Jump to content
Sign in to follow this  
Tenshuchiyu

Dzielenie mrożonek

Recommended Posts

Witajcie.

Z uwagi na alarmujący poziom No3 zabrałem się poważnie za reorganizacje codziennych zabiegów akwarystycznych. Jeną z przyczyn jak mniemam jest nadmierne karmienie i sąd moje pytanie.

W Baniaku aktualnie mam jednego Błazna, Babkę i jedną krewetkę (z tych największych łasuchów). Prócz tego ślimaki jeden krabik i oczywiście koraliki. Te ostatnie są karmione raz-dwa razy w tygodniu. Natomiast ryby karmie raz / dwa razy dziennie głównie mrożonkami. I tu moje pytanie. Jak wiemy kostki mrożonek są dosyć spore. Jak do tej pory dzieliłem je nożem mniej więcej na pół ale to chyba i tak zbyt duża dawka jak na raz ?

Do tego nieraz dokładam pół kostki planktonu zielonego albo czerwonego. Chciałbym trochę ograniczyć karmienia a przynajmniej zacząć dawać mniejsze dawki a częściej. Jednak każdorazowe wyciąganie i krojenie kostki jest problematyczne dla mnie a co dopiero dla mojej drugiej połówki...

I tu docieramy do sedna sprawy:

Jakie macie patenty na dzielenie pokarmu w przypadku baniaczków z niewielką obsadą?

Czy mogę na przykład rozmrozić to co jest w kostkach i spróbować podzielić na mniejsze porcje a następnie znowu zamrozić ?

Wszelkie pomysły patenty i rady dotyczące karmienia są bardzo mile widziane.


W regionie Kamigata mają rodzaj zawiązywanych pudełek na drugie śniadanie,

których używają tylko jednego dnia oglądając kwiaty.

Gdy skończą wyrzucają pudełka i depczą je.

Koniec jest ważny dla każdej rzeczy...

Zapraszam do mojego tematu :

http://nano-reef.pl/...u-z-walbrzycha/

Aktualności:26.08.2016 Zaciemnienie ....

W baniaku Palythoa, Briareum, Discosoma, Caluastrea, Ślimaki i dzika Xenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, 

jeśli chodzi o rozmrażanie i ponowne zamrażanie to ja tak robię od jakiegoś roku. Wygląda to tak że wywalam kilka paczek mrożonek taki mix artemia, lasonogi, kryl, czarny komar, itd na sitko, i przepłukuję wodą ro, aż zrobi się pacia, którą następnie pakuje ponownie do oryginalnych opakowań które wcześniej myje i susze. I do zamrażalnika. 

Cały proces trwa około 20-30 min. 

Następnie jak już się zamrozi, to wyciągam z opakowania kostki kroje na mniejsze cząstki i pakuje to kupionego w sklepie wędkarskim opakowania na haczyki, w jednej przedziałce mieści mi się od 4-6 takich kawałków. Z takiego opakowania bardzo szybko się wyjmuje i można dobrać odpowiednie kawałki nie za duże nie za małe.  I wtedy już bez płukania do akwarium. (po rozmrożeniu w wodzie z akwa) 

Edited by p_szubert (see edit history)

90x50x50 225l | 108l sump + 20l dolewka | RO+Di | PS Diuna 8x39w | Eco Runner 2700 | Tunze 7095 + 2 x 6055 |

Vertex Omega 150 | jager 200 W | Fp 400-100 + DC Runner 1200 | PS Kore + Baling | Aqua Trend Evo Shark |

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Sylwek79 napisał:

Ja osobiście od razu kroje wszystkie kostki z paczki na cztery części.

Krojenie nożem ślizgich i twardych kostek jest dość irytujące. No i części nie zawsze wychodzą równo.

8 minut temu, p_szubert napisał:

Cześć, 

jeśli chodzi o rozmrażanie i ponowne zamrażanie to ja tak robię od jakiegoś roku. Wygląda to tak że wywalam kilka paczek mrożonek taki mix artemia, lasonogi, kryl, czarny komar, itd na sitko, i przepłukuję wodą ro, aż zrobi się pacia, którą następnie pakuje ponownie do oryginalnych opakowań które wcześniej myje i susze. I do zamrażalnika. 

Cały proces trwa około 20-30 min. 

No i to jest dobry patent. Jak do tej pory nie  płukałem mrożonek i to pewnie tez się przyczyniło do zanieczyszczenia wody. Do tego za jednym zamachem mamy po trochę wszystkiego. Jak do tej pory pokrojone kostki wrzucałem do jednego plastikowego pojemnika i tez było dobrze.

Myślę jednak o metodzie poporcjowania już na etapie ponownego zamrażania (skoro można to zrobić ponownie). Rozważałem patent jednego z forumowiczów, który robił własny pokarm tylko, że z mrożonkami. Rozmrozić parę paczek, całość przelać do woreczka strunowego i rozprowadzić na równo. Następnie poukładać patyczki od szaszłyków na wierzch tak aby wszystko się podzieliło. co o tym myślicie ?

A czy do takiej mieszanki można dodać polankton ?


