Jump to content

Słony leszcz

Klubowicz
  • Content Count

    2372
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Informacje o profilu

  • Imię
    Czarek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Grodzisk Mazowiecki
  • Akwarium
    35x35x40 (49l) + 19L panel

Recent Profile Visitors

3747 profile views
  1. Skręcasz białe światło w led przez "dino/cyjano" (inna sprawa, że to nie białe światło jest przyczyną plag...), a teraz zamawiasz 8x24W t5 (czyli pewnie ze 2x tyle co realnie masz światła obecnie) dla lepszego spektrum (czyli właśnie większej ilości światła innego niż niebieskie)? Gdzie w tym logika? Tzn... bardzo dobrze, że zwiększasz moc, tylko nie jestem pewien, czy Twoje oczekiwania względem t5 są realne... Ot w sedno. Dobre led, w dobrych rękach dają ogromne możliwości.
  2. Ile można, bez konkretów, mówić, że dobrze mieć mocną lampę? Wcześniej było o mocnej pompie, to jeszcze czekamy na odcinek o "stabilnych parametrach" Co do tego akwarium, na początek rozkręcił bym pozostałe kanały (na oko wygląda, jakby samo niebieskie świeciło), niżej lampy zamontował (zamiast korale to ścianę oświetlają). Ogólnie spróbował wycisnąć maks z tych lamp, żeby sprawdzić czy napewno to światło jest tu czynnikiem limitującym, zanim zacznie się inwestować w nowe lampy. Jak będzie poprawa, będzie można dalej iść w moc światła. A jak nie pomoże, będzie to znak, że innym elementom (np niedoborom i ogólnie parterów wody, czy cyrkulacji) trzeba się przyjrzeć. PS. Teraz doczytałem że akwa chyba jeszcze pół roku nie ma... To wiesz, na konkretne przyrosty pewnie po prostu jeszcze musisz poczekać. A co z planem początkowym, żeby trzecią lampę dołożyć?
  3. Wg mnie to nie problem z filtrem. Jak wymieniasz prefiltry, membrana jest ok (2ppm po membranie jest bardzo ok), to raczej nie rodi Ci krzemiany dostarcza. Może ta sztuczna skała? Kto wie, z czego to ulepione... Robiłeś ICP tylko wody akwariowej, czy rodi też? Jaki wynik krzemu w rodi był? Z tego co "ludzie piszą", to żywica DI nie pochłania krzemianów, więc taki poziom to nie jej wina.
  4. Wesołych, zdrowych i spokojnych Najlepszego! Zdrówka w szczególności A wracając do tematu... Kto się zapisał? Terminy zaskakująco krótkie, nawet można sobie szczepionkę wybrać... Taki mocny i trochę zaskakujący zwrot akcji.
  5. och, czepiasz się słówek Darek. Uczono mnie, że pole magnetyczne MOŻE BYĆ szkodliwe, a co do wpływu długotrwałego są poszlaki i za, i przeciw, jeśli już brniemy w szczegóły. Jak jest na prawdę - to czas pokaże. I raczej nie zgodził by się, że nie ma wzrostu zachorowań na nowotwory, choć nie koniecznie musi to wynikać z obecności telefonów komórkowych. Ale to znów brniemy w elektrykę jakąś... W tym waśnie rzecz, że ja nie jestem ministrem namawiającym ludzi do szczepienia się, czy przedstawicielem telekomu przekonującym mieszkańców o braku zagrożenia ze strony nadajnika obok ich domów, i mogę sobie pozwolić na uogólnienia i skróty myślowe, bo wyrażam tylko swoje prywatne zdanie.
