Jump to content
luft

Zabawa z niefoto na lata?

Test wytrwałości (wielokrotnego wyboru)  

80 members have voted

  1. 1. Ile wytrzymali?cie z niefoto w swoim baniaku?

    • Miesi?c
    • 2 miesi?ce
    • 3 miesi?ce
      0
    • oko?o pó? roku
    • Mam oko?o roku
      0
    • Ponad rok
    • 2 lata i d?u?ej
    • Dopiero zacz??em (sprecyzuj w po?cie)
    • Mam i nie zamierzam rezygnowa? (sprecyzuj w po?cie)
    • Nigdy nie mia?em i nie zamierzam
    • Mo?e w przysz?o?ci si? skusz?
    • Nie mam zdania


Recommended Posts

Z ciekawością obserwuję każdy rzadko pojawiający się temat nt nowego baniaka z NP. Wielkie zobowiązanie, uzaleznienie, zmęczenie nieustającymi obowiązkami związanymi z pielęgnacją NP powoduja kryzys u prawie wszystkich morszczaków. Pytanie i oraz ankietę ślę do Was: ile wytrzymaliście z koralami niefotosyntezującymi? Czy trwaliście/trwacie w tym samotnie, czy w rodzinnym teamie?

p.s.

Dodam od siebie, że moje wykończenie w temacie spowodowały wymagające gorgonie, które garściami kradły moją uwage, czas i prywatne życie :) Tubki i "takie tam" mam do dzisiaj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ankiecie zaznaczyłam-Mam i nie zamierzam rezygnować

Ja też te Tuby, które przeżyły kryzys w zbiorniku mam do dziś i jednego małego rhyzo.

Biedaki tak krążą z pracy do domu a to do zbiornika teściowej, teraz znów do domu w zależności gdzie będą częściej karmione.

Najstarsza tuba w maju skończyła 3 lata..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba żle napisałeś temat ankiety. Z kilkoma koralami niefoto- to chyba tak długo jak inne korale.Ale też jestem ciekawa ile da się utrzymać akwarium niefoto- takie specjalistyczne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaznaczyłem, że mam 2 lata i dłużej, ale tak naprawdę to z niefoto zostawiłem sobie w obecnym akwa zacienioną grote w której mam Tubastree aurea i Cirripates'a, nie dokarmiam ich, grota jest tak stworzona, że cyrkulacja popycha cały czas przez nią pokarm, także jak podaje 1/4 kostki mrożonki ogólnie do akwa dla ryb, to chłopaki zawsze się załapią :)

Najdłużej u nas na forum na niefoto ciągnie chyba @Hubert :whistle:

EDIT: oczywiście z żoną :unworthy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja mialem prawie rok, chociaż czas przeszly jest tu nie na miejscu. Mam miesieczna przerwe ale od wrzesnia wracam do tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam okolo 2 miesiecy i zabawa dopiero sie rozkreca :p korale niefoto maja to cos :) mysle nawet o baniaku z niefoto.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

8 lat ale zostały najłatwiejsze Tubasteree, Dendrophyllie i Rhizotrochusy.

Tubastrea micrantha ma ponad 7 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gorgonia menella - około roku w baniaku - nie dbam zbytnio, nie karmię - co złapie to jej. Na piasku stoi, w słabej cyrkulacji i średnim świetle. Nie ma przyrostów, ale polipuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z mysla sie bilem do wczorajszego poranka, i stwierdzilem ze jezeli przez prace nie moge zajmowac sie azooxami i jezdzic na zloty to czas na zmiane pracy.

Druga sprawa ktora pchnela do powrotu to Ksenia z ktora udalo mi sie dopiero za trzecim razem. Albo przez trzy lata sie nic nie nauczylem, albo po prostu przeznaczenie. Obecna statyka, brak kolorow, zanik karmienia lopatami i ciekawego robactwa wpedza w dola.

Projekt gotowy i tym razem cos zaskakujacego. Juz niedlugo reaktywacja i pierwsze foty w " Kolejnym nano gruzowisku"

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja już ponad dwa lata, generalnie strasznie męczy takie akwarium i uwiązuje.

I to trzeba wyranie podkreslic. Nie dosc ze kazdego "ryja" trzeba nakarmic to trzeba to robic bardzo regularnie. Naprawdę cieżko znaleźć takiego sąsiada ktory dobrze zaopiekuje sie Azooxami podczas naszejnieobecności. Do tego często korale NP są tak kapryśne ze nie ma szansy podziwiac ich pelnego uroku za dnia. Jednak różnorodnością kolorow zabijaja najpiekniejsze zeovitowe akwaria spsowe :)

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie to karmienie :) w "wakacje" jest dodatkowa udręką - od 2 miesięcy nie spędziłem ani jednego weekendu w domu no i co raz częściej wracam tak ok 22 do domu i niestety ale odbija się to na koralach.

Teraz będzie pierwszy weekend w domu to sobie cyjano usunę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ludzie głowią się jak zarobić pierwszy milion...

a wystarczyłoby zaprojektować, skonstruować i wypuścić totalną automatykę, totalną* dla NP :clowning

* karmienie, filtracja, cyrkulacja

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pierwszym akwarium meczyl mnie odpieniacz v2 tak bardzo popularny na wyspach, w drugim zrobilem za maly sump w stosunku do wielkosc glownego zbiornika co uniemozliwilo zorganizowanie dobrej filtracji. Same konstrukcje zestawow juz pomijam, przy pierwszym malym wieczny garb, przy drugim stolek.

