damianKr Report post Posted January 28 Mam już skompletowaną część obsady w akwarium o wymiarach 70x50x45, zastanawiam się czy mogę sobie pozwolić jeszcze na jakieś ryby. Obecnie w akwarium znajduje się: - 2 błazenki - 1 hexataenia - 1 Amblygobius phalaena - 1 krewetka szkarłatna - 1 krewetka boksująca - 4 ślimaki nassarius vibex Myślicie żeby zostać przy tej obsadzie, czy jeszcze coś dołożyć (ryby albo bezkręgowce)? Obecnie NO3 mam na stałym poziomie 2ppm. Rybki karmię raz dziennie i kilka razy w tygodniu koralowce. Osobiście myślałem nad parą Pterapogonów. Quote Share this post Link to post Share on other sites
katani Report post Posted January 28 Zastanów się nad hexą. To zadzior, wredna ryba. Pomyśl nad wargaczem z rodzaju Halihoeres. Chrsysus, trispillus, iridis> małe, do małego akwarium, ale potrzebują piasku żeby się zakopywać. 15 minut temu, damianKr napisał: - 1 krewetka szkarłatna Szkarłatne ładne, ale schowa się w skałę i tyle. Amboinensis sąpożyteczniejsze i na widoku. Nie wiem czy boskuące + inne w takim małym zbiorniku dadzą radę. Ślimaków typu turbo/collumbella z garść dołóż. Quote Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000, Cyrkulacja 2x maxspect XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED. Sól Fauna Marin Professional, dodatki AF, balling AF/CZDA. 50kg suchej skały Marco Rock's, nieco pukani. Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis x 3, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki slimaków turbo i columbelli, 1x tectus, 1x strombus luhanus... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia. Share this post Link to post Share on other sites
damianKr Report post Posted January 29 22 godziny temu, katani napisał: Zastanów się nad hexą. To zadzior, wredna ryba. Pomyśl nad wargaczem z rodzaju Halihoeres. Chrsysus, trispillus, iridis> małe, do małego akwarium, ale potrzebują piasku żeby się zakopywać. Ciężko mi sobie wyobrazić żeby ta mała ciekawska rybka miała okazywać agresję :). Ale jeszcze jest młoda więc jeszcze wszystko może się zmienić w jej charakterze ;). A co sądzicie o rybach mandaryn wspaniały? Wyglądają pięknie ale podobno są dość nieśmiałe. Quote Share this post Link to post Share on other sites
katani Report post Posted January 29 2 godziny temu, damianKr napisał: A co sądzicie o rybach mandaryn wspaniały? Wyglądają pięknie ale podobno są dość nieśmiałe. Nie do takiego małego akwarium. Quote Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000, Cyrkulacja 2x maxspect XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED. Sól Fauna Marin Professional, dodatki AF, balling AF/CZDA. 50kg suchej skały Marco Rock's, nieco pukani. Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis x 3, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki slimaków turbo i columbelli, 1x tectus, 1x strombus luhanus... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia. Share this post Link to post Share on other sites
mazmaciek Report post Posted January 30 Ja kiedyś w 144 litrach miałem mandaryna picteratusa, bardzo fajna rybka i w ogóle się nie bała. Do tego jadła mrożonki, tylko musiałem zatrzymać cyrkulację i dać mu pod mordkę bo sam by nie złapał Quote 80) Trzecie gruzowisko, mniejsze, tańsze z miękasami Share this post Link to post Share on other sites