Skocz do zawartości

SlonaKrew

Klubowicz
  • Liczba zawartości

    86
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez SlonaKrew


  1. 2 godziny temu, jacgues napisał:


    O obiegówkach Jebao słyszałem słabe opinie, więc jestem skłonny kupić coś lepszego.
     

    Tu się nie zgodzę.

    Obiegówki jebao pracują u mnie non stop 4 lata i nic. Zero awarii.

    Co innego cyrkulatory, przynajmniej ta ich poprzednia linia, sypały mi się średnio co 6 miesięcy.

    Kupiłem jakieś 2 mieś temu dwa cyrkulatory jebao z nowej serii, zobaczymy jak pochodzą.

     


  2. W dniu 22.03.2020 o 15:43, Alcoholik napisał:

    Nie bez, sensu na tej ceramice mają mnożyć się bakterie tlenowe

    Wysłane z mojego SM-G986B przy użyciu Tapatalka
     

    Kolego, wygadujesz totalne bzdury, nie rozumiesz zupełnie tego co robisz.

    Ludzie starają Ci się pomóc a Ty brniesz w swoje pomysły.

    Napisałem Ci to samo, że to bez sensu (jak wielu innych) Ty mi odpisałeś cytuje : "I o to chodzi niech zarasta czym chce, taki jest sens tego mojego refugium."

     

    Stwierdziłeś ,że ta ceramika nie jest po to aby rozwijały się na niej bakterie, tylko ma zarosnąć i tyle, bo tak sobie wymyśliłeś.

    teraz, kiedy kolejna osoba Ci to wytyka, to jej mówisz, że nie bo ta ceramika ma jednak za zadanie namnażanie bakterii, czyli zgodnie z jej przeznaczeniem.

    Przecież na tej ceramice NIE namnożą się żadne bakterie bo jest pod lampą i zarośnie glonem wapiennym! 

    Twoje działania są bezsensowne.

    Jeśli sie pyta ludzi o radę to należy się ich trochę słuchać.


     


  3. 23 godziny temu, Alcoholik napisał:

    I o to chodzi niech zarasta czym chce, taki jest sens tego mojego refugium.
     

    Ok, skoro masz taka fantazję, to masz do tego prawo. Myślałem, że używasz ceramiki zgodnie z jej przeznaczeniem, czyli powierzchnia dla bakterii.

    Skoro jednak nie (bo tu tej funkcji nie będzie mogła pełnić), to rozumiem, ze dałeś tą całą ceramikę :) dla ozdoby:)

    Nasuwa się tylko pytanie, po co ceramika w drugiej komorze jest zraszana????? (otwory od góry ) Skoro założenie wg Ciebie jest takie, że ma zarosnąć glonami wapiennymi, to po co ją zraszać? Zrasza się przecież dla "hodowli bakterii" i dostarczania im subst. odżywczych. 

     

     


  4. Wszystko fajnie, bawić się  i eksperymentować można, a nawet trzeba, tylko po co robić coś co nie ma żadnego sensu.

    Ceramikę  musisz zabrać, ona zaraz zostanie zneutralizowana przez glony wapienne. Więc sens jej stosowania zostanie całkowicie zaprzepaszczony.

    Ceramika w komorze z boku także jest za bardzo naświetlona, ona też zostanie zarośnięta przez algi wapienne.

     

     


  5. Jeśli nie będziesz miał rozwiniętego wsparcia w sumpie w postaci dużej ilości złoża ceramicznego aby rozbudować sobie biologię to skała Marco NIE nadaje się do akwarium wg mnie.

    Dla mnie stwierdzenie, że MR jest porowata to jakiś żart. zwykłe nalane formy betonowe.

    Mam ja w jednym akwarium - 900l

    W porównaniu do drugiego baniaka, w tym z MR miałem zdecydowanie większe problemy z biologią. Tu przy skoku parametrów (rozpuściły się algi w refugium) skała ta za nic nie dawała powierzchni do bytowania odpowiedniej ilości bakterii.

    Dopiero po przebudowie w sumpie, nałożeniu naprawdę dużej ilości złoża udało mi się rozbudować biologię do tego stopnia, że w akwa z MR nie mam od dawna już żadnych problemów.

    Bakterie robią swoje, ale na MR jest ich zdecydowanie za mało.

    Więc wg mnie:

    1. Nie jest wystarczającym siedliskiem dla wystarczającej ilości bakterii.

    2. Jak najbardziej może byc stosowana w akwa pod warunkiem rozbudowania złóż w sumpie dla zachowania biologii.

    Nic do wody nie wydziela, nie oddaje  wg moich obserwacji

     


  6. Nie wiemy jak wyładowanie wpływają na ryby na rafie. Wszyscy tu gdybają..więc jest to kwestia do zbadania:) do dzieła.