Po wszystkich doswiadczeniach i obserwacjach doszedlem do wniosku ze odpieniacz jest najslabszym ogniwem w systemach NP i najlepiej gdyby wogole go nie bylo. Po co ladowac tony zarelka skoro i tak wiekszosc laduje w kubku, a my tylko spedzamy czas na karmieniu wiecej i wiecej i zamartwianiu kto da jak nas nie ma. A co gdyby odstawic czesc popularnych pokarmow i ciagnac jadlodajnie na resztkach niezjedzonego i niechcianych parametrach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co gdyby odstawic czesc popularnych pokarmow i ciagnac jadlodajnie na resztkach niezjedzonego i niechcianych parametrach.

i to chyba wlasnie nie przejdzie :) Ja bym na odwrot wlasnie myślał zrobić. automat wali jadło na falownik/i, korale jedzą, filtracja czyści ze stołu już podczas jedzenia. parametry idealne, korale zadowolone.

jedna z alternatyw pokarmowych mógłby być np Waterlife Seaquarium Invertfood podpięty pod pompę dozującą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam i nie zamierzam rezygnować :) Co prawda od jakiegoś roku noszę się z zamiarem redukcji populacji najbardziej wymagającej ale to już chyba uzależnienie i bardzo ciężko pozbyć się któregokolwiek głodomora. Tym bardziej, im dłużej człek się zastanawia ile w to włożył serca.

Oczywiście jeśli w ogóle to nastąpi to napewno nie w 100%. Jakieś niefoto muszą zostać :thumbup: Marzy mi się ograniczyć karmienie do 3 - 4 razy dziennie ale przy miękasach to niewykonalne :wacko:

Sam czasowo bym nie wyrobił, bo pracy jest w cholere dla dwojga, a wakacje możliwe dzięki pomocy rodziców, którzy pod nieobecność przychodzą i karmią przygotowanym papu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja mam troche inna wizje, zupelnie przeciwna obecnym trendom, ale ciesze sie ze dyskusja sie rozwija i nawet Hubert dinozaur wrocil :unworthy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie odpieniacz to podstawa właśnie by "posprzątać ze stołu"

Najlepiej by było - karmik automatyczny na pompie perystaltycznej dozuje żarcie i wyłącza odpieniacz na 20-30 minut i po tym czasie odpieniacz znowu się włącza i wyciąga resztki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wszystkich doswiadczeniach i obserwacjach doszedlem do wniosku ze odpieniacz jest najslabszym ogniwem w systemach NP i najlepiej gdyby wogole go nie bylo(...)

Co do odpieńka - doszedłem do podobnego wniosku - to najsłabsze ogniwo NP tylko wg mnie dlatego, że przy karmieniu 8 - 10 razy dziennie, więcej nie pieni jak pieni :thumbdown:

(...)Po co ladowac tony zarelka skoro i tak wiekszosc laduje w kubku, a my tylko spedzamy czas na karmieniu wiecej i wiecej i zamartwianiu kto da jak nas nie ma. A co gdyby odstawic czesc popularnych pokarmow i ciagnac jadlodajnie na resztkach niezjedzonego i niechcianych parametrach.

:) Grzesiu, dobrze kombinujesz :) tylko jedno nie wyklucza drugiego. Rozwiązałem to tak, że i odpieniacz ma co robić (już nie siada) i żarcie jest wykorzystywane efektywniej. A mianowicie zrzut wody do sumpa mam rozgałęziony i na czas karmienia pomijam komorę z odpieńkiem. Odpieniek mieli niby przez kilkanaście minut tę samą wodę ale piana nie siada. Po tym jak system wchłonie żarcie puszczam obieg przez skimmer, który kontynuuje odpienianie jakby nigdy nic :) Teoretycznie odpieniacz mieli tę samą wodę przez powiedzmy 15-20 minut i zaczyna pienić dalej. Kiedy zrzut nie był rozgałęziony, po karmieniu odpieniacz potrzebował od 1 - 2 godzin na ponowny zatryb, co przy takiej ilości karmień wyłączało go na kilkanaście godzin...

Dla mnie odpieniacz to podstawa właśnie by "posprzątać ze stołu"

Najlepiej by było - karmik automatyczny na pompie perystaltycznej dozuje żarcie i wyłącza odpieniacz na 20-30 minut i po tym czasie odpieniacz znowu się włącza i wyciąga resztki.

dokładnie, odpieniacz to podstawa (tym bardziej, że jadę na pelletach i dużo tlenu nie zawadzi :))

Automatyka średnio się sprawdza, piszę z autopsji, zawsze coś gdzieś przyschnie, zatka, czasem się zepsuje. Jednak co pipeta to pipeta. Za to wyłączanie odpieńka i ponowne jego wzbudzanie do pełnego pienienia w sumie zajmuje więcej czasu niż jego pominięcie i włączenie w obieg - również sprawdzone :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no ewentualnie można pominąć komorę odpieniacza, albo wyłączyć obieg na kilka minut.

kurcze musze jakiegos awatara sobie wykminic bo ciezko sie postów szuka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, to ile Waszym zdaniem procent podawanego pokarmu idzie w polipy, ile w skimer, a ile zostaje i rozklada sie w akwarium.

Co do porzednich postow,

Zawsze wylaczalem obieg podczas karmienia. Po co syfic cala wode jezeli w sumpie znajduje sie okolo 40% objetosci calego systemu. Nigdy nie stosowalem produktow Fauna Marin wiec z odpienianiem nie bylo problemow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.