-
Ostatnie posty
-
Mam stado anthiasów squampinisów i szarpią suchy pokarm jak Reksio szynkę. Postawione mam dwa automatyczne karmniki, rano dostają płatki Ocean Nutrition, potem kilka razy w ciągu dnia granulki Aquaforest Anthias Food (bardzo małe ilości, ale zawsze) oraz raz dziennie karmię pokarmem mrożonym. To kwestia przyzwyczajenia się a one szybko podłapały o co w tym chodzi, gdy zobaczyły inne głodomory przy misce.
-
Wysoka menzurka do spławika. Tak jak np. jest w zestawie Arki: https://trzmiel.com.pl/akwarystyka-morska/arka-areometr-z-termometrem--menzurka A i jeszcze - jedno - bo te przyrządy rozdzielczość mają 0,1 ppt i 1 ppt ale błąd pomiarowy maja 1ppt i 2ppt odpowiednio Hanna to konduktometr, a milwuakee refraktometr cyfrowy. A i jeszcze jedno - jakby kogoś bolało te +-2ppt to te ręczne lunetkowe maja zazwyczaj również te +- 2 ppt
-
Wyniki w zasadzie modelowe.
-
ze spławikiem problem taki że robię solankę w kanistrze, a ciężko by było z tego odczytać
-
https://aquaforestlab.com/pl/results/vWRsYmIU85450 całkiem nieźle to wygląda. Sól to reef salt plus
-
Używałem refraktomertu z diodą, potem HI-98319 a skończyłem na MA887 i raczej na tym poprzestanę.
-
Koledzy uzywaja tego milwaukee i niby sie sprawdza. Refraktometry od Arka, wypisz wymaluj identyczne, widzialem kiedys na ali Tropic Marine miałem naście lat temu do pierwszego kontaktu z ziemia Ja od lat uzywam refraktometru od DD H2Ocean - tego gdzie skala nie jest od 0 do 100 ppt a do bodajze 40. Co do oszczedzania na plynie do kalibracji. To 30zl - ale jak na refraktometrze masz 35ppt na kalibracyjnym to solanka tez bedzie miec 35ppt (pomijam kwestie ze plyn moze nie miec 35ppt). Na RO rożnie z tym bywa - u mnie czasami woda RO jednak nie jest idealnie w 0.
-
Nie byłem już z parę miesięcy ale w zbiorniku wystawowym zawsze oko cieszyly Hoplolatilusy. Wydaje mi sie, ze zbiornik przechodził reset bo kojarze rozmowę i kompletnie pusty zbiornik a pozniej zbiornik w ktorym wieksza uwage zwrocilem na ryby niz na korale Ale może dlatego ze plywaly tam ryby, ktorych sie nie widuje zbyt czesto np. o ile pamietam plywal Acanthurus Bariene
-
Byłem w sohalu pewnie ze 2-3 lata temu, rozpierdziel w lokalu był okrutny, a w zbiorniku wystawowym Walonia jak piłeczki pingpongowe Ale faktycznie miła obsługa i Pan właściciel sklep otworzył specjalnie dla mnie w niedzielę jak go ładnie poprosiłem. w sumie lepszy taki sklepik niż brak sklepiku
-
Sohala mam najblizej. Zawsze milo i kulturalnie. Ryby - zawsze bralem po kwarantannie. Da sie pogadadac z wlascicielem jak i z pracownikiem. Pare korali z Sohala tez przywiozlem. To jest po prostu niewielki sklepik, ale da sie tam też perełki znaleźć eRybka wygrywa bo jednak do WAW jezdze czesciej niz do SK. Ale jak wracam z poludnia Polski i mijam Skarzysko to czesto zjezdzam z 7ki
-
ja kupowałem ryby kilkukrotnie przez Internet , raz część padła, szkoda mi się ich zrobiło i teraz jeżdzę, kupuję to co w ciągu dwóch godzin mogę wpuścić do zbiornika, ja na szczęście blisko mam coralland, Co do sohala to warto zobaczyć sklepik zanim się w nim coś kupi
-
Zrezygnowałem z takich zakupów już dawno. Bo zdjecia krecone kontrastem i nasyceniem albo robione pod jakimis pomaranczowymi filtrami albo cholera wie jakim swiatlem. Kupujesz koral a w domu jest bury i nie przypomina w ogole tego co na zdjeciu. A tak to pojade, zobacze i moge zdecydować czy biorę czy nie. Druga rzecz: ryby przez internet nie sprawdze czy przyjmuje pokarm
-
Cena ciekawa jak za spławik, ale dokładność itp, wygląda fajnie, bez kalibracji i innych pierdół
-
-
Ostatnie Tematy
-
Ostatnie z Targowiska
-
Ostatnie Offtopy
-
Top Posters +
-
Kto jest online? 1 użytkownik, 0 anonimowych, 768 gości (Zobacz pełną listę)
-
Najnowsze zdjęcia
