Jump to content

PawelM

Klubowicz
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Imię
    Paweł
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Władysławowo
  • Zainteresowania
    muzyka, sport, astronomia

Recent Profile Visitors

200 profile views
  1. Głupio pytać ale chyba mam problem i nie udaje mi się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące mnie pytania :< Na przestrzeni istnienia akwarium miałem wiele różnych plag które zgodnie z oczekiwaniami przychodziły intensywnie i odchodziły. Ponoć tak wygląda proces dojrzewania akwarium. No ale aż do teraz. Valonia. Te zielone bombelki ostatnio przyśpieszył ekspansje a przy ostatniej podmianie odkryłem, że całkiem ciężko je od skały oderwać, już nie mówiąc od korala. Nie ma opcji bym wrzucił jakieś stworzenia jedzące valonie bo z tego co wiem to mam za małe akwarium i one też nie dają gwarancji. Czytałem że świetne rezultaty dale preparat vibrant. No i faktycznie dostałem na próbę 5ml i ostatnio 0,5 ml wlałem do akwarium (przedawkowałem kiedyś bakterie i temu tak ostrożnie bo to były długie smutne dni gdy patrzałem jak korale marnieją od mlecznej wody). Używam bakterii special blend i nie wiem czy to można łączyć czy też nie... No i fotka jakie eleganckie kolonie glonów mi się pojawiły.
  2. No i tak chyba uczynnie chociaż to w moim przypadku zbiornik max 3l będzie. No to kompletnie to nie zadziałało. Jednak, że dziś już korale wróciły do normy. Acanastrea nieco jeszcze skurczona, ale wygląda jak by szło ku lepszemu więc to formalność. Więc finalnie katastrofa nie była aż tak straszna, a korale wytrzymały tak gwałtowny spadek i wzrost zasolenia <3
  3. Nie udaje mi się nic wygooglować wiec pozwolę sobie opisać to tutaj w swoim wątku: Czy ktoś miał taki problem, że ślimak wszedł mu w oko automatycznej dolewki Aqua Trend i ta zaczęła bez końca lać wodę? Niestety wczoraj wieczorem taki widok miałem. 5l wody na podłodze bo przelewało się z akwarium. Opanowałem sytuację, zasolenie spadło do 1.020, korale pofochowane... Dramat ogólnie...
  4. Jest takie pytanie co do tego zoaska na zdjęciu. Co zrobić jeśli wejdzie mi na część skały gdzie jest niepożądany? W jaki sposób go w takiej sytuacji nadmiernego wzrostu przytemperować? Dodam, że główną część skały nie dało by się wyciągnąć z akwarium bez katastrofy ekologicznej bo to klejona wielka bryła.
  5. Na pewno konsekwentnie do przodu ^^ No i też było trochę błędów na przestrzeni marca i kwietnia przez co część korali mocno dostała po d*pie i powoli mi to wybaczają. W zasadzie to jest niesłyszalny kompletnie dla mnie. Mam akwarium w sypialni i jedyne co słyszę to jak ślimak wejdzie na wylot z filtra i woda chlupocze. Po za tym tylko falownik który brzmi jak podmuch wiatru zza grubej ściany. Zdecydowanie fajny filtr. Mając porównanie z kaskadami aqua ela to ten jest naprawdę mega chociaż tamte tylko troszkę gorsze ale też tańsze : )
  6. 8 miesięcy i 2 dni życia mojej kostki. Trochę cyjano, trochę glonów, w sumie nic specjalnego. Akwarium żyje ^^ No dość wolno korale rosną to fakt.
