Jump to content
wiktor92ldz

Koralomania Akwarystyka Morska Łódź

Recommended Posts

Witam,

Często na mieście słyszę od innych bardzo nieprzychylne opinie o sklepie. 
Czy ktoś faktycznie tam kupuje czy to tylko mity ? 
Byłem raz mega drogo i no właściciel najlepiej by rekina do 150l wpuścił. 
Chciałbym dowiedzieć się waszego zdania o sklepie czy cena zwierząt szczególnie ryb idzie w jakości ? 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pan Waldemar, właściciel wciśnie Ci wszystko nie pytając nawet jaki masz zbiornik albo lekceważy tak istotne informację jak litraż czy czas kiedy wystartował zbiornik i tak na prawdę do zbiornika który jeszcze stał wczoraj suchy sprzedaje Catalaphylie, Euphylie i inne zwierzaki, sprzeda wszystko byle gdzie tylko żeby zgadzała się kasa, w Łodzi jest kilka sklepów które zamiast wciskać duże ryby do kostek czy 150 litrów podpowiedzą co zrobić i jakie życie można tam wpuścić a Pan Waldemar sprzedaje wszystko, Scopasy do 150 litrów czy Imperatora twierdząc że ryba w czymś tak małym na pewno sama skarłowacieje.

Szkoda tylko zwierzaków, osobiście zostałem oszukany przez Pana Waldemara i więcej moją nogą tam nie postanie.

Ceny z kosmosu, zwierzęta w słabej kondycji, kilka razy droższe niż u konkurencji.

Właściciel chyba powinien pomyśleć o przebranżowieniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, BitaSmietana napisał:

Pan Waldemar, właściciel wciśnie Ci wszystko nie pytając nawet jaki masz zbiornik albo lekceważy tak istotne informację jak litraż czy czas kiedy wystartował zbiornik i tak na prawdę do zbiornika który jeszcze stał wczoraj suchy sprzedaje Catalaphylie, Euphylie i inne zwierzaki, sprzeda wszystko byle gdzie tylko żeby zgadzała się kasa, w Łodzi jest kilka sklepów które zamiast wciskać duże ryby do kostek czy 150 litrów podpowiedzą co zrobić i jakie życie można tam wpuścić a Pan Waldemar sprzedaje wszystko, Scopasy do 150 litrów czy Imperatora twierdząc że ryba w czymś tak małym na pewno sama skarłowacieje.

Szkoda tylko zwierzaków, osobiście zostałem oszukany przez Pana Waldemara i więcej moją nogą tam nie postanie.

Ceny z kosmosu, zwierzęta w słabej kondycji, kilka razy droższe niż u konkurencji.

Właściciel chyba powinien pomyśleć o przebranżowieniu.

Już od dłuższego czasu czytam takie wpisy że niektóre sklepy wciskają aby tylko sprzedać i bardzo dobrze bo taki jest biznes.Druga sprawa to jedziecie do sklepu i nie wiecie co kupujecie,to naszym obowiązkiem jest posiadać minimum wiedzy o zwierzaku którego kupujemy a jeśli nie wiemy to mamy w tych czasach internet gdzie w chwilę można sprawdzić.Od kiedy sprzedawca ma obowiązek pytać każdego co kupuje gdzie będzie trzymał daną rybę,najmniej go to interesuje(jemu ma się kasa zgadzać).Jeśli sklepy by tak przestrzegały zasad to pewnie mało co by sprzedały ryb i koralowców.Takim tokiem myślenia również nie kupilibyśmy pewnie żadnej acropory bo PO4 w większości mamy powyżej 0,00 według hanki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgodzę się. Kupuję w sklepie, skąd miałem telefon sprawdzającuy, czy ma pewno wiem co robię (chodziło o SPSa). W innym sklepie najpierw wypytano mnie dokładnie o litraż, staż itp. Czyli da się. Jeden ze sklepów to chyba największy dostawca życia, drugi sprzedaje tylko na miejscu, ale raczej wychodzi na swoje (centrum dużego miasta).

Natomiast inny, popularny sklep sprzedał mi Zebrasoma veliferum (dorasta do 40 cm), znając mój litraż (za mały) , argumentując, że jeżeli kupuję pokolce, to trzeba od razu wszystkie. 

