-
Liczba zawartości
1 529 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
O Ironista
-
Tytuł
Ironman z Tesco
Informacje o profilu
-
Imię
Jacek
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd:
Włocławek
-
Akwarium
były różne, teraz też jest, pewnie znowu będzie i tak w kółko
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Pierwszy morszczak Akwarium 96l 60x40x40
Ironista odpowiedział tomasz1985 → na temat → Pytania o sprzet 60 - 250 L
Tutaj możesz poczytać o składach poszczególnych soli, nie na podstawie etykiet tylko zmierzonych wartości. Tester zrobił to swego czasu bardzo rzetelnie. https://reefhub.pl/sol-akwarystyczna-test-porownawczy/ -
Twój baniak, więc i decyzje Twoje, jak sobie odpowiesz na pytanie, co lepsze - zdrowy baniak czy ładny baniak. Pewnie że idzie pogodzić jedno z drugim, ale... 1. Będąc wystarczająco długo na tym forum widziałem wiele takich sytuacji, gdzie ktoś chciał coś na siłę poprawiać i prawie nigdy nie kończyło się to dobrze 2. Jeśli dobrze widzę, to masz tam z tyłu dwa ukwiały i jak będziesz miał pecha, to za chwilę będzie ich więcej i tutaj będzie problem, nie w jakimś zielonym nalocie. Ja miałem dwa, teraz mam siedem. Nic im się nie oprze, nawet briareum, które z małej szczepki zaanektowało mi już prawie pół zbiornika, a nawet przelazło na tylną szybę, zepchnięte przez ukwiały. 3. Baniak wygląda na zdrowy, więc po co mieszać. 4. Aż się poświęciłem z zmierzyłem u siebie - NO3-5, PO4-0.38 - zwierzaki nic nie marudzą, więc nic z tym nie będę robił. Nawet zdjęcie zrobiłem, w lewym rogu lekkie ognisko cyjano się pojawiło, w prawym bordowy glon - nie do usunięcia. I mam na to tak wywalone, że łeb urywa. Im mniej tam pchał łapy, tym baniak lepiej na tym wychodzi.
-
Takie wartości PO4 to żaden problem. Jeśli koralom to nie przeszkadza, to odpuść sobie temat. Wrócisz do niego, jak przecinek przesunie się w prawo.
-
(80) Trzecie gruzowisko, mniejsze, tańsze z miękasami
Ironista odpowiedział mazmaciek → na temat → Akwaria 60 - 250 L
U mnie przez rok nie nadszedł ten moment, pływały po całym zbiorniku, a spały pod wylotem obiegu. Aż stało się to, co w takiej sytuacji musiało się stać. W nocy samica czegoś się musiała wystraszyć i wyskoczyła. Nastąpiła sytuacja podobna do tej u Jacka S. Kupiłem trzy maluchy które w sklepie pływały w ukwiale, wpuściłem je do zbiornika, oczywiście pognały od razu do ukwiała, a ten stary (kilkanaście tygodni pływał sam, rósł jak na drożdżach i pewnie już zmienił płeć) najpierw zdziwiony co te maluchy robią, a po godzinie już się taplał razem z nimi w polipach. Też jestem zdania że hodowla lekko stępia im ten instynkt, zwłaszcza jak po wykluciu pływają często w pustym zbiorniku hodowlanym. -
Michał, mocno się zastanów nad Aurigą. Miałem kiedyś, szarpała wszystko, nawet ukwiały a aiptasi nie ruszała. Może lepiej zmień brzydala na inny egzemplarz. W starej dziewięćsetce brzydal wygolił aiptasie do zera (były nawet nie dziesiątki, a już chyba setki). Na początku po wpuszczeniu nie ruszał, ale 3 dni głodówki i wziął się za robotę. Na początku niezauważalnie, ale po kilku tygodniach zobaczyłem że niektóre skałki są czyste, po kilkunastu następnych były tylko w kominie i sumpie.
-
Wyjdzie na prostą, fajnie że ratujesz a nie restartujesz. W Czerwcu opijemy i będzie ok.
-
Beti, nigdzie nie jest powiedziane, że musisz od razu obsadzać cały zbiornik koralowcami. Możesz to robić sukcesywnie, ba powiem nawet że to lepiej, bo często pojawi się jakiś cukierek, a tu miejsca brak. I tak krok po kroku baniak może być tak samo piękny jak był poprzedni.
-
Beti, nie wytrzymasz, zalejesz.
-
Dwa miesiące dojrzewania na sztucznej skale? Taki cykl to się stosowało 15 lat temu, kiedy wkładało się skałę prosto z frachtu, pełną życia, z krabami, kiełżami, wężowidłami, wieloszczetami i innym cholerstwem, czyli taką która jeszcze kilka dni wcześniej była w oceanie. To co nie przeżyło transportu gniło i rozkładało się, więc trzeba było swoje odczekać. Ale teraz? Człowieku, wpuść tam wreszcie jakieś życie. Tylko nie tzw. "ekipę czyszczącą", bo padnie z głodu. To też się stosowało w dawnych czasach. Daj korale i ryby, niech to wreszcie ruszy.
-
Zrobisz co zechcesz. Twoja decyzja. Nigdy nie miałem z tymi babkami problemu, a miałem już kilka zbiorników i zawsze te ryby były w obsadzie.
-
U mnie od roku pływa Magifica i Decora. Nie wchodzą sobie w drogę, rzekłbym nawet że się ignorują totalnie.
-
Czas pędzi jak oszalały. Pyk i minął rok od zalania. Jakby to było wczoraj. Oj działo się i dzieje się nadal. Dużo by pisać, ale...nie chce mi się dzisiaj. Taki filmik beznadziejny stworzyłem.
-
Co żeś się tak Grzesiu wzniecił, niczym nastolatka przed pierwszą randką? Pewnie że istnieje. Nawet na zlot możesz przyjechać (ale to w przyszłym roku, bo tegoroczny już się odbył), z tym że zamiast w Gdańsku, to musisz lądować w Katowicach lub Krakowie (bliżej do Ustronia).
-
Bez przesady. Błazny to nie są oceaniczni wędrowcy, zwłaszcza jak zasiedlą ukwiał czy jakiś jego substytut w postaci miękasa. Wtedy żadne wędrówki im nie w głowie i te 40 litrów w zupełności wystarczy.