  7. Dzień dobry! Mam pytanie - dziś w moje ręce wpadła litrowa butelka produktu Aquaforest Power Elixir i nim się zorientowałem to kupiłem. Na opakowaniu pisze (co odkryłem już po otwarciu), że butelka musi być po 30 dniach od otwarcia zużyta. No cóż, nie możliwe jest bym w tym malutkim akwarium dał radę to zużyć w tym czasie. Czy coś się stanie temu poważnego mimo, że będzie cały czas stać w lodówce? (ręcznie dozować będę) Kolejne pytanie również tyczy się suplementacji, bo nie wiem czy nie wpadłem w magię ładnych opakowań i buteleczek. Dwa razy w tygodniu dozuje preparaty od Aquaforest Build, Amino i Vitaliti i czy to można łączyć z tym Power Elixir? (do tego co podmianę Jod i Strond bo czytałem, ze tego deficyt jest (oba też z aquaforest, dla przypomnienia sól to też reef sald od tego producenta). Nie przeginam? Korale rosną wolno dość, ale fakt jest, że akwarium dopiero co niedawno zdaje się złapało trochę stabilności i wyszło jako tako na prostą (brak plag, względny spokój, korale rosną, ale wolno, moje SPS odradzają się z bólu który im zadałem) Fotka dla uwagi No i dwie fotki korali z dziś w ramach dziennika:
  8. Trzeba by zacząć od tego, że ta montipora jest martwa :<
  9. W życiu każdego akwarysty musi przyjść taki dzień. Dzień ciachania korala. Moja Capnella na tyle dobrze rosła, że była duża i piękna. Niestety rozkładała się w swym majestacie już na inne korale bo akurat tak jej pasowało. Poszły w ruch nożyczki i musiałem zdać jej ból by jeszcze długo oglądać jak leży smutna w boleściach. No ale cóż - z tyłu widać resztki mojej Montipory. Zabiłem ją na samym początku nie zbyt dobrą aklimatyzacją lecz ona wybaczyła mi to i powoli polipy odradzały się ponownie kolonizując i ożywiając swój martwy szkielet co dawało mi ogrom radości. Capnella już spowodowała, że część jej polipów obumierała ocierając się o nią. Nie było wyboru.
  10. A nie ma czegoś takiego, że ona wypuści jakieś toksyny czy coś? Albo dramatycznie się rozsieje? No to też jest jakiś pomysł, muszę tylko pomyśleć gdzie ^^
  11. Dzień dobry w ten piękny sobotni dzień! Mija pół roku od założenia mojego akwarium i melduje, że zbiornika nie wyrzuciłem przez okno. Nie było lekko, popełniłem błędy, akwarium doprowadzało mnie do szału, ale póki co od jakiegoś czasu chyba idzie w dobrą stronę. No ale po kolei bo należy się aktualizacja po przerwie. : ) Po miesiącu wrzuciłem pierwsze korale. Nie obyło się bez problemów bo Montipora chyba przez złą aklimatyzacje padła. Jednak po jakimś czasie stopniowo zaczęła się odradzać dostarczając mi mnóstwo radości z jej obserwacji. Trafiła wtedy też piękna Euphyllia glabrescens. Niestety na początku kwietnia padła. Trudno mi wskazać jednoznaczną przyczynę bo z początku było dobrze. Jedyne co wtedy się zmieniło to dorzuciłem 2 tygodnie prędzej kolejną lampę. Był i jest dalej to słynna owiana złą sławą lampa aqua ela ale uznałem, że trzeba dopalić trochę W i teraz jest 0.75W/l wody. Jej trupa trzymam w tyle akwarium w nadziei że się odrodzi kiedyś jak to wyczytałem w kilku wątkach. Chwilowo nic nie wskazuje na to a jest cała porośnięta cyjano które trudno mi się wyciąga. Czekamy. Była plaga dino, były brunatne bezbarwne glony, były zielone gluty, był zakwit bakteryjny który też miał swoje ofiary. Teraz zniknęło to w stopniu zadowalającym. Z tyłu gdzie cyrkulacja jest słabsza jest trochę cyjano (najwięcej na tej wspomnianej mogile euphylli). Testów zaprzestałem wykonywania jakiś czas temu bo doprowadzało mnie to do szaleństwa. Dobrze zaczęło się dziać od weekendu majowego gdy się wkurzyłem, wziąłem kartkę papieru i zapisałem sobie regulamin jak prowadzę akwarium i postanowiłem się tego trzymać. Tak wyglądało wraz z końcem kwietnia: Zatem postanowiłem raz na tydzień podmieniać 10l wody. Prędzej było 5l ale to za mało i syf się zbierał. Korale karmię w poniedziałki i czwartki. Poniedziałek produkty aquaforesta takie jak aminokwasy, vitaminy i Aquaforest Build i do tego fito od AF. Czwartek do tego dodaję ręczne karmienie pipetą do dzioba różnymi produktami do tego przeznaczonymi. Co każdą podmianę, staram się szczoteczką do zębów czyścić co się da z syfu (skałę tylko delikatnie + przedmuchiwanie jej). No i teraz wygląda to tak: No i kilka fotek korali: I teraz pytanie. Capnella taki koral co mam w akwarium. Rośnie super szybko, ale już ociera się zwycięsko o Montipore któa z tej strony traci polipy. Można wziąć po prostu nożyczki i ucichać nadmiarowe kawałki w akwarium tak by ją trzymać w ryzach? Ucięty kawałek pipetą wyłowić i żegnam? Pozdrawiam
