Witajcie, jestem tu nowy więc pozwólcie, że się przedstawię.
Akwarystyką interesuję się od dawna i uwielbiam wszystko miniaturyzować. Moje najmniejsze akwa miało 1 cm3 objętości i żyła w nim przez rok mała cabomba.
Ostatnio wzięło mnie na akwarium bałtyckie. Wiem, że był już taki temat, ale dyplomatycznie mówiąc zostawił we mnie niedosyt.
Jak myślicie? Czy da się zrobić małe akwarium bałtyckie w 10l?
Zapraszam do dyskusji i dzielenia się swoimi opiniami na ten temat
Jeśli ktoś z Was mieszka nad Polskim Morzem i byłby w stanie wysłać mi trochę wody, piachu, roślinek itp. byłbym bardzo wdzięczny i oczywiście zapłaciłbym
O co mi chodzi? Chcę zrobić kolekcję nano-akwariów różnych mórz z całego świata. Fakt, dopiero zaczynam i chcę zacząć od Bałtyku, bo dla mnie wszystko co nasze jest ciekawe, a może nawet nie trudne.
Chcę, by ten eksperyment był zrobiony wspólnie z innymi akwarystami. Moglibyśmy do bólu eksperymentować, "krzyżować" różne biotopy morskie.
Chcę także, by każde morze przedstawić w różnym świetle. Np. dla Morza Czarnego stworzyć akwa ze strefą przybrzeżną, z głębinami i jakimiś rafami.
I do tego potrzebuję pomocy. Jeśli ktoś z Was będzie nad jakimś morzem niech zabierze trochę wody piachu, skałek i roślin (zwierząt może lepiej nie ) i założy własny baniak, a jak nie chce niech odsprzeda mi.
Ja sądzę, że pozwoli to polskiej akwarystyce na zdobycie ogromnych ilości nowej wiedzy i na odbycie fascynujących obserwacji.
Zapraszam do dyskusji