Jedno jest pewne. Już nigdy nic nie kupię, nie sprawdzając wcześniej wymagań. Sprzedawcom raczej nie wierzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Trurl napisał:

Nie zgodzę się. Kupuję w sklepie, skąd miałem telefon sprawdzającuy, czy ma pewno wiem co robię (chodziło o SPSa). W innym sklepie najpierw wypytano mnie dokładnie o litraż, staż itp. Czyli da się. Jeden ze sklepów to chyba największy dostawca życia, drugi sprzedaje tylko na miejscu, ale raczej wychodzi na swoje (centrum dużego miasta).

Natomiast inny, popularny sklep sprzedał mi Zebrasoma veliferum (dorasta do 40 cm), znając mój litraż (za mały) , argumentując, że jeżeli kupuję pokolce, to trzeba od razu wszystkie. 

Jedno jest pewne. Już nigdy nic nie kupię, nie sprawdzając wcześniej wymagań. Sprzedawcom raczej nie wierzę.

To kupowałeś pokolca i nie wiedziałeś jak duży rośnie i jakie trzeba mu zapewnić warunki tylko czekałeś że sklep cię uświadomi?Sklep dał tobie dobrą radę aby pokolce wpuścić razem i więcej nic nie musiał wypytywać. Akwarysta który kupuje taką rybę to powinien się wysilić i wiedzieć o danej rybie co nie co a nie liczyć na sklep.

Nie bronię tutaj akurat tego sklepu ale wszystkie

Edited by Sygen (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie każdy jest profesjonalistą  , niektórzy zaczynają przygodę z akwarystyką i powinni być profesjonalnie obsłużeni. ( mało kto z początkujących wie co z czym i w jakim litrażu może być trzymane ) 

Zgadzam się , że ktoś kto kupuje powinien jakąś wiedzę zdobyć , ale najlepiej chyba zdobywać ją u źródła , a nie być tam wydym*** ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Sygen napisał:

To kupowałeś pokolca i nie wiedziałeś jak duży rośnie i jakie trzeba mu zapewnić warunki tylko czekałeś że sklep cię uświadomi?Sklep dał tobie dobrą radę aby pokolce wpuścić razem i więcej nic nie musiał wypytywać. Akwarysta który kupuje taką rybę to powinien się wysilić i wiedzieć o danej rybie co nie co a nie liczyć na sklep.

Czytaj ze zrozumieniem. Veliferium zaproponowano mi dodatkowo do pokolcy, które kupowałem. I potwierdzono, że do mojego zbiornika się nadaje. I podkreśliłem, że to był mój błąd. Nie widzę tematu do rozmowy - najpierw narzekasz na Pana Waldemara, a teraz bronisz sklepu, który tak samo postępuje? Miło mi, że moja wpadka jest ważniejsza dla Ciebie (widocznie lubisz krytykować) niż temat, który założyłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Sygen napisał:

Już od dłuższego czasu czytam takie wpisy że niektóre sklepy wciskają aby tylko sprzedać i bardzo dobrze bo taki jest biznes.Druga sprawa to jedziecie do sklepu i nie wiecie co kupujecie,to naszym obowiązkiem jest posiadać minimum wiedzy o zwierzaku którego kupujemy a jeśli nie wiemy to mamy w tych czasach internet gdzie w chwilę można sprawdzić.Od kiedy sprzedawca ma obowiązek pytać każdego co kupuje gdzie będzie trzymał daną rybę,najmniej go to interesuje(jemu ma się kasa zgadzać).Jeśli sklepy by tak przestrzegały zasad to pewnie mało co by sprzedały ryb i koralowców.Takim tokiem myślenia również nie kupilibyśmy pewnie żadnej acropory bo PO4 w większości mamy powyżej 0,00 według hanki.

Nie wypada się z Tobą nie zgodzić, żaden sklep niema takiego obowiązku ale przez grzeczność osób które sprzedają zwierzaki powinni coś doradzić bo to jest najlepszą kopalnią wiedzy odnośnie akwarystyki morskiej, Pan Waldemar nie pracuje w mięsnym tylko sprzedaje żywe zwierzęta, rozumiem że interes to interes ale w taki sposób tylko i wyłącznie odstrasza się klienta który nie raz na dzień dobry zostawia w sklepie kilka tysięcy złotych a na drugi dzień zaczyna wyciągać już trupy z akwarium.

