Jump to content

dale

Klubowicz
  • Content Count

    3901
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

About dale

  • Rank
    Forumowy warchoł

Informacje o profilu

  • Imię
    Marek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Lublin
  • Zainteresowania
    ... z czasem rośnie zapotrzebowanie na święty spokój....
  • Akwarium
    320 posolonej zupy rybnej :)

Recent Profile Visitors

4949 profile views
  1. To jest piniądz Panie, jak taki zwirz zdechnie to je strata... Dlatego to musi działać. Oni po prostu nie wygłupiają się z własnymi teoryjkami, to ma być dobrze i tanio. Ta wiedza jest też dla nas dostępna, ale wielu z tu obecnych jest zbyt zarozumiałych, lub zbyt mało ogarniętych by ją stosować. Przede wszystkim, wolą trwonić czas na bezdurne pyskówki i pseudointeligentne pytania niż ze zrozumieniem przeczytać. Wcale nie dopiero co, zwróć uwagę na miejsca klejenia, stopę i podstawki, a nawet jak świeżo po fragowaniu, to do zdjęcia zawsze można pobawić się parametrami, zauważ że zmiana zasolenia, kH czy pobudzenie wywołane potencjalnym karmieniem też często wywołuje chwilowe polipowanie/mapompowanie, Pomijając oczywiście fakt że w dobrym obiegu, nie niepokojone będą też szybko dochodziły do siebie i po prostu rosły. A reszta to kwestia powiększenia, filtrów i "fotoszopa". Chyba na zdjęciach albo w zbiornikach sterylnych tylko z tym zwierzakiem. Jeśli nie jest to obieg specjalistyczny - pod sps, gdzie zwykle nie ma ryb, to w innych azot i fosfor są na bogato - w porównaniu z niektórymi stopkami forumowymi No w tych sklepach, wszystkich których byłem, gdyby ktoś puknął w zbiornik, wyleciał by ze sklepu. Lotem, przez zamknięte drzwi (w Rybce zahaczając o regały z pompami... bo po drodze) - w poważnych sklepach ludzie szanują zwierzaki, a byle łajzy do regałów się nie puszcza Ale u mnie wszystko w porządku... od ostatniej katastrofy kiedy to reduktor władował mi całą butlę (nową) CO2 do zbiornika... Cały widz polega na zrozumieniu działania. Widzisz, do "malucha" w instrukcji obsługi było podane jak ustawić zapłon, teraz piszą żeby nie owijać pasów bezpieczeństwa do okola szyi i nie pić płynu do spryskiwaczy. Teraz problem nie polega na braku informacji, tylko na jej nadmiarze i braku precyzji. Zauważ że najpierw akwarysta musi zdiagnozować problem, podac warunki, a na podstawie tego ktoś inny zidentyfikować problem i podać rozwiązanie. A, w takich warunkach, udzielić poprawną odpowiedź jest bardzo trudno. Teraz wyobraź sobie że delikwentowi radzą trzy osoby... Czy mam więcej pisać ? A teraz pokaż mi sklep który na tej zasadzie prowadzi akwarium
  2. dale

    amoniak dojrzewanie

    DO chwili, do kiedy masz amoniak, nie dodawaj jego. Możesz wrzucić trochę glonów spagetti w jakiejś siatce na media filtracyjne, możesz wpuścić kilka ślimaków i dokarmiać je co jakiś czas tabletką roślinną. Niech się życie samo kręci. Ale trochę dziwi mnie ten temat, bo skoro miałeś dwa lata zbiornik 400 l, to jakieś doświadczenie powinieneś mieć.
  3. dale