W regionie Kamigata mają rodzaj zawiązywanych pudełek na drugie śniadanie,

których używają tylko jednego dnia oglądając kwiaty.

Gdy skończą wyrzucają pudełka i depczą je.

Koniec jest ważny dla każdej rzeczy...

Zapraszam do mojego tematu :

http://nano-reef.pl/...u-z-walbrzycha/

Aktualności:26.08.2016 Zaciemnienie ....

W baniaku Palythoa, Briareum, Discosoma, Caluastrea, Ślimaki i dzika Xenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak z żarciem dla rybek ale generalnie czegoś co było zamrożone nie powinno się rozmrażać i ponownie zamrażać. Z powietrza zawsze dostają się bakterie, któr emogą rozkładać w warunkach beztlenowych białka nawet w niskich temperaturach.

nie widzę w opisie jak duże masz akwarium, ale na 2 małe ryby i jedną krewetkę to tego jedzonka powinieneś dawać tyle co kot napłakał. Coś powinne sobie nałapać ze skały i tylko mały dodatek z zewnątrz.


Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + ceramika+refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000,  Cyrkulacja 2x maxspect  XF-350, Oświetlenie: philips Coral Care V1 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED.

Sól Brightwell Aquatics Neomarine, dodatki AF. 50kg suchej skały Marco Rock's, 12kg piasku aragonit KZ.

Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Halichoeres Chrysus, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, Neopetrolisthes oshimai, Hymenocera elegans, setki  slimaków turbo i columbelli, 2x tectus, strombus luhanus... i garść nassariusów. Oraz kilka kg kiełży, równonogów, mysis i innego drobnego życia.

ce5058cc16516a9e06285a07538a7eb3u1610a14

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie możesz raz w tygodniu porąbać sobie porcji na cały tydzień, posortować i karmić tylko tymi kawałkami? Mniej paprania się.


78ab9bd8cd58d36d8098935dd266f474u777a1209.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie chyba nie do końca. Na moją obsadę tak jak było wspomniane wystarczy chyba jakieś 1/4 kostki a ciężko ją tak równo pociąć. Nie wychodzi równo czasem się kruszy no i muszę pociąć co tydzień parę różnych pokarmów coby było zróżnicowane. Nie mówię, że się nie da ale szukam łatwiejszego sposobu na zrobienie w jakiś w miarę prosty sposób małych zróżnicowanych porcji łatwych w podawaniu.


W regionie Kamigata mają rodzaj zawiązywanych pudełek na drugie śniadanie,

których używają tylko jednego dnia oglądając kwiaty.

Gdy skończą wyrzucają pudełka i depczą je.

Koniec jest ważny dla każdej rzeczy...

Zapraszam do mojego tematu :

http://nano-reef.pl/...u-z-walbrzycha/

Aktualności:26.08.2016 Zaciemnienie ....

W baniaku Palythoa, Briareum, Discosoma, Caluastrea, Ślimaki i dzika Xenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmroz sobie 1 lub 2 kostki wyplukaj wloz do malego sloiczka i do lodowki.pozniej mozesz dawac ryba nawet kilka razy dziennie np.lyzeczka od cherbaty.masz wplyw na to ile dajesz .a zarcie postoi z 2-3 dni w lodowce.mozesz nawet pomieszac rozne kostki i dawac mix.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka


837d639304681b7236fa4a1fcb7184c1u1262a1110.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to mrozonki sa na tyle tanie, a przy takiej obsadzie duzo ich nie idzie, to chyba nienajgorszym wyjsciem byloby rozmrozic kostke, skarmic tyle ile ryby zjeda a reszte wywalic.

Zanim zbudowalem obsade to mialem tylko 2 blazenki, hexatenie i salariasa (nie rusza nic, tylko szyby gryzie). wtedy bawilem sie w korjenie kostek na pol i skarmialem pol kostki. Faktycznie no3 bylo sporo bo w pewnym momencie mialem okolo 50 (ale i w sumie akwarium bylo mlode).

 

Teraz obsada jest duzo wieksza, 2 blazenki, hexa, salarias, babka, 4 chromisy, hepatus i borsuk. Karmie 1 kostke. No3 niewykrywalne (ale glony rosna). Chociaz jak skarmiam, to powoli i stopniowo, wszystko jest zjadane i nic nie splywa do sumpa ani sie nie wala.

 

Wydaje mi sie, ze moglbys tez sprobowac pokarmow suchych. Wiem, wiem... Tez bylem przeciwnikiem, ale kiedys namowil mnie jeden sprzedawca (i pokazal na swoich baniakach) na suszona artemie. Na odwrocie pisze artemia liofilizowana. Na poczatku moje nie bylty przekonane, ale jak sprobowaly, malo caly baniak nie wykipi jak karmie. Co prawda ktos kiedys mowil mi (chyba nanokaczor), ze nie powinno sie karmic krewetek doroslym solowcem, bo podobno zawiera duzo syfu i zyje w bagnie, ale ja czasami karmie ryby (i zarazem krewetki) tym wlasnie solowcem z IT i nie widze zadnych niepokojacych objawow. Korale tez zadowolone, bo jak sie kostke kruszy to zawsze troche pylu sie narobi i wpadnie do wody, caulastrea zaraz wywala polipy.