  6. Darku, czy ja gdzieś pisałem, że moim zdaniem 5G jest niebezpieczne, albo że ten pdf jest jakiś super? Sam wyskoczyłeś z obawami przed 5G jako przykładem zabobonów i ciemnoty, to chciałem jedynie zwrócić Twoją uwagę, że poważne instytucje i naukowcy (a nie spece od wyszukiwarki googla) się tematem szkodliwości pola em zajmują, badania robią itp. Ba, nawet w formalnych regulacjach BHP jest ono traktowane jako czynnik szkodliwy, więc coś na rzeczy chyba jest. Nie podoba Ci się ta prezentacja, to z łatwością znajdziesz bardziej wartościowy materiał. Mnie osobiście aż tak nie zależy na przekonywaniu Ciebie, żeby tracić czas na grzebanie teraz w opracowaniach na ten temat. I nie wyskakuj proszę z polem magnetycznym Ziemi czy magnesem na lodówce, bo doskonale sobie zdajesz sprawę (tak przynajmniej mniemam z różnych Twoich wcześniejszych wypowiedzi) z różnicy pomiędzy nimi, a sztucznym polem o częstotliwości rzędu mega czy gigahercy. Jakie studia skończyłem też wiesz, więc to kolejny przykład, że za bardzo czasem dajesz się ponieść retoryce i demagogii. A idzie mi tylko o to, że w całym tym bajzlu kowidowym z każdej strony karmieni jesteśmy pólprawdami, informacjami zmanipulowanymi i zupełnymi kłamstwami. Nigdzie też nie wypowiadałem się jako przeciwnik szczepień, a jedynie mam obiekcje do jakości informacji dostarczanej społeczeństwu. Wypocin @dale nawet nie będę komentował. O autorytarnych tendencjach u lewaków (och przepraszam, lewicowych liberałów) już pisałem wcześniej.
  7. @VDR no i znów obracasz kota ogonem, jakieś magnesy na lodówce itd. Firma robi kolejną szczepionkę na grypę, robi to wiele miesięcy przed kolejnym szczytem zachorowań i objawieniem się kolejnego szczepu sezonowego. I skąd niby ta firma i lekarze co niektórzy bardziej gorliwi wiedzą, przed sezonem grupowym, że szczepionka będzie łagodziła objawy? Co najwyżej snują przypuszczenia, i to jest manipulacja właśnie. Lekarz mówi mi, że infadrix jest w pełni bezpieczny, podczas gdy nawet sam kiedyś przytaczałeś ten przykład, żeby pokazać że każda szczepionka niesie jakieś ryzyko powikłań. I akurat infandrix ma ich dość sporo. Czy więc lekarz nie mija się z prawdą? Od razu wyjaśnię, że dzieci są zaszczepione tą szczepionką, wg mojej oceny za i przeciw było warto, ale pediatrę zmieniłem. Bo oczekuję od lekarza konkretnej informacji, jakie nop i z jakim prawdopodobieństwem mogą wystąpić, a nie "nie ma się czym martwić". Co do linka, to gdzie Ty tam masz coś o łagodzeniu przebiegu choroby? Ja tak na szybko to widzę tylko skuteczność szczepionki w różnych grupach wiekowych, oraz wzmiankę, że pełne badania (obserwacja pacjentów) powinny trwać 24 miesiące. Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrzebuję, żeby mi ktoś podawał informacje w formie uproszczonej, uprzednio zinterpretowanej, złagodzonej itd... Jakieś jak to nazwałeś - ogólniki. Tak żeby przypadkiem mnie nie "przestraszyć". Sam potrafię czytać ze zrozumieniem. Wręcz przeciwnie, oczekuję od kompetentnych osób informacji precyzyjnej, na podstawie której będę w stanie sam wyrobić sobie zdanie. Żeby nie wchodzić w kolejną jałową dyskusję podkreślę, że mnie osobiście mało obchodzą te nieścisłości, bo dawno już się nauczyłem