    Żywa skała

    Na początku musisz uświadomić sobie że bardzo rzadko zdarza się żeby taka skała przez całą drogę była mokra. Często jest po prostu wilgotna. Nie raz widziałęm zdjęcia (służbowo) takich kawałków, co do których sklepy chwaliły się że "przychodzi w wodzie", leżących w boxach, nawet nie owiniętych przysłowiowym papierem, żeby wilgoć trzymał. Jedyna woda, jaka tam była, miała postać gnojówki i zalegała na samym dnie boxa. Do tego dochodzą zmiany temperatury. Owszem, zdarza się relatywnie często że w takiej skale (a przynajmniej zdarzało) przychodziło jakieś życie. Ale były to organizmy które są w stanie przeżyć wykorzystując wilgotną skórę czy kroplę wody na narządach oddechowych. Wysychanie powoduje rozpad kolonii bakteryjnych i częściową śmierć ich, część przechodzi w formę przetrwalników, ile i jakie, to zależy od ich położenia na skale i w kolonii. Do tego mamy pierwotniaki, glony i mikroorganizmy. Które to po obumarciu albo są rozkładane od razu, albo pozostają w postaci martwej materii w skale. Giną bezwzględne beztlenowce, jak również te szczepy która mają wąskie spektrum pH, czy są szeroko rozumianymi specjalistami pokarmowymi, że o typowych halofilach nie wspomnę. Teraz jeśli taką skałę kupujesz, masz do wyboru, albo usunąć całe złogi i to co wniknęło w skałę, albo pozwolić naturze zrobić swoje. Jeśli płuczesz, to albo solanką (koszty i czas, oraz słaba jakość płukania, bo raczej do myjki nie podłączysz solanki - pozostaje moczenie), albo zwykłą wodą i prowadzi to do wyczyszczenia skały zarówno z materii, jak i resztek życia. Mogą zostać przetrwalniki, ale to też raczej nie całego łańcucha - bo dla reszty warunki "po drodze" były zabójcze. Jeśli wsadzasz do zbiornika, materia się rozpuszcza, namnażają się bakterie rozkładające martwą materię, procesy gnilne - beztlenowe - oparte są na bazie siarki, stąd w skrajnych wypadkach zapach siarkowodoru. końcowym etapem są azotany i fosforany (po kilku dniach), potem masz rozwój organizmów wyższych - glony, pierwotniaki "plankton". I ten cykl trwa długo, bo opadły plankton i obumarłem glony się rozkładają. Do tego dochodzi zagadnienie konkurencji pokarmowej i dopasowania nisz ekologicznych. Konkurencję wygrywają organizmu o szerszym spektrum (np. cyjano, dino - potocznie- ...) I teraz musisz doprowadzić do sytuacji, kiedy pojawiają się bakterie rozkładające nutrienty do pierwiastków - wtedy masz obieg zamknięty. problem w tym, że w takich warunkach, takie bakterie nie są wystarczająco konkurencyjne żeby wywalczyć sobie niszę. A to z uwagi na środowisko życia. Bezwzględne beztlenowce pojawiają się zwykle jako sukcesja po względnych, a względne wykorzystują tlen, a kiedy go nie ma, azotany (np.) ale że jest to proces kosztowniejszy energetycznie, robią to tylko w określonych warunkach. Pamiętaj też że organizmy już żyjące oddziaływają na siebie (skoro korale się parzą, to czemu kolonie bakterii nie miały by np. ograniczać wzrostu konkurencji, swoimi produktami przemiany materii?). I teraz w takiej skale masz spory miks różnych bakterii - to co przeżyło i namnożyło się. A tobie potrzeba określonych rodzajów - aby cykl był kompletny, a jego części komplementarne. Na pewno, jeśli będziesz odpowiednio cierpliwy i nie popełnisz błędów po drodze, to po długim czasie osiągniesz stan równowagi, będziesz mógł nawet wpływać na jego poszczególne elementy. Natomiast jeśli stosujesz suchą skałę dobrej jakości, masz na starcie siedlisko gotowe do przyjęcia bakterii (czyste akwarium). Jeśli teraz dodasz we właściwej kolejności właściwe bakterie, będziesz miał prawie natychmiast, cały cykl działający, który musi się tylko utrwalić i rozwinąć. Mówiąc o kolejności, miałem na myśli, żeby, jeśli chcemy wymusić przejście z NO3 do N2, nie dodawać pożywki i bakterii które będą pochłaniały NO3 (wbudowywały), bo potem trzeba je wywalać poza system odpieniaczem, albo służą za pokarm dla korali. W każdym razie nie sprzyja to dojrzewaniu. To tak z grubsza, jeśli coś jest niejasne, lub gdzieś popełniłem błąd, bądź dopuściłem się nadmiernego uproszczenia, możemy podyskutować na ten temat. Ale prosił bym o konkretne uwagi.
  4. dale

