Jump to content

Słony leszcz

Klubowicz
  • Content Count

    2088
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Informacje o profilu

  • Imię
    Czarek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Grodzisk Mazowiecki
  • Akwarium
    35x35x40 (49l) + 19L panel

Recent Profile Visitors

2896 profile views
  1. Sugestia taka, żebyś nie kombinował. Skoro korale mają się dobrze, to nie psuj. Zerowe wyniki często się zdarzają w świeżych zbiornikach. Jeśli korale i glony rosną, znaczy że znajdują co trzeba w wodzie, pomimo zer w testach. A sps to normalne, że na początku stoją, zanim zbiornik zaskoczy na dobre. Ale jak polipują, nic złego się z nimi nie dzieje, to po prostu trzeba cierpliwie czekać. Karm tyle, żeby ryby były najedzone.
  2. Zakupiłem polyp lab booster, tak na próbę. Oczywiście nie podaję go zgodnie z instrukcją, 60s przed podaniem reef roids (roids podaję zwykle raz w tygodniu tylko), a po prostu kapię kroplę czy dwie do codziennej mieszanki fito i planktonu, którą potem w kilku porcjach podaję. Nie wiem, jak długofalowe efekty będą, ale doraźnie widać, że ten środek naprawdę wzmacnia polipowanie. Absolutnie wszystko zaczyna polipować, gdyby szyby miały polipy, to też by je wystawiały chyba. A poza tym, wszystko ok, wszystko rośnie jak głupie, już nie mam pomysłu na dalsze optymalizacje ustawienia korali, żeby się nie parzyły wzajemnie. Po przejściu na Na2CO3 lub na skutek suplementacji mikro, nawet to co się wcześniej ociągało trochę (zielona talerzówka, hystrix, acropora) teraz rośnie w oczach. Na ok 60L wody leci dziennie po 43ml balinga, czyli dzienna konsumpcja ok 2 dkH i 15 mg/l Ca. Jak tak dalej pójdzie, to będzie pierwsze nano na reaktorze chyba;-) Zaprzestałem podawania vsv, bo może to ph niskie od nadmiaru bakterii... Zobaczymy. Na razie NO3 wzrosło z 1 do 2mg/l, PO4 spadło poniżej 0.01 i obserwuję co będzie dalej.
  3. @katani widziałeś to? http://www.reefkeeping.com/issues/2004-09/rhf/ W sumie to sam sobie odpowiedziałeś. Podwyższony poziom co2 w pomieszczeniu obniża Ci średnie ph, a bogate życie w połączeniu ze słabą wymianą gazową powoduje dalszy spadek nocą. Do tego chyba zbijasz nutrienty probiotyką, a bakterie też do obniżania ph się mogą przyczyniać. Sam muszę się kiedyś zmobilizować i zrobić ten eksperyment z artykułu z napowietrzaniem. Co do cienkich gałązek, to bardziej może być kwestia za słabej cyrkulacji. Przynajmniej u siebie tak obserwuję, że tam gdzie dmucha porządnie korale rosną grube i zawarte, a w miejscach zacisznych - bardziej delikatne.
  4. @Luigi no za mocno to zabrzmiało... Daleki jestem od rzucania kamieniem, każdy popełnił jakieś błędy. Wyjścia na prostą życzę
  5. No fajnie, że temat zaskoczył. Tytułowe pytanie jest jak najbardziej "filozoficzne" i otwarte. Chodzi o to, żeby wymienić doświadczenia i przemyślenia na temat różnych mniej lub bardziej praktycznych i przydatnych rozwiązań. Nie chodzi o konkretny projekt, wtedy bym przyszedł z odrobioną pracą domową i jakaś już wstępną koncepcją, a nie z "czy mógłby ktoś zaprojektować mi sump?";-) Ja bym powiedział, że mamy do czynienia z dwoma generalnymi koncepcjami/szkołami. Pierwsza to tradycyjna - wielki sump, który ma zmieścić wszystko, w workach, przegrodach itp, ale raczej nic ma "nie wystawać" poza. Sump jest tutaj przedłużeniem akwarium, gdzie umieszcza się mniej atrakcyjne wizualnie jego elementy. Plus to jednak niezawodność, wszystko jest wewnątrz, nie potrzeba dodatkowych pomp i rur. Inny plus to jednak lepszy rozwój biologii, życie łatwiej kolonizuje taki sump niż wnętrza różnych urządzeń. Jeśli się dobrze zaprojektuje na początku i nie ma się tendencji do zmieniania koncepcji co chwila, to może to być rewelacyjne rozwiązanie. I tu się zaczynają schody, bo obecnie raczej jest tendencja do eksperymentowania z różnymi metodami, różnym sprzętem, mediami, a koncepcja "tradycyjna" nie lubi zmian. Jak się raz wklei przegrody, to potem trudno je przesunąć. Kwesta serwisu... tu bym był ostrożny, bo czy łatwiej serwisować sumpa z na przykład 6 komorami, gdzie jednak wszystko jest na wierzchu, czy małego sumpa i X reaktorów i filtrów przepływowych? Druga koncepcja to powiedzmy nowoczesna (trochę się zastanawiam, czy jednak nie napędzana odrobinę marketingiem firm, które bardzo chcą nam sprzedawać kolejne urządzenia do wszystkiego). Sump praktycznie pozbawiony wszelkich funkcji poza byciem zbiornikiem wyrównawczym i rozdzielnią wody, natomiast wszelkie "funkcje" umieszczone w reaktorach i filtrach wszelakich. Węgiel, media, adsorbery - w filtrze przepływowym, glony - w reaktorze lub