Jump to content
  • Ostatnie posty

    • Zdjęcia komina dodam jutro,  w sprawie pytań  1. poziom wody jest powyżej pompy gdzieś na 4-5 cm.  2. w pierwszej wiadomości pomyliłem miałem napisać ze poziom spada w kominie, no napisałem w sump (no już poprawiłem), a w sumpie podnosi się.   w sprawie czy zaciąga powietrze jutro jestem w domu i doleje RO jeszcze żeby poziom był 8/10 cm. 
    • Witam, wybór na 2k padł bo stwierdziłem że są wystarczające jak do RS350 a poza tym gdzieś wyczytałem opinie że 330 są głośne, niewiem czy tak jest ale 2k są prawie nie słyszalne, nawet na 100% odpieniacz jest głośniejszy. U mnie jako że mam dość dużo euphylii 70%  przy obecnym ustawieniu wystarcza, przy większej mocy już za bardzo nimi szarpie. Co do ustawienia to w zasadzie nie myślałem żeby je dać na przeciw siebie, może nawet spróbuję. Co do oddawania do wody metali przez tunze to możesz mieć rację, u mnie też sukcesywnie wzrasta miedź ( podmieniam wode dość rzadko) i nie mogłem znaleźć przyczyny. Znalazłem, dzięki za info.
    • Pytanie... Albo dwa. Pompa MDP-2500 ma wymiary: 8 x 13 x 15 cm. Jaki ty masz poziom wody w komorze z pompą? Ona nie zaciąga powietrza czasem? Drugie pytanie. W kominie ci się zmienia poziom wody? PS. masz przedziwnie zrobiony komin zewnętrzny. Ktoś się musiał nagłowić, żeby to tak zaprojektować. pokaż zdjęcie komina od góry...
    • taki był zamysł, żeby więcej karmić. Już od kilku miesięcy przeszedłem z 3 na 4 kostki dziennie, na parametry to się w żaden sposób nie przełożyło. Myślę, że jest jeszcze spory bufor tutaj. Od kilku tygodni też daję regularnie nori żółtkowi, żeby wyluzował.
    • Michał, jeszcze jedna kwestia, dla takiego wygi pewnie oczywista, ale nie wadzi przypomnieć. Zwiększ częstotliwość karmienia. Nie tylko nori non stop, ale też częściej podawaj mrożonki. U mnie się nieraz sprawdzało, że z pełnymi brzuchami agresja była mniejsza.
    • Można ewentualnie próbować sciągnąć wszystko naraz z dejonga przez seafarm lub acropore, jeśli jeszcze coś takiego oferują. Ja tak kiedyś kupowałem 2 pokolce z Kenii, których nie dało się dostać w zbliżonym rozmiarze przez długie miesiące w polskich sklepach.
    • nie jest tak łatwo kupić kilka ryb na raz. W sklepach jest mało ryb, do tego często ogryzki po 3cm. Byłem teraz w CoralHouse, chciałem triostegusa był taki 3cm, desjardini też były same małe, poza tym desjardini nie chcę.
    • Na teście saliferta jest napisane nawet, żeby wlać od razu 0.6ml, lub jeśli wiesz jakiego wyniku się spodziewasz to 80% płynu do tego wyniku.
    • Trzeba było wrzucić je wszystkie na raz do tego bojownika. Byłoby prościej przez zwykłe rozproszenie agresji, ale pewnie ciężko byłoby skompletować konkretny skład w jednym czasie.
    • Muszę dołożyć jeszcze kilka ryb, w tym 2 pokolce.
    • Dokładnie to samo obserwuję w butach do biegania marki Hoka. Jeszcze 3,4  lata temu były uważane za bardzo odporne na zużycie buty trailowe do biegania i tak się zachowywały. Kupuję je cały czas bo są bardzo wygodne i można dobrać model do danego rodzaju stopy, ale już w 3 sztuce po kilku miesiącach przeciera się calkowicie materiał na zapiętku i wychodzą z buta wszystkie flaki przez co trep przestaje trzymać stopę. To chyba lepiej że żółtek jest w wersji bojowej. Większe szanse na powodzenie przy xanthurum
    • Mi w jednej lokówce po 4 latach padł silnik, naprawa zajęła mniej niż 24 godziny i 180zł. Bez serwisu musiałbym kupić nową. Druga działa cały czas. Niestety wszystko co nowe jest postarzane. Miałem buty Columbia Redmond kupione w Decathlon, schodziłem w nich kilka tysięcy kilometrów przez 6 lat, po Tatrach, Sudetach, piasku, błocie, śniegu i asfalcie. Musiałem wymienić, bo po tych 6 latach membrana delikatnie zaczęła puszczać wodę. Kupiłem nowszy model Columbia Redmont, po niecałych 3 latach nowe, dużo mniej szargane wyglądają jak nieboskie stworzenie, dużo gorzej niż stare sześcioletnie, które ciągle mam. I te nowsze już od dawna puszczają wodę do środka. Producenci mogą mówić co chcą. Nowe rzeczy są zaprojektowane na psucie. A ludzie nie narzekają, bo kupują "nowy, lepszy" model. Na razie jest spokój, razem żerują na glonach nori z koszyka. Jest oczywiście stroszenie płetw, ale żadnych ataków czy gonitw. Mój żółtek to niestety killer, ma na koncie 3 pokolce do tej pory. Każdą nową rybę tresował.
    • To samo planuję na dniach również w swoim Reeferze 350. Pytanie o wybór 2k zamiast np. 330 - jest w tym jakiś głębszy zamysł i plan, czy decydowała wyłącznie cena? Dlaczego dałeś je w poprzek zamiast klasycznie po długości (za słabe, czy może decydowało coś innego)? Jeśli dałbyś po długości czyli naprzeciwko siebie to mógłbyś skorzystać np. z wędrujących od lewa do prawa na przestrzeni godzin turbulencji co jest jedną z lepszych opcji przy suszarkach. Do ilu % mocy są ciche i na ilu % przeciętnie pracują pomijając konkretne presety? Będę wdzięczny za info bo właśnie zastanawiam się którą wersję wybrać (skłaniam się ku 330 ze względu na wspólny sterownik, minimalnie większą moc niż twoich oraz kierowalne dysze w wersji cloud). Dobrze, że wyrzuciłeś Tunze ze zbiornika. Właśnie opisałem swoje doświadczenia w ostatnich latach z pompami Tunze w wątku Kataniego. Obecnie to jest syf jakich mało i druga liga. Jadą już tylko na renomie z dawnych lat sprzedając nierozwojowy szajs bardzo niskiej jakości jeśli chodzi o materiały (przy rekamacji zepsutych pomp dowiedziałem się tego i owego). Nie zdziwiłbym się, gdyby te "dodatki" w wodzie pochodziły właśnie z nich. Ja mam na ICP podwyższoną miedź. Wyrzucam to gónwo jak tylko zamówię Gyre bądź coś innego.
    • Hmm... ja przy KH wlewam też najpierw z mililitr mniej niż się spodziewam na raz, potem dłużej mieszam i dalej już po kropelce lub dwie aż do zmiany koloru. Chyba nawet producent dopuszcza taka procedurę. Wlewanie całości po kropelce to nie na moją cierpliwość.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.