Skocz do zawartości

Historia edycji

sith114

sith114

7 minut temu, Opelin napisał:

@sith114 mam w odległości 3 metrów od tego, drugie szkło 60L. Ale to totalny low tech. Raz, że wszystkiego tam nie zmieszczę. A dwa, że z kuli parametrów i totalnie innej lampy, to wszystko i tak zdechnie. 

Pytam jak ratować to szkło? Nawet doraźnie. To, że nowe być powinno, to ta kwestia nawet nie podlega dyskusji.

Chyba masz w sumie najgorszy przypadek bo to przy dnie. Więc jakieś "spięcie" raczej nie wchodzi w grę. 

To może jeszcze inne scenariusze:

1. Przekładka życia do innego tymczasowego zbiornika właśnie coś jak pisałem zgarnać np typowa 112l 80x35x40 i postawić nawet na ziemi na jakimś styro. Kupisz to za grosze, ale trzeba się liczyć że przy przekładce mogą być straty. 

2. Czekać do czasu aż pojawi się nowe szkło i wtedy też przekładka, czyli sama przekłada Cie nie ominie. Ale jeśli zbiornik nie dotrzyma to masz powódź i bagno po całości.  

3. Ratować się znajomymi, sklepem i dać życie na przechowanie. Ale wtedy to już w ogóle masz mały wpływ na to co się z nim dzieje. 

 

sith114

sith114

6 minut temu, Opelin napisał:

@sith114 mam w odległości 3 metrów od tego, drugie szkło 60L. Ale to totalny low tech. Raz, że wszystkiego tam nie zmieszczę. A dwa, że z kuli parametrów i totalnie innej lampy, to wszystko i tak zdechnie. 

Pytam jak ratować to szkło? Nawet doraźnie. To, że nowe być powinno, to ta kwestia nawet nie podlega dyskusji.

Chyba masz w sumie najgorszy przypadek bo to przy dnie. Więc jakieś "spięcie" raczej nie wchodzi w grę. 

To może jeszcze inne dwa scenariusze:

1. Przekładka życia do innego tymczasowego zbiornika właśnie coś jak pisałem zgarnać np typowa 112l 80x35x40 i postawić nawet na ziemi na jakimś styro. Kupisz to za grosze, ale trzeba się liczyć że przy przekładce mogą być straty. 

2. Czekać do czasu aż pojawi się nowe szkło i wtedy też przekładka, czyli sama przekłada Cie nie ominie. Ale jeśli zbiornik nie dotrzyma to masz powódź i bagno po całości.  

3. Ratować się znajomymi, sklepem i dać życie na przechowanie. Ale wtedy to już w ogóle masz mały wpływ na to co się z nim dzieje. 

 

sith114

sith114

1 minutę temu, Opelin napisał:

@sith114 mam w odległości 3 metrów od tego, drugie szkło 60L. Ale to totalny low tech. Raz, że wszystkiego tam nie zmieszczę. A dwa, że z kuli parametrów i totalnie innej lampy, to wszystko i tak zdechnie. 

Pytam jak ratować to szkło? Nawet doraźnie. To, że nowe być powinno, to ta kwestia nawet nie podlega dyskusji.

Chyba masz w sumie najgorszy przypadek bo to przy dnie. Więc jakieś "spięcie" raczej nie wchodzi w grę. 

To może jeszcze inne dwa scenariusze:

1. Przekładka życia do innego tymczasowego zbiornika właśnie coś jak pisałem zgarnać np typowa 112l 80x35x40 i postawić nawet na ziemi na jakimś styro. Kupisz to za grosze, ale trzeba się liczyć że przy przekładce mogą być straty. 

2. Czekać do czasu aż pojawi się nowe szkło i wtedy też przekładka, czyli sama przekłada Cie nie ominie. Ale jeśli zbiornik nie dotrzyma to masz powódź i bagno po całości.  

 

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.