1 godzinę temu, Mat_Mat napisał:@dzym mnie fascynują tacy Panowie jak Ty. Przyznać się, że mnie cena skusiła? Raz jeszcze - eRybka podała daty więc pogłówkuj i znajdź wstecz sklep który miał te osobniki na stanie 4 sztuki np. Lori. Tak już wiesz za pewne po pierwszym zdaniu, bo przewidujesz "prawie w 100%" pewnie, że skusiła mnie cena. " Nie próbowałem ale na pewno g**no" Znamy się i czy byłeś u mnie kiedyś i widziałeś akwaria i koi pond? Nie kojarzę Cię więc pewnie dalej "trafnie" przewidujesz że wszystko mam g**no
Takie domysły, domyśliki. Jedna wielka bzdura a co do chorej ryby to rozumiem, że Pan byś wywalił od razu do kibla ale ja jednak próbowałem ratować, przepraszam jeżeli to Pana uraża ;). 100 tys zł? ten Pan ma pojedyncze sztuki za kilka tys euro ale znów Pana / Państwa przypuszczenia, że pewnie na 100%. A był Pan jak pisałem? A rozmawiał Pan z tym Panem? No właśnie więc po co te cwaniactwa? Będę piętnował takie zachowania a jeżeli jakikolwiek sklep nie potrafi się wywiązać z wysyłki online to niech tą opcje wyłączy. Ja w eRybce kupowałem wielokrotnie osobiście i w Zabrzu i Warszawie. Tym razem tel do opiekuna, rozmowa i ustalenie wysyłki ( tutaj pełen profesjonalizm sklepu ). Mnie nie obsługiwała osoba "nowa" tym bardziej jestem zniesmaczony. Co do pieniędzy to mógłbym się dochodzić i pewnie by było to załatwione, ale raz jeszcze mówię, że nie o to mi chodziło. Chciałem mieć te ryby u siebie, ustaliłem wszystko tel, złożyłem zamówienie online i mam wszystko w piachu. I szkoda mi tych zwierząt i nic więcej....
Jak jakiś moderator czy administrator chce, to niech zamknie ten temat bo oczy bieleją jak się patrzy i czyta wiadomości niektórych tutaj.
Ale co Ty sie goraczkujesz? Nie bylem, nie znam Cie i daleko mi do tego zeby Cie poznac albo nawet chciec Cie poznac.
Zadalem proste pytanie - czy zaproponowałeś osobie (Panu) od KOI 100k PLN za ryby czy nie ? Jak nie zaproponowałeś to skąd wiesz czy by nie sprzedał?.
Stwierdzilem fakt ze wpusciles chore ryby? Tak/Nie?. (skoro twierdzisz, ze od początku były w takim stanie) - nie potrafię sobie wyobrazić jaki jest sens/cel wpuszczać rybę do zbiornika jak na początku już podpada (zrobiłbym kwarantanna, a jednocześnie zareklamował rybę). Chyba, że obsada którą miałeś nie była dla Ciebie ważna?
Miałem "przyjemność" reklamowania ryb w innym sklepie niż erybka, ale w kontakcie ze sklepem byłe niemal od początku jak do mnie przyszły. Po jedną z ryb przejechałem 500km w obie strony, żeby nie szła PKP lub PKP. Więc proszę Cię oszczędź sobie wycieczek w moją stronę. Zamawiałem też boxy korali, gdzie przychodziły całe białe i tez reklamowałem, ale nie żaliłem się na forach jak mi z tym źle.
Nie bede tez szukal kiedy jaka ryba gdzie byla bo srednio mnie to interesuje.
Nie zareklamowales na początku i sie zalisz na forum po miesiacu i to jest dla mnie cwaniactwo.
Tyle ode mnie w Twoim temacia.