Jump to content

Sagerrak1

Klubowicz
  • Content Count

    385
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Żyrardów

Recent Profile Visitors

875 profile views
  1. Dla nich koszt zrobienia ICP jest znikomy, to my płacimy dziesiątki złotych za to by się spektrometr zwrócił. Raczej na ich miejscu testowałbym każdą z partii by wyłapać pomyłki i odchyłki. Co nie znaczy, że wiem, że tak jest. Co nie znaczy, że to wyklucza błędy. Co nie znaczy, że im ufam, bo tak nie jest :P. A offtop: kupiłeś błoto, błoto to trochę jak synonim syfu, to czego się spodziewałeś. Ciesz się, że ferromagnetyczne a nie promieniujące uranem
  2. Jak nie powie @montymick? Każda sól AF ma numer partii, deklarują , że każdą partię badają na ICP-OES i można sobie sprawdzić wyniki tutaj @Zebrasoma Albino: https://aquaforest.eu/pl/icp-oes/ Możesz w sklepie sprawdzić po numerze partii czy Ci odpowiada. O ile ktoś rzeczywiście zaufa jednolitości parti, pobieraniu próbek etc. Nie robią tego od linijki - to pewne - bo sprawdzałem z 10 róznych partii i każda była istotnie inna w skladzie mikro i śladowych
  3. Sagerrak1