    Jeśli chodzi o akwa słodkowodne, to mogę zdecydowanie potwierdzić, że sztuczne wyładowania ale z dodatkiem symulacji deszczu (krople z deszczownic - zajmuje się głównie paludariami i terra-akwariami, czyli takie połączenie akwarium z częścią lądową z roślinnością np z lasu deszczowego) wpływają na rozród ryb, a często jest to jedyny sposób aby taki rozród wywołać. Udowodniono naukowo, że ryby "wsłuchują się" w uderzenia kropel deszczu o tafle wody.

     


  7. Dołącze do tematu...kupiłem tydzien temu Macropharyngodon bipartitus... 

    od tego czasu non stop siedzi zakopany w piasku. Wczoraj sprawdziłem, żyje. Nie wypływa jednak.

    Czy jest szansa ,że jeszcze z niego coś będzie? Kilka dni ok, ale aż tyle czasu?

    Pierwszego dnia trochę skubnął solowca przy karmieniu, później pogoniły go ryby  i się zakopał.

    Miał ktoś taki przypadek, mogą aż tak długo być zakopane, zestresowane?

    Rybka przepiękna, żal....


  8. 14 godzin temu, Jacek56 napisał:

    prześwietlenie korala spowodowane zbyt długim czasem ekspozycji,  ostatnio omawiane na stronie Orphek.

    Czy możesz podesłać odnośnik, w k†órym to miejscu jest omawiane? Bardzo mi się przyda bo niedługo będę odpalał Orpheki w baniaku:)

    a jestem w "rozjazdach" i trochę brak mi czasu na przeszukiwanie całej strony. Dzięki!

     

     


  9. Przypomnicie sobie tytuł tego filmu? Z chęcią zobaczę.

     

    Zauważyliście, w niektórych miejscach, ciekawą rzecz a propos koloru korali?  Ja często zauważam, że te głębiej położone rafy są bardziej kolorowe, a te na górze  wyblakłe.

    Wg mnie są tego co najmniej 2 przyczyny. Rafy przybrzeżne często rosną w zbyt ciepłej wodzie. Po drugie, te rosnące na płyciznach nie mają takiego ruchu i wymiany wody, jak korale, które rosną głębiej, w dole ściany i przyjmują uderzenia wody z otwartego morza. Woda ta jest też chłodniejsza.

    Inaczej sprawa wygląda na wyniesionych wysepkach czy atolach na otwartym morzu. Tam rafy są pięknie kolorowe aż do samej powierzchni wody. Rafy takie są jednak non stop obmywane silnymi prądami (duża wymiana) no i woda ta jest chłodniejsza od tej na przybrzeżnych rafach.

    Tak samo wyglądają rafy przybrzeżne, gdzie prądy są silniejsze.

    Więc światło światłem, ale ruch wody dostarczający pierwiastków i żarcia jest tym co rafa lubi najbardziej;)


  10. Najlepsze kolorki są na atolach oddalonych daleko od brzegu, obmywanych prądami i wyniesionych pod samą powierzchnię. Tu korale mają zdecydowanie lepsze kolorki, choć oczywiście to nie to co "sztucznie pędzone"

    A w Egipcie to się zgodzę - od Marsa Alam na południe, im dalej tym lepiej, szczególnie właśnie przy Sudanie.Chociaż w Marsa też są wg mnie petarda nurkowiska.

     


  11. 11 godzin temu, Tester napisał:

    Na rafach w naszym rozumieniu? Tylko Egipt w zasięgu 4-5 godzin lotu. 

     

    Tester, żeby się trochę przyczepić, to nie tylko Egipt, choć z tych najbliższych to on wymiata.

    Bardzo fajne rafy (naprawdę fajne) są kilka godzin lotu od nas w Izraleu, w Eliacie, Co prawda to tez Morze Czerwone, ale nie Egipt:)najlepsze są zaraz przy granicy z Egiptem i w strefie "międzypaństwowej".

    Najlepsze jest to ,że można tam dolecieć tanimi liniami za 300-400zł w obie strony;)

    Polecam na szybki wypadzić na rafę, ja uskuteczniam bardzo regularnie.

    Także, ja  oczywiście też zaliczam się do  nurkujących morszczaków.

    A tak na marginesie NIE ROZUMIEM, jak można mieć rafkę w domu i NIE BYĆ nurkiem!

     

    1 godzinę temu, Ironista napisał:

    Oglądałem ostatnio film z rafy nagrany przez mego serdecznego przyjaciela. Nurkuje od 30-stu lat, zanim to stało się modne, nie tylko w ciepłych rejonach, ale pod lodem, na wrakach w mętnych wodach i takie tam. Rafa w wielu miejscach nie istnieje, właśnie z powodu tego typu zabawy ludzi, którzy o nurkowaniu nie mają pojęcia. Jak to mówiło się za komuny - mam maturę i kursa niektóre. No i po takich kursach ludzie wskakują do wody, po czym napier....ją płetwami po koralach ile wlezie. Nic tylko zbierać szczątki i fragi robić. Dlatego nie lata już tam nurkować, bo jak widzi tych "nurków" i ich umiejętności to go zwija z bólu. 

