Jump to content
Kiks

"Rwanie" Palythoa

Recommended Posts

Witam mam dwa gatunki prawdopodobnie palythoa. Z uwagi na kilka artykułów na ich temat mam pytanie. Mianowicie mam je na jednej skale ( przy dnie) trochę się rozrosły a wyjęcie skały raczej nie wchodzi w rachubę. Jak zmniejszyć populację ? Rwać? Proszę o poradę.

PE_20191121_232721.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

No te zielone to zło więc uważaj. Żyletka i pamiętaj o podstawach bezpieczeństwa - okulary, rękawiczki i wietrzenie pomieszczenia.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Kiks napisał:

Z uwagi na kilka artykułów na ich temat mam pytanie

własnie wyżej napisałeś ze znasz problem związany z tymi koralami a tutaj pytasz czy rwać ?....jak sie bardzo boisz to oddaj lub wywal skale bo innej mozliwosci nie ma ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli będziesz chciał je wywalać, postaraj się zminimalizować ewentualne ryzyko. To jest, jeśli masz w domu dzieci lub małe zwierzęta, nie wpuszczaj do pomieszczenia z akwarium. Zamknij drzwi, wietrz. Wsadź na czas cięcia i przetrzymaj z dzień, filtr z węglem aktywnym - filtr aktywny, nie jakiś woreczek w zbiorniku. Dodatkowo, korale po wycięciu, od razu, bez wyjmowania z wody, wsadź do jakiegoś małego pojemnika - nawet kubeczka na próbki, z apteki.

Załóż też coś na twarz (maseczka malarska, np) i jakieś okulary.

Poza tym, pomyślałeś co z nimi zrobisz? Jak je zutylizujesz?

Może to przerost formy nad treścią, ale różnie w życiu bywa.

Takich porad kilka osób udzielało na tym forum względem tych korali. Pewnie o tym wiedziałeś, ale przypominam "pro forma".  Wiele osób manipuluje nimi bezkarnie, zdarzyło się kilka wypadków. Istnieje teoria która mówi że korale hodowane od wielu lat w zbiornikach są relatywnie bezpieczne. Sam mam skałkę z nimi- przypadkiem się pojawiły w zbiorniku. I jakoś nie mam serca ich wywalić :).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, niwre37 napisał:

własnie wyżej napisałeś ze znasz problem związany z tymi koralami a tutaj pytasz czy rwać ?....jak sie bardzo boisz to oddaj lub wywal skale bo innej mozliwosci nie ma ..

Problem że są niebezpieczne. Za bardzo to bojaźliwy nie jestem ale rozsądny i wolę się upewnić i posłuchać doświadczonych morszczaków.  Dzięki Dale za poradę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet jak powycinasz , czy  inaczej rozprawisz się z nimi mechanicznie to raczej na pewno odrosną  . ( pomijam temat potencjalnego niebezpieczeństwa ) .
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, SU1 napisał:

Nawet jak powycinasz , czy  inaczej rozprawisz się z nimi mechanicznie to raczej na pewno odrosną  . ( pomijam temat potencjalnego niebezpieczeństwa ) .
 

Chodzi mi Su aby za bardzo się nie rozrosły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bez wyjęcia skały niewiele zdziałasz - najlepiej wyjąć i odłupać "zarażony" kawałek skały , albo wymienić skałkę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Kiks napisał:

Chodzi mi Su aby za bardzo się nie rozrosły.

To może posadzić obok coś co nie pozwoli na rozrost  konkurująć o miejsce  np:  parazoa /zoa  , czy cos co będzie parzyć  i  powodować zanik  np: ukwiał /euphilia . ( przy czym  podrażnione  przez te ostatnie mogą się bronić trując  "wodę" ) .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, SU1 napisał:

 . ( przy czym  podrażnione  przez te ostatnie mogą się bronić trując  "wodę" ) .

