Skocz do zawartości
SkoczekPL

Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze ?

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy Tatusiowie ewentualnie Drogie Mamusie :clowning

Jako że mój starszy syn skończył 5 lat i jeździ na 4ch kołach postanowiłem nauczyć go powoli na dwóch, ale..... za cholerę nie wiem jak :waving

Tzn nie chcę zrobić czegoś na szybko żeby go nie zniechęcić, macie jakieś sprawdzone sposoby jak powoli z czterech kółek przejść na dwa ? :)


Pozdrawiam

Skoczek

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stosowałem metodę że boczne koła przestawiałem stopniowo tak aby miały coraz mniejszy kontakt z ziemią . Później odkręciłem jedno boczne kółko i tak udało się że pojechał na dwóch .


Baniak 650 lilr. + 150 litr. sump z DSB i LR ,led 430W, odpieniacz DIY thcskiba , obieg RD 8500 litr. , cyrkulacja 39000 litr. około 100 LR , SPS , LPS .

obecnie : http://nano-reef.pl/topic/31598-cast-away/

Poprzedni baniaczek : http://www.nano-reef.pl/forums.php?m=posts&p=224395#224395

http://aqua-reef.pl/topic/1363-mo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój sposób, który zadziałał na 2-ce a aktualnie 3-cie leździ na 4-ch kołach i ma 3 lata :clowning to:

1. Motywacja, zaprowadzić syna do sklepu niech sobie wybierze nowy rower najlepiej z przerzutkami , który będzie miał jak już nauczy się jeździć na 2 kołach

2. Trik, lekko podnosimy koła boczne do góry lub je odginamy, czasami wystarczy dopompować koło tak by rowerek się dość mocno kołysał i tłumaczysz że jest już za duże na takie boczne kółka :waving (oczywiście modernizacji nie robisz przy dziecku)

3. Jak dziecko załapie haczyk na nowy rower i wyrazi chęć na naukę to wspólnie odkręcamy boczne koła, dokręcamy uchwyt tatusiowy

4. Obiecujemy że nie puścimy dopóki dziecko samo nie poprosi (Ważne ! ), a poprosi w momencie jak będzie na tyle szybko jechać że tatuś będzie wołał zwolnij :)

5. Biegamy za rowerkiem nie łamiąc obietnicy i nie namawiając do samodzielnej jazdy tylko mówimy jak już się nauczysz sam to będziesz mógł jechać szybciej

6. Ja biegam aż wyczuję że dziecko trzyma pion potem uchwyt trzymam lekko a nawet czasami lekko hamuję i jak padnie prośba "tata ja sam" to asekuruję żeby nie było od razu wpadki i zniechęcenia.

7. Do końca sezonu samodzielne ćwiczenia na starym rowerku a na jesień (przeceny) kupujemy nowy obiecany.

8. Na wiosnę dzieciak wsiada i jeździ

W ten sposób córka jeździła sama jak miała 4 lata a syn (5lat) kilka tygodni temu zrobił 30 km na rowerze. Tylko teraz musi więcej jeść i ćwiczyć bo nie ma siły na zmianę przerzutki :)

Jak chcesz to zapraszam na korki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafał,

Pokaż chłopakowi ten filmik niech uczy się od razu od najlepszych :clowning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha z miłą chęcią :clowning Nie ukrywam że sam na rowerze jeździłem z 10 lat temu bo do tej pory tylko praca i praca.... a d*pa rośnie :waving Także przy okazji sam zmienię moje cztery koła na rower :)

Czytałem też w necie że dobrą metodą jest ( na początek oczywiście) obniżyć dziecku siodełko, tak aby dotykało całymi stopami ziemi i.... odkręcić pedały. Ponoć wtedy dziecko bardzo szybko uczy się łapać równowagę i dobrze poznaje metody skrętu itp... ktoś tak robił ?


