Jump to content

sliwka220

Klubowicz
  • Content Count

    122
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Gdynia

Recent Profile Visitors

736 profile views
  1. Podsumowując 3 lata użytkowania: - dwa razy była naprawiana w ramach gwarancji - wymiana silniczka - teraz silniczek padł po raz 3, niestety już po gwarancji, ale nawet na własny koszt nie da się naprawić bo od oficjalnego dystrybutora i serwisu na PL dostałem informację, że nie posiadają już części (przynajmniej tej) zamiennych do tego modelu.
  2. Cześć, Mój zbiornik to 240L (120cm/50/40) Do tej pory (kilka lat) oświetlenie stanowiły 2 świetlówki niby 64W ale takie dość nietypowe bo od JBL po 105cm, jedna biała i jedna niebieska + nocne ledy. Miękkasy, LPSy jak euphylie, blastomussy, clausera jak były w baniaku to rosły ładnie. Teraz mam same miękkasy i rosną strasznie, ale mam znów trochę więcej czasu i energii więc chcę wrócić do LPSów. Czy ta lampa mi wystarczy https://reefshop.pl/pl/p/NemoLight-Lampa-led-54W/5759 Czy np na lampie 4x T5 54W byłoby dużo dużo lepiej?
  3. dzięki za odpowiedzi chyba spróbuję z tymi krewetkami
  4. Cześć, Może to wydawać się głupie, ale w końcu zaczynam myśleć o swoich baniakowych grzybkach jak o pladze. Jest ich wszędzie coraz więcej, niektóre w środku dnia mają średnicę może i 10 cm lub więcej. Nawet nie wyglądają jakoś źle, ale po prostu strasznie gromadzą pod sobą syf. Pewnie większość bym mógł wyrwać, ale sporo z nich by się rozerwało, rozpadło i mogło by to bardzo źle wpłynąć na wodę (tak mi się wydaje). Dlatego chętnie zadam pytanie - jaki zwierzak by je chętnie zeżarł i nie miał apetytu na inne korale? Jeśli taki w ogóle istnieje. No i najlepiej żeby nie była to ryba. Bardzo duże wymagania, może nie do spełnienia? Miałem już 2 lub 3 brzydale (po zrobieniu roboty szły do innych baniaków w potrzebie) i żaden nie ruszał grzybów. Przez chwilę miałem też chelmona i ten z kolei wciągnął prawie wszystkie, ale moje 240L okazało się za małe na tą rybkę i musiałem sprzedać. Jakieś pomysły?
  5. A w jakich cenach będą Mespilla Globulus i Dolabella ?
  6. Nie, żadnej chemii. Głód też jej raczej nie powinien doskwierać.
  7. Czołem, Zaglądam sobie dziś rano do baniaka jak co dzień a tu szok. Rozgwiazda jeszcze wczoraj była cała jak na chwilę pokazała się z piachu a dziś ma tylko 3 z 5 odnóży :/ Kto z tej obsady mógł się dopuścić takiej akcji: - krab dekorator (po wpuszczeniu do baniaka jakiś miesiąc temu ani razu go nie zobaczyłem...) - box fish - cow fish - brzydal Rybki pudełka są w rozmiarze powiedzmy S a brzydal to w ogóle XS i nawet asterinek nie widziałem żeby kiedykolwiek próbowały. Czy to ten krab?
  8. w ciepłych krajach woda w morzach czy oceanach jest tak słona, że bez pianki też unosisz się na powierzchni. Są też takie miejsca, gdzie jest co podziwiać pod wodą nie tracąc gruntu pod nogami. Moja żona nie pływa głębiej niż nie może stanąć. Oczywiście na piasku czy kamieniu bo na korala w życiu by nie na depnęła jak pewnie żaden z nas Czasami na głębokości pasa można już spotkać błazenki w ukwiałach, kolorowe ryby, ogórki morskie i korale. Ale to już trochę dalej niż Izrael. Napiszę o tym za tydzień w tym dziale, a zawsze można pogrzebać na stonie z linku w pierwszym poście Jest tam kilka tematów o snorkelingu w Afryce, Ameryce czy Azji