    Lampa do nano

    bez podania danych w postaci szerokości zbiornika, wysokości nad taflą i głębokości, trudno będzie trafić z podpowiedzią. Choć ja już mam pewne podejrzenia
  5. dale

    Żywa skała

    Ponieważ wynika ono nie z ineternetu, ale z pięciu lat studiów. Oraz wielu lat "interesowania się tematem", co w wolnym przekładzie oznacza czytanie różnych ciekawych opracowań i artykułów. A Ty nie odwracaj kota ogonem, nie poprosiłeś o uzasadnienie tylko chciałeś "opracowań naukowych i wyników badań". To drobna różnica. Różni się źródłem.
  6. dale

    amoniak dojrzewanie

    Napisz coś więcej o systemie filtracji, może jakieś zdjęcie poglądowe. Łatwiej będzie powiedzieć coś. Ja bym zastoswał to: http://www.salarias.pl/pl/p/BioGro-123-Marine-500ml/1951 Albo to: http://www.salarias.pl/pl/p/MICROBE-LIFT-SPECIAL-BLEND-473ml-bakterie-/1769 Te znam, widzę że działają. Jak masz skąd, weź kilka garści glonów spagetti, najlepiej z jakiegoś refugium, będziesz tam miał trochę drobnego życia. Odpornego na Twoje parametry. NOPOX to pożywka dla bakterii, ale jak jest obecny NO3 i PO4. A najlepiej znajdź sobie jednego akwarystę doświadczonego i jego słuchaj, inaczej stosując różne rady, będziesz się "motał" ze szkodą dla akwarium :(.
  7. dale

    Żywa skała

    Widzisz, ja po prostu nie znajduję przyjemności w uczestnictwie w konkursach sikania na odległość. Innymi słowy, dyskutować mogę, robić idioty z siebie nie zamierzam. naucz się czytać ze zrozumieniem, jeśli chcesz dalej prowadzić tą rozmowę. Nie przypominam sobie żebym twierdził: Wróć do lektury, przeczytaj ze zrozumieniem, wtedy porozmawiamy. Wyjaśnię Ci na czym rzecz polega, na podstawie ogólnie dostępnej wiedzy jaką mi kiedyś wpojono. Nie na podstawie ślepego kopiowania tabelek i wyrwanych z kontekstu zdań. No ale przecież piszesz... Więc nie bardzo rozumiem, wiesz że ktoś ciśnie ciebie w wała, a mimo to z uśmiechem na ustach brniesz dalej? Nie starasz się dowiedzieć co i jak? Przecież te ulotki piszą twórcy preparatów a jak byś dostał taki skład ilościowy preparatu, to byś dopiero im powiedział.... Sam rezygnujesz ze źródeł, na rzecz wtórnych opracowań. A to współczuję, bo ja najpierw staram się docieć czego mi do szczęścia brakuje, a dopiero potem kupić to czego potrzebuję. I też nie w ciemno. Jeśli to istotne, to staram się poznać skład i mechanizm, no chyba że to działa u kogoś, do kogo mam zaufanie. Opierając się na ładnych pudełeczkach kupowałem kiedyś Aquforest. Z uwagi na działanie tych preparatów, rozumiem czemu producenci unikają podawania składu, zasłaniając się tajemnicą.
  8. dale

    Komu wierzyć?

    Legenda miejska głosi że po jodzie, ale jeśli masz możliwość - sprawdź
  9. dale

    Komu wierzyć?

    Taaa, zaraz wejdzie Bartek, uśmiechnie się z politowaniem i wyłoży w dwóch zdaniach powyższe Ale ja mam inną zagwozdkę. Mianowicie "całe życie" miałem azot na poziomie 10 i wyżej, dlatego odpuściłem sobie małą hankę niskiego zakresu. (a przy okazji, w tej hance w toku pomiaru jest filtrowanie wody - czyżby chodziło od odsianie mikroorganizmów żeby ich azot nie przekłamywał wyniku?) Przyszła mi dziś nowa hanka na azot wysoki. Jej dokładność to +/- 2 ppm, co przy 10 czy wyżej, nie stanowi problemu. Ale mi wyszło 3,6. A fosfor 0,1 nie do końca o to chyba chodziło. Mimo że jakiś azot i fosfor mam, w konikarium xenia zrobiła się bardzo drobna, a dunka pochowała polipy. Już jakiś czas temu.
  10. dale

    Komu wierzyć?