Dokładnie, wojna chemiczna może wpłynąć na inne korale, zwłaszcza w tak małym zbiorniku. U mnie tak sarco z eufilią narozrabiały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na przykladzie zdjęcia z zoa - analogicznie wiele razy wycinałem poprzerastane z innymi zoa niechciane palihoa - jak najniżej nożyczkami, druga osoba trzyma wąż (w ramach podmiany wody). Przy kolejnych podmianach podważam pobielałe mateczniki ze skały i odsysam. Tam gdzie nie sa poprzerastane to podważać ze skały tak by się jak najmniej śliniły. Jesli po kilku miesiącach sie odrodzi (jesli nie uda sie wyplenić to powtarzam zabieg).

Najważniejsze BHP - przewietrzyć pomieszczenie, wypukać wąż po podmianie...

Jeśli masz słaby system immunologiczny (jesteś chory/chorowałeś, często łapiesz infekcje) to odradzam zabieg usuwania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, luft napisał:

 

Najważniejsze BHP - przewietrzyć pomieszczenie, wypukać wąż po podmianie...

Jeśli masz słaby system immunologiczny (jesteś chory/chorowałeś, często łapiesz infekcje) to odradzam zabieg usuwania. 

Jop .

I proponuję węgiel aktywny w obieg . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Często wyrywam te zielone   pęsetą sciskam przy samej skale i rwanie po 10 sztuk ewentualnie je drażnie żeby się pozamykały i nożykiem od skały je odskubuje  ale żeby takie cuda wyrabiać rękawice  dzieci z domu powyganiać  straż chemiczną wzywać  bez jaj   ale się uśmiałem

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, jacekberetłódz napisał:

Często wyrywam te zielone   pęsetą sciskam przy samej skale i rwanie po 10 sztuk ewentualnie je drażnie żeby się pozamykały i nożykiem od skały je odskubuje  ale żeby takie cuda wyrabiać rękawice  dzieci z domu powyganiać  straż chemiczną wzywać  bez jaj   ale się uśmiałem

Cieszę się bardzo że humor poprawiłem. Tylko zastanawia mnie mały drobiazg.

Kiedyś, komuś te grzybki zaszkodziły. to że nie tobie czy mi, nie oznacza że mam traktować to jako pewnik.

Jak również nie jest to podstawą by z arogancją proporcjonalną do wyobraźni ameby brać odpowiedzialność za zdrowie kolegi i jego rodziny.

Zrozumiał, czy mam wyraźniej napisać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak miał  bym się  wszystkim przejmować co ludzie piszą co komu i po czym się przytrafiło to  by nie było sensu  żyć   ,v

Zrozumiał, czy mam wyraźniej napisać  (  takie teksty to sobie zostaw dla najbliższych )

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, jacekberetłódz napisał:

Często wyrywam te zielone   pęsetą sciskam przy samej skale i rwanie po 10 sztuk ewentualnie je drażnie żeby się pozamykały i nożykiem od skały je odskubuje  ale żeby takie cuda wyrabiać rękawice  dzieci z domu powyganiać  straż chemiczną wzywać  bez jaj   ale się uśmiałem

Jak byś lezał w szpitalu jak ja to bys sie tak nie śmiał, po paru miesiącach dopiero oddychałem swobodnie a do dziś komplikacje...

fakt ze grzebie do dziś w różnych baniakach ale takich franc jak tamte nie trafiłem

Edited by Artek edos (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak miał  bym się  wszystkim przejmować co ludzie piszą co komu i po czym się przytrafiło to  by nie było sensu  żyć   ,v
Zrozumiał, czy mam wyraźniej napisać  (  takie teksty to sobie zostaw dla najbliższych )
Jacek wrzuć fotę tych Twoich ;)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, jacekberetłódz napisał:

Jak miał  bym się  wszystkim przejmować co ludzie piszą co komu i po czym się przytrafiło to  by nie było sensu  żyć   ,v

Twoja wola i twoje prawo - weźmiesz odpowiedzialność za zdrowie kolegi i jego najbliższych? Jeśli nie, to nie doradzaj.