Pozdrawiam

Skoczek

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to nerwus jestem straszny wiec zona sie zajela tym zagadnieniem :clowning ale zarowno syna jak i corke nauczyla w jedno popoludnie w ten sam sposob. :waving obowiazkowo rzecz jasna kask, rekawice, ochraniacze na kolana i lokcie. Kolka boczne wypad. Kij od grabi ogrodowych pod siedzenie i wio :) moze sadystycznie to wygladalo momentami ale skutecznie :) troche pobiegac zonka musiala, wrzaskow troche bylo tez ale efekt zadowalajacy bardzo :)


Nadchodzi nowe... :lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te dwa artykuły odpowiedzą na większość Twoich pytań.

1

2

Dziś już idę spać ale w południe sam muszę do tych poradników przysiąść i poczytać. :clowning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytane, teraz tylko praktyka :clowning

Dziękować :kapelusz


Pozdrawiam

Skoczek

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
#349580 sPRYTny :

Rafał,

Pokaż chłopakowi ten filmik niech uczy się od razu od najlepszych :clowning

Ma coś lepszego jak ma się uczyć od najlepszych.

Pozdrawiam

Mateusz


60x30x35 (60L)+12cm (17L) tylny panel./Odpieniacz Miniflotor Aqua Medic/Koralia Nano x3/Oświetlenie Hagen GLO 4x24 W ATI 1 x Aquablue Special 24W 1 x ATI Blue Plus 24W T5 1 x ATI Purple Plus 24 W oraz 1 x Blau Actinic 24 W/ Grzałka JAGER 50 W/LR-7KG,LS-4,5Kg/obieg LOC-LINE EHEIM 1000 =

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem też w necie że dobrą metodą jest ( na początek oczywiście) obniżyć dziecku siodełko, tak aby dotykało całymi stopami ziemi i.... odkręcić pedały. Ponoć wtedy dziecko bardzo szybko uczy się łapać równowagę i dobrze poznaje metody skrętu itp... ktoś tak robił ?

To może się skończyc tym że cały czas siodełko będzie nisko, chyba lepiej od początku przyzwyczajać do prawidłowej pozycji (noga musi być wyprostowana), w każdym razie moje same wołają że siodełko jest za nisko.

Zapraszam :clowning Koło mnie jest fajna ścieżka wzdłuż Wisły tak że nawet do Rebcia można nią dojechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
#349581 SkoczekPL :

Czytałem też w necie że dobrą metodą jest ( na początek oczywiście) obniżyć dziecku siodełko, tak aby dotykało całymi stopami ziemi i.... odkręcić pedały. Ponoć wtedy dziecko bardzo szybko uczy się łapać równowagę i dobrze poznaje metody skrętu itp... ktoś tak robił ?

Moja córcia ma właśnie taki rowerek bez pedałów i nauczyła się na nim śmigać w mig, ale nie przełożyło się to na typowy rower, ciągle pedały jej przeszkadzają. Uważam, że lepiej uczyć od razu jazdy dziecka na normalnym rowerku (mam porównanie ze starszą córką, która takiego rowerka nie miała i żadnego problemu z jazdą na rowerku nie było).

A metodę mam prostą... popchnąć, niech wyczuwa równowagę, dość szybko jeździć i biegać.. dużo biegać aż nauczy się samo stawać i ruszać :-)


50x50x40cm, oświetlenie T5 4x24W + led 18W,cyrkulacja: 6,5 tys,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córka to panikara okropna, bez kółek nauczyła się jeździć dopiero gdy miała prawie 7 lat :clowning - ciągle się bała, że się wywróci, i dlatego nawet nie próbowała nauki. Pożyczyłem od jej koleżanki mały rower, taki, żeby mogła swobodnie dotykać stopami podłoża, po paru minutach dość bezowocnych perswazji "nie wywrócisz się, przecież możesz w każdej chwili się podeprzeć" - "ale ja się booooooję" - trzeba było ryknąć raz a dobrze - JEDŹ!!! - i pojechała pięć metrów prosto. Potem było już z górki :waving.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajnym sposobem jest też hulajnoga, oczywiście taka na dwóch kółkach. Moje dzieciaki jak tylko załapały o co chodzi z zachowaniem równowagi na hulajnodze, to jak tylko im zdjąłem kółka w rowerkach i założyłem kijek, to po 30 minutach już bez kółek bocznych same śmigały i kijek nie był potrzebny :clowning


