Skocz do zawartości

Historia edycji

katani

katani

Moim zdaniem dużym problemem jest zalecany poziom wody... U mnie sump ma 50cm wysokości.

Filtr jest zalecany do dużego przepływu, czyli do dużego akwarium... czyli do dużego sumpa. Duży sump jest wysoki, bo musi przyjąć dużo wody. Nikt nie trzyma w sumpie 10, czy 15 cm wody, tylko więcej, bo więcej wymagają odpieniacze i pompy, do tego roller montuje się na spływie, gdzie jest nawet więcej wody, niż w pozostałej części sumpa. Czyli albo trzeba go na czymś postawić (dodatkowe koszty i kombinacje), albo powiesić. Z kolei jak się go powiesi w dużym sumpie, to trzeba go mocno opuścić na uchwytach. a ponieważ uchwyt jest z tej samej strony co czysta rolka, to jak próbowałem go powiesić to schodził niżej niż uchwyt rolki i rolka wadziła o szybę... Uchwyty powinny być na "przedniej" ściance, rolka na tylnej i nic niczemu by nie przeszkadzało. Do tego czysta rolka mogłaby być nieco wyżej, bliżej brudnej, a dalej od lustra wody - mniejsze ryzyko zamoczenia czystej rolki przy braku zasilania.

Do tego czujnik cieczy ma mały zakres wysokości montażu i trudno się do niego dostać jak są założone rolki. Roller na razie minimalnie ściąga włókninę w jedną stronę i raz na tydzień trzeba ją lekko poprawić. muszę odwinąć  brudną i nawinąć na nowo, może coś źle założyłem przy pierwszym nawinięciu.

Podoba mi się dopływ wody, mogłem połączyć na twardo z hydrauliką, aczkolwiek redukcja już musi iść poza. Co prawda można by to zrobić, ale musiałbym przerobić hydraulikę w dosyć skomplikowany sposób. Wcześniej obie rury szły przez roller.  Gdybym budował nowe akwarium z myślą o tym rollerze, to nie stanowiłoby to problemu, bo inaczej zaprojektowałbym hydraulikę od zera. Z drugiej strony lubię elastyczność, jakbym chciał zmienić rolle to musiałbym potem zmieniać rury.

Wydaje mi się, że ta włóknina czyści wodę lepiej niż ta z niemiec, przynajmniej mam takie wrażenie na podstawie ilości detrytusu osadzającego się w sumpie.

Podoba mi się również sterowanie, szczególnie przycisk do ręcznego włączenia silniczka i przewinięcia włókniny oraz kolorowa dioda wskazująca na stan pracy. Co prawda po zaniku zasilania jeśli czujnik nie wróci do pozycji wyjściowej, to roller się zablokuje i już sam nie ruszy. Ale po pierwsze nie zdarza się to często, a po drugie wszystkie rollery tak mają. Fajne jest też sitko na spływie, bo jak wpadnie ślimak albo coś innego większego, to nie zablokuje rollera, co zdarzało mi się w rollerze paragona. Pomyślane są również kabelki. Mają kolorowe nakładki, dzięki którym łatwo odróżnić co z czym połączyć. Proste, tanie, pomysłowe, bardzo użyteczne.

 

Łatwo też zakłada się włókninę, bo całą część filtrującą można wyciągnąć z korpusu poza akwarium. To świetna opcja.

Konstrukcyjnie roller paragona bił na głowę wszystkie rollery, które widziałem na żywo. Tyle, że brakowało mu profesjonalnego sznytu, drobnych poprawek, lepszego silniczka. łatwo było go czyścić, łatwo wyciągnąć, łatwy dostęp do czujników i rolek, łatwo się zakładało włókninę.

Jakby zrobić roller z materiału z którego wykonany jest roller Tropic, użyć jego sterowania, rolek prowadnic i silniczka, ale zachować koszykowy kształt rollera paragona z jego umiejscowieniem i regulacją pływaka i rolek - byłby roller idealny.

Włókninę z niemiec musiałbyś ciąć, bo tu rolka ma 29cm a nie 30 jak ta z teichpoint. Ale tą z teichpoint łatwo się tnie, więc zero problemu, żeby ją stosować. Na razie jadę na oryginalnej, bo dostałem 3 rolki z rollerem od poprzedniego właściciela, ale mam też zapas niemieckiej. spróbuję ją zamontować, jak skończy się pierwsza oryginalna rolka.

Zobaczę też, na ile u mnie starczy rolka i jak to ekonomicznie wychodzi.

 

Ogólnie to dobra, ciekawa, przemyślana konstrukcja.

Aha, i myślę, że obsłużyłby na spokojnie dwa razy tyle wody ile podaje producent.