  9. Loty - jest sporo lotów Ryanairem, a ostatnio LOT otworzył też połączenia z kilku polskich miast prosto do Izraela bez przesiadek w Warszawie. Ja leciałem z żoną właśnie Ryanair z Krakowa prosto do Eilatu za 200 zł na osobę. Bezpieczeństwo - potwierdzam, byliśmy tam przez cały tydzień i czuliśmy się bardzo bezpiecznie, wszystko jest pod dużą kontrolą. Jest na pewno bezpieczniej niż np w Paryżu czy Londynie. Wejścia na rafę są w paru miejscach płatne, ale to miejsce pod granicą z Egiptem - Princess Beach jest za friko. Natomiast opłata za Coral Beach Nautral Reserve nie jest jakaś straszna a można tam sobie siedzieć cały dzień Nam się nawet przypadkiem udało tam wejść za free ale to oddzielna historia Nawet w samym centrum miasta od strony galerii handlowej można zobaczyć co nieco, np Box Fishe czy skrzydlice I jest też kilka miejsc gdzie można wejść do wody bez opłat. Np od Princess Beach do Oceanarium można wejść do wody praktycznie gdzie się chce. Faktycznie wszędzie można dojechać miejskim autobusem - bilet tygodniowy to najlepsza opcja bo zawiera też przejazd na lotnisko. Można też zawsze skoczyć na drugą stronę zatoki do Jordanii, ale nam jakoś nie starczyło na to czasu.
  10. hej, Coraz więcej jest tanich lotów do Izraela więc chciałbym polecić tą miejscówkę miłośnikom podwodnego świata. Nie trzeba nawet nurkować, żeby zobaczyć wiele zwierzaków znanych z naszych baniaków Wystarczy maska z rurką, nawet najtańszy zestaw z Decathlona od kilku lat w moim przypadku się bardzo dobrze sprawdza. Zapraszam na stronkę z filmikiem i kilkoma zdjęciami z podwodnych i przybrzeżnych miejscówek pod Eilatem na samym południu Izraela http://trabantowy.prohost.pl/ppl/sliwa/?page_id=353
  11. W akwarium było już długo stabilnie. Problemy pojawiły się po ostatnim dłuższym urlopie, albo dołożeniu nowych korali. Nagle LPSy jeden po drugim zaczęły lecieć. Coś jakby je wsysało od środka i w ciągu godzin znikały. Dziwne, że nie wszystkie na raz tylko jeden, parę dni przerwy, kolejny i tak dalej. Została się tylko 1 euphylia z 3 (w sumie 2 głowy z 18 ) Resztę dobijał ten bordowy nalot. Jest też na skałach, ale jeżowce go wcinają albo ściągam rurką przy podmianach. Parametry wody po zbadaniu w labolatorium: Zasolenie 1,025 dKh 8 PO4 0,25 (wiem, że norma to niby 0,001 ale wg testu w labie schodzę od miesięcy od wyniku 2,5 więc tu jest ciągła i duża poprawa) NO3 5 Ca 410 Nigdy nie stosowałem, żadnej chemii do zwalczania czegokolwiek, ale może tym razem przemyślę, ten Mycosidol bo chciałbym wrócić do LPSów
  12. Witajcie, Od jakiegoś czasu mam problem ze wstrętnym bordowym glonem. Oblepiał sobie zazwyczaj skale miejscami i był zjadany przez jeżowce albo ściągałem go rurką przy podmianie. Zaczął jednak atakować i dość skutecznie zabijać korale – LPSy. Przykleja sie na korzeniach, a później stopniowo idzie w górę i zalepia ich głowy. Doradzicie co to za cholerstwo i jak z tym walczyć? (Próbowałem znaleźć cos w wyszukiwarce forum, ale niestety mi się nie udało.)
  13. Witajcie, Niestety dramat trwa. Poleciała cztero głowa euphylia i był już spokój. Jednak po paru dniach kolejna zachorowała. Mam ją ponad półtora roku, z 2 główek zrobiło się 11, a teraz w ciągu 2 dni połowa padła. Kąpiel w dipie nic nie dała, może nawet pogorszyła sprawę. Pada po 1 głowie po kolei. Wygląda jakby je coś wsysało od środka, a później na wierzchu robi się jakiś brązowy nalot. Odłamałem obumarłą połowę i usunąłem z baniaka, ale obawiam się, że to nie pomoże. Sytuacja trwa. Padają LPSy po koleji, a nie kilka na raz. Blastomussy, Lobophylie i Euphylie Mam jeszcze jedną Euphylię w innym miejscu i ta ma się świetnie... Pojawiły się też jakiś czas temu, nie wiem skąd małe ślimaczki ci chodzą po korzeniach korali i skałach. Jest ich dość sporo. Wyglądają jak małe turbo, ale to dziwne bo żadnego turbo od roku nie mam. A kiedyś jak miałem to i tak szybko padały albo coś je zjadało. Co się dzieje z tymi koralami? Jak ratować zbiornik? Kąpiele w dipie i podmianki jak widać na razie nie pomogły. (sól 1025, dKh 8 (stabilnie, nigdy w sumie wyższe nie było, NO3 = 3, PO4=0.1 (niby wysokie ale bywało i 2,5. Jest najniższe od początku zbiornika w tej chwili, Ca= 420 Mg=1450)
  14. u mnie chelmon zjadl np wszystkie grzybki discosoma, a bylo ich duzo
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.