Jump to content
tadzik443

Ospa czy oodinoza ?

Recommended Posts

Mam problem z odróżnieniem tego czy moje ryby mają ospę czy oodinoze.

Blazenki wyglądają jakby były pokryte plesnia, mają postrzępione pletwy. Natomiast hepcio ma tylko białe kropki. Ryby czasem się ocierają poza tym zachowują się normalnie i jedzą w ilościach hurtowych. Do tej pory podwyższyłem temperaturę na 25-26st. Stosuje herbatane od ponad tygodnia podaje mrożona artemie i lasonogi.

Proszę o pomoc w identyfikacji choroby i zwalczenia jej.

 

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygoogluj Brooklynella  i sprawdź czy nie to dopadło twoje Błazenki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nap może i masz rację dziś udało mi się zrobić zdjęcie czy ktoś może mi powiedzieć co to jest 4c5e12862f392211c556439977456706.jpg

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem raczej niestety brooklynella. Kiedyś przywlokłem to dziadostwo jak mi gość z seafragsa chorego pokolca sprzedał. Wysoce zaraźliwe i zabójcze. Zabiło mi całą obsadę i żadne leczenie nie pomogło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dopóki ryba je jest szansa, u mnie Brooklynella  kiedyś zebrała krwawe żniwo...nie wspominam dobrze tego okresu

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w apogeum ospy blazenki podobnie wyglądały. Co rano szukałam trupów, tym bardziej, ze chwilę wczesniej mi padły wszystkie apogony cyanosoma, ale błazenki jakimś cudem się uratowały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały czas walczę z chorobą, ale brak poprawy, wczoraj poprzestałem lać herbatane. Dziś chciałem kupić filtr wewnętrzny z uv 9w chodź nie wiem czy to pomoże chodź baniak ma 150l.

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja robiłem kąpiele w RO, ale też niestety nie pomogło, tzn znikało a na drugi dzień wychodziło ponownie

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie było tak samo. Padła cała obsada. Ciekawe jednak jest to że ostatnio bardzo często ludzie piszą o ospie. Przypadek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najgorsze jest to że nie wiem co to za choroba, kupiłem wczoraj uv trochę słaba bo 7w ale powinna dać radę, to tylko 150l - sprzęt korale podłoże i skala więc myślę że będzie koło 100l wody. Dziś zamierzam ją włączyć po podmianie wody i zastosować polyp lab.
Zastanawiam się czy nie wpuścić blazenka do osobnego 30l baniaka i nie podać tego specyfiku.

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie polyb lab nie zadziałał na brooklynelle na ospę u niektórych dawał radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nap a powiedz mi ile trwa ta choroba ?

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jakaś epidemia. Kupiłem od innego morszczaka acanthastree i się zaczeło. U mnie padło wszystko w grudniu, z wyjątkiem korali. Niektóre ryby miałem od 5 lat i nawet błazny nie przeżyły. Zrobiłem 8 tygodni kwarantanny w zbiorniku i kupiłem nową obsadę. Wystarczył jeden dzien i pogrom rozpoczął się od nowa. Moje dzieci codziennie płakały jak wyciągałem jedną lub dwie nowe sztuki. Ryby chore pokrywały się śluzem , długimi nitkami i ospą, miały poszarpane płetwy, unikały światła i kryły się pod skałami. W necie poczytałem na angielskojęzycznych stronach że to Brooklynella. I wpadł mi jeden tekst który poprowadził mnie na dobra drogę. Obniżyłem znacząco zasolenie w zbiorniku, znacząco tzn chwilowo zrzuciełem z 32 do 22. Potem w ciągu jednego dnia podnosiłem do 28. Mam głównie SPS, w tym rzadkie akry ( australia). Dały radę, trochę sie pośliniły ale jest ok i dalej polipuja. Ryby zakażone przy takiej operacji zaczeły być bardziej ruchliwe i wyglądały tak jakby w końcu złapały oddech.

Spróbowałem zgodnie z podpowiedziami potrzymać chorą rybę na 3 min w RO, ponieważ cysty rozpadają w takim niskim ciśnieniu wody. Skrzela ryb również nie wytrzymuja dłuższej kuracji stąd 3 min. Ryba nie dała rady, po powrocie do solanki poczuła się żywsza ale pożyła tylko godzinę. Sądzę że przyczyną była jednak choroba a nie moczenie w RO.

Problemem u mnie okazał się piach, którego miałem ok 2cm. Tak więc zrobiłem w zbiorniku dużą podmianę jednocześnie odsysając caly piach i cały syf który pływał po dnie. Jednorazowo wymieniłem ok 50% wody, a zasolenie spadło do 22. Uzupełniłem do pełna, zmniejszyłem cyrkulację tak aby nic nie latało w zbiorniku a osadzało się na dnie. Jak opadło to znów zbierałem odmulaczem i podnosiłem zasolenie. W ciągu dnia zrobiłem taką operację 4 razy i wróciłem do 28  zasolenia. Na drugi dzień padła jedna ryba ( babka kopiąca) i zrobiłem podmiankę jeden raz i na trzeci dzień raz i już trupa nie było. Od tamtej pory ryby które były zdrowe cały czas pływają a minął już tydzień. Druga babka kopiąca żyje i ma się dobrze. Przezyły również Apogony Parvulusy, które de facto trudną trzymają sie w zbiornikach. 

Przez cały okres sypałem Polylab podwójna a nawet potrójną dawkę. 

