Nie wiem jak z elektrycznymi, ale od normalnego papierosa przez jeden wieczór nic by się koralom nie stało. Wiem to, bo jako notoryczny palacz, sam kiedyś kopciłem w pokoju gdzie stały akwaria i jedyne z czym miałem problem to PH, ale nie do tego stopnia żeby mi korale leciały. Od czterech lat nie palę w mieszkaniu, wychodzę na balkon, więc często (nawet zimą) pokój jest wietrzony i ph nigdy nie spada mi poniżej 8.
Tutaj zgadzam się z Michałem, bo mam wyświetlacz sondy na zewnątrz szafki, i widzę spadek o 0,2-0,4 jak pojawią się jacyś goście. Rekuperacja swoją drogą, a 12 ludzi pochłania dużo O2 i wydziela od groma CO2.
Pytanie - jaki to był typ elektryka. Jeśli coś w rodzaju iqos to nie ma szans, bo to jest normalny tytoń, tylko podgrzewany nie spalany, ale jeśli to był fajek zalewany tymi płynami, to mogło coś się dostać do wody, bo w tych płynach podobno jest gorszy syf niż w normalnych papierosach.
