Jump to content

Pawelo2222

Klubowicz
  • Content Count

    221
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pawelo2222

  1. Yyy a niby jak podłączyć szeregowo 2x aku do upsa na 12V? Przecież trzeba równolegle. Tak samo do buforowego na 24VDC nie podłączysz rownolegle. Musisz podłączyć szeregowo dwa aku, żeby otrzymać 24V. Nie mniej jednak liczba aku się nie zmienia. To już nie chodzi nam o różnicę w przypadku zaniku napięcia? Hmm przecież kubełek eheima jest pod 230VAC. Jak to podłączyłeś pod zasilacz 24V?
  2. Groszy ile zapłacisz to mi się liczyć nie chce. Ale jak kiedyś robiłem testy, przy tym samym obciążeniu ups wytrzymał niecałe 3 godziny, a zasilacz 4 z hakiem. W obu te same aku tylko w jednym szeregowo w drugim równolegle. To jest sprawność pracy AC/DC a nie na aku. Tak na marginesie pomijając koszty początkowe eliminujemy jedną z zalet zasilacza.
  3. No dobra, jestem inżynierem serwisowym aparatury medycznej, nic nie dystrybuuje, a naprawiam
  4. Nie, jestem inżynierem. Przecież dałem Ci wartości procentowe, policz sobie. Ja nie mam na to czasu. Miałem oba rozwiązania w rękach i w praktyce wyniki są bardziej rozbieżne. Jak wspomniałem, przyjąłem wartości z korzyścią dla ups. Jak nie chcesz mi wierzyć, nie zmuszam Cię. Zapytaj pierwszego lepszego elektronika, jeśli nie masz dostępu do obu urządzeń.
  5. Ty tak na serio? Przyjmując, że sprawność upsa w trybie przedwornicy dc/ac jest maksymalnie około 80% (dane dobrego ups kemot) a zasilacz impulsowy np. pompy obiegowej ma sprawność około 85% a dajmy na to nawet lepszy przypadek 90%, który zdarza się wyjątkowo rzadko, wychodzi na to, że wydajność całego układu jest na poziomie ok. 72%. A to i tak w rzeczywistości jest niższa wartość. Przyjąłem wartości z korzyścią dla ups. Jeśli podajesz napięcie bezpośrednio z aku masz wydajność na poziomie 99%, bo jeszcze malutki prąd idzie na zasilenie mikrokontrolera. Pomijam już fakt początkowego kosztu obu rozwiązań.
  6. Przeczytaj proszę treść pierwszego posta, a przekonasz się może o co chodzi i jaki problem ma autor. No właśnie nie do końca, bo jedno rozwiązanie jest duuużo lepiej zoptymalizowane dla potrzeb autora tematu, a to jest wielka różnica.
  7. Aha, nie wiedziałem, że nie czytałeś treści tematu tylko tytuł. To też dla mnie ciekawostka, że rozwiązania przemysłowe i w systemach alarmowych, kontroli dostępu oraz monitoringu, gdzie głównie chodzi o to, żeby systemy te były niezawodne i działały w każdej sytuacji to rozwiązania byle jakie. Widocznie żaden przedsiębiorca nie dba o to, żeby mu się alarm załączył w czasie pożaru i lubi jak go okradają. Byle by coś tam się na czujce świeciło i już czują się dobrze. Ale wracając do tematu, jeśli nikt nie ma nic rzeczowego do wniesienia, proponuję zakończyć dyskusję.
  8. Hmmm, a mi się właśnie wydawało, że chodzi o to, żeby było jak najtaniej i działało jak najdłużej. Ale jak tam kto woli. Ale to tak jakby myśleć o kupnie środka transportu do pracy. Jeden kupi osobówkę, głównie będzie jeździł sam, ale czasem ewentualnie będzie miał możliwość podwieźć żonę czy kolegę. Drugi kupi autobus i też będzie jeździł sam do tej pracy, ale w razie co będzie chwalił, że ma możliwość podwiezienia całego osiedla. Jeden i drugi dotrze do pracy, ale kto zapłaci więcej za paliwo? Ale wróćmy do posta pierwszego. Kolega chce podpiąć dwa cyrkulatory i pompę obiegową. Chce również, żeby działało to parę godzin. A więc pytam się po co mu taka przetwornica? Nie lepiej żeby jednak było taniej i działało długo? Przecież taki zasilacz buforowy ma takie same właściwości jak przetwornica, tylko na wyjściu zamiast VAC ma VDC żeby było ekonomiczniej i działało dłużej. Dlatego takie rozwiązania są stosowane np. w centralkach alarmowych czy monitoringu przemysłowym. W takich przypadkach chodzi o to, żeby wszystko działało jak najdłużej w przypadku zaniku zasilania.
  9. Napisałeś, że same plusy, gdy w rzeczywistości jest tylko jeden, który wymieniłem. Ok, nie robi wrażenia, ale zdajesz sobie sprawę, że skracasz sobie czas pracy na akumulatorze w razie w? Wiesz, że nawet przez godzinę bez grzałki temperatura wody w akwarium jakiś drastycznie się nie zmieni. To masz strasznie kijowe zasilanie. Czyli rozumiem, że jak np. oglądasz sobie tv, czy czytasz książkę wieczorem, to telewizor Ci się wyłącza, a lampki mrugają? Kosmos!:-) Ja mieszkam w mieście i moim priorytetem jest, żeby w razie awarii, utrzymać akwarium jak najdłużej na chodzie, bez strat w zwierzętach. Tu właśnie chodzi o to, żeby pominąć zasilacz, a podać bezpośrednio VDC do lampy.
  10. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. 1. Nie oskarżam Cię. 2. Przecież napisałem że jedyny plus to to, że możesz podłączyć urządzenia pod 230VAC. Przecież to rozmowa o zasilaniu awaryjnym AKWARIUM, a nie całego domu. Przecież zwykły użytkownik nie musi podłączać zaraz pompy CO, czy drukarki, czy telewizora itd. Chodzi o akwarium. Podkreśliłem to na końcu. Jak dla mnie to podtrzymania krytyczna jest pompa obiegowa i falowniki, a te są na 24VDC. Bez reszty akwarium spokojnie da radę. A tak na marginesie, po grzyb grzałkę podłączać pod ups? 10 stopni masz w domu? (Pytanie z czystej ciekawości, bo jak dla mnie to strata energii z aku)
  11. Przecież to nie jest prawdą. Jedyny plus jest taki, że możesz podłączyć urządzenia na prąd zmienny, których tak po prawdzie w akwarium morskim nie ma za wiele, a tym bardziej nie są niezbędne do podtrzymania w razie zaniku napięcia. Zasilacz buforowy spełnia wszystkie te funkcje, także przykro mi, ale nie przemawia to za wyższością tej przetwornicy. Przy podłączeniu do takiej przetwornicy musisz uwzględnić też sprawność poszczególnych zasilaczy - to takie podłączanie zasilacza do zasilacza. W zasilaczu buforowym, przy zaniku napięcia energia idzie bezpośrednio z akumulatorów. Bezstratnie - czyli wytrzyma dłużej. Przy przetwornicy, najpierw jest konwersja napięcia z 12VDC na 230VAC (pierwsza strata energii z aku), potem z 230VAC na 24VDC przez zasilacz np. pompy lub falownika (druga strata energii z aku). Serio mówisz? sprawdź jeszcze raz ceny. Odpowiednio dobrany zasilacz wyjdzie Cię dużo taniej. Kiedyś kupowałem bezpośrednio z pulsara jak jeszcze sklep mieli i zapłaciłem niecałe 5 dych bez aku. No właśnie, to ma być zasilanie awaryjne, więc nie trzeba od razu całego akwarium podłączać. Jak dla mnie to wystarczy pompa obiegowa i falowniki, a te, przynajmniej te dobre, są na 24VDC. Chyba, że ktoś ma zaniki prądu trwające kilka dni, to wtedy już lepiej agregat kupić bo taka przetwornica na 230VAC z podłączoną np. lampą długo nie wytrzyma.
  12. Ja używam takiego czegoś, przełącza się niezauważalnie - w sensie, że pompa obiegowa czy falowniki, w chwili zaniku napięcia, działają bez zakłóceń.
  13. Pawelo2222

