Witam wszystkich morszczaków
Po kilku miesiącach od zainteresowania i marzeniach o założeniu własnej solniczki, zabrałem się do realizacji. Początkowo chciałem wykorzystać 216l szkło po słodkowodnym, ale wizja pudełka przelewowego mnie nie satysfakcjonowała więc postanowiłem zamówić takie jak trzeba (z kominem) i nieco powiększyć. Stanęło na 120x45x55 z kominem zewnętrznym na prawym boku akwa z 2 otworami 35mm + sump 3 komorowy ok 80l. Po 2 tygodniach od złożenia zamówienia w aquarium-fish, akwarium było gotowe do odbioru. Niestety na miejscu okazało się że wszystko zostało źle wykonane - komin na tylnej ścianie, szkło 8mm a nie 10, silikon czarny a miał być przezroczysty, całość ze szkła foloat a front miał być OW, no i sump który miał dwie przegrody od dna prawie że do górnej krawędzi (na oko 3 cm). Hymmm podziękowałem i załamany wróciłem do domu, gdzie już od kilku dni moczyło się 10kg wysuszonej żywej skały. W następnym dniu złożyłem zamówienie do "Mycioka" z taką tylko zmianą że całość ze szkła typu guardian i mam przed sobą kolejne dłuuugie 2 tygodnie do odbioru baniaczka.
Trochę o sprzęcie:
oświetlenie - belka T5 4x54w
oświetlenie nocne - metr paska ledowego niebieskiego (zabezpieczony w aluminiowo plastikowym profilu)
odpieniacz - DIY od Erniego
cyrkulacja - 2x JVP-102
pompa obiegowa - NJ 2300
szafka - stelaż z profila nierdzewnego 40x40x2 obity własnoręcznie płytą meblową 18mm bez tyłu, góra blat kuchenny 28mm
W oczekiwaniu na szkiełko, skałe włożyłem do akwa po słodkowodnych i zalałem 20l czystej solanki, 20l z podmiany od Erniego i 100l od erybki + bactoactive. Włożyłem pompy cyrkulacyjne, odpieniacz + 4l spiroaxu z sumpa także od Erniego i tak sobie to hula.
Po odbiorze szkiełka zostanie mi tylko dokupienie żywej skały ok 12kg no i grzałki.
Aktualnie wygląda to tak