Jump to content
luft

Automatyczne karmienie NP "z lodówki"

Recommended Posts

Dobre pare osób w różnym czasie i miejscu nakreślało mi z grubsza swój plan karmienia automatycznego korali NP z dozownika umieszczonego w lodówce, połączonego z akwarium. Jak do tej pory nie doczekałem się, aby któryś z kolegów dokończył swoje dzieło i się nim pochwalił. Stąd ów temat. Może ktoś ma i chciałby podzielić się swoim rozwiązaniem automatycznego karmienia baniaka niefoto? Nadany trend być może okazać się krokiem milowym zmierzającym w obniżeniu poprzeczki trudności prowadzenia tych jakże wymagających stworzeń... o czym po cichu marzę.

Pozdrawiam. Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale lodówkę trzeba będzie otwierać ręcznie ?

Wierci się dziurkę w ścianie lodówki.

Zastanawiam się czy nie łatwiej byłoby karmić prosto z hodowli?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale lodówkę trzeba będzie otwierać ręcznie ?

nic nie trzeba otwierać :) Chyba, że kontrolnie :) Z dozownika próbowało wielu rozne jedzenie zapodawać. Z opowieści problemem wielu było zatykanie przewodów, czy samego dozownika. Także mam nadzieję, że uda mi się kogoś zaawansowanego w poczynaniach wciągnąć do wynurzeń :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory jeśli coś pokręciłem, ale czy macie na myśli normalną lodówke??

jesli tak to może zamiast lodówki zastosowac ogniwa peltietra i z pleksi skleic mala "lodóweczke"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory jeśli coś pokręciłem, ale czy macie na myśli normalną lodówke??

jesli tak to może zamiast lodówki zastosowac ogniwa peltietra i z pleksi skleic mala "lodóweczke"

pomieszczenie chłodzące to tylko jeden z elementów układanki. Jeśli masz lub możesz przygotować opis, schemat, ilustrację takiej lodóweczki, być może komuś się to przyda!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam nie wierze w praktycznosc w takich wynalazkow. Kontrola czy sie nie zapchalo czy zepsulo, czyszczenie, ustawianie, dolewanie...... Ja ide do lodowki biore pokarm i atumatycznie browara. Taka auomatyka najprzyjemniejsza w karmieniu korali. Moze w koncu kiedys skusze sie i kupie w koncu te produkty FM.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzesiu, ale tutaj chodzi o postęp, o możliwość posiadania wykozaczonego baniaka NP, przy jednoczesnym odpięciu nas ze smyczy :D Bez uwiązania, które na dłuższą metę jest wyczerpujące. W dobie cyfryzacji, automatyzacji... kwestią czasu uważam będzie powiadomienie smsem, że nam skoczył, czy spadł poniżej zaprogramowanego dany parametr :) Wtedy by sięgnąć po piwko do lodówki będziesz szukać innego pretekstu :p Czego Tobie i sobię życzę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

taka lodóweczka wyglądała by tak

lodowka.png

modulpeltiera.jpg

Pomysł wziął sie z przypadku gdy kiedyś zobaczyłem chińskie lodówki na cole pod usb.

Moduł Peltiera być może dobrym rozwiazaniem, lecz wymaga dobrego zasilacza (najlepiej >2A), zaletą jest to że można wyregulować sobie temperature, ale niestety wymaga on radiatora gdyż jedna strona modułu nagrzewa się a druga chłodzi. Ogniwo jest bardzo cieniutkie, osobiście stosuje je do chłodzenia procesora. Nie wymaga dużej znajomości elektroniki, a jego podłączenie jest bardzo proste

Cena takiego modułu wacha się od okolo 20 zl do 100 w zależności od rozmiaru i dostawcy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku ogniwo dziala na zasadzie transportowania ciepla. Przenosi cieplo z jednej strony plytki na druga. Wydajnosc ogniwa uzalezniona jest od zdolnosci naszego systemu do odbierania ciepla ze strony grzewczej (radiator + wiatrak). Moc ogniw mozna potegowac przez laczenie szeregowe. Znaczy jedno na drugie :) sa dokladne wzory ale zasadniczo rozchodzi sie o temperature radiatora. Im chlodniejszy radiator tym zimniejsza strona "chlonna" ogniwa.

Kiedys robilem test na chinskiej samochodowej lodowce turystycznej :) spore wentylatory na radiatorze utrzymywaly temperature aluminium na poziomie 16st a wewnatrz lodowki dobilem prawie do zera. Z danych ogniwa wynikalo ze powinno utrzymac roznice 22 st miedzy stronami ale straty izolacji itd daly i tak calkiem przyzwoity wynik.