ignorować cudze interpretacje. Ale takie naciąganie i ukrywanie faktów daje pożywkę różnym spiskowym teoriom dziejów, antyszczepionkowcom, antymaseczkowcom, płaskoziemcom itd. Ps. Odnośnie magnesów, bo mnie tym zdrzaźniłeś. Pierwszy wynik, trochę powierzchowny, ale pokazuje że CIOP (czyli instytucja niejako do tego powołana) zajmuje się tematyką wpływu pola em na człowieka. Czyli jednak nie tylko wiejskie baby... https://www.google.com/url?q=http://archiwum.ciop.pl/56488&sa=U&ved=2ahUKEwi-hcDn0d3vAhVys4sKHUe1AHsQFjAAegQICRAB&usg=AOvVaw0SlYilnP2cbR2HZx4bC_i9
  8. Jeszcze do tego się odniosę. Nawet jeżeli faktycznie są już jakieś badania sensowne (pewnie raczej pierwsze spostrzeżenia niż solidne dane statystyczne) na ten temat, to na pewno ich nie było w momencie wchodzenia szczepionek, a kiedy byliśmy zapewniani, że szczepionka nawet jeśli nie jest 100% skuteczna, to złagodzi objawy. Więc czy były to spekulacje i manipulacja, czy nie? Wspomniana astra zeneca - dlaczego informacje że są jakieś problemy z tą szczepionką docierają przez internet, zamiast kanałami oficjalnymi? Takie manipulacje informacją w efekcie finalnym przynoszą skutek przeciwny, ludzie przestają wierzyć w przekazy oficjalne jakiekolwiek. W dużej mierze to właśnie taka polityka informacyjna daje przestrzeń dla różnych teorii spiskowych, serwowanych nam przez fresza.
  9. Z całym szacunkiem dla Ciebie i Twojej ciężkiej pracy obecnie... ale właśnie o tym mówię. Jakie 40 lat badań, jeśli covid-2 jest znany od półtora roku, a szczepionki na niego istnieją od kliku miesięcy? Właśnie to są spekulacje, rozciąganie wniosków z innych wirusów i szczepionek. A w której grupie chcę być to pozwól, że sam zadecyduję jako dorosły obywatel w pełni praw (przynajmniej w teorii, bo ostatnio różnie z tym jest). Tylko że do tego potrzebuję rzetelnych informacji, faktów a nie przypuszczeń czyichś mających mnie "zachęcić" do szczepienia, oraz histerii z drugiej strony. Uwierz mi, nie jestem żadnym antyszczepionkowcem, dzieciaki mam poszczepione zgodnie z kalendarzem a nawet ponad normę (pomimo covid), ale zawsze mnie szlak trafia jak słyszę kolejnego konowała powtażającego bezmyślnie frazesy typu "na pewno nie zaszkodzi". Badał to? Ma jakieś dane potwierdzające, że na pewno nie zaszkodzi? Po prostu trzymajmy się faktów.
  10. Jesteś pewien? Nie przypominam sobie też, żeby ktoś mówił o jakimś prawdopodobieństwie łagodniejszych objawów, tylko o łagodniejszym przechodzeniu. Bo też jak by to mieli policzyć, żeby nie kłamać? Z resztą to jest ta sama ściema co ze szczepieniem na grypę, że niby też ma łagodniejsze objawy dawać. A skąd ktoś wie, jak zareagujesz na aktualny szczep wirusa, który nie jest uwzględniony w aktualnej szczepionce? To są bujdy takie same jak opowiadanie, że od elektryczności krowy mleka nie dają. Gorsze nawet, bo ubrane w pozory wiedzy naukowej. Także, moim zdaniem żadne informacje nie powinny być zatajanie czy poprawiane pod przyjętą jedyną słuszną tezę. Że strony władz powinniśmy dostawać tylko prawdziwe, zweryfikowane informacje, a nie przypuszczenia (że pewnie objawy będą lżejsze i tym podobne gdybania). Bo każdy ma prawo sam ocenić za i przeciw, i podjąć decyzję czy się chce szczepić czy nie.
