Witam serdecznie (swiadomi wystawie sie na lincz ale co tam:P)
co do filtrow kubelkowych to oczywiscie wiekszosc mowi nie. Ja osobiscie mysle ze to kwestia swiadomego stosowania kubelka. Bedac kawalerem mialem 560l ktore jechaly na kubelku. Oczywiscie w teorii bo ci ktorzy to stosuja to wiedza ze baniaczek jedzie na skale ktorej jest znacznie wiecej niz w przecietnych zbiornikach czyli upchac trzeba ile sie da. Obecnie mam 120l i jedzie na fluvalu 404. Mam juz ten baniaczek 8 lat. Jak we wszystkich sa wzloty i upadki. Mysle ze jesli sie podejdzie do tematu z jakas wiedza i swiadomoscia ograniczen jakie bedzie tworzyc uzywanie kubelka a nie sumpa czyli nie bedziemy miec zwierzat bardzo wrazliwych to mozna stworzyc calkiem ciekawy biotop. Oczywiscie nie tak piekny jak biotopy osob ktore zaraz powiedza ze G... wiem:)
Pozdrawiam