    @Raff 2020, spoko, nie każdy musi się znać na wszystkim. Ja np. fatalnie tańczę jezioro łabędzie Woda morska to zarówno mieszanina jak i roztwór. Mieszanina to substancja wymieszana "jedna z drugą", na przykład groch z kaszą czy woda z piaskiem - mamy dwie cząsteczki które po wymieszaniu nie zmieniają swojej formy (mówiąc potocznie) i taką mieszaniną może być woda z planktonem, bakteriami czy (specyficzna jej forma) woda z tłuszczem. Roztwór to rozpuszczalnik - w tym wypadku woda i np. NaCl - występujące w roztworze w formie jonów Na+ i Cl-. Substancje mają różną rozpuszczalność - czyli zdolność do rozpuszczenia 100% substancji dodanej w roztworze i tak, zwykle jest że np. chlorki są łatwo rozpuszczalne - dużo ich przejdzie do roztworu jonowego, zaś np. siarczany (np. Na2SO4) mniej rozpuszczalne, zależy to również od temperatury, może zależeć od pH. I teraz, aby dana substancja została użyta przez organizm (bakteria, koral czy też pierwotniak lub glon) musi zostać przez niego wchłonięta. Są różne mechanizmy (pasywne i aktywne - pasywnym będzie np. dyfuzja zgodnie z gradientem stężeń, czyli ze środowiska bardziej stężonego, do mniej stężonego, aktywna np. pompa jonowa - jest to najczęściej element błony komórkowej w formie - wizualizując - obrotowego walca z dwoma gniazdami, jednym wewnątrz, drugim zewnątrz błony. Jon czy cząsteczka znajdująca się na zewnątrz błony, przyłącza się do takiego walca i czeka sobie, aż od wewnętrznej strony przyłączy się inny jon, którego np. w środku jest więcej niż na zewnątrz. Po przyłączeniu się takiego jonu do walca, walec się obraca i obie cząsteczki się odrywają. Następuje dyfuzja jednego jonu zgodnie z gradientem stężeń, a drugiego przeciw - cząsteczki, czy też jonu, pisałem skrótowo. Do tego dochodzi jeszcze tzw. ciśnienie osmotyczne, czyli w skrócie, jeśli będziemy mieli więcej jonów w roztworze (sumarycznie - czyli wszystkich) niż w danej komórce, wtedy woda będzie "uciekała" na zewnątrz komórki (obrazowo można to skojarzyć z różnymi spożywczymi solankami). Weźmy na przykład sztandarowy Bar, możemy go mieć w postaci Ba2Cl, cklorku baru, który jest bardzo łatwo rozpuszczalny i jego jony są dostępne dla komórek, jak i w postaci siarczanu baru (BaSO4), który jest trudno rozpuszczalny i w roztworze będzie w bardzo niewielkim stopniu w postaci zjonizowanej. Reszta w postaci proszku będzie sobie leżała na dnie Dlatego, dla uproszczenia przyjmijmy że dostępne dla organizmów są jony (substancje rozpuszczone). Co do badań. Hanka - metoda kolorymetryczna, podobnie jak saliferty, colombo itp używają reakcji barwnych, gdzie w wyniku działania badanym jonem na związek, powstaje barwny produkt, i teraz ilość tego produktu wpływa na nasycenie barwy, więc łatwo to odnieść do skali wzorcowej odniesienia i określić ilość pierwiastka biorącego udział w reakcji, a więc zawartego w roztworze. Oczywiście jest to pewne uproszczenie, ale na nasze potrzemy dopuszczalne. Natomiast ICP jest to spektrografia emisyjna, czyli w skrócie próbka jest spalana, a że każdy pierwiastek ma swoje widmo świecenia, można określić jego ilość w próbce. Czyli zarówno w wodzie, jak i np. w bakteriach, czy glonach. Z tym że tutaj wyniki często są przeliczane według określonych algorytmów. Trzeba by sięgnąć głęboko do metodologii. A tej nie znam. To tak na szybko, może trochę się wyjaśniło... albo i nie
  11. dale

    Komu wierzyć?