    Zaraza

    Mi to wygląda na montiporowe ślimaki nagoskrzelne.
  14. 36W na około 230-240l w obiegu. Podłączoną mam na powrocie. Wyłączam tylko w czasie podmian i przy podaniu aminokwasów. Działa tak już na bank ponad pół roku. Rurówek jak i innych żyjątek jak np. kiełży, widłonogów, wężowideł a przede wszystkim gąbek mam sporo w sumpie, w refugium i w głównym. Wszystkie korale się pompują i rosną jak wściekłe.
  15. Ja mam włączoną prawie 24/7 i żadnych negatywnych efektów nie zaobserwowałem.
  16. Moim zdaniem raczej niestety brooklynella. Kiedyś przywlokłem to dziadostwo jak mi gość z seafragsa chorego pokolca sprzedał. Wysoce zaraźliwe i zabójcze. Zabiło mi całą obsadę i żadne leczenie nie pomogło.
  17. Cześć, czy ktoś może się podzielić wrażeniami z długoterminowego stosowania metody Tritona? Pozdrawiam. Paweł
  18. Cześć, ja mam akwarium w salonie z aneksem kuchennym. Działa od ponad roku i ma się dobrze.
  19. W sumie to tą która przyrosła do szczepki goniastrei wielokrotnie wyjmowałem z wody i usuwałem a i tak odrastała:/
  20. Jak miałem truncatusa to też tak było, aż pewnego razu przez niego wyskoczyła. Babka ogólnie była bardzo zestresowana jego obecnością, że nie przesypywała piachu w całym akwarium tylko w okolicy swojej norki.
  21. A czy trzymałeś truncatusa z midasem może? Też miałem truncatusa i też ganiał babkę. Teraz mam tominiensisa i wydaje się spokojniejszy, ale żadnej babki ani ślizga z nim na razie nie trzymam.
  22. Witam, aktualnie posiadam pokolca Ctenochaetus Tominiensis i mam pytanko co do kompatybilności względem Ecseniusa midasa. Wiem, że ctenochaetusy ogólnie nie lubią ślizgów zjadających glony takich jak na przykład salarias i babek z racji tego, że mają podobny kształt. Czy ktoś może trzymał te dwie rybki razem lub widział je u kogoś w zbiorniku? Jako, że midas nie jest szczególnie glonożerny i w naturze pływa z anthiasami, czy myślicie, że pokolec też będzie go gnębił? Pozdrawiam, Paweł
  23. A to ciekawe. W sensie, że w jakiś sposób skierować na nie strumień wody z bąbelkami powietrza?
  24. Białe, fioletowe i żółte gąbki są OK, ja tej pomarańczowej nie lubię, bo wlazła mi na szczepkę goniastrei i przez to przestała rosnąć. Ale z rady z porcelanką na pewno skorzystam:) Jaki gatunek porcelanki masz? Ogólnie wynik TDS mam zero, ale krzemiany i tak raczej na tds nie wyjdą. Spróbuje w takim razie dać trochę jakiegoś absorbera krzemianów. Z dodatków to podaje ballinga AF, mikro colombo colour 1+2+3, stront reeflowers i aminokwasy colombo.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.