 

A od moich najbliższych, to wara ci

Bez odbioru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale różne odmiany ZOA też mogą być francowate. Ja wychodzę z założenia, że jedno i drugie może groźne. Mam 4 rodzaje zoa i 2 rodzaje pylothea, w tym zieloną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie to bardzo toksyczne a masa ludzi to hoduje  w zbiornikach  i sprzedaje  i jakoś nie słyszałem o  dziwnych przypadkach   ,

Fresz  rwe to systematycznie   ręce mam pokancerowane popękane 

20191122_202239.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, jacekberetłódz napisał:

Takie to bardzo toksyczne a masa ludzi to hoduje  w zbiornikach  i sprzedaje  i jakoś nie słyszałem o  dziwnych przypadkach

To chyba czas udać raryngologa , wiele osób miało przejścia , wiele znajomych z rodzinami wylądowało w szpitalu  , tak tv też kłamie  , akcje relacjonowane w tv z zastępami straży pożarnej .  Powiedz czemu tak ostro odpowiadasz , masz w tym jakiś interes ? 
Szczerze , 3 osoby z dziwną nadmierna jak dla mnie determinacją negują dość straszne  , rodzinne przeżycia wielu ludzi z forum . 
Nie zauważyłeś że  twoje ataki nie są  akceptowane ? ! . 
ps: No tak , sprzedaje , ha ja dostałem za darmo z ostrzeżeniem od dającego , uważaj bo  zaboli jak ruszysz , ruszyłem  .
Tak dla handlarzy to taki temat jest bee , psuje zarabianie kasy  . 

 

Tylko jak dla mnie to masz co innego  . 
NvX8GTa.jpg

Edited by SU1 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są tacy którzy sprawdzają poziom paliwa w samochodzie przyświecając sobie zapalniczką do baku są i tacy którzy już w czym sprawdzać nie mają, po prostu niektórzy jeśli sami się nie przekonają to nie uwierzą

Share this post


Link to post
Share on other sites

każdy temat o paliotoksynie kończy się tak samo :) nie macie dość już tego udowodniania sobie kto ma racje ?:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, niwre37 napisał:

każdy temat o paliotoksynie kończy się tak samo :) nie macie dość już tego udowodniania sobie kto ma racje ?:) 

Bo widzisz, niektórzy mają nieodpartą potrzebę, żeby przekonać cały świat, że skoro oni włożyli palec w gniazdko i nic się im nie stało, to znaczy że prąd nie jest groźny;-)

@SU1 sprawę rozwiązał by jeden pozew dla sprzedawcy takiego palythoa. Następny by się 10x zastanowił przed sprzedażą, a na pewno sam by ostrzegał, żeby nie grzebać, nie ciąć, nie gmerać, wietrzyć, chuchać i dmuchać... żeby to jeszcze jakieś ładne korale były, jakieś "zoa premium"...

Co do autora - 49L, to pewnie z 5kg tej skały masz w ogóle, to nie wiem jaki problem z wyjęciem skały z akwarium? Trefny kawałek pewnie z kilogram, to wypiernicz to i tyle, zamiast zastanawiać się, czy to toksyczne i jak to "rwać".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Takie to bardzo toksyczne a masa ludzi to hoduje  w zbiornikach  i sprzedaje  i jakoś nie słyszałem o  dziwnych przypadkach   ,
Fresz  rwe to systematycznie   ręce mam pokancerowane popękane 
20191122_202239.thumb.jpg.8bac18616f3b947664cf506bc95c9c50.jpg
Masz inną odmiane, może dużo mniej toksyczną ;) był niedawno fajny temat o palitoksynie i wypadkach także u naszych krajowych hobbystów na dowód ;) pisałem tam też które konkretne odmiany są bardzo niebezpieczne w naszych akwariach ;)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.