W zbiorniku już piachu nie ma, dzisiaj odessałem trochę syfu który zalegał pomiędzy skałami i narazie jest ok. Tak więc dosyć drastyczna operacja, ale nauczony doświadczeniem z grudnia że nie ma co czekać postanowiłem to wypróbować, choć nie byłem do końca przekonany.

Może wam się przyda takie doswiadczenie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Moczenie "ryb w RO 15 sekund nie trzy minuty .Temperatura i ph musi być takie jak w zbiorniku .I można spróbować 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, airmaxxx napisał:

Problemem u mnie okazał się piach, którego miałem ok 2cm.

 

Ja mam miejscami nawet z 5cm i w czym problem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, karpik napisał:

Ja mam miejscami nawet z 5cm i w czym problem?

Ja swego czasu miałem i 10 cm. Problem jest wtedy kiedy złapiesz epidemie. Nie wiesz gdzie pasożyty siedzą.

52 minuty temu, krzlew napisał:

"Moczenie "ryb w RO 15 sekund nie trzy minuty .Temperatura i ph musi być takie jak w zbiorniku .I można spróbować 

15 sek. Nic ci nie da. Temperatura lepiej aby była niższa niż w zbiorniku. 

Godzinę temu, krzlew napisał:

"Moczenie "ryb w RO 15 sekund nie trzy minuty .Temperatura i ph musi być takie jak w zbiorniku .I można spróbować 

15 sek. Nic ci nie da. Temperatura lepiej aby była niższa niż w zbiorniku. 

Moja inspiracja do leczenia:

http://www.americanaquariumproducts.com/Oodinium.html

http://www.americanaquariumproducts.com/Aquarium_cleaning.html

http://www.americanaquariumproducts.com/Aquatronics.html#marex

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.03.2019 o 17:53, tadzik443 napisał:

Nap a powiedz mi ile trwa ta choroba

u mnie zaczynała się ocieraniem o podłoże, potem ryby miały punktowe placki śluzu, później całe były oblepione, następnie przestawaly jeść i strzępiły płetwy do tego momentu mijały jakieś 2 tyg. Potem bez jedzenia to już z każdym dniem ryba słabła. Kąpiele w RO robiłem najpierw krótkie  ok 30 s potem dłuższe ok 2 min, ale tak jak pisałem pomagało tylko na chwilę. Obniżać zasolenia nie próbowałem, ale czytałem że niektórzy stosują z powodzeniem, pomaga oslabionej rybie min oddychać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasolenie mam
1.024, chodź u mnie to się trochę waha podejrzewam że po wczorajszej podmianie ~14l wody obniżyłem zasolenie do 1.023. W przyszłym tygodniu jak będę robił podmianę zniżę jeszcze trochę zasolenie.
Wczoraj puściłem 2 odpieniacz po kuracji herbatany i włączyłem ten filtr z uv, musiałem te 2 sprzęty wyłączyć na noc bo korale zaczęły się ślinić i trochę spanikowalem, być może to było spowodowne świeża solanka 2 odpieniaczem albo lampa uv. Dziś od 7 załączyłem spowrotem te urzadzenia. Dam im trochę czasu, powiedzmy tydzień lub 2 chodź gdy zobaczę że będzie gorzej spróbuję jeszcze 2 motod. Polyp lap - bezpieczna metoda do korali, krewetek, krabów, wezowidel, jeżowców? Albo przeniose do oddzielnego 30l baniaka i zastosuje ten preparat do ryb slodkowodnych cmf ? Czy jakoś tak, (wiadomo o co chodzi). Ryby nie wyglądają ani gorzej ani lepiej jedzą wszystkie.

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, tadzik443 napisał:

Polyp lap - bezpieczna metoda do korali, krewetek, krabów, wezowidel, jeżowców?

stosowałem zgodnie z instrukcją i żadnych niepożądanych skutków nie było (pożądanych też nie) trzeba jednak uważać przy podawaniu bo jal spadnie bezposrednio na korale to działa drażniąco i wracają do formy jeden dzień 

Share this post


Link to post
Share on other sites
stosowałem zgodnie z instrukcją i żadnych niepożądanych skutków nie było (pożądanych też nie) trzeba jednak uważać przy podawaniu bo jal spadnie bezposrednio na korale to działa drażniąco i wracają do formy jeden dzień 
U mnie też nie było skutków ubocznych. Ale sypalem do sumpa do komory z obiegowka.

Wysłane z mojego E6633 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.03.2019 o 23:39, airmaxxx napisał:

Ja swego czasu miałem i 10 cm. Problem jest wtedy kiedy złapiesz epidemie. Nie wiesz gdzie pasożyty siedzą.

 

Tym tokiem rozumowania, to i skałę  powinieneś usunąć, bo i tam mogą siedzieć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprowadzisz zbiornik kilka lat to sam sie przekonasz na czym zabawa polega. Nawet nie chce mi sie tlumaczyc, bo albo stwierdzisz ze sie wymadrzam albo ze wiesz lepiej.Problemow z piachem bo na forum juz bylo to nie raz opisywane. Czlowiek uczy sie na wlasnych bledach. Przezyjesz epidemie jedna czy druga to moze zrozumiesz. Rozumowac logicznie mozna tylko na bazie doswiadczen, bez doswiadczenia logika jest wypaczona przez nielogiczne poglady.
Ja opisałem problem i rozwiazanie a co ty z tym zrobisz to juz zalezy od ciebie.

Wysłane z mojego E6633 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choroba się skończyła nic więcej nie padło wczoraj wyciągałem filtr z uv zobaczymy co dalej teraz chciałbym pozbyć się wirków bo są wszędzie ale chciałem najpierw wyleczyć ryby i się udało do tej pory nie wiem co to było :)

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.