Sklepy CC, ER, RS czy nasze miejscowe we większości przypadków zawsze zapytają osobę która pierwszy raz wchodzi do sklepu i podpowiedzą im co powinni a czego raczej nie powinni trzymać w zbiorniku, tego zwyczaju w koralomanii niema.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Trurl napisał:

Czytaj ze zrozumieniem. Veliferium zaproponowano mi dodatkowo do pokolcy, które kupowałem. I potwierdzono, że do mojego zbiornika się nadaje. I podkreśliłem, że to był mój błąd. Nie widzę tematu do rozmowy - najpierw narzekasz na Pana Waldemara, a teraz bronisz sklepu, który tak samo postępuje? Miło mi, że moja wpadka jest ważniejsza dla Ciebie (widocznie lubisz krytykować) niż temat, który założyłeś.

Po pierwsze gdzie napisałem że narzekam na jakiegoś tam Waldemara,po drugie gdzie napisałeś że do pokolcy kolejny pokolec?twój cytat

Natomiast inny, popularny sklep sprzedał mi Zebrasoma veliferum (dorasta do 40 cm), znając mój litraż (za mały) , argumentując, że jeżeli kupuję pokolce, to trzeba od razu wszystkie. 

Ktoś ma się domyślać czy ty już masz pokolce czy kupujesz je razem(pisz jasno a nie co innego myślisz a co innego piszesz).Następna sprawa to liczyłeś że Cię pochwalę i skrytykuję sklepy?tego oczekiwałeś

1 minutę temu, fidelart napisał:

Nie każdy jest profesjonalistą  , niektórzy zaczynają przygodę z akwarystyką i powinni być profesjonalnie obsłużeni. ( mało kto z początkujących wie co z czym i w jakim litrażu może być trzymane ) 

Zgadzam się , że ktoś kto kupuje powinien jakąś wiedzę zdobyć , ale najlepiej chyba zdobywać ją u źródła , a nie być tam wydym*** ? 

I nadal się nie zgodzę bo nie trzeba być profesjonalistą aby o tym wiedzieć a ci co zaczynają przygodę trochę powinni poczytać forum i podstawy wiedzieć ale niestety większość idzie na łatwiznę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie, przepraszam, zacytowałem nie Ciebie. Nie piszę tutaj bo mam niskie ego (jak niektórzy, lubiący krytykować) tylko, by inni uniknęli moich błędów. Ale gratuluję podejścia do sprzedaży - kasa ma się zgadzać, reszta nie ma znaczenia i można wciskać kit. Może (jeszcze?) nie wiesz, ale w dzisiejszych czasach to prosta droga do katastrofy w biznesie. I w tym sklepi kasa się pewnie zgadza - ja już tam jednak nie kupuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, BitaSmietana napisał:

 

Sklepy CC, ER, RS czy nasze miejscowe we większości przypadków zawsze zapytają osobę która pierwszy raz wchodzi do sklepu i podpowiedzą im co powinni a czego raczej nie powinni trzymać w zbiorniku, tego zwyczaju w koralomanii niema.

Co do drugiego sklepu to masz na myśli Warszawa Marki dawniej?jeśli tak to kupowałem tam mnóstwo razy i nikt nigdy mnie nie zapytał jakie mam akwarium ile itp.Od pracowników ze wschodu bo tam tacy byli dowiadywałem się kiedy były rzeczywiście dostawy bo oni naj mniej wiedzieli po co się pytam i do czego mi to potrzebne,nawet często nie znali gatunków tylko mieli pakować i sprzedawać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Sygen napisał:

Co do drugiego sklepu to masz na myśli Warszawa Marki dawniej?jeśli tak to kupowałem tam mnóstwo razy i nikt nigdy mnie nie zapytał jakie mam akwarium ile itp.Od pracowników ze wschodu bo tam tacy byli dowiadywałem się kiedy były rzeczywiście dostawy bo oni naj mniej wiedzieli po co się pytam i do czego mi to potrzebne,nawet często nie znali gatunków tylko mieli pakować i sprzedawać.

O czasach kiedy ER była w Markach się nie wypowiadam bo tam nie byłem ale to forum jest pełne postów na ten temat.

I po takich akcjach na miejscu nadal tam zakupy robiłeś?? Odważny jesteś :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Sygen napisał:

Co do drugiego sklepu to masz na myśli Warszawa Marki dawniej?jeśli tak to kupowałem tam mnóstwo razy i nikt nigdy mnie nie zapytał jakie mam akwarium ile itp.Od pracowników ze wschodu bo tam tacy byli dowiadywałem się kiedy były rzeczywiście dostawy bo oni naj mniej wiedzieli po co się pytam i do czego mi to potrzebne,nawet często nie znali gatunków tylko mieli pakować i sprzedawać.