    Euphelia leci

    Przyczyn które mogły je wprowadzić w ten stan może być cała masa, to ostatine zdjęcie nie wygląda na głodujący koral bo ma całkiem niezłe wybarwienie, ergo chroni się przed światłem. Wygląda jak usuwanie toksycznych metabolitów, a te występują chociażby przy zakażeniu bakteryjnym, które później rozwija się w brown jelly (okrzemki opierdzielają resztę momentalnie). Równie dobrze przyczyną zakażenia bakteryjnego może być właśnie brak nutrientów dla zooksantelli, superczyste szkło na dnie sugeruje brak fosforu, ale nie widziałem całego akwarium. Świetną i szybką przyczyną zakażenia jest choćby uszkodzenie mechaniczne - za mocno dotknąłeś blaszki szkieletu, krab mógł nabrac smaka albo jak ten kretyn pustelnik potrafi - poprostu się o nią otarl albo spadł. Nie spuszczał bym się w ogóle nad ca i mg za wysokim, mają być poprostu stabilne w ramach pewnego rozsądku, najbardziej stabilne ma być kH, choć tu też można popłynąc. Dwa razy dopuściłem do spadku z 8 do 4,8 aż, bo zabrakło płynów 3 dni... bez uszczerbku. Jod jest o tyle istotny, że zadziała źle w nadmiarze, a i brak zachęca bakterie do szukania nowych siedlisk. Warto poznać jego aktualny poziom. Ergo - widzę marną szansę na uratowanie w twoim akwarium - bo nie znasz przyczyny i ciężko ją zatem usunąć, może Ci się pofarci. Niemniej - to co zaszło brązowym czy nawet bezbarwnym glutem - out ze zbiornika natychmiast, najlepiej wkładając kubek, koral do kubka i powoli do góry bo nie pozwolić farfoclom rozpływać się po zbiorniku. P.S. Tym bez uszkodzeń tkanki można leczyć zakażenie kąpielą w erytromycynie
  4. NO3 PO4 mogą być przyczyną, ale to wróżenie z fusów, nie wiemy czy to nie Baliensis, nie wiemy jak wyglądała i gdzie wcześniej była. Euphyllie przygładzane czy to nutrientami czy światłem -właśnie redukują stopień napompowania najpierw, później zaczyna się utrata barw i cofanie tkanki.
  5. 15 kg skały w dobrej cenie jest warte zakupu jakiejś kuwety czy szkła nawet, ja bym się decydował i sam sobie zrobił kwarantannę dla tej skały. Jeśli korale to nie akry, to nawet pod naświetlaczem led przeżyją.
  6. Nie neguj próbki sztucznej bo daje adekwatne wyniki do natychmiastowych stężeń PO4, a w zbiorniku... cóż, sam dobrze wiesz, że to zależy od biomasy koralowej, biomasy bakterii etc. Także próbka sztuczna i metoda obliczeniowa pozwoli Ci określić możliwy wzrost stężeń. Nie neguję tu produktu, po prostu uznałem go za świetny produkt dla ULNS do utrzymywania fosforanów przy ich niedoborze.
  7. Robiłem go dla siebie, po dziwnych przyrostach PO4. Niemiarodajnym można nazwać każdy taki test prowadzony poza systemem - bo nie wpływa na niego całe życie obecne w akwarium a jednocześnie Niemiarodajnym można nazwać każdy test w systemie - bo ma na niego wpływ milion czynników z systemu Mój test wyglądał tak: 1l świeżej wody z podmiany + 1ml AB+/1ml polyp booster/ 1ml rozrobionego na papkę reefroids oczywiście osobne 3 pojemniki litrowe pomiar hanką tuż po rozrobieniu i pomiar po 24h W przypadku reefroids możnaby się spodziewać wyższych wyników w systemie po tym, jak pokarmem zajmą się bakterie czy koralowce pozostawiając po sobie uwolnione z białek fosforany. Niemniej test miał na celu wykryce sprawcy, który podnosi fosforany natychmiast. wypadło na polyp booster, 1:1000 a ten mi wyjeżdża z granatu we wręcz czarny płyn lecąc tym samym sporo poza skalę hanki. Skala hanki to 0,6ppm czyli przy optymistycznym nastawieniu, że 0,6 to tylko 0,6, to sugerowany 1ml na 240l podbija mi fosforany o 0,0025ppm po podaniu P.S. Kolor sugerował znacznie więcej niż 0,6ppm
  8. Ja sobie robiłem testy tych produktów w wodzie poza akwarium, konkretnych wyników nie mam zapisanych bo zaginęły, ale z pamięci: AB+ - bardzo mało fosforanów po podaniu i po 24h reef - roids - bardzo mało po podaniu po 24h mało polyp - booster - kosmos, same fosforany, poza zakresem hanki od razu.
  9. Wywołany do tablicy tematem stwierdzę: tak, to isopoda , nie zanotowałem żadnych problemów z tytułu bytności owego osobnika czy kilku. Zniknęły i więcej nie widziałem, choć pewnie gdzieś się miotają bo nie siedzę jak wariat z latarką po nocach
  10. Benua, możesz sprawdzić, czy ten scrubber jest rozbieralny? Napełnisz go ponownie intersorbem?
  11. To są wskazania producenta refraktometru. Czemu akurat 20'? Ano pewnie dlatego, że to szeroko rozumiana - temperatura pokojowa - czyli taka w jakiej też wykonujesz pomiary. Durne jest np kalibrowanie w 10' a pomiar w 25' i chodzi tu o temperature urządzenia. Kalibruj w pokojowej, mierz w pokojowej.