Z drugiej strony nie warto zupelnie bawic sie w budowe lodowki od podstaw bo za pare groszy w markecie mozna dostac gotowca. A juz najlepiej jak jest to np mini lodoweczka z agregatem np do chlodzenia piwka... Tylko ze szkoda taka niszczyc przeciez :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle ze probujac zautomatyzowac kamienie nalezy wziac od uwage co jedza poszczegolne korale i jak zachowuje sie jedzenie po rozpuszzceniu z woda. (swiezosc , konsystencja)

Tuby i dendro najbardziej lubia miesko. Drobny zooplakton, jaja krabow, mysis, brine shrimp. By miec je otwarte w dzien nalezy podawac zywe. To chyba najtrudniej zautoamatyzowac bo nawet rozpuszczona kostka mrozonki, w lodowce wytrzyma max jeden dzien. Z drugiej strony dobrze karmione tuby z latwoscia wytrzymaja tydzien i dluzej wiec automatyzacje mrozonek ja bym sobie odpuscil.

Gorgonie najdobniejszy zooplankton, lary napuli, rotifers, "proszki" i fito. Hodowle fito wiekszoc z nas prowadzi w warunach pokojowych wiec nie widze nic przciwko zeby postawic ja nad akwarium i grawitacyjnie za pomoca kroplowki lub pompek doprowadzic do akwarium. Proszki natomiast mozna podawac za pomoca zwyklego automatycznego karmnika.

Miekie NP zas to jak do tej pory zagadka co dokladnie jedza. Ogolnie o nich pisza suspension feeders. Napewno fito, bakterioplankton, larwy, bakterie, jakies zwiazki organiczne wegla. Jak to zautomatyzowac? napewno wylaczyc odpieniacz. Pytanie tylko co dalej.

Dlaczego nie jestem za automtyka jaka reprezentuja koledzy na zachodzie? Bo mimo tej calej techniki nie znam systemu NP ktory przetrwal dluzej niz rok. Owszem nalezy sobie ulatwiac zycie tym co na rynku, ale bez stworzenia lancuchow pokarmowych jak to sie ma w naturze przy takich systemach mozna sie zaorac. Gdzies jest pies pogrzebany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzes no fakt ręcznie się fajnie karmi, ale jak juz masz np miękkie nps to trzeba tak dygać 12 razy na dobe albo i lepiej, a to dużo browarów :)

Ja na pewno następnym razem zrobię taki karmnik, zeby zaoszczedzic czas i karmić przez cała dobę.

..

heh zauważyłem, że obaj mamy zupełnie inne podejści do prowadzenia akwa - Ty bardziej ku naturze, ja bardziej "technika" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najwazniejsze zeby wymieniac sie spostrzeeniami. :thumbup: Kazdy ma swoje sciezki i mysle ze wymiana pogladow z roku na rok zbliza nas do trzymania najtrudniejszych NP na dluzsza mete.

Ja swoja automatyzajce chce przerowadzic tylko z fito bo od tego sie wszystko zaczyna. A zeby bylo mi najwygodniej bede chcial zbudowac reaktor fito nad sumpem zasilany woda z akwarium by wyciagac No3 i Po4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoja automatyzajce chce przerowadzic tylko z fito bo od tego sie wszystko zaczyna. A zeby bylo mi najwygodniej bede chcial zbudowac reaktor fito nad sumpem zasilany woda z akwarium by wyciagac No3 i Po4

pytałem kiedyś chłopaków, którzy dali mi fito, czy można je hodować na wodzie z podmiany. Powiedzieli mi, że lepiej na czystej solance, gdyż w wodzie z podmiany mogą namnożyć się niebezpieczne szczepy bakterii. Ciekawe, czy to raczej dmuchanie na zimne, czy ma też to jakieś potwierdzenie w opisanych przypadkach? Pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Montujesz odpowiedniej mocy lampe UV i przy bardzo wolnym przeplywie spalisz wszystko. Zooplankton, fito, bakterie. Sitko czy wata na wlocie i to samo na wylocie. Problem jedynie jest taki ze temperatura wyplywajacej wody z lampy ma 40 stopni, albo i wiecej, i duzo Co2 ale z tym to moze i lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja co mi podejdzie z pokarmów płynnych staram się testować. Teraz sprowadziłem sobie parę flaszek Seachem Phyto Plankton, które nie są dostępne w polskiej dystrybucji. Przyjemny i skoncentrowany preparat. Na wyspach nie ma problemu z jego zakupem.Przy takim środku pomimo ceny odpada wiele problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest nanokaczor

Najwazniejsze zeby wymieniac sie spostrzeeniami. :thumbup: Kazdy ma swoje sciezki i mysle ze wymiana pogladow z roku na rok zbliza nas do trzymania najtrudniejszych NP na dluzsza mete.

