2 godziny temu, elespero napisał:Wszystkim ciśnie się jedno słowo ale nie można tego napisać.
Ty się słyszysz? Albo czytasz co piszesz? To co zrobiłeś nic nie pomogło, nie chcesz zrobić tego jak należy bo coś nie wchodzi w grę. Wiesz co wejdzie w grę? Zalanie mieszkania, wtedy będziesz najwyraźniej zadowolony. Nie zdajesz sobie sprawy ile to jest 100l na podłodze i jakie szkody to robi, zwłaszcza słonej wody.
Nie wiem jak bardzo głupim trzeba być aby to ignorować.
Czekam na zdjęcia jak to walnie.
I wierz mi dostaniesz te zdjęcia jeśli do tego dojdzie, a ja posypie głowę popiołem i każdemu w tym poście, kto mówił "wymień", postawie piwo upokorzonego. Teraz do rzeczy!
Przeszło miesiąc temu wszyscy jak jeden mąż wrzeszczeli, że to jest katastrofa, że to jeb*ie i lada moment będę pływał na łódce.
Teraz na chłodno!
Minęło półtora miesiąca. Nic nie jeb*o, ale "ubytki postępowały" to fakt.
Co zrobiłem?
Podjąłem próbę zamówienia zbiornika na wymiar, nawet mając szklarza w domu który zebrał wymiary, efekt? Lipa!
Dowolny zbiornik o podobnych wymiarach zamawiany w firmach dookoła - Lipa! (bo lepiej dla nich kupić ich produkt o gotowych wymiarach).
Koniec końców? Nie mam pełnych wymiarów i technologicznych wytycznych. Rozwiązanie?
Kupuję listewki szkła na wymiar na zasadzie "opaski" lub jak kto woli akwarium w akwarium... Sam tego nie wymyśliłem - to rozwiazania z zagranicznych for.
Dalej. Zatapiamy 4 cm szerokości szkło sylikonem TYTAN do konstrukcji szklanych na łączeniach tafli szkła - szyba w szybę.
Co to daje? Poszerzenie spoiny łączącą szyby o co najmniej 50%, wspornik łączenia materiałem usztywnionym, jednocześnie zachowując jako taką estetykę, dbając o szczegóły i wykończenie.
Co otrzymuję od forum? Informacje, że jestem niepoważny, nieprofesjonalny i generalnie, że to je*nie prędzej czy później... Żadnej informacji merytorycznej, na zasadzie, zrób jeszcze to czy tamto zadbaj o to czy tamto.
Je*nie każde szkło! Czy to po 2 czy 10 latach!
Doskonale wiem co wchodzi w grę. Remont mieszkania (z ubezpieczenia) czyli za niemal 0 zł. Lub to co wyżej + utrata życia na kwotę przeszło 10 tyś zł... Decyzja wydaje się być oczywista....