  12. No dobra, po dygresjach warto ponownie zapytać: Co poza CO2 z powietrza (bo to już szeroko omawiany temat) zakwasza wodę w akwariach?
  13. śmiem wnioskować, że dłużej pewnie... ale to już zależy jak dobrze masz zwentylowany dom. U mnie jest kicha, stary dom, kulejąca wentylacja.
  14. Zrobiłem sobie pojemnik z typowej rury wkładu z żywicą do RODI, czyli ubogo. Pewnie nie ma nawet pół litra. wystarczyło to na jakieś 2 tygodnie, ale z racji, że kombinowałem z tym reaktorem, prysnąłem wodą żeby wystartował itd... nie jest to miarodajne. Dopiero teraz zrobiłem nowe napełnieie, nie ruszane, w recyrkulacji i będe mógł powiedzieć kiedy przestanie działać. To akurat jest całkiem zrozumiałe i naturalne, szczególnie w Twoim przypadku. Masz masę koralowców, to one w dzień robią za producentów tlenu, fotosyntezę aż słychać. W nocy ta aktywność jest znacznie zredukowana. Dla mnie to logiczne, że większe wahania będą w rafie pełnej aktywnych sps i lps niż w rafie która ma kilka małych szczepek, te w dzień aż tak nie podbiją pH.
  15. Nie będę wnikał w dyskusję czy warto mierzyć/reagować na pH, to ocena dla każdego z osobna, każdy prowadzi akwarium inaczej, da się "bez", są efekty "z". Sam chciałem otworzyć taki temat, a zbrakło motywacji przez chwilę. Dokładnie nad tak sformułowanym tematem zacząłem się zastanawiać - co zakwasza nam akwaria. Oczywista oczywistość to stężenie dwutlenku węgla w pomieszczeniach, jednak musi być coś poza tym, lub jakiś wpływ naszych prób zaradzenia temu tematowi. Obserwuję trend, że środki zaradcze, które stosuję po czasie pogłębiają problem i postaram się to w skrócie opisać, może jakiś chemik czy biolog morski znajdzie przyczynę. Opiszę kolejność wprowadzania jak to wyglądało u mnie (podam wartości uśrednione mniej więcej z tych samych godzin): 1. Przewietrzanie pomieszczeń - chwilowe, nie zawsze można bo zimno, bo wieje i bo po co tracić wydajność ogrzewania? Podbija pH o 0,2-0,3 2. NaOH jako źródło twardości węglanowej: efekty na początku z ati1 50:50 - wzrost z 7,8 do 8,2 - SUPER. Mija tydzień i max notowany 8,0... ... Przejście na NaOH w całości - znów super 8,2-8,3, 3-4 tygodnie i znów 8,0, mimo, że NaOH leje się coraz więcej. Przychodzi jesień, okna zamknięte i zaczynamy notować 7,9 a w nocy nawet 7,7 3. Podłączamy absorber z wapnem sodowanym - pierdut, po przewietrzeniu 8,4! mega. Absorber działa jakiś czas i nie ma już cudów 8,2, absorber zaczyna się wysycać po trochu i mamy na powrót 7,9-8,0 4. Recyrkulacja powietrza - czyli pobierane do absorbera powietrze z odpieniacza, już częściowo pozbawione CO2 nie przynosi jakichś dobrych rezultatów. Korzystając z okazji, że popełniłem błąd i kh niedawno spadło w okolice 5.0 uzupełniłem kH normalnym buforem licząc, że może oddtworzy się zdolność buforowania... nic z tego. Wygląda to trochę tak, jakby woda traciła zdolność buforowania pH wraz ze stosowaniem w/w metod. Ewentualnie w jakimś naturalnym procesie rownowaga przenosi się na korzyść innego procesu zakwaszającego akwarium. Skądinąd wiemy, że ogółem metabolizm bakterii prowadzi do powstania kwaśnych metabolitów co może przynosić powyższy efekt. Jednak warto tu pamiętać, że podobnie odbywa się metabolizm w akwariach ludzi nie mierzących pH a rafa dalej rośnie, lepiej czy gorzej to już ciężko porównywać. Śmiem jednak przypuszczać, że we wspominanych akwariach ludzie notują pewnie 7,6-7,7 najniżej... czyli tyle ile ja jak się skończy absorber, dalej dziala NaOH i wiatrak wywiewający cięższy CO2 z sumpa. I żeby było jasne, dalej wiem, że poruszanie się w zakresie 7,8-8,2 tak jak to jest u mnie, jest wystarczające, jest nawet ok i rafa żyje świetnie i mi to pasuje... tak z tyłu głowy mam ile to wymaga nakładu. Żyję w obawie przed sytuacją jaka miałaby miejsce kiedy odłączyłbym wiatrak, absorber a NaOH zastąpił ATI1... miałbym 7,3-7,4? P.S. nie wspominam o rekatorze glonowym, bo to śmieszne 2 litry na 200litrów akwarium, trzymam to dalej jako urozmaicenie eksportu, dziala w odwróconym cyklu, ale wpływu na pH nie ma "prawie" żadnego To w mojej opinii poskutkuje Ci tylko dodatkowymi problemami - biofilm z odpienionych białek na powierzchni, woda pryskająca na Twój jeszcze niepomalowany stelaż etc
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.