Taa ostatnio byłem i już są wyszkoleni. "Dostawa to daaawno była, aż nie pamiętam." Z 4 na sali tylko jeden mówił po polsku reszta ma płynny język polski tylko w CV.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, BitaSmietana napisał:

O czasach kiedy ER była w Markach się nie wypowiadam bo tam nie byłem ale to forum jest pełne postów na ten temat.

I po takich akcjach na miejscu nadal tam zakupy robiłeś?? Odważny jesteś :-)

 Robiłem ale wcześniej jak byli jeszcze w Wawie i początki jak zaczynali w Markach potem to przy okazji zaglądałem ale nie po zwierzaki jak nie raz na tym forum pisałem.Druga sprawa po krewetki wężowidła,ślimaki spokojnie można jechać bo to nie ryba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Sagerrak1 napisał:

Taa ostatnio byłem i już są wyszkoleni. "Dostawa to daaawno była, aż nie pamiętam." Z 4 na sali tylko jeden mówił po polsku reszta ma płynny język polski tylko w CV.

Rzeczywiście przez obsługę zza wschodniej granicy sklep traci w oczach wielu znajomych jak i w moich na renomie, byłem w Józefowie dwa razy i miałem przyjemność za pierwszym razem porozmawiać z właścicielem, był konkretny i pomógł mi podjąć decyzję co do zakupów, za drugim razem pracownicy nie byli już tacy rozmowni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmowny to jest, wiedzę też ma ogromną i  potrafi ją wykorzystać. Z szacunku na tym wypowiedź zakończę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie wypowiedzieć się w tym temacie.

Nigdy nie robiłem zakupów w tytułowym sklepie ani nawet w nim nie byłem chociaż jestem Łodzianinem.

Moja wypowiedź dotyczy bardziej dalszej części dyskusji.

Po co jedziesz do sklepu? Obojętnie którego. Kupić coś konkretnego? Zobaczyć co mają? Ustrzelić jakąś okazję.

Jeśli kupić coś konkretnego to sprawa prosta. Wiesz co chcesz i co jest Ci potrzebne do Twojego zbiornika. Masz świadomość co chcesz kupić. Jeśli w sklepie jest to czego szukasz i jest w stanie takim że warto to kupić sprawa załatwiona.

Jesteś w sklepie i coś Ci się podoba to bez problemów możesz sprawdzić czy dany zwierzak będzie pasował do Twojego akwarium albo czy Twój system to udźwignie. A to już Twój wybór. Sprzedawca sprzeda Ci wszystko co chcesz. On nie ma wiedzy o Twoim zbiorniku. Jaki litraż, jakie zarybienie, jakie korale już masz, jakie masz parametru itd. Kwestia kondycji zwierząt to już inna bajka, ale będąc w sklepie można to ocenić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jedynie podbije że faktycznie ludzie opowiadają dziwne rzeczy :D np była para u mnie która mówi że im korale popadały :D pytam sie jaki powód że nie wiedzą i zaczęli opisywać wszystko po drugim zdaniu w którym wymienili w obsadzie aurige oraz imperatora wszystko było jasne pytam czemu takie ryby a oni że byli w koralomani i chcieli ładne ryby które są bezpieczne dla akwarium i dał im te :D trochę śmieszne zarazem smutne no bo idziesz do gościa prosisz o konkrety a on wrzuca ryby których pewnie nie bardzo chciał ktoś kupić i robi się problem. Każdy z nas zaczynał ale no niektórzy są wybitnymi leniami że nic nie przeczytają ale no wg mnie sprzedawca powinien chociaż trochę podpowiedzieć jeśli chce żeby klient wrócił ale co ja tam wiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja byłem kilka razy w tym sklepie. Wiedziałem czego potrzebuje i jechałem po konkretne rzeczy po wcześniejszym upewnieniu się czy są. 

Nie mogę złego słowa o tym sklepie powiedzieć (no może ceny wysokie), właściciel miły . akwaria dobrze utrzymane.

Rzeczywiście jak ktoś jedzie i nie wie co chce to może być problem ( jak w każdym innym sklepie ). Minimum wiedzy się przydaje w akwarystyce :-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.