Dziękuję za podpowiedź. Niestety pomimo, że jestem ze sporego miasta to nie znam tu nikogo kto ma morskie akwarium pewnie to by sporo ułatwiło. Dlatego nie miałem ani wody, ani piasku jak wspomniałeś na start ani jakiejś dobrej rady. Aby się nie rozpisywać zbędnie mam takie wnioski na najbliższy czas (jeśli coś źle zrozumiałem proszę o poprawę):
- lampy UV nie włączam
- nie podmieniam wody (no ale muszę dolewać tak czy inaczej)
- wyłączyć na dzień dwa oświetlenie / ograniczyć oświetlenie lub włączyć niebieskie światło (ponoć na dino daje dobre efekty)
- wprowadzić bakterie - Seachem Stability, Arka Microbe-Lift Special Blend lub cos podobnego
- rozumiem że dobrze by było karmić czymś żywym np. mrożoną artemią tylko ponieważ nie mam co karmić to dodać rybke czy dwie
- krewetkę jakąś specjalną - bardzo podoba mi się ta bokserka ale czy ona nie jest za bardzo terytorialna ?
- czy ślimaki jakieś specjalne ?
- czy koralowce raczej twarde czy miękkie czy nie ma to znaczenia ?
Jeśli chodzi o te tematy - to ja je już kiedyś czytałem w nich się dużo dzieje, jest tam dużo wiadomości, tylko że one nie kończą się happy endem ciężko jednoznacznie wyłowić, że coś komuś super pomogło. W poprzednim wieku przez przeszło 20 lat miałem różnej wielkości akwaria słodkowodne ale nigdy nie zdarzyło mi się zobaczyć tylu zmian co w akwarium morskim przez pol roku - a w tamtych czasach miałem byle jaką żarówkę i jedynym środkiem chemicznym czy lekarstwem był nadmanganian potasu. Trochę przez przypadek wystartowałem z akwarium morskim i nie ukrywam, że nieco mnie to przeraża ale widok jaki miałem przez te pierwsze miesiące był tak kapitalny, że chciałbym do niego powrócić.