    Powiem Ci szczerze, że żóltdziobów się mocno pilnuje aby nie robili takich akcji.

    Oczywiście zdarza się ,że czasami jakiś wpadnie i płetwą  coś połamie. Nie sa to jednak obrazki  codzienne.

    Poza tym od reszty nurasów odrazu dostanie opier... i już drugi raz będzie bardziej uważał.

    Z całą pewnością rafy oddalone od brzegu, czy też głębiej rosnące (w sensie poza możliwością zadeptania przez turystów, plażowiczów z all inclu) nie giną przez nurków, nawet tych początkujących.

    Być może gorzej to wyglada w wielkich kurortach np w Sharm W Egipcie ,czy molochach w  Meksyku, ale w innych miejscach się ich naprawdę pilnuje. Pilnują nurkowie, pilnuje obsługa, łodzi, pilnują przewodnicy nurkowi.

    Nota bene jeszcze 8-10 lat temu np W Egipcie  np w Marsa Alam, tłumy "allinkluzowiczów" tratowały przybrzeżne rafy jak im się podobało.

    Od kilku lat wszędzie, w każdym hotelu, strażnicy  starają się ich okiełznać. Widać ,że jest na zachowanie raf wielki nacisk.

    Pod wodą to norma od zawsze, nikt nigdy nie pozwalał majtać się komukolwiek płetwami po koralach.

     

    Co do jakości szkoleń nurków w ośrodkach wakacyjnych, to się musze zgodzić. Najczęściej jest to....delikatnie mówiąc okrojone przygotowanie do nurkowania:)

     

     

     


  12. W dniu 13.01.2020 o 18:16, grzegorz.k napisał:

     

    No ale najważniejsze Orphek świeci "na oko" 2 x jaśniej od chińczyka, uwaga pomimo opisu parametrów identycznego z belką Orpheka! 

    Zacząłem więc się przyglądać zasilaczowi i mamy odpowiedź, belka orpheka ma prawie 1,5 x większy zasilacz, oczywiście dużo większej mocy wyjściowej DC30-65V, a chińczyka zasilacz ma moc wyjściową DC20-33V 

    ??? identyczna z belką orpheka? Jedyne parametry podane takie same jak orphek to moc.

     Przecież Orphek ma 7 różnych rodzajów diod LED. Ten chińczyk tylko 1 typ -470nm...

    I z pewnością różnica w świeceniu nie wynika tylko z mocy zasilacza.


  13. W dniu 24.09.2019 o 22:15, nanokaczor napisał:

     

     

    W egipcie co zobaczysz - kawałek kamienia, piasek i basen 

     

     

    Rzadko się zdarza cos bardziej idiotycznego usłyszeć :):):)

     

    Jak jedziesz na drinka i nad basen to oczywiście, ale w takiej sytuacji tak samo będzie wszędzie.

    Marsa Alam i dalej na południe to jedne z najwspanialszych raf na Świecie! Nawet te przy samym brzegu, nie mówiąc już o rafach przy wyspach i atolach na morzu.

    Egipt to też, choć te już zdecydowanie trudniej dostępne, wspaniałe góry, pustynie (bardzo zróżnicowane), oazy (też bardzo zróżnicowane).

     


  14. 24 minuty temu, Pawelo2222 napisał:

    36W na około 230-240l w obiegu. Podłączoną mam na powrocie. Wyłączam tylko w czasie podmian i przy podaniu aminokwasów. Działa tak już na bank ponad pół roku. Rurówek jak i innych żyjątek jak np. kiełży, widłonogów, wężowideł a przede wszystkim gąbek mam sporo w sumpie, w refugium i w głównym. Wszystkie korale się pompują i rosną jak wściekłe.

    dzięki...hmmm u mnie działa jednak dużo dłużej non stop, a jeśli to nie wina uv to nie mam pomysłu, gdzie szukać przyczyny.

    Rzeczywiście gąbki u mnie szaleją i przejęły cały sump, ale reszta życia inaczej niż u Ciebie  się wycofała/zminimalizowała.

     


  15. Dziękuję.

    Pawelo2222 a od jakiego czasu pracuje lampa przez 24/7 i jakiej jest mocy?

     

    Beti, ja zaczynam obserwować "jałowienie" zbiornika i skłaniam się ku tezie, że jest temu winna lampa uv, którą mam włączoną od wielu miesięcy  non stop. Nie mam jednak pewności, czy to ona jest rzeczywiście przyczyną, stąd moje pytania.

    Oczywiście, masz racje, woda kryształ, zero glonów itd

    Niestety zaczynam obserwować:

    - częstsze zamykanie się zoasów,

    - zdecydowany spadek ilości rurówek w dsb, komorze z dsb

    - brak rozwoju mikro życia w DSB (zmniejszyła się ilość do pewnego poziomu i nic nie przybywa, dsb jest niemal puste).

     

    JimBim dzięki za Twoje doświadczenia. Myślę, że też przejdę na cykliczną prace, może nie w takich dużych odstępach jak ty, ale jednak.

     

     

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.