330+80L z miękasami, HQI 150W+24W, Deltec APF600

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość leonwise

hmm mój rowerek miał zamocowany z tyłu kijek. Ojciec go trzymał i biegnąc lub idąc obok mnie pomagał mi utrzymać równowagę na rowerze. Któregoś dnia nawet się nie zorientowałem jak ojciec został z tyłu a ja już sam pedałowałem po prostej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze w tym wszystkim to nie tracić cierpliwości :clowning

syn_i_rowerek_4dbaea0e68252.gif


*Moja Rafka 200 l* (zlikwidowana z końcem 2016) 100x40x50, Sump 40L, Pudełko przelewowe, Lampa HQI 2x150+2x39W T5, Odpieniacz Deltec MC500, Obieg Eheim 1260, Cyrkulacja 2x Koralia3 6400l/h, LR 34kg, LS 21kg

Sprzedam wąż silikonowy 32 mm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
#349623 leonwise :

hmm mój rowerek miał zamocowany z tyłu kijek. Ojciec go trzymał i biegnąc lub idąc obok mnie pomagał mi utrzymać równowagę na rowerze. Któregoś dnia nawet się nie zorientowałem jak ojciec został z tyłu a ja już sam pedałowałem po prostej.

Ja to samo miałem, dopóki ojciec nie ryknął z tyłu, że mam wracać i dopiero wtedy zauważyłem, że on nie trzyma mnie już i wtedy się wywróciłem :clowning

kmirko, :waving:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie Kmirko dał najlepszą radę :clowning:waving:)


Pozdrawiam

Skoczek

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z własnego doświadczenia powiem tak znajdź jakiś plac typu parking czy boisko gdzie dziecko nie będzie musiało koncentrować się na kierunku jazdy tylko na utrzymaniu równowagi . Moj 4 letni syn nauczył się jeździćw jeden weekend.

Pozdrawiam


 435 l 150x55x53 ,DeltecMCE600, Aquasunlight 2x250&2x54 ,

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość buczi82

moim zdaniem dziecko samo powinno sie nauczyc, nic na sile... ja jezdzilem z kuzynem i co jakis czas mu mowilem zeby mi boczne kolka podnosil i tak sie nauczylem smiganc na rowerku :clowning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie zawsze działa. Widzisz, moja córka bawiąc się z koleżankami na podwórku marudziła, że one wszystkie bez bocznych kółek, a ona jedna jak ta sierota - ale spróbować bez to się bała :clowning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
#349648 SkoczekPL :

Zdecydowanie Kmirko dał najlepszą radę :clowning:waving:)

Jak pokazałem to córce jak będę ją uczył to kazała mi się popukać po głowie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
#349613 michu60 :

Bardzo fajnym sposobem jest też hulajnoga, oczywiście taka na dwóch kółkach. Moje dzieciaki jak tylko załapały o co chodzi z zachowaniem równowagi na hulajnodze, to jak tylko im zdjąłem kółka w rowerkach i założyłem kijek, to po 30 minutach już bez kółek bocznych same śmigały i kijek nie był potrzebny :clowning

Potwierdzam na 100%. Moja córka jeździła sobie na hulajnodze, któregoś dnia posadziłem ją na rower odepchnąłem i sama pojechała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nooo, junior na hulajnodze zawala zawodowo ....... a na rowerze na 4ch :clowning


Pozdrawiam

Skoczek

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ten wątek jest dość stary. Należy rozważyć rozpoczęcie nowego wątku zamiast ożywienia tego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.