    Jestem świadom różnic pomiędzy tymi dwoma pomiarami (mgr biologi, techn. laborant chem - między innymi ) dlatego uważam że ważne jest przygotowanie próbki do pomiaru ICP. Poza tym, zakładam, może błędnie, że dla nas większe znaczenie mają jony w roztworach niż pierwiastki związane np. w kompleksach. Poza tym, to że coś jest dostępne w roztworze, co wykaże i hanka i ICP, nie oznacza że jest dostępne biologicznie, tak, jak to napisałeś. Część pierwiastków czy jonów wnika na przykład na zasadzie pomp jonowych lub innych mechanizmów przenośnikowych, dlatego tak ważna jest znajomość powiązań i dozowanie we właściwych proporcjach. Ale to już rozważania "przy kawie" temat na inny wątek. Odpowiadając na pytanie autora tematu, ja bym się opierał jednak na Hance - nie znając metodyki ICP (ok, postaram się tego dowiedzieć). Tyle że jeśli już zależy mi na pewności, kupił bym roztwory odniesienia - "kalibracyjne" o znanym stężeniu. Zauważcie przy tym, że wartości określone przez hankę odnoszą się do jonów dostępnych dla korali, natomiast ICP - jak wskazał słusznie Szymon @dadario do pierwiastków występujących w roztworze próbki.
  12. dale

    Komu wierzyć?

    Może dlatego że w toksykologii interesowało nas czy np. jakaś toksyna nie została wchłonięta bądź zakumulowana w komórkach? A np. nie było jej w płynie? Nie wiem, tak strzelam, natomiast w ICP akwarystycznym interesuje nas skład wody. Ale to dalej jest dyskusja, a nie twierdzenie z mojej strony, o jakie będę walczył "do zdechu". Oooo zacne tam macie piwa, nawet popularnego "Bosmana" wspominam z łezką w oku Nie mówiąc o wyrobach Browaru Amber
  13. dale

    Komu wierzyć?

    No właśnie nie do końca... próbka wody jest raczej filtrowana , a dopiero potem pobierana jest próbka do badania. Inaczej wynik był by przekłamany. Sam wiesz jakie ilości cieczy są użyte do samego pomiaru i teraz rozważ jak by wyglądał wynik, gdyby do takiej próbki dostał się pierwotniak lub kolonia bakterii.
  14. dale

    Komu wierzyć?

    Bakterie Drogi Watsonie... zeżrą, rozłożą, a same nie zdążą paść i się rozłożyć. Ale poczekajcie, idzie do mnie hanka na azot, mam na fosfor i mam dwa różne testy ICP, zrobię doświadczenie, pobiorę próbkę wody do testów, zmierzę hankami, pobiorę po dwie kuwety wody, przetrzymam je w ciemnym miejscu, szczelnie zakręcone i zrobię jeden pomiar w okolicach dojścia przesyłki do adresata i drugi, następnego dnia, a jak znajdę jeszcze kuwety zapasowe, to będzie próbka na trzeci pomiar. Powinieniem utrafić w dzień testów ICP, sprawdzimy wyniki, porównamy, może coś się wyjaśni. Oczywiście dane wrzucę na forum.
  15. dale

    Żywa skała

    To nie chodzi o dyskusję bo tam jest wymiana argumentów, to chodzi o sytuację kiedy rozmówca uważa że się mylisz i żadne argumenty z Twojej strony tego nie zmienią, dodatkowo, będzie kreował Ciebie na idiotę, żeby udowodnić swoją rację. Popularna? Zgoda, bo jest tańsza i bardziej dostępna. Jest też łatwiejsza przez to. Natomiast z tym nawracaniem... widzisz, ja miałem manię zbawiania świata, oferowałem pomoc nawet tym, którzy jej nie oczekiwali. Często też, jeśli pomogłem komuś w biedzie, obrywałem za to, bo w domyśle "byłem mądrzejszy od niego", reakcje były różne. Dlatego ja rozumiem tych ludzi. I szanuję Ich za wiedzę którą się dzielili, bo dzięki temu, mam, co mam.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.