scruberze, filtracja mechaniczna - rolermat, itd... itp... Bardzo estetyczne, bardzo elastyczne, taki High tech przez duże "H". Niestety minusem jest cena. Innym - zwiększone ryzyko awarii, bo jednak każde kolejne urządzenie się do tego dokłada. Jeszcze takie przemyślenia odnośnie prostoty (z którą się jak najbardziej zgadzam, przynajmniej w teorii). Załóżmy, że koniecznie chcę mieć szczepkarium. Czy lepiej dać kolejną komorę w sumpie, czy może jakiś malutki zbiorniczek podpiąć do obiegu? Albo refugium (i nie chodzi o pochłanianie nutrientów tylko o faktyczny azyl dla zwierzaków nie koniecznie chcianych w zbiorniku głównym)... Moje zdanie zmienia się w zależności od dnia. Z jednej strony takie małe zbiorniczki dodatkowe dają elastyczność, z drugiej - większa komplikacja = większe ryzyko awarii. Co do dolewki - ja bym rozdzielił kwestię zapasu RODI (który można umieścić gdziekolwiek, choćby w łazience, nie koniecznie pod akwarium) w ogólności, od zapasu RODI dla dolewki. Osobny zbiornik dolewki ma jeden cel - w razie awarii do akwarium wleje się X litrów wody zamiast X m3 (przy podłączeniu bezpośrednio pod osmozę). Moja osobista wizja jest właśnie taka. Większy rezerwuar rodi "gdzieś" (do podmian, do napełniania zbiornika dolewki, do jakichś bieżących prac), oraz mniejszy (taki żeby się zmieścił w akwa w razie W) - dla samej dolewki. Komora do podmianek, to ja rozumiem takie coś, że normalnie część wody ze spływu leci do tej komory i się następnie przelewa dalej do sumpa (taki osadnik na dytrytus). Ale robiąc podmiankę mogę: zakręcić dopływ wody, odkręcić zawór spustowy, odkręcić zawór rodi i wsypać wcześniej odmierzoną sól, a jak się wymiesza, to znów odkręcić spust wody i przywrócić normalny obieg. Cała podmiana polega na przekręceniu kilku zaworów i taki właśnie jest cel. Nie bardzo widzę, jak w tym miała by się zmieścić jeszcze funkcja zbiornika dolewki.
  6. ech... Komora na podmianki jest "must have". 10%. Ja tam jestem zwolennikiem podmian, ale nie koniecznie pierniczenia się z beczkami itp... Rodi będzie na górze, nad akwarium - masa zmarnowanej przestrzeni, którą można wykorzystać na coś. No i z dolewką grawitacyjną (też jestem fanem) nie ma problemu. Refugium... no pobiera dużo, ale to nie zawsze jest minus. Jak Ci się przesadzi z mikro, to refugium jak znalazł. Na pewno trzeba o nim pamiętać. Mnie interesuje głównie jako alternatywa dla filtracji mechanicznej. Nie chce mi się ganiać z watą 2-3x w tygodniu, to wolałbym żeby refugium zeżarło, to co nie osiądzie w komorze spływu/podmian. Co do szczepkarium, to raczej coś malutkiego, na własne potrzeby. I zdaję sobie sprawę, że lampa będzie potrzebna:-) Generalnie, nie trawię szczepek (czy tam jakichś mikrusów prosto ze sklepu) w głównym, na dnie, w rządkach, i stąd pomysł. Jakiś płytki zbiorniczek postawiony "na" sumpie, z własną lampą, mocną cyrkulacją i bez podłoża (kratka) - to rozumiem przez szczepkarium. Ogólnie, to zaledwie luźne zbieranie pomysłów, rozmiar dopiero wyewoluuje z tego co bym chciał i tego co mogę. Raczej coś w okolicach 100cm niż 2m, ale za to w górę 2.5m;-) Pewnie by pasowało jeszcze jakąś kwarantannę w osobnym obiegu wkomponować. Ale to też może być na górze. A, i zbiornik "mixed", z przewagą sps, trochę lps, trochę miękkich...
  7. No to powiedzmy mamy jeden kraniec skali:-) Ale w zasadzie rozumiem tę filozofię - im mniej elementów, tym mniej problemów
  8. A... bo Ty się pod opcjonalne elementy podpiąłeś... No ok, bardzo nas cieszy Twoja opinia....;-) Ale, mnie tu chodziło o to co NAPRAWDĘ (no ja wiem, nie piszemy wielkimi literami, ale no jak?) warto mieć w sumpie
  9. A co tam łapać? Jakoś tak bubbles traps to zawsze dla mnie był przerost formy nad treścią... Masz spływ, potem refufium, potem dopiero pompę... to jakie bąbelki?
  10. Poprosimy po polskiemu:-) Blue trap to nie wiem co to jest. Criptic zone już bardziej, ale czy to faktycznie "must have"? Czy raczej fanaberia?
  11. 1. Komora do podmianek (kto nie wie o co chodzi, niech poszuka) 2. Komora pompy, żeby gdzieś zamontować dolewkę. 3. Komora spływu, żeby gdzieś mieć odpieniacz. 4. Refugium/dsb/zwirzowisko. 5. Jakiś płytki kawałek szkła na szczepki, żeby nie robić "wiochy" w głównym. Opcjonalne (czyli raczej nie) 6. Komora na ceramikę (bo węgiel i/lub adsorbery można w sumie dać w worku gdziekolwiek). 7. Miejsce "gdzieś" na reaktor wapnia i jakieś filtry przepływowe, jeśli ktoś planuje. Coś jeszcze?
  12. gadu gadu, a czatu nadal brak...
  13. I jak z tym czatem? Ilu specjalistów potrzeba, żeby wkręcić korek ponownie?
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.