Ja swoja automatyzajce chce przerowadzic tylko z fito bo od tego sie wszystko zaczyna. A zeby bylo mi najwygodniej bede chcial zbudowac reaktor fito nad sumpem zasilany woda z akwarium by wyciagac No3 i Po4

Jeśli zrobisz taki fito-reaktor to będziesz miał ciągłe problemy ze "zdychającym" fitoplanktonem albo będzie żółkł albo zje go zooplankton. Ja już próbowałem... Jeśli nawet zastosujesz lampę UV to hodowla fitoplanktonu i tak będzie musiała być zrestartowana żeby wyczyścić zbiornik w którym hodujesz plankton. Ścianki zbiornika porosną glonami a na dnie zbierze się osad z sinic lub opadającego fito.

ale próbuj może się uda- do upartych świat należy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytaj ten temat i opis wykonania zawiesiny pokarmowej. Osobiście używam alginian sodu do wyrobu mrożonek z owoców morza. Też rozważałem zbudowanie takiego podajnika, ale do lodówki mam za daleko a drugiej nie wstawię. Mała chłodziarka by zdała egzamin, ale hałas wentylatora chłodzącego ogniwo mi nie odpowiada.

Rozmyślam nad pomysłem wykorzystania do schładzania tzw. kompresów żelowych ciepło-zimno. Teoretycznie powinny utrzymać niską temperaturę przez 2 do 3 dni. Może w lato wykonam prototyp aby to sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Nanokaczor

Dlaczego zakladasz ze fito zostanie zjedzony przez zooplankton? jak przetrwa lampe UV i przejscie przez 1 MIRCON? i dlaczego fito ma zdychac majac codziennym doplyw "swiezej " wody " i odplyw nadmiaru fito. Poza tym w takim reaktorze nie musimy dazyc do glebokiego zielonego koloru (maxymalnego zakwitu) czyli zageszczenia.

Mysle ze sie da cos takiego osiagnac przy wysterylizowanej biologicznie wodzie i wolnym kropelkowym przeplwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest nanokaczor

Myślę, że twój pomysł jest bardzo dobry ale jego wprowadzenie w akwarium może być trudne. Taki system był by idealny - tak jest przecież w naturze. Ale w tak małym ekosystemie może być to trudne do zrobienia - nie mówię że niemożliwe bo nie wierzę w "rzeczy niemożliwe".

Jeżeli udało by się ci to zrobić to byłbyś pionierem - twórcą zamkniętego ekosystemu podobnego do nowoczesnej techniki w rolnictwie zwanej aquaponiką czyli hodowlą ryb i/lub krewetek oraz roślin "na jednym obiegu"

.

Myślę też że mogą być problemy dlatego że nawet teraz gdy dokładnie dezynfekuję zbiorniki do hodowli fitoplanktonu i używam tylko świeżej odstałej w szczelnie zamkniętym zbiorniku solanki w dodatku dozuję CO2 i stosuję sprawdzoną "mieszankę" to i tak czasem zdarzają się "wtopy" - fitoplankton żółknie. Taki żółty fitoplankton jeśli zostanie wlany do hodowli wrotki to je zabija więc dzieje się z nim coś dziwnego...

W jaki sposób zapobiegniesz zapychaniu się filtra mechanicznego o wielkości "oczek" 1 um? > Dasz mocną pompę żeby zwiększyć ciśnienie? Ja mam problem z zapychaniem się filtrów o 100 um oczkach - zarastają filmem bakteryjnym i trzeba je dezynfekować bo samo płukanie nie wystarcza...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasilanie grawitacyjne z akwarium za pomoca rurki eheim i wezyka sylikonowego z regulacja od kroplowki, Pierwszy stopien oczyszczania to jakis kubek DIY z wata wymieniana co 2-3 dni. Na tym etapie zakladam ze wata wychwyci wszystko co widoczne golym okiem. Detrytus i ewentualny zooplankton. Powstaly No3 i Po4 w wyniku rozkladu mi nie przeszkadza. Odciek do lampy UV. Na rynku modeli do wyboru do koloru. Przeplyw kropelkowy na tyle wolny ze zakladam wyginiecie bakterii, fito. Calkowite spalenie, biologiczne wysterylizowanie. Woda podgrzeje sie dosc sporo. Nastopi spadek Ph wzrosnie Co2. Moze nastopic "kiszenie" wytworzy sie amoniak. Dalej znowu kropelkowo wklad weglowy w celu oczyszcenia z reakcji zachodzacych w lampie UV. Ostatni etap to jeden mikron do zatrzymania ewentualnych osadow z odciekiem do reaktora.

Tak to sobie zaplanowalem i mysle ze przy tak wolnym przeplywie, rozmiar instalacji filtrujacej zmiesci sie w "pudelku od butow"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.