Z jedną rzeczą popie#@&$%ło producenta - mała zaślepka na miejsce hydrauliki z drugiej strony kosztuje 69zł. Za kawałeczek plastiku z dwoma otworami. Wyciąłem taką zaślepkę z kawałka butelki po wodzie mineralnej, działa jak złoto.

katani

katani

Moim zdaniem dużym problemem jest zalecany poziom wody... U mnie sump ma 50cm wysokości.

Filtr jest zalecany do dużego przepływu, czyli do dużego akwarium... czyli do dużego sumpa. Duży sump jest wysoki, bo musi przyjąć dużo wody. Nikt nie trzyma w sumpie 10, czy 15 cm wody, tylko więcej, bo więcej wymagają odpieniacze i pompy, do tego roller montuje się na spływie, gdzie jest nawet więcej wody, niż w pozostałej części sumpa. Czyli albo trzeba go na czymś postawić (dodatkowe koszty i kombinacje), albo powiesić. Z kolei jak się go powiesi w dużym sumpie, to trzeba go mocno opuścić na uchwytach. a ponieważ uchwyt jest z tej samej strony co czysta rolka, to jak próbowałem go powiesić to schodził niżej niż uchwyt rolki i rolka wadziła o szybę... Uchwyty powinny być na "przedniej" ściance, rolka na tylnej i nic niczemu by nie przeszkadzało. Do tego czysta rolka mogłaby być nieco wyżej, bliżej brudnej, a dalej od lustra wody - mniejsze ryzyko zamoczenia czystej rolki przy braku zasilania.

Do tego czujnik cieczy ma mały zakres wysokości montażu i trudno się do niego dostać jak są założone rolki. Roller na razie minimalnie ściąga włókninę w jedną stronę i raz na tydzień trzeba ją lekko poprawić. muszę odwinąć  brudną i nawinąć na nowo, może coś źle założyłem przy pierwszym nawinięciu.

Podoba mi się dopływ wody, mogłem połączyć na twardo z hydrauliką, aczkolwiek redukcja już musi iść poza. Co prawda można by to zrobić, ale musiałbym przerobić hydraulikę w dosyć skomplikowany sposób. Wcześniej obie rury szły przez roller.  Gdybym budował nowe akwarium z myślą o tym rollerze, to nie stanowiłoby to problemu, bo inaczej zaprojektowałbym hydraulikę od zera. Z drugiej strony lubię elastyczność, jakbym chciał zmienić rolle to musiałbym potem zmieniać rury.

Wydaje mi się, że ta włóknina czyści wodę lepiej niż ta z niemiec, przynajmniej mam takie wrażenie na podstawie ilości detrytusu osadzającego się w sumpie.

Podoba mi się również sterowanie, szczególnie przycisk do ręcznego włączenia silniczka i przewinięcia włókniny oraz kolorowa dioda wskazująca na stan pracy. Co prawda po zaniku zasilania jeśli czujnik nie wróci do pozycji wyjściowej, to roller się zablokuje i już sam nie ruszy. Ale po pierwsze nie zdarza się to często, a po drugie wszystkie rollery tak mają. Fajne jest też sitko na spływie, bo jak wpadnie ślimak albo coś innego większego, to nie zablokuje rollera, co zdarzało mi się w rollerze paragona. Łatwo też zakłada się włókninę, bo całą część filtrującą można wyciągnąć z korpusu poza akwarium. To świetna opcja.

Konstrukcyjnie roller paragona bił na głowę wszystkie rollery, które widziałem na żywo. Tyle, że brakowało mu profesjonalnego sznytu, drobnych poprawek, lepszego silniczka. łatwo było go czyścić, łatwo wyciągnąć, łatwy dostęp do czujników i rolek, łatwo się zakładało włókninę.

Jakby zrobić roller z materiału z którego wykonany jest roller Tropic, użyć jego sterowania, rolek prowadnic i silniczka, ale zachować koszykowy kształt rollera paragona z jego umiejscowieniem i regulacją pływaka i rolek - byłby roller idealny.

Włókninę z niemiec musiałbyś ciąć, bo tu rolka ma 29cm a nie 30 jak ta z teichpoint. Ale tą z teichpoint łatwo się tnie, więc zero problemu, żeby ją stosować. Na razie jadę na oryginalnej, bo dostałem 3 rolki z rollerem od poprzedniego właściciela, ale mam też zapas niemieckiej. spróbuję ją zamontować, jak skończy się pierwsza oryginalna rolka.

Zobaczę też, na ile u mnie starczy rolka i jak to ekonomicznie wychodzi.

 

Ogólnie to dobra, ciekawa konstrukcja.

Aha, i myślę, że obsłużyłby na spokojnie dwa razy tyle wody ile podaje producent.

Z jedną rzeczą popie#@&$%ło producenta - mała zaślepka na miejsce hydrauliki z drugiej strony kosztuje 69zł. Za kawałeczek plastiku z dwoma otworami. Wyciąłem taką zaślepkę z kawałka butelki po wodzie mineralnej, działa jak złoto.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.