 

Jakbys dobral jeszcze cos, to mysle, ze mozna by pociagnac, az obsada sie powiekszy. Lifilizowane(freeze dried) produkty sa o tyle lepsze, ze metoda polega na zamrozeniu produktu i obnizeniu cisnienia przez co zamarznieta woda przechodzi od razu w gaz (zamiast w ciecz). Dzieki temu produkt nie traci (przynajmniej az tak) walorow smakowych i odzywczych.

 

Wode brudzi podobnie jak mrozonki. Robilem test salifertem, po dodaniu zblizonych ilosci tej artemii woda ma taki sam niebieski kolor jak po dodaniu zblizonej ilosci mrozonych lasonogow (bez plukania). Minus taki, ze lasonogi mozna przeplukac (sam robie to miminum 3 razy i zlewam wszystkie drobinki, skarmiam tylko duze kawalki) a tego nie da sie. Ale od kad zaczalem stosowac zamiennie z mrozonkami ilosc glonow i tak spadla. Zakladam, ze to wynik szybkiego zjadania przez ryby, a pozostalosc w postaci pylu jest dobrze odpieniania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na razie spróbuję rozmrozić parę kostek, wypłukać i podawać po odrobinie. Pokarm mieszany do tego mniej zabawy bo powiedzmy raz na 4 dni a nie codziennie.
Suchych pokarmów spróbuję tylko najpierw muszę je zlokalizować i nie zapomnieć w sklepie się zapytać.

Problem u mnie jak u typowego młodego akwarysty jest taki, że ciągle mam wrażenie że te biedne rybki są głodne. To dla tego dawka jest za dużą. Poza tym muszę tak dawać jeść żeby Babka pod skałą też coś skubneła.
Po tym temacie i paru ktore przeczytałem doszło do mnie że dawałem za dużo karmy a czasami nawet bardzo dużo. Teraz będę się uczyć jak to robić.

Rybki nowe dojdą ba pewno ale dopiero jak ja się uporam z parametrami.

Dzięki wszystkim za rady. Z chęcią jednak poczytam kolejne.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka


W regionie Kamigata mają rodzaj zawiązywanych pudełek na drugie śniadanie,

których używają tylko jednego dnia oglądając kwiaty.

Gdy skończą wyrzucają pudełka i depczą je.

Koniec jest ważny dla każdej rzeczy...

Zapraszam do mojego tematu :

http://nano-reef.pl/...u-z-walbrzycha/

Aktualności:26.08.2016 Zaciemnienie ....

W baniaku Palythoa, Briareum, Discosoma, Caluastrea, Ślimaki i dzika Xenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrym pokarmem jest tez krewetka. Mam w domu mrozone krewetki piaskowe tez IT(zona pracuje w zoologicznym :> wiec mam praktycznie co chce z IT po kosztach). Co prawda sa w skorupkach, ale mozna taka krewetke wrzucic do wody, po chwili jest rozmroznowa. Zdjac pancerzyk, nie jest to specjalnie trudne, i posiekac czy pokroic w kawalki. Chetnie zjadane, nie zawiera tyle fosforanow co inne mrozonki bo ma mniej wody, w zasadzie samo miesko.

 

Chociaz u mnie wszystko jest chetnie zjadane. Ostatnio czyszczaca miala wylinke. Rano resc wylinki szamal plannisimus, druga czesc quadri (nie pierwszy raz widze jak zjada wylinke, ktoregos razu myslalem, ze mie krewetke wszamal). Niestety wczoraj moja obsada zatlukla swiezo kupiona (przezyla u mnie chyba 5 dni) chrysiptere springeri... zameczyly ja. Pierwsze pedzlowaly ja Chaetopterus/Spionid worms, druga byla czyszczaca a w koncu truchlo trafilo do quadri.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tenshuchiyu napisał:

Babką się nie przejmuj ,zawsze coś z żarcia wpadnie pomiędzy skały czy korale ,jeśli będzie głodna to sobie znajdzie :Pjak dasz ryba tylko raz dziennie jeść to nie umrą z głodu a zaczną szukać resztek żarcia pośród skal i piasku   ,karmienie korali proponuje sobie odpuścić przynajmniej do czasu aż parametry doprowadzisz do ładu .

 


837d639304681b7236fa4a1fcb7184c1u1262a1110.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam dwa błazenki i daje im pod wieczór co drugi dzień 1/3-1/4 kostki mrożonki zależy jak się odłamnie. Codziennie rano mała szczypta suchego kryła. Jak masz problem z NO3, to może warto spróbować mój sposób.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest laszek

Ja ogólnie rozmrażam jedna kosteczkę kupuje te w najmniejszych foremkach. I do 24h zużywam. Np gruby kryl po 24h w lodówce zaczął śmierdzieć. Ciężko stwoerdzić jak był transportowany i później przechowywany w sklepie. Ale staram się uciąć tyle żeby na raz dać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten wątek jest dość stary. Należy rozważyć rozpoczęcie nowego wątku zamiast ożywienia tego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.