  11. Formalnie masz rację, natomiast tu chyba bardziej chodzi o to, co ludziom mówiono w ramach zachęcania do szczepienia na covid. Że nawet jeśli szczepionka nie jest w 100% skuteczna, to zapewni łagodny przebieg i inne tego typu wyssane z palca spekulacje. Bo kto tak naprawdę zbadał porządnie skuteczność (nie "powinno być" i "wydaje mi się", tylko twarde statystyczne dane) tych szczepień, czas utrzymywania się odporności czy wpływ szczepienia na przebieg zakażenia? Czyli ściśle rzecz ujmując, kampania za publiczną kasę wprowadzała ludzi w błąd, co jest akurat słabe. Z zabobonami nie walczy się przez ośmieszanie ich wyznawców, czy manipulowanie informacjami, ale właśnie przez szerzenie rzetelnej wiedzy. Poza tym, już lata temu na studiach uczono mnie, że pole magnetyczne jednak może wpływać na człowieka, więc te obawy przez elektrycznością i sieciami "xG" wcale nie są zupełnie bezpodstawne. Żebyś mnie źle nie zrozumiał, chodzi mi tu tylko o naginanie faktów i manipulowanie informacją w imię "oświecenia mas", nie wypowiadam się na temat samej skuteczności szczepionki czy bezpieczeństwa sieci 5G.
  12. No ja to samo, ale to już jako przewód wychodzący z lampy. Do lutowania połączeń właśnie ta skrętka dobrze się sprawdza. Do podłączenia lampy do sterownika też będzie ok, ale trochę sztywna, taka z linka od sitha sprawdzi się lepiej PS. Teraz doczytałem na tym obrazku, że tam faktycznie jest linka alu. Więc raczej nie za bardzo.
  13. W takiej skrętce są normalne miedziane przewody. W swojej lampce zrobiłem połączenia między diodami na przewodach z takiej skrętki (drut w środku a nie linka oraz było pod ręką), prąd 350mA, i działa bez problemów jakichkolwiek.
  14. Myślę, że warto odróżnić tu zbiorniki "brzydkie", zarośnięte aiptasją itd (gusta są różne, niektórzy nastawiają się na ryby a nie korale, mają różne możliwości i umiejętności...), ale ogólnie zadbane i zdrowe, od takich ewidentnych zapuszczonych bagienek. Jak ktoś wstawia uczciwie zdjęcia i nie czaruje, to czemu się czepiać? Że błąd ortograficzny popełnił w opisie? Czy trzeba mieć dyplom z polonistyki lub biologii, żeby akwarium morskie prowadzić, albo je wystawić na sprzedaż? Także, nie przesadzajcie. Wg mnie większy problem to jest to, o czym pisze @Ruda Ludzie bez jakiej kolwiek wiedzy kupują akwaria morskie (a takim łatwo jest wcisnąć cokolwiek przez nieuczciwego sprzedającego), których zawartość momentalnie wyląduje na śmietniku lub w kiblu, bo zdechnie lub się znudzi wcześniej. To jest problem, a nie że ktoś wystawił ogłoszenie z niezbyt ładnym akwarium, na utrzymanie którego np już go nie stać czy po prostu go przerosło.
  15. No tak, wiadomo. U mnie akurat siedzą tam rhodatcisy i im pasuje bardzo. Bardziej mnie chodziło, że nawet lps radzą sobie z mocną cyrkulacją, o ile to nie jest skrajny przypadek i stały strumień. A w tym przypadku właśnie tak jest, bo w jednym narożniku "zamyka się" praktycznie cały przepływ wody w akwa, cała woda wali w tym narożniku z góry na dół - inaczej tego nie szło ustawić niestety. No właśnie nie i nie mam gdzie acany ustawić. Ta miejscówka to chyba ostatni kawałek dna nie zacienionego, ale acana nie daje rady tam niestety z powodu prądu. Będzie trzeba chyba na magnes na szybę... Z tym czyszczeniem szybek też w dziesiątkę trafione Ale nawet mi przez myśl nie przechodzi, żeby ograniczać SBS, mikro, podmiany, czy odsuwać lampę od krawędzi, żeby rzadziej czyścić było trzeba. Z resztą, korale uwielbiają czyszczenie szybki
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.