38 minut temu, elespero napisał:Obrośnie euphillie i ją ubije, tak jak sps czy inne lps. Zoasy, grzybki wydzielają coś co będzie parzyło inne koralowce jak będą za blisko. Przy mieszanych obsadach z zoasami obowiązek to węgiel.
Toksyna o której wspominasz to Palitoksyna, musiał byś zjeść te zoa aby się zatruć. Trzeba odróżnić zoa od palythoa, gdzie te drugie zawierają dużo palitoksyny.
Nie powielamy mitów!
Niczego nie powielam. Zacznę od końca bo tu wystarczy wyłącznie tekst.
Sklep, w którym się zaopatrzam w życie. Właścicielka wylądowała na OIOM'ie fragujac Zoanthus Stratosphere i Zoanthus Utter Haos. Czyli te wielkopolskie bardziej premium niż pospolite. Nie ma reguły.
Te, o których Ty piszesz to najprawdopodobniej Parazoanthus Soal - te są bardzo niebezpieczne.
Właścicielka niczego nie jadła... Po prostu zignorowała efekt. Uwalnianie tej toksyny jest bardzo charakterystyczne. Przy fragowaniu do toni wody wydostaje się śluz przypominający mleko. W takiej sytuacji należy wywietrzyć i opuścić pomieszczenie. Tyle.
Co do zarastania innych korali. Tu masz kilka fotek jak to u mnie wygląda. Część z nich nawet nie daje sobie rady z briareum...
Zhoa vs Papaya
Zoa vs Goniopora
Zoa samosiejka (totalnie pod skałą praktycznie 0 światła)
Wspomniane grzybki. Zatem grzybki vs Euphylia:
Akwarium w zasadzie już śpi. Święci się teraz światłom księżycowe, dlatego nic nie nadmuchane. Także sorry, jutro mogę dać lepsze fotki.
Nie wiem jak u Ciebie @elesperoale i mnie nigdy Zoanthus nie sprawiał problemów na zasadzie konkurencji z czymkolwiek innym.
