Dzień dobry,
Zwracam się z prośbą o pomoc w identyfikacji problemu i ewentualnej walki.
Z nieznanych mi na początku powodów 3 moje Euphyllie Glabrescens zaczęły obumierać. Z dnia na dzień pompowały się coraz mniej aż na końcu obumierały główka po główce. Przy Euphylli Dragon Soul zupełnie przypadkowo podczas obserwacji zauważyłem małe poruszające się punkciki po szkielecie i w miejscach gdzie tkanka zaczęła obumierać. Włączyłem latarkę żeby doświetlić szkielet korala i zauważyłem masę małych czarnych (w świetle latarki) punkcików które jak mrówki chodziły po Euphylli. W niebieskim świetle kolor "robaków" wygląda na czerwony.
Oczywiście robiłem reaserch forum i trafiłem na tematy gdzie na Acroporach są tzw. red buggs lub black bugs i nie do końca ludzie mają pomysł jak pozbyć się nieproszonych gości.
Po przyjrzeniu się całemu akwarium widzę, że te "robaki" chodzą też po skale (więc zakładam, że są w całym akwarium).
Z Euphylli została mi jedna tylko, że Paraancora. Cała ładnie się pompuje i nie widać żeby na ten moment coś się z Nią działo, jednak kilka "robaków" już po niej chodzi.
Euphyllie które niestety nie dały rady były przeze mnie dipowane ale walka była nieskuteczna. Cała reszta życia w akwarium jest ok, ale są to w większości korale miękkie: dużo zoa, lobophytum, sinularia, dunka (która jest na tą chwilę cała czysta).
I teraz pytanie do Was drodzy Akwaryści, co to może być? Jakie ewentualne próby ratunku sytuacji? Natrafiłem, że pomocna może być ryba Chrysus - wargacz złocisty lub Mandaryn ale nie zdołałem się pokopać do informacji, że faktycznie rybka dała sobie rade z problemem.
HELP
Poniżej zdjęcia:
https://ibb.co/BVY8PMnP
https://ibb.co/Fb7ktSsq
https://ibb.co/MDgLZf44
https://ibb.co/pjbBJr9h
https://ibb.co/jPC3T6rX