  12. Sporo się pozmieniało i niestety trochę problematycznie. Opiszę i pokażę jak unormuję sytuację.
  13. Przejrzałem sobie ten wątek przy okazji Twojej aktualizacji i ciekawi mnie jedna rzecz - pisałeś kiedyś, że czemu wszystko tak wolno rośnie, a tu wchodzę i na aktualizacji widać, że wszystko ładnie całkiem wygląda i jest tego dużo więcej! Jak to się stało? ;> + czytając to, mam wrażenie, ze wszystko było dużo za szybko wrzucane. Wielu twierdziło by, że za szybko na korale, a tu się okazuje, że nawet Euphylia była...
  14. Właśnie skończyłem czytać cały wątek Nie ukrywam, że sprawiło mi to ogromną radość bo pamiętam jak mając 13 czy 14 lat (nie pamiętam) przeglądałem to forum wiele lat temu. Nie zdecydowałem się wtedy na akwarium bo za mało kieszonkowego miałem Dlatego podziwiam za odwagę, uparte dążenie do celu i nie poddawanie się a pewnie kosztuje Cię to trochę nerwów i pieniędzy. Trzymam kciuki by szło ciągle ku lepszemu a ten temat zmienił się w epicką walkę młodego człowieka o swój nano ekosystem : ) PS Fotki nie są złe, a myślę że jak trochę popracujesz przy nich (każdy telefon ostatnio ma fajne funkcje edytowania) to będzie dużo lepiej.
  15. Dziś dzień 8 istnienia akwarium i kompletnie nic się nie dzieje, ale ale. Trochę info dla potomnych bo sam widzę, jak wertuje Internet patrząc jak to u innych wyglądało. Jak pisałem, 8 dzień od zalania. Brak oznak dojrzewania. Podałem bakterie, wrzuciłem trochę papu i czekam. Dziś orędzie dla nowych przed założeniem. Nie lekceważcie tematu automatycznej dolewki wody bo to naprawdę nie żarty Litr wody dziennie musiałem dolewać bo tyle parowało (zimny pokój, suche powietrze) i oszaleć się dało ciągle paradując z buteleczką. A to ważne bo zasolenie jest niestabilne (albo mój aerometr Sera, ale chyba nie) i warto trzymać równy poziom wody. Ja zdecydowałem się na automatyczną dolewkę Aqua Trend bo czytałem dużo że świetnie nadaje się do malutkich akwariów i wizualnie też dobrze się prezentuje. W załączeniu przesyłam dwie fotografie podglądowe jak to mam skonstruowane, a konstrukcja to nieskomplikowana . No i trapią mnie przemyślenia. Co tam wpuścić na początek i żeby tego nie pozostawiać w 70% przypadkowi. Początkowo miało to być briareum i xenia ale coraz mniej mi się podoba ten temat. W sprzedaży po trójmieście dostępne są przeróżne piękne korale. Tu Duncanopsammia piękna, tam Euphyllia glabrescens o nieziemskim wręcz kosmicznym kolorze, a ja tu bez testów i z solą AF Sea Salt. No i zastanawiam się czy z tej okazji jednak nie zmienić strategii zaopatrzyć się w testy na NO3 NO4 bo kiepsko wrzucać takie korale w ciemno do świeżego akwarium i kupić paczuszkę soli AF Reef Salt (kurde a tamtej tyle zostało, że aż serce mi pęka bo nie cierpię marnotrawstwa, no ale tą bym zużywał chyba rok robiąc co tydzień podmiany w tym maleństwie (worek 7,5kg). Na pewno wymaga to przemyśleń (i może jakiś rad, spostrzeżeń od kogoś od was? ;>) bo z tego co widzę, największy błąd początkujących tutaj to pośpiech, za duża ilość zwierząt na początku i podchodzenie do tematu na pół środkach, że jakoś to będzie a później jest smutno i nie zawsze robi się wesoło. Gorąco pozdrawiam z wietrznej nadmorskiej północy Polski
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.