2 godziny temu, katani napisał:hmm...
Nie wiem, czy ja dobrze liczę.
Ale z kalkulatora jeśli prąd w gniazdku jest 230V, i moja pompa obiegowa ma 80W, to moja pompa pobiera 0.34A. Czyli teoretycznie akumulator 100Ah utrzyma tę pompę przez 288 godzin. Załóżmy czysto teoretycznie, że rzeczywiście przez tydzień nie ma prądu i działa TYLKO obiegówka to nie chciałbym, żeby ktokolwiek to doświadczalnie sprawdzał, ale po tygodniu na samej obiegówce padną wszystkie lub prawie wszystkie korale. Bo obiegówka w większym akwarium ma pomijalny wpływ na cyrkulację wody. Wszystko się podusi. Do tego załamanie dozowania, brak światła przez tydzień, skok parametrów i nutrientów. Piszę tu raczej o zarośniętym akwarium pełnych ryb, ślimaków i korali, a nie świeżym pustym zbiorniku.
Jeśli do tego dojdzie cyrkulator 50W, do tego dolewka (pomijalne - ale załóżmy 5W), do tego pompa dozująca, też pomijalne, ale załóżmy 10W, to już się robi 165W czyli 0.72A, czyli nasz akumulator wytrzyma 138 godzin. Niecałe 6 dni. na samej jednej pompie cyrkulacyjnej 50W ryby i korale będą miały tlen, brak światła zetnie kalcyfikację, pompa dozująca zatem nie doprowadzi do katastrofy.Jakieś straty pewnie będą, ale nie skończy się restartem.
W sumpie o ile nie masz 2cm mułu nic się nie stanie, skończy się skokiem NO3 i PO4.
Jeszcze zależy jaki się ma sump w stosunku do objętości akwarium. Jak ktoś ma np. w piwnicy kastrę ze 200kg skały no to może być bałagan.
Wszystko fajnie tyle że źle liczysz, nie chodzi o prąd jaki płynie ale o moc urzadzenia w watach, z grubsza 100Ah x 12v = 1200Wh. Czyli z tego akumulatora zasilisz urządzenia o mocy 100w przez około 12h. Gdyby byly takie sprawności w godzinach o jakich pisaleś podłączyłbym wszystko razem z lampą. Niestety troche inaczej to wygląda. UPS kupiłem z myślą o kilkugodzinnych zanikach prądu, mialem już awarię na wiosnę, padło kilka fajnych rybek, min. Lactoria ulubienica wszystkich, korale w większości bez większych problemów przeżyły. Prądu nie bylo przez około 15h włączali tak po kilka sekund i może to troche uratowało sytuacje.
4 godziny temu, kokomag napisał:Jak dla mnie najwazniejsza obiegowka, no ale jak i obiegowka to i dobrze zeby automatyczna dolewka byla podlaczona, wszystko kwestia czasu ile nas nie ma w domu.
Dolewka w zasadzie to niewielki pobór prądu, z drugiej strony przez kilka czy nawet kilkanascie godzin nic sie nie stanie jak nie doleje ro, jak nie będzie prądu bedzie mniejszy ruch wody i mniejsze parowanie. Mi chodzi o zasilanie awaryjne w razie zaniku pradu w sieci, tak żeby podłączyć tylko niezbędny sprzęt i wydłużyć działanie akwa z akumulatora do maksimum, a nawet jakby ktoś był w domu a pradu nie będzie to nie wiele zrobi.