. 7 piętro ? to wyzwanie nawet pod dźwig PS. tak sobie skojarzyłem ... -
Wielka płyta, 7 piętro, klatki wąski. 2 m bez problemu się wnosi. płyty GK 2.6m wnosiliśmy, ale z gotowym akwarium takiej akrobatyki się nie da. 2m pikuś. te 40 cm robi różnicę.
-
O taką przepiękną rybę sobie kupiłem dascyllus aruanus . błazny niestety dalej pod filtrem pływają Trzeba coś jeszcze dorzucić bo NO3 0,3 a fosfor nie wykrywalny
-
U mnie ledwo 206x66x50 weszlo w klatce. Wnosiła firma przeprowadzkowa. Mieli pasy i przyssawki
-
Arek 2m a 2m 40cm to jednak prawie pół metra różnica. Zaczyna brakować miejsca na zakrętach. Wiem bo wnosiłem szafę
-
Przez AquaDreams · Napisano
240x55x55 - raczej powinno zmieścić się na każdej klatce schodowej. A jak znoszą człowieka 2m ważącego 150kg ? Weż chłopaków z jakiegoś zakładu pogrzebowego to Ci to szkiełko na plecach wtargają -
@katani wszystko kwestia które piętro. Jak relatywnie nie wysoko to pewnie dałbyś radę, choć najlepsza opcja, tak jak chłopaki pisali, kleić na miejscu. Jeśli chodzi o dźwig to jeśli to jest blok mieszkalny, to dochodzi zabezpieczenie terenu, wywalenie okna jeśli otwór będzie za mały itd itd. Ogarniałem w taki sposób 3 metrowy blat granitowy, którego bali się wnosić - raz żeby nie strzelił, a dwa żeby mi schodów nie uszkodzić jakby faktycznie się poskładał. Tyle ze to 4 metry nad ziemia max było do podniesienia, prosta droga od balkonu do łazienki, w zasadzie na przestrzał, waga zupełnie inna i akcja na moim terenie. Takie akwa z 12ki pewnie ze 150kg będzie miało jak nic. Najlepiej jakbyś miał jakiś stelaż z rolkami czy coś by gładko wjechało do wnętrza. Chociaż jak mam być szczery - to wolałbym nawet dopłacić by mi to ktoś na miejscu skleił niż się pier.....z całą logistyką takiego przedsięwzięcia. Chociaż szyby też trzeba będzie wtargać, a taflę się jeszcze gorzej przenosi Dwie szyby 240x55 trzeba będzie wnieść w całości, dno pewnie i tak dzielone byś robił
-
-
Ostatnie Tematy
-
Kto jest online? 5 użytkowników, 0 anonimowych, 597 gości (Zobacz pełną listę)
-
Najnowsze zdjęcia
